Promowanie i sens darmowych aplikacji kierowanych do każdego

2
mr_jaro napisał(a):

@Szekel: ile razy kliknąłeś w materiał sponsorowany na fb? bo mi się zdarza i czasem nawet trafiam na coś co na tyle mnie zainteresuje, że zostaje.

Ja nie twierdzę, że reklama na fb jest nieskuteczna. Jest, bo sam czasem klikam, a i sam takie reklamy kupuję. Chodziło mi tylko o to, że relatywnie ciężko jest się przebić z reklamą, bo każda osoba należy do wielu różnych grup docelowych.

2

Z drugiej strony usłyszałem kilka historii jak ktoś wstawił apkę sobie w wersji MVP/przed produkcyjnej na betę i 2 tyg później jakiś chinski software house wypuścił coś identycznego, z takimi samymi layoutami i miało 10k+ pobrań .. także z tym chwaleniem się pomysłami na początkowym etapie trochę strach :D

Jak coś jest do skopiowania w 2 tygodnie, to zawsze ktoś może skopiować.

Z drugiej strony ktoś skopiuje MVP to co z tego? Nawet po części lepiej, bo zrobi za ciebie robotę zbierania pierwszego feedbacku od userów (bo będziesz mógł się uczyć na jego błędach). Poza tym konkurencja jest dobra, bo będziesz mógł zrobić jeszcze lepszą apkę (bo przecież MVP to jest tylko minimum viable product, czyli i tak jakaś tam wstępna wersja, a nie coś dojrzałego - czyli gra się dopiero zaczyna).

Czy marketing polegający na ogłaszaniu apki na forach dyskusyjnych docelowych grup odbiorców

Samo ogłoszenie apki gdzieś raczej spowoduje krótkotrwały szum (pozytywny bądź negatywny), a nie długotrwałe zainteresowanie.

i stworzeniu profilu na instagramie

Samo "stworzenie profilu" nie wystarczy, trzeba tam coś umieszczać też i stać się popularnym.

tak naprawdę to jest wersja MVP aplikacji i taki był mój zamysł, aby to upublicznić, pouderzać do tych docelowych grup odbiorców i zobaczyć co się stanie i jaki będzie odzew.

A nie myślałeś o tym, żeby zanim będziesz "uderzać do grup odbiorców" po prostu przyjrzeć się z daleka, polurkować fora dyskusyjne, przejrzeć social media, poznać trochę te docelowe grupy? Wiele można zauważyć po prostu obserwując zachowania ludzi i czytając to, co piszą.

3
Meini napisał(a):

@WhiteLightning: ale po co komu taka aplikacja? Chyba się nie spodziewałeś setek pobrań.

W 2013 roku chętnie byśmy z niej skorzystali podczas urodzin kolegi gdy przyszedł pomysł grania w alkochińczyka. A tak musieliśmy stracić 5 no może 10 minut żeby napisać sobie rng w C++ standardu 98.

Bambo napisał(a)

Stronę internetową aplikacji mam, tak naprawdę to jest wersja MVP aplikacji i taki był mój zamysł, aby to upublicznić, pouderzać do tych docelowych grup odbiorców i zobaczyć co się stanie i jaki będzie odzew. Taki był mój pierwotny zamysł, aby w ogóle zorientować się jak się apka przyjmie bo totalnie nie mam pojęcia.

Ja dzisiaj wypuszczając produkt jeszcze przed jego wypuszczeniem zacząłbym budować community wokół niego. Nie wiem co to za aplikacja ale przed wypuszczeniem proponowałbym spróbować najpierw zbudować sobie grupę odbiorców tego produktu. To tak w dużym uproszczeniu oczywiście.
Najprościej i najkrócej zbudowanie takiego community można zrobić poprzez np. blog z serią artykułów. Trzeba brać poprawkę jednak na to, że artykuły nie mogą być marnej jakości, bo wtedy więcej stracisz niż zyskasz.

Bambo napisał(a)

Jeszcze co do marketingu to wiem, że sporo osób pisało, żeby wypuścić wersję darmową, zrobić listy mailigowe itd itd, ale sęk w tym, że to darmowa apka z mikropłatnościami.

Bez sensu. Każdy przypadek jest specyficzny i wymaga osobnej analizy. Nie ma jednego złotego środka na wszystkie takie problemy.

