Zmiana zawodu-100% zdalnie. Proszę o pomoc.

0

Dzień dobry. Tytułem wstępu napiszę że jestem tutaj nowy, mam 23 lata i interesuje mnie zmiana pracy na coś związanego z IT. Mam wykształcenie zawodowe.

Obecna praca mnie po prostu nie satysfakcjonuje, nie czuję się w niej dobrze i nie widzę przyszłości dla siebie tam gdzie pracuję. Od małego interesowałem się komputerami, systemami, sieciami. Lubiłem konfigurować domowy router, sprawdzać co jak działa, testować różne dystrybucje Linuxa(podstawowa znajomość terminala) i ogólnie bawiłem się po trochu tym co miałem pod ręką.

Przychodzę do Was z pytaniem i proszę o rady co powinienem dalej robić tak by móc jak najszybciej pracować zdalnie. To w sumie mój jedyny "wymóg" co do nowej pracy. Przedstawię ścieżki "kariery" jakie by mnie interesowały ale jeśli znacie lub wiecie że są inne w których o niebo łatwiej dostać pracę zdalną to dla mnie nie ma problemu. Wszystko co związane z branżą IT będzie mnie satysfakcjonowało.

  1. Programista Python, tutaj ciekawi mnie Django lub Machine Learning i Data Scientist.
  2. Administrator systemu Linux.
  3. Aplikacje mobilne.
  4. Projektowanie grafiki/ilustracji/logo/bannerów w GameDev.
  5. Cyberbezpieczeństwo.
  6. Administrator sieci.(Pewnie bardzo zbliżone do Administratora LINUX)

Ja wymieniłem to co przyszło mi do głowy, ale jeśli są jakieś dziedziny IT w których są większe szanse na zdobycie pracy zdalnej to chętnie poczytam o nich i pomyślę nad tym.

Czy zdarza się coś takiego jak programista freelancer ?? Może w tym kierunku iść?

Następna sprawa to sprawa stażu, jestem gotów nawet zapisać się na staż/praktykę na którym będę mniej zarabiał niż nowy pracownik, ale będę mógł się uczyć od kolegów z zespołu, tylko czy można spotkać się z takim czymś jak staż zdalny?
Czy w CV lub na rozmowie kwalifikacyjnej mogę wyjść z propozycją niższego wynagrodzenia dla mnie jako rekompensata za brak studiów/małe doświadczenie ? Czy raczej pracodawca pomyśli że nisko się cenię i nie potrzebuje takiego pracownika ?

Zdaję sobie z tego sprawę że w mojej sytuacji(brak studiów, wymóg pracy zdalnej) taką pracę będzie bardzo ciężko znaleźć, ale może z Waszą pomocą i radami od czego zacząć za dwa lub trzy lata mi się uda. Zależy mi po prostu na jak najszybszej zmianie pracy, mogą to być 3000zł miesięcznie za 60 godzin tygodniowo, to nie stanowi dla mnie problemu. Mogę pisać dokumentację, robić testy, projektować, pisać skrypty...cokolwiek co pozwoli mi jako juniorowi w ciągu dwóch lat wejść na rynek IT.

Jestem w trakcie nauki angielskiego. Jak mogę pracodawcy udowodnić swoją biegłą znajomość angielskiego ? Bez matury każdy pomyśli że go nie umiem i kiepsko sobie poradzę.

5

Nikt Cię nie zatrudni z wykształceniem zawodowym na żadnym stanowisku specjalistycznym. Nawet w syfiastej firmie. Masz całe hektary braków i to nie tyle związanych z zawodem co z podstawami.
Nie mam pojęcia jak miałbyś zatuszować wykształcenie. Nierealne.

Takich jak Ty tylko z wyższym są setki jak nie tysiące. Za nimi stoją Ci, którzy usłyszeli, że w IT zarabia się majątek ale mają nadal wyższe wykształcenie od Twojego. Jesteś nie tyle na końcu co poza łańcuchem pokarmowym.

Chociaż z początku nie było sensu tak doczytałem ten post do końca.

Zależy mi po prostu na jak najszybszej zmianie pracy, mogą to być 3000zł miesięcznie za 60 godzin tygodniowo, to nie stanowi dla mnie problemu.

