Odwołanie z urlopu na B2B

Odpowiedz Nowy wątek
2020-01-23 13:05

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

0

Jakiś tam manager dziś zarzucił, że mnie odwoła z urlopu.
Grzecznie mu zasugerowałem, że Oślepł od świateł.

Co jak to się ma formalnie? Z kontraktu, który podpisaliśmy nic nie wynika w takich kwestiach.
Żadnego harmonogramu prac nie podpisałem.
Formalnie do kontraktu dołącza się załączniki z odbiorem prac / zamówieniami, ale faktycznie oni dostarczają to na luzie po przepracowanym miesiącu, a przed rozliczeniem.

Plan urlopów moj koordynator zamowienia zaakceptowal 6 tygodni temu, dostarczylem plan zasznurowany na caly 2020

Pokaż pozostałe 10 komentarzy
Zadajesz konkretne pytanie "Co jak to się ma formalnie?" dostajesz na nie konkretna odpowiedz. A potem pretensja do calego swiata ze ludzie pisza tu oczywistosci, odpowiadajac na Twoje pytanie. To o co pytasz teraz, o negocjacje, to calkiem inna bajka. Jesli masz plan podpisany to tego bym sie trzymal jako wlasnie harmonogramu odbioru prac. Podpisales umowe z firma na montaz rynien, i masz dokument sporzadzony przez was razem kiedy firma bedzie pracowac. Czy mozesz miec pretensje jakiekolwiek do majstrow ze sie nie pojawia w dzien w ktory wpisali ze ich nie bedzie? - Jasnowidz 2020-01-23 15:32
@kq sad decyduje co jest waznym interesem (jesli ktos chce walczyc) i ponoc nie jest wyrozumialy (jak jestes adminem i baza sie wywali i firma nie ma 2 admina to ponoc nie jest powod do odwolania z urlopu - firma zdecydowala ze nie chce drugiego admina i poniesie zwiazane z tym ryzyko - taki przypadke ktos tutaj opisywal) - tamtamtu 2020-01-24 11:58
Może lekko koloryzowałem, ale sąd to zawsze pewna loteria. Jeden sędzia powie tak, inny powie inaczej. - kq 2020-01-24 11:59
Masz racje ale ponoc (magiczna "wiedza" ze slyszenia bo sam nie mialem takich przygod) czesciej staja po stronie pracownika - tamtamtu 2020-01-24 12:04
Nawet jeśli, to albo nie będziesz miał urlopu, albo pracy (w końcu musi być powód do sądzenia się). Więc efekt zepsucia wakacji i tak zostanie osiągnięty. - kq 2020-01-24 12:53

Pozostało 580 znaków

2020-01-23 14:48

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

8

Ale skąd możemy wiedzieć co podpisałeś z klientem? Klient płaci za dostarczony software w danym terminie, czy za wykonanie konsultacji lub serwisu X h jego systemu? Jeśli za X h, to jak ich nie przepracujesz (nie sprzedasz klientowi), to Ci za nie nie zapłaci jak nie wykonasz usługi, przez X h i to jasne. Jeśli masz dostarczyć produkt, to co klienta obchodzi kiedy to wykonasz, jakimi środkami, gdzie i czy to faktycznie tyle warte ile byli, bo przecież ważne jest, że w umówionym terminie dostanie software i odbierze go + zapłaci FVAT. Skoro nie ma(ok, jest ogólnie kodeks cywilny, ale to tylko brzegowe przypadki są) regulacji jak umawiać się z klientem (i bardzo dobrze) , to skąd możemy wiedzieć jak się umówiłeś? Pamiętaj na przyszłość, że każdą umowę pisze się na złe czasy, nawet jak ja podpisując jesteście z klientem wielkimi przyjaciółmi. Prowadzenie firmy nie jest trywialne, więc dobrze radzę, zacząć zwracać uwagę na takie szczegóły w umowach, na ustalanie jasnych kryteriów odbioru, najlepiej na piśmie, pilnowania płynności etc.

