Najgorszy projekt w jakim pracowaliście

0

Raz przyszło mi pracować w projekcie na szczęście krótko w którym:

  • nie było jakiejkolwiek architektury, każdy programista bym swoim własnym architektem
  • brak unit testów
  • coding standard był, ale mało kto przestrzegał
  • brak code review. Teoretycznie było, ale od razu się dawało Code review +1 bo nie było na to czasu
  • totalne spaghetti. część rzeczy napisana w C++03, część w C++11, inne w czystym C, pliki większe niż 10k linii

Wszystko spowodowane było tym, że było bardzo mało czasu i ludzi na stworzenie programu. Oczywiście nie wszystko było pisane od zera, dużo kody zostało zapożyczone z innych podobnych projektów.
Co najdziwniejsze, produkt finalnie działa całkiem znośnie, jak na totalny brak procesu, klient zadowolony(zagraniczny) a firma zarobiła bardzo dużo.

21

Brzmi jak kazdy inny projekt

4

Każdy projekt do 2016. W 2016 nastąpiła jakaś magiczna zmiana i ludzie zaczęli pisać testy i używać gita i czasem nawet review robić

3
KamilAdam napisał(a):

nastąpiła jakaś magiczna zmiana i ludzie zaczęli pisać testy i używać gita i czasem nawet review robić

Magia kasy, to się w dłuższej perspektywie biznesowo opłaca.

1

Każdy projekt w AMBasic. Ależ to było g**no. Nawet Adabas był lepszy...
EDIT: Adabas +Natural.

1

Dobra moga napisać. Był taki projekt i ktoś wpadł na genialny pomysł użyć Spring WebFlow.
Takiej kupy to żech jeszcze nie widziol co tedy

6

Ze spedżetti czy brakiem testów to nie kłopot sobie poradzić, ale z szefostwem już gorzej, dlatego ja uznaję najgorszy projekt ten, w którym mój szefu postanowił że zacznie projektować architekturę do projektu. Nie będę mówił, że źle projektował bo było ok ale... Wszystko było by spoko gdyby projekt wcześniej nie został wyceniony na dużo prostszą architektur gdzie zrobienie prostego endpointa nie miało zajmować 8h z przejściem przez kilka nikomu nie potrzebnych warstw z wymogiem pisania testów do każdej warstwy. No i wszystko było by ponownie spoko gdyby szefu znał konsekwencje tego co robi a nie najpierw wymagał robienia kodu w wersji 3x dłuższej a potem się pytał "czemu o kilkaset h wyszło więcej niż było wycenione" wraz z groźbą potrącenia kasy za to wszystkim :D Tak to był moment gdy postanowiłem się zbierać z tego miejsca.

4

Takie rzeczy co niemieccy programiści PHP wymyślali to się fizjologom nie śniły. To nie jest temat do rozmowy przez internet i na trzeźwo.

1

Trochę tego było. Jeden z gorszych to był jak pracowałem w utrzymaniu projektu napisanego początkiem lat 90 poprzedniego stulecia dla elektrowni atomowej. Krążyła legenda, że pierwsi twórcy mieszkali w namiocie na terenie elektrowni jak go pisali. Potem jak urośli wysłali developmnet na Sri lankę to kod to był poklejony na sznurkach i gumie do żucia a do tego na to wszystko nakładanie były modyfikacje dla klienta. Po prostu poezja czasem człowiek ja debugował to się czuł, że to szambo go przykrywa. Do tego proces wdrożenia był mega zepsuty. Część logiki była napisana w PL/SQL front w takim nikomu nieznanym narzędziu, które potem sportowali do C# co skutkowało, że to był najgorszy kod w C# jaki widziałem. I tam jeszcze były kary umowne na poprawę błędów co powodowało, że poprawa bardzo często kończyła się odpaleniem jakiegoś skryptu co naprawiał skute, a nie przyczynę. Wytrzymałem tam 1.5 roku.

5

Najgorsze projekty to były takie, jak rekrutowano mnie na programistę a potem kazano zajmować się czymś innym (kłamanie na rozmowie).

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0