Jak nie jesteś trollem to musisz być bardzo naiwny żeby nie nazwać Ciebie głupim. 3k za 60h to jest jakieś ~8k pełen etat. Żarty sobie robisz z ludzi? Mało który staż za pełen etat na miejscu daje 3k do ręki, a Ty z niczym oczekujesz wszystkiego? :-)

1

Jak będziesz się rekrutował zdalnie, to po angielsku i w pewnym momencie zapewne będziesz musiał odbyć jakąś rozmowę wideokonferencyjną z jakimś HR-em, która to zweryfikuje.

Co do samej roboty, to proponowałbym bym jednak żeby przynajmniej pierwsze 2-3 lata doświadczenia zdobyć "stacjonarnie" nim się rzuci na głęboką wodę, bo tłumaczenie ludziom na odległość jest siłą rzeczy trudniejsze i wymaga od ciebie większej zaradności, umiejętności własnego dłubania i rozwiązywania problemów. Początkowo nieoceniona będzie możliwość, że będziesz mógł po prostu zawołać najbliższego seniora by ci zajrzał przez ramię i wytłumaczył, co robisz źle.

1
FreeOS95 napisał(a):

mogą to być 3000zł miesięcznie za 60 godzin tygodniowo, to nie stanowi dla mnie problemu.

Sorry, oficjalnie nie da rady. Prawo na tyle nie pozwala nawet migrantom zarobkowym z Ukrainy.

Ale powiedzmy, jesteś wygadany, przystojny, dobry w łóżku, to poznaj młodą programistkę, ona będzie cię uczyć programować.

3
FreeOS95 napisał(a):

Mam wykształcenie zawodowe.

Z tym będzie problem - Stazu/Praktyk raczej po zawodowym nie dostaniesz, studenci mają z dostaniem czasami problem a wszystkie korpo wymagają np. statusu studenta.

Przychodzę do Was z pytaniem i proszę o rady co powinienem dalej robić tak by móc jak najszybciej pracować zdalnie. To w sumie mój jedyny "wymóg" co do nowej pracy.

Bez doświadczenia jest to praktycznie niemożliwe, chociaż są osoby którym się to udało, ale jest to promil, dużo szczęścia i bycia w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.

Czy zdarza się coś takiego jak programista freelancer ?? Może w tym kierunku iść?

Tak, zdarza się, wejdź na fiverr, albo freelancer i oglądaj igrzyska jak programiści z Indii przebijają się o każdego dolara w dół jaki tylko się da.

Następna sprawa to sprawa stażu, jestem gotów nawet zapisać się na staż/praktykę na którym będę mniej zarabiał niż nowy pracownik, ale będę mógł się uczyć od kolegów z zespołu, tylko czy można spotkać się z takim czymś jak staż zdalny?

Jak wyżej, na stażu/praktykach generalnie zarabia się mniej niż nowy pracownik, ale są one głównie skierowane do studentów, więc tutaj będzie zgrzyt. I tak, są staże zdalne, Google, Facebook, Apple bodajże ze względu na sytuację, takie staże zorganizowały, ale jest to raczej wyjątek niż reguła.

Czy w CV lub na rozmowie kwalifikacyjnej mogę wyjść z propozycją niższego wynagrodzenia dla mnie jako rekompensata za brak studiów/małe doświadczenie ? Czy raczej pracodawca pomyśli że nisko się cenię i nie potrzebuje takiego pracownika ?

No juniorzy generalnie generują mały przychód dla firmy/zerowy, więc co masz na myśli? Zaproponujesz mniej niż minimalną?

Zdaję sobie z tego sprawę że w mojej sytuacji(brak studiów, wymóg pracy zdalnej) taką pracę będzie bardzo ciężko znaleźć, ale może z Waszą pomocą i radami od czego zacząć za dwa lub trzy lata mi się uda. Zależy mi po prostu na jak najszybszej zmianie pracy, mogą to być 3000zł miesięcznie za 60 godzin tygodniowo, to nie stanowi dla mnie problemu. Mogę pisać dokumentację, robić testy, projektować, pisać skrypty...cokolwiek co pozwoli mi jako juniorowi w ciągu dwóch lat wejść na rynek IT.

