Czy w korpo zatrudnia się osoby słabsze?

Odpowiedz Nowy wątek
2020-01-10 18:20

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 1 miesiąc temu

1

Ostatnio miałem przyjemność współpracować w jednym projekcie z trzema programistami z dużego korpo i byłem bardzo rozczarowany ich poziomem wiedzy. Senior Frontend Developer był o wiele "słabszy" ode mnie, a ja pracuję w backend i tylko czasem dłubię coś w JS. Jakim cudem takie osoby przechodzą rekrutację? Zero wyobraźni, rozwiązania "na okrętkę". Ja wywodzę się z mniejszych software house-ów i nie wiem czy to odosobnione przypadki czy standard. Zero pasji, byle coś naklepać i iść do domu...

Pozostało 580 znaków

2020-01-10 18:33

Rejestracja: 11 miesięcy temu

Ostatnio: 1 dzień temu

6

korpo != korpo. Co to za pytanie ? Widocznie trafiłeś na słabych graczy, tyle. Możemy zamknąć temat.

Pozostało 580 znaków

2020-01-10 18:33

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

9

TAK.
Korpo często idą na ilość, bo mają taki przemiał.
Małych firm nie stać na słabych ludzi.

Z drugiej strony są kopro, które mają takie wymagania, że nie zatrudniają nawet średniaków.


Jeśli chcesz pomocy, NIE pisz na priva, ale zadaj dobre pytanie na forum.
edytowany 1x, ostatnio: MarekR22, 2020-01-10 18:35

Pozostało 580 znaków

2020-01-10 18:39

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

1

Ciężko generalizować, Google to też korpo a raczej trzymają poziom.

Sporo jednak przemawia za poparciem Twojej tezy.

  1. W dużej korpo bardzo trudno utrzymać stałą poprzeczkę przy zatrudnianiu. Rozwiązaniem mogłoby być prowadzenie wielu etapów rekrutacji i odrzucanie kandydatów, co do których byłyby jakiekolwiek wątpliwości. Problem w tym, że zwykłe korpo nie może sobie na to pozwolić, bo nikomu nie będzie się chciało tych etapów przechodzić.

  2. W korpo łatwiej o zasiedzenie na jakiejś ciepłej nierozwojowej posadce.

  3. Korporacje płacą lepiej niż małe firmy i dają większy prestiż, ale często oferują mniejsze możliwości rozwoju.
    W efekcie do korporacji bardziej ciągną ci zainteresowani kasą i prestiżem, a do mniejszych firm zainteresowani rozwojem.

edytowany 1x, ostatnio: macok, 2020-01-10 18:43
Pokaż pozostałe 10 komentarzy
Dodałbym, że pewnie projekty są też mniejszej skali, więc możesz obserwować projekt od początku aż do praktycznie końca i wyciągać wnioski. - WeiXiao 2020-01-10 19:21
@WeiXiao: fajne spostrzeżenia, ja jeszcze dopiszę, że idąc do mniejszej firmy możesz mniej więcej ocenić z kim przyjdzie Ci pracować. Jak firma ma ~50 osób to przejrzenie ich wystąpień na konferencjach + profili na linkedin daje już całkiem fajny ogląd. W korpo to zazwyczaj loteria. - macok 2020-01-10 19:24
W małej firmie masz mniejsze możliwości rozwoju? Co ten rozwój ogranicza? Wyobraźnia? Możliwość wykorzystywania drogich technologii? Praca przy wielkich projektach, które ze swojej specyfiki wymagają współpracy wielu płaszczyzn? - ToTomki 2020-01-11 19:48
Znam kilka osób które pracują w typowym polskim korpo na stanowisku mid/senior dev i z opowieści wynika, że więcej tam spotkań niż kodowania, ogólnie zespoły są duże i oni są tylko małymi trybikami. Czasem mam wrażenie, że nigdy nie zrobili nawet średniej wielkości projektu od poczatku do końca sami. - euro2012spoko 2020-01-12 11:24
Ktoś ich blokuje? Zaproponowali kiedyś uzasadniony biznesowo projekt w technologiach, którymi chcieli się zajmować, i nie mieli możliwości wykonania go? - ToTomki 2020-01-12 14:16

Pozostało 580 znaków

2020-01-10 18:59

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 11 godzin temu

5

Bardzo ciekawe spostrzezenie. Pracowalem w kilku korpo, i szczerze musze przyznac, ze im wieksze i bardziej prestizowe to korpo bylo, to poziom devow byl gorszy. Jakie sa imho powody tego ?