edytowany 1x, ostatnio: somedev, 2020-01-23 14:49
Pokaż pozostałe 5 komentarzy
Umowa jest niezła, ale rzeczywiście zacznę brać zamówienia na swoje prace z góry. Cenna lekcja, póki co zapowiada się nieźle. Myślę, że testowali tylko twardość mojej d**y aka uległość. Oni sporo maja do stracenia, bo szybko nie znajdą kogoś na moje miejsce, a to spowodowałoby duże straty i zawalenie się projektu. Nie żebym robił coś skomplikowanego i był kimś wybitnym, po prostu nisza. - INTERFERON_ALFA_STG 2020-01-23 15:43
Tak więc życzę powodzenia i pamiętaj, że biznes to tylko rachunek zysków i strat, gdzie wszyscy grają w grę jak zmaksymalizować zyski czy zaspokoić potrzeby. Przyjacielskie zachowania, grę fair play, włóż pośród bajki i w pracy kieruj się większym pragmatyzmem niż w życiu prywatnym. Jeśli ktoś ma miękkie serce to musi mieć twarda dupę i to się tutaj dokładnie sprawdza. Może wizja ponura, ale przynajmniej prawdziwa i nie sprawi zawodu rzeczywistością. - somedev 2020-01-23 15:52
@somedev: chyba sobie żarty robisz. Przecież w IT 99% DG to obejście przepisów prawa. Masz jednego klienta, wystawiasz jedną (!) FV miesięcznie, wszystko ogarnia Ci księgowa. - Charles_Ray 2020-01-23 16:03
Byłeś kiedyś na B2B Ala etat i popadleś z zleceniodawcą w konflikt? Nie polecam. Zreszta przelewu, gromadzenia faktur, czy zaświadczeń z US księgowa nie załatwi. Nie no, żyj w swoim wyobrażeniu spoko, nie mam z tym problemu. Ja jednofakturowcem byłem jedynie jak rozkręcałam firmę, ale wiem z czym to się je. - somedev 2020-01-23 16:11
Tak, byłem i uważam, że przy obecnych usługach to jest bułka z masłem i ma niewiele wspólnego z prowadzeniem firmy, gdzie jesteś sam sobie szefem. - Charles_Ray 2020-01-23 16:15

Pozostało 580 znaków

2020-01-23 15:19

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

4

Nie wiem nad czym tu dywagować...

Są dwie rzeczy, które może zrobić Twój pracodawca:

  1. podziękować za współpracę z końcem miesiąca
  2. udowodnić Ci, że nie wykonałeś jakiegoś zadania (z własnej winy, bo to, że Cię nie było 2 tygodnie bo siedziałeś np. na majorce to nie jest zdarzenie losowe, a robota w tym czasie leżała i kwiczała) i obarczyć karami umownymi.

I nie ważne są tu żadne terminarze, ustalenia z koordynatorem czy inne dziwne rzeczy (np. Twoje rozumienie, że masz "urlop") o ile nie jest to aneks do umowy z konkretną datą od - do i podpisem Twoim i zleceniodawcy.

A koledzy Ci to tłumaczą od dłuższego czasu ale Ty chyba oczekujesz aż ktoś tu przyjdzie i powie Ci, że mogą ci g**** zrobić. Niestety nikt taki się nie znajdzie...


Chcesz pomocy - pokaż kod - abrakadabra źle działa z techniką.
na podstawie których momentów moich wypowiedzi wnioskujesz ze ja uważam ze mam urlop, a nie "urlop". Koordynatorem jest osoba u klienta ktora sklada zamowienia na uslugi b2b - INTERFERON_ALFA_STG 2020-01-23 15:22

Pozostało 580 znaków

2020-01-23 15:50
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 3 minuty temu

Lokalizacja: Poznań

12

Dobra, tak na spokojnie:

1) w przypadku B2B nie ma czegoś takiego jak "urlop". I nie chodzi tutaj o czepianie się słówek, tylko o istotę mechanizmu uzyskiwania dni wolnych. W przypadku UoP te dni się należą z automatu, wynika do z Kodeksu Pracy. Natomiast B2B się rządzi swoimi prawami - to jest umowa zawarta miedzy dwoma przedsiębiorcami, więc to, na jakich warunkach będziesz świadczyć usługi, wynika jedynie z waszych ustaleń i zawartej umowy. Praktycznie nic nie jest tu narzucone odgórnie.

