Rekrutacyjne WTF jakie Was spotkały

2

@cerrato: Nie porównuj pracy fizycznej z pracą w IT, bo ta pierwsza nie daje możliwości nauki od lepszych, a ta druga daje (pomijam jakieś kwestie nauczenia się jazdy wózkiem widłowym). Jeżeli jesteś szczery w trakcie rekrutacji (i nie ściemniasz, jaki to projekt jest cudowny) i trafia się dobry kandydat, to go po prostu bierz i wyciągnij z niego jak najwięcej.

Człowiek z określonymi kwalifikacjami, wykształceniem, doświadczeniem itp. będzie chciał pracować w miejscu do nich pasującym - zarówno w zakresie obowiązków, jak i wynagrodzenia

No to skoro dajesz mu taką stawkę, jak on chce, dodatkowo nie ukrywasz, jak wygląda projekt, to wszystko jest okej. Każdy pracownik może odejść, ale wykręcanie się tym przy kontrakcie terminowym jest januszsoftowe.

12

Praca fizyczna to nie tylko praca bez żadnych kwalifikacji, Panie Elito

13
Afish napisał(a):

@cerrato: Nie porównuj pracy fizycznej z pracą w IT, bo ta pierwsza nie daje możliwości nauki od lepszych

No praca w Amazonie szans na naukę faktycznie nie daje, bo się tylko tyra po magazynie i pakuje, ale w pracy stolarza, hydraulika, murarza, czy spawacza trzeba się uczyć od lepszych, bo tam też istotna jest technika pracy, sposoby na obejścia różnych problemów, i nawet wzorce projektowe są.

0

@somekind: Ja się odnoszę do przykładu z magazynierem, bo tam w moim wyobrażeniu nie ma jak się uczyć (poza właśnie nauką jazdy wózkiem, ale na to i tak trzeba mieć uprawnienia, jeżeli chce się to robić zgodnie z prawem). Jeżeli chcemy analizować inny przykład, gdzie można się spokojnie rozwijać i uczyć od lepszych, to podtrzymuję moją argumentację, że jak najbardziej powinno się zatrudnić lepiej wykwalifikowanego gościa. Nie ma znaczenia, czy to IT, czy rzemiosło (edycja: w sumie jeszcze dodam, że dla mnie IT to też zwykłe rzemiosło, ale to już offtop), czy dowolna inna praca fizyczna pozwalająca na naukę od lepszych od siebie.

0
Afish napisał(a):

@cerrato: Nie porównuj pracy fizycznej z pracą w IT, bo ta pierwsza nie daje możliwości nauki od lepszych,

Dobry monter pomp ciepła i piecyków gazowych wraz ze stażem zarobi więcej niż przeciętny programista w Javie, a jest monterem więc praca fizyczna.

2

może dyskusja w wątku ladies & gentelmen

3

@cerrato: ehh przez tych co lubią filmy/muzykę, teraz mam problem, bo widze ze moje zainteresowanie filmami będzie źle postrzegane. Prawie 2 tysiące obejrzanych filmów, tak w proporcji ~1500 typowe filmy, ~500 filmy amatorskie, naukowe, pochodzące z różnych mało znanych festiwali/pokazów. Znajoma robi podśmiechoojki ze mnie, bo zawsze złośliwie pyta - "a ten aktor to gdzie jeszcze grał?" Żeby było śmieszniej, znam osoby, co w hobby mają film, a nie wymienią chociażby dwóch filmów z Harrisonem Fordem, nie wiedzą kto jest reżyserem pierwszego Parku Jurajskiego, nie mówiąc już o pojęciach stricte filmowych.
[edit]
ofc do tego dochodzą klasyki praktycznie od początku kinematografii jak "Podróż na księżyc" z 1902, "Metropolis" itd.

4

skoro dajesz mu taką stawkę, jak on chce, dodatkowo nie ukrywasz, jak wygląda projekt, to wszystko jest okej. Każdy pracownik może odejść

Tak, ale sytuacja jest inna w wypadku wykwalifikowanego pracownika, któremu się nagle życie posypało i bierze cokolwiek, żeby nie paść z głodu. Taki człowiek zgodzi się na zaproponowane warunki, bo woli mieć pewną (ale kiepską) pracę niż możliwość znalezienia czegoś lepszego w bliżej nieokreślonej przyszłości. Może znajdzie za 2 dni, a może będzie się pół roku bujać. Ale kredyt sam się nie spłaci, samochód trzeba zatankować, dzieciaki ubrać i nakarmić. Dlatego - bierze to, co się uda złapać, ale nie będzie się czuł w takiej pracy spełniony - ani zawodowo, ani finansowo, więc bardzo mocno prawdopodobne jest, że przy najbliższej okazji się ulotni.

przykład, gdzie można się spokojnie rozwijać i uczyć od lepszych, to podtrzymuję moją argumentację, że jak najbardziej powinno się zatrudnić lepiej wykwalifikowanego gościa.

Tylko jest ryzyko, że taki wykwalifikowany pracownik właśnie stanie się taka najbardziej kompetentną osoba w firmie. Czyli będzie robił za niańkę, uświadamiał innych ludzi, do tego robił nieciekawą pracę za niesatysfakcjonujące pieniądze. Naprawdę, uważasz, że w takich warunkach ten ktoś będzie się czuł szczęśliwy i będzie chciał zostać w firmie na lata?

Praca fizyczna to nie tylko praca bez żadnych kwalifikacji, Panie Elito

Nigdzie nie napisałem, że pracownik fizyczny jest gorszy czy zasługuje na mniejszy szacunek. Dałem jedynie przykład z magazynierem jako ilustrację sytuacji - żeby pokazać ładnie i wyraźnie, o co chodzi z osobą zatrudnioną poniżej swoich kwalifikacji. Gdzie tam wyczytałeś jakąś pogardę czy stawianie mnie w miejscu elity to nie wiem :/

może dyskusja w wątku ladies & gentelmen

Dokładnie, chciałem napisać to samo. Jeśli chcemy ciągnąć temat - stworzyłem nowy wątek i wszystkie dalsze wypowiedzi w tym temacie proszę w nim zamieszczać.

Zatrudnianie pracowników na stanowiska poniżej ich kwalifikacji

32

Mam dwa lata doświadczenia w Javie, rozmowa na mida. Pytania teoretyczne to typowe Java, Spring, Hibernate, wszystko umiem więc przechodzimy do części praktycznej. Miałem zakodzić coś w jakimś notatniku online, to kodzę, jak przestawałem coś pisać na 10s by coś sprawdzić jakąś składnię (bo to był serio notatnik bez żadnego podpowiadania czy nawet kolorowania składni) to gościu (szef JanuszSoftu) od razu się czepia że nie umiem z palca pisać switch-case, wypisać importów do Mockito albo nie wstawiłem gdzieś średnika. Potem razu otrzymałem feedback (bo firma bardzo ceni sobie czas kandydatów) że znam teorię, ale mam problemy z praktyką bo co prawda dobrze napisałem programy, ale musiałem się wspomagać googlem, więc mnie weźmie do przyuczenia na staż za 3k UZ na trzy miesiące (bo jak mnie wpuści na produkcję to mu wszystko zepsuję), a potem zobaczymy. Dodam że w ofercie widełki 14-18k xD

5

Na rozmowie kwalifikacyjnej zapytali mnie o zainteresowania.
WTF! Jestem programistą przecież.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0