Chyba się pogubiłem

Odpowiedz Nowy wątek
2020-09-14 15:21

Rejestracja: 2 tygodnie temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

3

Cześć wszystkim,

Tak, jest to mój pierwszy post, nie usprawiedliwi mnie to, że wiele czasu przesiedziałem na tym forum.
Jak w temacie, chyba się pogubiłem.

Może przybliżę Wam moją historię, mam nadzieję, że poświęcisz jej trochę czasu i napiszesz swoje spostrzeżenie - byłbym za to bardzo wdzięczny.

Mam na imię Rafał, w maju skończyłem 23 lata. Dostałem pracę jako młodszy programista w październiku ubiegłego roku. Miasto 70 tyś mieszkańców, ja sam dojeżdżam 50 km w jedną stronę, bo to najbliższa oferta w branży. Byłem mocno zmotywowany do prawdziwego, komercyjnego kodzenia. Miałem wrażenie, że mogłem góry przenosić.
Po miesiącu "BEZCZYNNEJ PRACY" - ( serio, przepisywałem kod związany z pracą firmy, bo nie dostałem nic do roboty - za co oni mi płacą? ) - otrzymałem bojowe zadanie - napisanie panelu dla pracowników na produkcję do skanowania data matrixów, w dodatku była opcja porównywarki raportu z produkcji a raportu generacji listów.

Nie powiem, byłem zadowolony, w końcu coś się zaczęło dziać. Miałem z nim trochę problemów, ale od nikogo nie chciałem pomocy, skończyłem go po 1,5 miesiąca, gdzie teraz zajęłoby mi to może 2 dni.

Głównie miałem problemy z konfiguracją Springa w xmlu, zależnościami, a głównie inputem pliku. Trochę w siebie zwątpiłem, ale zrobiłem to w końcu tak jak Bóg przykazał.
Jedyną przykrością jest to, że nikt z tego panelu nie korzysta. Mam wrażenie, że zostało mi to zadanie przydzielone tak, bym miał jakieś zajęcie.

Firma potrzebowała ludzi na innym stanowisku, po zakończeniu okresu próbnego zaoferowali mi właśnie to stanowisko, oczywiście też branża IT, stanowisko to projektant aplikacji.
Jednakże dostałem jeszcze jedno zadanie z programowania, mianowicie napisania panelu, tym razem dla pracowników biurowych. Zawierał on w sobie status zleceń, status zastępstw, dzienniki, archiwa.
Z tego panelu jestem naprawdę zadowolony. Też go pisałem około 1,5 miesiąca ale ze względu na to, że upiększałem i ćwiczyłem swoje zdolności na front-endzie. Poznałem Bootstrapa, jQuery, lepiej HTML, CSS3 i ogólnie współpracującego ze Spring Bootem Thymeleafa.

Jak się możecie domyślać, z tego panelu również nikt nie korzysta, mimo, że wszystko jest tak, jak chciał mój guru. To przykre bo tylko młodszy kolega z działu to pochwalił. Ja sam z niego korzystam na codzień, jest super narzędziem, które znacznie mi ułatwia pracę.

Siedzę sobie tak od pół roku w tej firmie na boku klepiąc kod dla samego siebie.. Straciłem trochę wenę, zapał, aczkolwiek mam ochotę uczyć się nowych rzeczy. Tylko nie wiem jakich, czego, czy jest sens, czy się nadaję..

Aktualnie klepię sobie responsywny serwis ogłoszeniowy samochodów - trochę w stylu pewnego, popularnego serwisu z biało-niebieskim layoutem ( :D ) .

Poznałem technologie, takie jak:
Spring Boot
GIT
Java
HTML
CSS
JavaScript
Bootstrap
jQuery
Hibernate, ORM
Spring Data JPA
REST Api
Spring Security
PostgreSQL
MySQL
podstawy JUnit

Oczywiście w mniejszym lub większym stopniu.

