Zatrudnienie 25 vs 26 latka

3

To jest następna patologia PiS z koszyka 500plusów

Jesteś młody, to nie zapłacisz podatku.
Zamiast 11 zł za godzinę do ręki (jak inni nie-studenci < 26) dostaniesz 17 zł za godzinę do ręki. Za 11 zł w mieście nie wyżyjesz, za 17 ciężko, ale da radę.

Jesteś starszy, zakładacie rodzinę, wpada 500+, za 2 lata jest już drugie dziecko i jest 1000+.

Bez tych dodatków nie starczy wam od 1-go do 1-go. Więc jak przyjdą ONI to ONI wam te "przywileje - dofinansowania' zabiorą. Więc się dobrze zastanówcie, czy jednak nie głosować na Dudę i PiS.

Pracodawca płacący stawkę minimalną, często na umowie śmieciowej, ma takie same koszty, jednak 'zatrudniony' ma za dniówkę albo ok. 80 zł albo ok. 130 zł. Zatrudni tego który dostanie do ręki (bo nie płaci składek i podatków) 17 zł dlatego, że ten za 11 zł do ręki nie zepnie życia od 1-go do 1-go.

Im bardziej śmieciowa praca (i im bliżej Polski B i C) tym większe znaczenie ma 11 czy 17 zł do ręki za godzinę.

Większe znaczenie ma teoretycznie czy ktoś studiuje, bo AFAIK Janusze nie muszą odprowadzać ZUS.
W rzeczywistości i tak się tym nie przejmują, bo nie ma wystarczającej liczby ludzi zzes tatusem studenta do pracy 6 dni w tygodniu an 3 zmiany, więc po prostu z minimalnej 17 zł potrącają wszystkie koszty.

W IT? W IT gdy idziesz do testowania game-dev ze stawką krajowa minimalna +1 zł (18 zl brutto na zleceniu to stawka w Warszawie dla testera gier w dużej firmie) to czy jesteś student czy nie ma kolosalne znaczenie.
Im dalej od testowania game-dev to znaczenie jest mniejsze.

3

Ta ulga to jest dokładnie to samo co Kubica w Williamsie. Nie wierzycie?

Wyszło w badaniach fokusowych, że pis traci poparcie w grupie 18-25 to myk i pojawiła się ulga żeby ugrać parę procent przed wyborami.
Wyszedł temat taśm gdzie Morawiecki naśmiewa się z wypadku Kubicy i myk - parę dni później Orlen załatwia Kubicy miejsce w Williamsie żeby pis mógł odzyskać poparcie na najblizsze wybory.

To że 26-latkowie będą w dniu urodzin wymieniani u januszy na młodszych pracowników nikogo nie interesuje bo jesteście dla nich tylko bydłem do tresowania.

Ale spoko bo wyborów nie będzie przez najbliższe 3 lata a pis przesrał już sobie totalnie u młodych, więc teraz przy pierwszej okazji wam to odbiorą żeby was upokorzyć i zostaniecie na lodzie dokładnie tak samo jak Kubica w 2021.

1

To że 26-latkowie będą w dniu urodzin wymieniani u januszy na młodszych pracowników nikogo nie interesuje

Nawet jeśli tak się stanie, to taki ex-młody posiada już jakiś staż i komercyjne doświadczenie, więc będzie miał 30x większe szanse na znalezienie kolejnej pracy, niż jakiś świeżak dopiero startujący, który totalnie nie ma się czym pochwalić, poza TODO list zrobioną w oparciu o jakiś kurs online.

2
The Pontiff napisał(a):

To że 26-latkowie będą w dniu urodzin wymieniani u januszy na młodszych pracowników nikogo nie interesuje bo jesteście dla nich tylko bydłem do tresowania.

Nie do końca. bo to nie chodzi tylko o brutto netto ale o ZUS.
Zatem raczej w dniu obrony.
Maturę to się robi w okolicach 18-stki więc uczeń dużo nie nawojuje

Status studenta
Osoba, która rozpoczyna studia, nabywa prawa studenta z chwilą złożenia ślubowania. Status studenta dana osoba posiada do dnia ukończenia studiów. Generalnie za dzień ukończenia studiów uważa się dzień złożenia przez studenta egzaminu dyplomowego (inaczej jest tylko na kierunku lekarskim, lekarsko-dentystycznym oraz weterynarii, farmacji i fizjoterapii). Jeśli student w wieku do 26 lat wykonuje umowę zlecenia, to od następnego dnia po obronie pracy dyplomowej powinien zostać zgłoszony do ubezpieczeń w ZUS jako zleceniobiorca.
Zdarza się, że student uzyskuje absolutorium, ale ma przełożony termin obrony pracy dyplomowej np. o kilka miesięcy. Wykonując jednocześnie umowę zlecenia i nie uczestnicząc już w zajęciach na uczelni, taka osoba nadal nie podlega ubezpieczeniom w ZUS, ponieważ posiada jeszcze status studenta. Jako zleceniobiorca powinna być zgłoszona w ZUS dopiero od następnego dnia po obronie pracy dyplomowej.

0

Ja nie sądzę że ta ulga to część jakiegoś większego planu, ale myślę, że ma sens żeby powstrzymać młodych przed emigracją.
Bo najłatwiej emigrować jak jest się młodym, bez bagażu, rodziny, kredytu, mebli, kota itp. Wiec jest szansa że gdy taki młody nieco się ustatkuje (kota sobie kupi, pierwszą pracę znajdzie) to potem już trudniej mu będzie emigrować (bo trzeba kotu paszport wyrobić, dwa bilety kupić i znaleźć mieszkanie i hotel który koty akceptuje)

0
Darck napisał(a):

ma sens żeby powstrzymać młodych przed emigracją.

Póki studiuje to ma ulgę.
W dniu obrony traci ulgę. Tym bardziej warto się zastanowić czy nie wyjechać. Dyplom już zrobiony, rodziny jeszcze nie ma.
Prywata : i odezwać się z Vancouver - pozdrawiam - jak czystym przypadkiem czytasz ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0