2) niestety, nie dałeś nam tutaj do wglądu swojej umowy, więc ciężko cokolwiek powiedzieć. Zaznaczyłeś, że nie ma w niej informacji o urlopach. W sumie to dobrze, bo to byłoby proszeniem się o kłopoty w razie kontroli - bardzo łatwo by było wykazać, że tak naprawdę to nie jest B2B, tylko zakamuflowany stosunek pracy.

3) nie wiemy też za bardzo, jak wyglądają u Ciebie procedury przydziału i rozliczeń zadań, czy masz określoną jakąś ilość godzin, które musisz przepracować świadczyć usługi na rzecz pracodawcy zleceniodawcy. Bez tego ciężko jest coś stwierdzić. Koordynatorem jest osoba u klienta ktora sklada zamowienia na uslugi b2b - fajnie, ale my tych procedur nie znamy, więc dlaczego oczekujesz, że ktokolwiek będzie w stanie coś w temacie napisać?

4) wspomniałeś o planie urlopów. Tutaj pasuje ponownie uwaga z pkt.2

5) nie wiemy także, czy Twoje B2B jest prawdziwą współpracą dwóch firm, czy (bardziej prawdopodobne) zakamuflowanym etatem. Jeśli opcja 2, to często pracodawcy przewidują (oczywiście - nie może to być napisane wprost) jakieś odpowiedniki urlopu - albo możliwość ograniczenia okresowo zakresu obowiązków z jednoczesnym zachowaniem pełnego wynagrodzenia, albo okres urlopu jest doliczany do stawki godzinowej/miesięcznej i przez cały okres dostajesz trochę więcej, żebyś z tej górki mógł sobie opłacić życie w chwili, w której będziesz na urlopie.

6) i na koniec - Twoje zachowanie nie jest fajne. Sam wybrałeś sobie taki sposób rozliczania się, zadajesz pytanie na które dostałeś odpowiedź zgodną ze stanem faktycznym, a potem się czepiasz i atakujesz użytkowników, którzy Ci to napisali. To nie jest wina żadnego z nas, że podpisałeś taką a nie inną umowę i że nie przewidziałeś w niej opcji dni wolnych (albo może ta kwestia nie została odpowiednio doprecyzowana). Twoje teksty o pierdach, wysrywach i niewolnikach są słabe. Masz to, co chciałeś. Wolisz B2B - spoko. Ale nie czepiaj się ludzi, którzy w sposób merytoryczny i zgodny z rzeczywistością odpowiadają na Twoje pytanie.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2020-01-23 15:51
Jak mi ktos wmawia ze uop (w kontekscie topicu, bo uop ma duzo innych zalet) to cywilizacja to co mam napisac jak nie o niewolnikach? Na UoP mozna na pstrykniecie palcami komus urlop odwolac. A pierd to okreslenie z garsoniery na jednozdaniowy nic nie wnoszacy post. Pod wysryw (wykop) podchodzi zarzut ze KAS jedzie na sygnale - INTERFERON_ALFA_STG 2020-01-23 19:40

Pozostało 580 znaków

2020-01-23 19:31

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

1

Dziękuję, że podjąłeś wysiłek napisania więcej niż jednej linii tekstu.

cerrato napisał(a):

Masz to, co chciałeś. Wolisz B2B - spoko.

Wpisujesz się w narrację osób, które sugerujesz, że to ja atakuje.

Dziękuję @somedev za wyrozumiałe podejscie do tematu i zwrocenie uwagi na sedno problemu.

Oczywiscie z zadnego "czasowego zawieszenia uslug nieprzewidzianego w kontrakcie" nikt mnie nie zawraca. I po krotkich negocjacjach w ktorych w zasadzie tylko przedstawilem im aktualna sytuacje (glownie projektowa, ale byly watki prawne) sprawa sie uspokoiła.

Lekcja na przyszlosc jest taka ze trzeba dokladnie formulowac zamowienia na uslugi z gory.