Zamierzam doszkolić swą znajomość w springu security, zacząć naukę AngularaJS a przede wszystkim poznać REST API tak dobrze jak tylko to możliwe, bo jak na razie mam tylko podstawy.

W przyszłym roku wyprowadzam się do Wrocławia z dziewczyną, przynajmniej mamy takie plany. Aktualne oferty pracy nawet nie zawierają stanowiska juniora, bo na Mida to się nie nadaję ani trochę..

Zaczynam w siebie wątpić. Z tym, że dobrym junior devem. Z tym, że jakakolwiek firma będzie chciała ze mną współpracować.
Nie wiem co o tym sądzić, może już się wypaliłem? Po tak krótkim czasie?
Głównie moimi źródłami nauki jest stackoverflow :v , 4programmers , czy też udemy.

Nie chcę być średnim, czy też słabym programistą. Chcę być najlepszym, dążyć do tego, by rozwiązywać problemy w mgnieniu oka, tak jak dostawienie głupiego średnika do końca linii.

Zaczynam mieć po prostu obawy, że się nie nadaję.

Dodam tylko tyle, że na rozmowie kwalifikacyjnej o tę pracę rozmawiałem z liderem programistów, całkiem przyjemnie się rozmawiało, nie zaskoczył mnie niczym w sumie.
Teraz wiedzę mam dużo większa.

Co o tym sądzicie? Gorszy etap w życiu? Nie nadaję się? A może jestem tak dobry, że nie zdaję sobie z tego sprawy? Piszcie, co myślicie

edytowany 1x, ostatnio: r-a-v, 2020-09-14 15:23

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 15:44

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 6 minut temu

2

Zmień pracę, jeśli uważasz, że jest źle. Nikt nie lubi, gdy to co robi idzie do kosza^^ A skoro ludzie nad Tobą mają to gdzieś, to nie widzę sensu siedzieć w tej robocie.

edytowany 1x, ostatnio: serek, 2020-09-14 15:44

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 15:47
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 2 godziny temu

Lokalizacja: Poznań

6

Ale nie rozumiem, w czym jest problem.

Napisze Ci, jak to wygląda z mojej perspektywy: siedzisz w firmie, która nie ma na Ciebie pomysłu. Dali Ci 2 zadania, które były raczej na zapchanie dziury. Zrobiłeś to, co miałeś, a firma nie korzysta. To nie Twoja wina. Ty się wywiązałeś z zadań, zresztą sam piszesz, że poszło OK, jesteś zadowolony z efektów, ludzie Cię chwalili. To nie Twoja wina, że firma nie ma wizji, co z Tobą zrobić.

Moim zdaniem - nie ma powodów do martwienia się. Ty robisz co masz, wiedzę posiadasz, umiejętności także (bazując na tym, co sam napisałeś). Jedyne co mogę poradzić to zmianę firmy na taką, w której będziesz miał okazję się wykazać i być docenionym.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
Nie widzisz problemu? Życie jest zbyt krótkie żeby robić coś czego nikt nie używa. - Darck 2020-09-14 17:42
@Darck: to jest praca, a nie hobby, masz mieć kasę a nie radość. Jakby mi odpowiednio zapłacili to mógłbym całymi miesiącami przewozić taczką piasek z jednej sterty na drugą i z powrotem :p - cerrato 2020-09-14 19:00
Ja rozumiem takie podejście jakby nie było alternatyw, ale żyjemy w Europie... Można mieć pracę i satysfakcję - Darck 2020-09-14 20:10

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 15:52

Rejestracja: 2 tygodnie temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

0
serek napisał(a):

Zmień pracę, jeśli uważasz, że jest źle. Nikt nie lubi, gdy to co robi idzie do kosza^^ A skoro ludzie nad Tobą mają to gdzieś, to nie widzę sensu siedzieć w tej robocie.