  • wieksze korpo sciaga ludzi ktorzy chca robic kariere i miec prestiz, co nie do konca idzie w parze z umiejetnosciami developerskimi
  • inny skilset jet potrzebny do robienia kariery w korpo
  • a lot of bullshit, dobrzy developerzy tego nie lubia
  • duze, globalne korporacje maja latwosc w outsourcowaniu developmentu do tanich krajow, wiec lokalnych devow uzywa sie do bycia managerami, architektami, i maja mniejszy kontakt z kodem. Mniejsze firmy maja development na miejscu.

Oczywiscie, korporacje typowo produktowe i posiadajace r&d, typu amazon, google, sap to trochu inna praa kaloszy.

edytowany 1x, ostatnio: Jasnowidz, 2020-01-10 19:00

Pozostało 580 znaków

2020-01-11 10:08

Rejestracja: 2 miesiące temu

Ostatnio: 9 minut temu

1

Podejście ludzi z korpo i z sh się różni, to nic dziwnego. Małe firmy to też nie tylko startupy z SF, które płacą 30k, jest sporo małych firm (albo dużych, gdzie dział IT jest mały, bo to nie jest ich główny biznes), gdzie poziom jest jeszcze niższy, niż w korpo, bo jakieś wewnętrzne toole, z których korzysta kilka osób, to mogą być klepane przez byle kogo. Z resztą software house też są różne, jedne biorą poważne projekty a drugie wszystko, co można zrobić w 2-3 miesiące.

Pozostało 580 znaków

2020-01-11 12:06

Rejestracja: 9 miesięcy temu

Ostatnio: 49 minut temu

1

Z doświadczenia, senior z korporacji to nazwa stanowiska, bo zarobki są ustalane dla całej organizacji i żeby mieć powiedzmy 10tys brutto to w nazwie będzie Senior X, przy czym takie oferty z Big4, innych wielkich korporacji dostawałem jak nawet nie byłem midem, taki mocniejszy junior.

Druga sprawa jest taka, że jak korporacja wysyła ludzi na projekty to będzie kasowała za juniora stawkę seniorską i wręcz poinstruuje pracownika, że ma mówić, że jest seniorem w firmie (co odzwierciedla nazwa stanowiska).

Ale nijak to się ma do tego ile doświadczenia można zdobyć w małej/średniej/dużej firmie. Wszystko zależy od pracownika, a mimo wszystko wielkie korporacje mają dostęp do największych projektów w których można się sporo nauczyć o ile są chęci.

Małe firmy tez wciskają juniorów jako seniorów klientowi. - Prędki_Lopez 2020-01-12 11:37

Pozostało 580 znaków

2020-01-11 12:14

Rejestracja: 11 lat temu

Ostatnio: 17 minut temu

13

Czy Skodami jeżdżą słabsi kierowcy? Znam trzech i jeżdżą gorzej ode mnie, a ja jeżdżę Passatem.


Ivory Tower Architect
Pokaż pozostałe 4 komentarze
A dla syna gulf, też w dizlu! - somekind 2020-01-11 19:41
@boska_cebula: ludzie z lambo maja inne problemy, małe ale problemy ;) - _flamingAccount 2020-01-11 23:15
@_flamingAccount: jakie? zaciekawiłeś mnie ale mam wrażenie, że mówisz o jakiejś relacji i jeżeli mam rację to pytanie: dasz się przejechać passatem s0msiedzie? - boska_cebula 2020-01-12 00:16
jakie? Nie wiem ale się domyślam ;) - _flamingAccount 2020-01-12 00:40
@_flamingAccount: to kiedy te jazdy passerati? - boska_cebula 2020-01-12 01:09

Pozostało 580 znaków

2020-01-11 22:48

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 3 godziny temu

1

Ogólnie to w korporacjach szuka się trochę innego skillsetu niż w mniejszych firmach. Często trzeba umieć "ogarniać" korporacyjne rzeczy - tzn. trzeba się kontaktować z innymi zespołami, prowadzić jakieś newslettery itp. A im wyżej stoisz tym mniej kodowania a więcej takiej menadżerskiej roboty. Więc seniorami stają się osoby może nie najlepsze technicznie, ale za to bardziej wygadane.

Pozostało 580 znaków

2020-01-12 10:10

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 21 godzin temu

Lokalizacja: Valhalla

0

Ja myślę, że po prostu tak trafiłeś. Ja pracowałem w korporacjach i widziałem miernoty i ludzi wybitnych. Po prostu w korpo pracuje więcej ludzi i masz większy rozstrzał.

Pozostało 580 znaków

2020-01-12 11:41

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 6 godzin temu

Lokalizacja: Polska

1

W większym korpo lepiej się "schować".


Die Signature

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0