0

@purrll:

Ale w jaki sposób budowałbyś grupę odbiorców ?

Wstawiał screeny apki i ją opisywał ? Budował profil na IG/FB/YT ?

Btw, a z prostymi gierkami 2d jak robicie ?
Tu chyba najlepiej filmiki na yt.

3

@Bambo: prawda jest taka, że najlepszą opcją jest GO VIRAL. Jak uda się zachęcić jakąś część osób, to one potem polecają apkę dalej. Można dodać jakiś bonus (w Twojej apce mają być mikropłatności) za zaproszenie znajomych.

Jak pomysł się przyjmie i ludzie zaczną masowo polecać, to potem nastąpi efekt kuli śnieżnej. Żeby podobną reklamę sobie wykupić, to musiałbyś wydać grube dziesiątki tysięcy na reklamy, więc raczej celuj w to, żeby ludzie sami chcieli polecać apkę, dawać na FB wpisy o tym, że korzystają z czegoś takiego. Możesz dodać coś w stylu "opublikuj swój wynik na FB" - część osób z tego skorzysta i na ich tablicy (tak to się chyba nazywa, nie wiem, sam FB nie mam) pojawi się coś w stylu "Zobaczcie, w apce BamboGame zdobyłam 3500 punktów". Jakaś część ze znajomych to zobaczy, może niektórzy się zainteresują i zainstalują. Potem jeszcze znowu niech parę osób opublikuje swój wynik na FB i tak to samo zacznie się napędzać.

P.S. Oczywiście Ty na taki ruch nie jesteś przygotowany, serwery padną, apka się wysypie i tak dalej :P

1

Bazę odbiorców budujesz tworząc konkretne leady, wrzucając link do nich w odpowiednich kampaniach a na leadzie m.in miejsce na podanie maila i info, że zapisani dostaną np coś ta za free na pół roku gdy wystartuje apka.

2
Szekel napisał(a):
mr_jaro napisał(a):

@Szekel: ile razy kliknąłeś w materiał sponsorowany na fb? bo mi się zdarza i czasem nawet trafiam na coś co na tyle mnie zainteresuje, że zostaje.

Ja nie twierdzę, że reklama na fb jest nieskuteczna. Jest, bo sam czasem klikam, a i sam takie reklamy kupuję. Chodziło mi tylko o to, że relatywnie ciężko jest się przebić z reklamą, bo każda osoba należy do wielu różnych grup docelowych.

Ogolnie to nad tymi reklamami (zwlaszcza google) to siedzieli jacys "idioci". Reklamuja Ci np. pralke bo ostatnio po sklepach internetowych przegladales pralki. Tylko ze w momencie jak sie te reklamy wyswietlaja to ta przykladowa pralke juz kupiles...

A reklamy z pralkami sie wyswietlaja przez nastepny tydzien.

1
stivens napisał(a):
Szekel napisał(a):
mr_jaro napisał(a):

@Szekel: ile razy kliknąłeś w materiał sponsorowany na fb? bo mi się zdarza i czasem nawet trafiam na coś co na tyle mnie zainteresuje, że zostaje.

Ja nie twierdzę, że reklama na fb jest nieskuteczna. Jest, bo sam czasem klikam, a i sam takie reklamy kupuję. Chodziło mi tylko o to, że relatywnie ciężko jest się przebić z reklamą, bo każda osoba należy do wielu różnych grup docelowych.

Ogolnie to nad tymi reklamami (zwlaszcza google) to siedzieli jacys "idioci". Reklamuja Ci np. pralke bo ostatnio po sklepach internetowych przegladales pralki. Tylko ze w momencie jak sie te reklamy wyswietlaja to ta przykladowa pralke juz kupiles...

Dla książek czy ubrań to jeszcze ma sens. Ludzie mają dużo książek lub ubrań. Podobnie jak grają w gry, to lubią mieć dużo gier

1
stivens napisał(a):

A reklamy z pralkami sie wyswietlaja przez nastepny tydzien.

A skąd google ma wiedzieć, że kupiłeś już pralkę? Wie, że przeglądałeś pralki bo wpisałeś to w wyszukiwarkę czyli jesteś potencjalnym klientem dla firm, co sprzedają pralki bo takiej szukasz

1

@stivens: jak 2-3 razy klikniesz "nie interesuje mnie to" przy reklamie to już ci nie pokaże pralek :)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0