Dzięki za odpowiedź

Jasnę, chcę zmienić, aczkolwiek w mojej okolicy do 50-70 km nie ma nic konkretnego..
Jestem też trochę uwiązany przez rodzinę, narzeczoną. Wiadomo nikt nie chce być w związku na odległość ze swoją drugą połówką.

Firma niezbyt przyjemna, w przeciągu niecałego roku odeszło około 20 osób z dłuższym stażem.

Chyba zostaje opcja siedzenia tutaj do przyszłego roku i przeprowadzka.
Ofert na juniora nie ma prawie wcale we Wrocławiu.. Głównie senior/mid
Myślicie, że to przez koronę? Słyszałem, że wiele osób siedzi na zdalnym cały czas.

Dzięki @cerrato za odpowiedź.
Myślę, że zacząłem szukać problemu w sobie, dlatego nie mam zadań, nie jestem poważnie traktowany.
Chciałbym się wykazać, ale nie mam przed kim.

edytowany 1x, ostatnio: r-a-v, 2020-09-14 15:57
Ale to, że firma (mówiąc dosadnie) ma Cię gdzieś, to raczej nie Twoja wina. Oczywiście - nie znamy relacji drugiej strony, ale z tego co piszesz, to wynika że się starasz, angażujesz, ale trafiasz na beton (albo na olewkę... w sumie nie wiem, co jest gorsze). Poszukaj czegoś innego. Nie musisz się spinać, bo na razie masz pracę, więc możesz szukać na luzie, rozsyłać CV bez spiny. Przy okazji - rekrutacja pozwoli Ci obiektywnie ocenić swoje umiejętności i wartość jako pracownilka. - cerrato 2020-09-14 15:59

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 15:56

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 13 minut temu

4
r-a-v napisał(a):

Jestem też trochę uwiązany przez rodzinę, narzeczoną. Wiadomo nikt nie chce być w związku na odległość ze swoją drugą połówką.

Jeśli nikt, to ona też nie. Jak się przeprowadzisz, to ona przeprowadzi się za Tobą :]

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 15:58

Rejestracja: 2 tygodnie temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

0
Spine napisał(a):
r-a-v napisał(a):

Jestem też trochę uwiązany przez rodzinę, narzeczoną. Wiadomo nikt nie chce być w związku na odległość ze swoją drugą połówką.

Jeśli nikt, to ona też nie. Jak się przeprowadzisz, to ona przeprowadzi się za Tobą :]

Został jej jeszcze rok nauki

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 16:05

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 17 minut temu

Lokalizacja: Silesia

8

Ale w czym problem?
Płacą Ci? Płacą.
Rozwijasz się? Rozwijasz.
Chwalą Cie? Chwalą.
A ze to nie trafia na produkcję czy trafia, ale nikt tego nie uzywa to tym lepiej. Nie ma hot-fixowania i dyżurów. Nie ma odpowiedzialności. Cierpi tylko duma że nie stworzyłeś nic trwalwgo i przydatnego. Ale zdradzę Ci buddyjski sekret. Ale nie mów nikomu. Wszystko co złożone musi sie rozpaść. Wiec w końcu ostatecznie twoje oprogramowanie nawat jak zaczeliby używać to też w koncu przestaliby używać


edytowany 1x, ostatnio: KamilAdam, 2020-09-14 16:32
To tak jakby stolarz robił ręcznie stoły. Handlarz by je od niego kupował i wyrzucał, bo nie ma czasu sprzedawać. Szkoda pracy. Pieniądze to nie wszystko. - Darck 2020-09-14 17:45
Wiesz dobrze że to tak nie działa. Można od czasu do czasu zrobić projekt badawczy, do kosza, ale większość z nas ma jednak nadzieje że pisane przez nas aplikacje trafią na produkcję i przyniosą komuś jakiś pożytek. Co do buddyjskich sekretów - wydaje mi się że celem istnienia buddystów jest nieistnienie. Ja tego nie łapę - chcę wnieść mój wkład w rozwój ludzkości - nawet jeżeli będzie to jakiś CRUD do zamawiania śrubek z hurtowni :P Niech to będzie mój 1cm ponad ramionami gigantów :P - 0xmarcin 2020-09-14 20:18