PS.
Wysłałbym pocztówke z francji, ale nie znam adresu.

edytowany 3x, ostatnio: INTERFERON_ALFA_STG, 2020-01-23 19:34
Wpisujesz się w narrację osób, które sugerujesz, że to ja atakuje - jeśli odebrałeś fragment Masz to, co chciałeś. Wolisz B2B - spoko. jako jakiś atak czy ocenienie, to się nie dogadaliśmy. Mi chodziło o to, że dokonałeś wyboru, więc miej świadomości i przyjmij z pokorą zarówno plusy, jak i minusy takiego rozwiązania. Nie było tam żadnego oceniania, zresztą tak naprawdę nic mi do tego. Ty tak wybrałeś, wolałeś B2B no to masz taką formę. Nie było tam ukrytego żadnego sarkazmu czy złośliwości ;) - cerrato 2020-01-23 21:22

Pozostało 580 znaków

2020-01-24 01:50
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 1 minuta temu

Lokalizacja: Wrocław

5

Cała ta śmieszna dyskusja jest efektem niechlujstwa w wypowiadaniu się. To, że ktoś sobie robi przerwę od pracy i nawet gdzieś jedzie, to nie jest żaden urlop. To może być podróż, wyjazd, wczasy... ale urlop tylko w specyficznej i precyzyjnie określonej sytuacji.

I jakby tak człowiek sam dla siebie używał prawidłowych słów, a nie losowych jak np. "urlop", na określenie swoich wczasów, to być może nawet przed założeniem wątku wpadłby na to, jaka jest odpowiedź.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
@somekind, proszę, tutaj to tylko ciągniesz burzę. - Silv 2020-01-24 01:51
to raczej powinno byc podjecie innej pracy przez firme a nie podroz/wczasy - np przeczesywanie piasku na plazy ;) - tamtamtu 2020-01-24 12:06

Pozostało 580 znaków

2020-01-24 17:00

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

1

@INTERFERON_ALFA_STG: twoje pytanie zawiera tak wiele niewiadomych, że głowa mała i nikt poza tobą nie wie, co tak naprawdę tam się dzieje.

B2B to jest B2B. Czyli to ty decydujesz o relacjach z drugą stroną, a nie ktoś inny. Możesz odmówić i tyle. Oni mogą przestać zlecać prace twojej firmie i tyle. Jak to zostanie przeprocesowane to zależy tylko od twoich relacji.

Żeby było weselej - zależnie od umowy na B2B możesz takie "odwołanie" przyjąć lub nie. Na UoP szef może cię ściągnąć z urlopu i wtedy musisz go przerwać - jeśli tego nie zrobisz to możesz zostać zwolniony dyscyplinarnie.

Pozostało 580 znaków

2020-02-07 14:21

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

2

Dziękuję wszystkim za uwagę.
Urlop odbył się, śnieg był suchy tak jak lubię.

Cała afera i wasz feedback zmobilizował mnie, żeby inaczej dogadywać zamówienia na moje prace.
W szczegolnosci zamierzam sie rozliczac z calosci dostarczanych submodułow i wg "godzinek" robic tylko wycene, rzucac termin dostarczenia a potem robic to kiedy mi sie zywnie podoba, dostarczac w terminie i wystawiac fakture wg wyceny.
Sprobuje to tez tak ujmowac zeby podpasc po IP BOX

Powodzenia, biznes to dżungla i nawet jak z kimś wódkę pijesz, to w interesach twardo negocjuj umowy i wszystko na papierze. Pamiętaj, że B2B, fajne, aż nie zachorujesz, nie zechcesz dłuższego urlopu, albo znielubi Cię managier i zrezygnuje z usług (na UoP nie tak łatwo). Fakt, masz swobodę, ale w obecnych czasach IT na UoP nie są ciemiężeni bo zaraz się zwolnią (pracownikowi łatwiej się zwolnić niż jemu szefowi go zwolnić). Z doświadczenia poza przycebuleniem, to B2B serio się zaczyna opłacać jak potrafisz biznes skalować. - somedev 2020-02-07 20:05

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0