Okej, jak masz cel na za dwa/trzy lata, to mam propozycję -> Naucz się wystarczająco do matury z matematyki, nawet podstawowej, wyucz się angielskiego na poziom rozszerzony (który nie jest aż taki trudny), polski, etc. wiadomo, i podejdź do matury w 2021. I leć na studia, jakiekolwiek związane z informatyką, nie musi to być po prostu informatyka, ale np. geoinformatyka, informatyka z ekonometrią etc, i aplikuj na staże od 1 roku studiów. Mi się to udało, wielu innym osobom także się udaje na coś załapać na 1 roku, więc jeżeli masz czas to polecałbym ci taką drogę. Chyba, że masz już rodzinę na utrzymaniu, to może coś innego wymyślimy. Ale przy obecnej koniunkturze zatrudnienia, jest bardzo ciężko cokolwiek znaleźć. A tym bardziej dla osoby bez doświadczenia, z wymogiem 100% zdalnie.

Jestem w trakcie nauki angielskiego. Jak mogę pracodawcy udowodnić swoją biegłą znajomość angielskiego ? Bez matury każdy pomyśli że go nie umiem i kiepsko sobie poradzę.

Na szybko -> Zrób certyfikat oficjalny zaświadczający biegłe posługiwanie się językiem.
Na długo -> Matura :)

1

U mnie HRki nawet nie czytają CV ludzi bez wyższego wykształcenia, bądź w trakcie.

Także najpierw matura, potem studia zaoczne informatyka, bym proponował. W międzyczasie przez te 5 lat szlifowanie angielskiego oraz wybranej działki technicznej.
Liceum dla dorosłych i licencjat powinieneś w 5 lat pyknąć.

Potem pewnie jakiś rok pracy za minimalną i łapanie doświadczenia.

PS. Jakby ktoś coś takiego zrobił to na prawdę mega szacun, utrzymać postanowie przez tak długi czas około 6 lat.

PS2. Dziwne, bo tyle razy ludzie z zawodówki śmiali się że mnie ze poszedłem do liceum i nic po tym nie będę miał, a oni będą mieli wyuczony twardy zawód.

2

ah to 4p i te ich "bez studiów to nawet na staż się nie dostaniesz" :P

strzeli se gość te maturke, zapisze na studia zaocznie i będzie miał status studynta i wszystko ogarnie, nie ma co panikować.

1

Może źle to napisałem...ale w sumie niewiele to zmienia. Skończyłem technikum mechatroniczne więc mam wyksztalcenie średnie bez matury. Ale to jednak chyba dalej za mało na start w świecie IT.

4
FreeOS95 napisał(a):

Może źle to napisałem...ale w sumie niewiele to zmienia. Skończyłem technikum mechatroniczne więc mam wyksztalcenie średnie bez matury. Ale to jednak chyba dalej za mało na start w świecie IT.

Zmienia dużo. Po technikum łatwiej zrobić maturę

0
purrll napisał(a):

Nikt Cię nie zatrudni z wykształceniem zawodowym na żadnym stanowisku specjalistycznym. Nawet w syfiastej firmie. Masz całe hektary braków i to nie tyle związanych z zawodem co z podstawami.
Nie mam pojęcia jak miałbyś zatuszować wykształcenie. Nierealne.

Takich jak Ty tylko z wyższym są setki jak nie tysiące. Za nimi stoją Ci, którzy usłyszeli, że w IT zarabia się majątek ale mają nadal wyższe wykształcenie od Twojego. Jesteś nie tyle na końcu co poza łańcuchem pokarmowym.

Chociaż z początku nie było sensu tak doczytałem ten post do końca.

Zależy mi po prostu na jak najszybszej zmianie pracy, mogą to być 3000zł miesięcznie za 60 godzin tygodniowo, to nie stanowi dla mnie problemu.

Jak nie jesteś trollem to musisz być bardzo naiwny żeby nie nazwać Ciebie głupim. 3k za 60h to jest jakieś ~8k pełen etat. Żarty sobie robisz z ludzi? Mało który staż za pełen etat na miejscu daje 3k do ręki, a Ty z niczym oczekujesz wszystkiego? :-)

Jeśli nie jesteś trollem to musisz być bardzo naiwny żeby nie nazwać Cię głupim. Napisałem że biorę opcję pracy 60h tygodniowo pod uwagę a nie że oczekuję za 60h 3000zł.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0