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 16:38

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 3 godziny temu

3
r-a-v napisał(a):

Jak się możecie domyślać, z tego panelu również nikt nie korzysta, mimo, że wszystko jest tak, jak chciał mój guru. To przykre bo tylko młodszy kolega z działu to pochwalił. Ja sam z niego korzystam na codzień, jest super narzędziem, które znacznie mi ułatwia pracę.

Mogę Cię pocieszyć, że pracowałem w 3 projektach przez okres okołu 2 lat i wszystkie poszły do zaorania, a z nimi setki tysięcy euro, bo pracowały nad nimi całe zespoły devów, pmów, architektów itd.


„Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem.” – Rz 12,9
edytowany 3x, ostatnio: janek_sawicki, 2020-09-14 16:41
Pokaż pozostałe 2 komentarze
setki tysięcy euro w 2 lata? U mnie praca całego zespołu to pół bańki miesięcznie, też mnóstwo miesięcy pracy poszło do kosza. Tygodnie programowania mogą zaoszczędzić godziny planowania - obscurity 2020-09-14 16:46
@obscurity: zakładając nawet 10 osobowy zespół, koszt jednego pracownika to 50k? xd - Pinek 2020-09-14 16:47
mamy trzy podzespoły w różnych lokalizacjach po 2-5 osób + team lead dla każdego, do tego kilku analityków biznesowych, testerzy - w sumie kilkanaście osób. Nie wiem ile każdy z nich zarabia, ale wliczając koszty pracodawcy na pewno wychodzi grubo ponad pół bańki - obscurity 2020-09-14 16:55
Jak korpo to zespoły potrafią być po 20-30 osób i dalej udawać scruma. - gaily 2020-09-14 17:15

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 17:07
Moderator

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 38 sekund temu

4

konfiguracją Springa w xmlu

Bootstrapa, jQuery

Thymeleafa

Hibernate, ORM

Z którego roku do nas przybyłeś? :D 2010?

Anyway, problem jest po stronie twojej firmy a nie ciebie.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2020-09-14 17:08
Hibernate już nie na topie? W każdym projekcie go widzę :| - Grzyboo 2020-09-18 18:34
COBOLa też można znaleźć w wielu miejscach ;) Z rakiem walczy się trudno niestety i jak sie gdzieś zagnieździ to potem trudno się go pozbyć... - Shalom 2020-09-18 19:49

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 17:22

Rejestracja: 5 miesięcy temu

Ostatnio: 1 dzień temu

0
r-a-v napisał(a):

Zaczynam mieć po prostu obawy, że się nie nadaję.

Zgadzam się. Dobry programista potrafi zauważyć diament w potoku szamba i stworzyć instalację by odławiać je seryjnie. Ty na razie jesteś na etapie potoku.

Co o tym sądzicie? Gorszy etap w życiu? Nie nadaję się? A może jestem tak dobry, że nie zdaję sobie z tego sprawy? Piszcie, co myślicie

Nie wiem co o tym sądzić. Pogubiłem się. Ale masz coś co pomoże ci zrozumieć moje emocje:


Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania - ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.

Pozostało 580 znaków

2020-09-14 17:54

Rejestracja: 13 lat temu

Ostatnio: 38 minut temu

3

Nie wybrzydzaj, tylu ludzi straciło pracę przez świrusa, a tobie płaca za nic. ;) Korzystaj z tego, że masz dobre perspektywy, żeby się rozwijać. No chyba, że nie umiesz pracować bez bata nad głową — jeśli tak to TYM się zajmij i się zmotywuj. :)


Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0