Jak duże projekty powinny być by mieć szansę na rekrutacji

0

Siema,
Ostatnio zechciałem przekwalifikować się w pełni na developera.
Zastanawia mnie jedynie jak wielkie projekty powinienem produkować, by mieć szansę z lepiej wykształconymi kandydatami (brak studiów).
Przykładowo chcąc aplikować na juniora w Javie myślicie, że wystarczy podejście ze znajomością struktur, algorytmów i prostymi projektami na desktop w repo, czy raczej powinna być to rozbudowana aplikacja przeglądarkowa zbudowana z użyciem frameworka spring?
Zdaję sobie sprawę, że im większy projekt tym lepiej, jednak zależy mi na minimum, by gdziekolwiek się dostać.

11

Smutne czasy, każdy chce się przekwalifikować przy minimum wysiłku. Studia nie, bo po co, książek się nie czyta bo za długie, apka minimalna: starczą dwie klasy czy może jeszcze dać trzecią? A może połączyć ze sobą aż dwa tutoriale? Wszystko po to byleby się jakoś dopchać na tego juniora, a potem już jakoś to będzie...!

Rób większą: w dzisiejszych czasach i erze bootcampów Java jest oblężona i łatwo zginąć w tłumie. Skończyły się czasy, że brali ludzi z łapanki jak leci...

1

Przykładowo chcąc aplikować na juniora w Javie myślicie, że wystarczy podejście ze znajomością struktur, algorytmów i prostymi projektami na desktop w repo.

Zapomnij. Teraz na javę takie oblężenie że i dobry github niczego nie gwarantuje. Z resztą znajomość springa i całego stosu webowego to absolutne minimum.

1

Najlepiej pisać coś większego, co ma szansę na sukces komercyjny. Wtedy jest jakiś realny cel, a nie tylko pisanie dla pisania.

0

Nie wystarczy

1

Raczej mało kogo obchodzi, jakie todo listy klepiesz, żeby nauczyć się frameworka. Rekrutującego obchodzi tylko to czego się nauczyłeś, pisząc te projekty.

2

Z mojego doświadczenia jak miałem link do github w CV to nikogo to nie interesowało. Nierzadko osoba na rekrutacji odkrywała ten link już w trakcie spotkania. Inni mówili wprost że nie mają czasu przeglądać githuba.

1

Najlepiej komercyjne - wtedy nawet HRka się zainteresuje, a z nią będziesz najpierw rozmawiać. Komercyjne pokazuje, że ktoś tego używa, a nie robiłeś tego do szuflady.

Dobrej jakości (ogólnie w pracy się przykłada wagę do jakości i niekoniecznie musi być to jakość kodu, ale również program ma poprawnie działać, czy ma spełniać jakieś wymagania biznesowe).

Dobrze zaprezentowane (a wiele osób wrzuca tu portfolia, gdzie są literówki albo w repozytorium repo nie ma nawet screenów z odpalonej aplikacji... ). Najlepiej żeby była jakaś działająca wersja online, bo nikt nie będzie klonować projektu z Githuba i instalować tylko po to, żeby sprawdzić, co to jest.

Zachwycające, zadziwiające, czy po prostu ciekawe (czyli nie kolejna generyczna aplikacja przeglądarkowa zbudowana z użyciem frameworka bo to nudne).

by mieć szansę z lepiej wykształconymi kandydatami (brak studiów).

To, w czym studia studia informatyczne są dobre (ponoć, tak mówią przynajmniej, bo nie byłem), a w czym samouk może mieć braki, to algorytmy, grafy, drzewka, matematyka itp. itd. Więc tutaj pewnie należałoby się przyłożyć, bo inaczej byle inżynier zrobi lepiej zadanie rekrutacyjne od ciebie, bo będzie umiał lepiej napisać algorytm.

Zdaję sobie sprawę, że im większy projekt tym lepiej, jednak zależy mi na minimum, by gdziekolwiek się dostać.

No to złóż CV do kilku firm i zobacz, czy jest odzew. Jak nie ma, to zmień coś w CV. Albo dorób projekt do portfolio czy ulepsz istniejący itp. Jak dalej nie ma odzewu albo jak jest, ale odpadasz w rekrutacji, to pomyśl co dalej, może dalej coś trzeba będzie zmienić. Bo może się okazać, że za bardzo kombinujesz i cię wezmą bez tego wszystkiego.

2

To już było dosyć dawno temu, ale moja apka do CV na pierwszą robotę (poza projektami ze studiów), to była gra RPG napisana typowo dla funu. Co prawda C#, ale to nie ma większego znaczenia. W tej apce min. pokazałem, że ogarniam obiektowość, jakieś tam wzorce nieudolnie zastosowałem, było kilka testów i starałem się, żeby kod był czysty.
Projekt nie był duży, ale team lead, który mnie rekrutował powiedział, że wszystko po zobaczeniu mojego kodu już wie, i że nawet projekt zbudował i trochę sobie pograł podczas mojego przesłuchiwania przez babkę z HR (najpierw gadałem z nią, potem z nim).
Tl;dr projekt może być mały, ale niech pokazuje, co umiesz i jak piszesz kod.

1

Najprostszy sposób by się wyróżnić. To nie kierunek komercyjna apka, bo nie jeden programista zarabia hajs, a pisze kod gorszy w utrzymaniu kod niż junior. Dla mnie człowiek zorientowany na hajs to właśnie dobry kandydat na managera, a nie dobrego programistę.

By się wyróżnić, uwaga:

SKUP SIĘ NA PROBLEMACH

Ale nie swoich, czy problemach znajomych, a problemach:

BRANŻY

Dlatego wybierz branżę w ramach jakiej chciałbyś robić projekty. Zbadaj czym zajmują się potencjalne firmy w jakich chciałbyś pracować, zbadaj problemy jakie oni rozwiązują, poznaj ludzi, którzy robią podobne rzeczy, poznaj trochę tą dziedzinę i JEŚLI ONA CIĘ ciekawi to w stosunkowo krótkim czasie wpadniesz na pomysł do realizacji ciekawego programu.

Jeśli myślisz, że jesteś zbyt mały by robić rozwiązania pod takie problemy to jesteś w błędzie, bo prawda jest taka, że duża firma jest zbyt duża, aby poświecić uwagę wszystkim tematom. Zwykle jest jakaś rzecz, która można zrobić lepiej przy niewielkim nakładzie - właśnie te rzeczy warto rozpatrywać, a jeśli to co zrobisz będzie użyteczne tym lepiej, dostaniesz feedback od osób, ktorzy siedzą w tej branży, może nawet ktoś będzie pod wrażeniem tego co robisz i sam zaproponuje Ci pracę.

I tu uwaga nawet jeśli kod wyjdzie Ci słaby, nawet jeśli nie zrobisz z tego kasy - to nieważne, bo właśnie wykonałeś olbrzymi krok, który otworzy dialog między Tobą, a firmami z branży.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0