Podwyżka po roku pracy w firmie

Odpowiedz Nowy wątek
2019-10-08 22:52
W2K
0

Cześć,

Pytanie może głupie ale w sumie potrzebuję rady bo już sam nie wiem czy się nie zafiksowałem trochę na ciągłe podwyżki zarobków itd. Zbliża mi się rok pracy w obecnej firmie więc wypadałoby pogadać o kasie. Czy podwyżka z roku na rok rzędu 10% to nie jest jakaś przesada ? Pytam bo w sumie to poprzednio podwyżki negocjowałem raczej przy okazji zmiany pracy (mam około 5 lat doświadczenia komercyjnego jako .NET developer) . Wiem że w sumie to pytanie "juniorskie" ale w sumie to nie wiem o ile poprosić - w firmie pracuje mi się dobrze, nie planuję zmiany jednak jakieś wyrównanie rok do roku by się przydało. Dodam że w moim przypadku 10% to nie jest "parę groszy" ;-) Co o tym myślicie ?

Pozostało 580 znaków

2019-10-08 23:01
1

Moim zdaniem 10% to malutko. Próbowałbym zagrać o więcej - nic przecież nie tracisz.


Pozostało 580 znaków

2019-10-08 23:09
0

Ja bym dal 66,6% wiecej. Moze kierownik poczuje sie tym procentem rozbawiony i sie zgodzi :D

Chyba sam najlepiej wiesz o ile więcej jesteś wart. Najwyżej szef się nie zgodzi. Co w tym trudnego iść zapytać.

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 00:19
0

Z tego co sam sie zdążyłem dowiedzieć od znajomych w branży i po czytaniu różnych komentarzy ludzi na forach to podwyżke należy prosić w takich "ustalonych" normach 20-30%. Ja np. pierwszą podwyżke dostałem ok 35% więcej.

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 01:19
1

@ullQuiorra no na początku kariery to są duże podwyżki ale im dalej tym zbliżasz się do granicy, której przekroczyć na stanowisku deva się nie da.

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 01:29
1

No ja ok. 10% podwyżki wyciągnąłem w maju, w tej samej pracy jestem od ponad 3 lat. Przez ten czas ogólnie moje zarobki u tego samego pracodawcy wzrosły o jakieś 20%.
Tak więc 10% jest do zrobienia, nie trzeba zmieniać pracy aby dostać podwyżkę, po prostu trzeba mieć dobre argumenty.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 09:06
0

Masz kilka możliwości:

  • dyplomatyczna - "Jak wygląda perspektywa bym o miesiąca X zarabiał Y peelenów?"
  • oznajmująca - "Chcę od dnia Z zarabiać Y peelenów".
  • poszukująca kombinowana - szukasz nowej pracy gdzie ci dadzą co najmniej Y peelenów. Po znalezieniu jej u aktualnego pracodawcy stosujesz pierwszą lub drugą metodę. Jeśli nie wyjdzie po prostu idziesz do tej drugiej pracy.

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 09:22
0

Tylko jeśli chcesz dostać 10%, to pytaj o 15% albo 20% :)

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 09:37
2

@kelog @ullQuiorra jak ktoś zarabia 4-5k na początku kariery to faktycznie może sobie zawołać 20-30% i nikt nawet nie mrugnie, ale jak masz już te 20k to niestety ale tak to nie działa ;)
@W2K podwyżke dostaje się, generalnie, nie za dupogodziny tylko za to, że przynosisz firmie większy zysk. Jeśli twoim argumentem za podwyżką jest siedze tu już od roku to ja bym osobiście cię wyśmiał w sytuacji PMa. Duzo zależy tez od konkretnej firmy, bo większe korpo często mają sztywne zasady, formalny performance review i podwyżki na jego podstawie.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 11:08
2

Patrzysz ile płacą ludziom o twoich kwalifikacjach i doświadczeniu w twojej okolicy i masz odpowiedź o co prosić. Warto celować w górny zakres widełek. Argument "rynkowa stawka na tym stanowisku wynosi w tej chwili X PLN, co wiadomo z ...." jest dobrym punktem wyjścia, bo nie wplątujesz się w dyskusje o tym ile to dokonałeś, jakie postępy zrobiłeś i czy uczestniczyłeś w firmowej imprezie dla sierotek z pobliskiego domu dziecka, tylko o tym, że płace w IT rosną, a twoja nie. Każdy średnio ogarnięty manager w tej branży wie, że na dłuższą metę skończy się to tym, że sobie sam dasz podwyżkę w innej firmie i nawet nie za bardzo jest potrzeba to mówić.

Pozostało 580 znaków

2019-10-09 16:48
5

Poniżej 20% nie warto pytać, wiele firm daje podwyżki raz w roku. Poprosisz o małe pieniądze i zablokujesz się na kolejny rok. Nie patrzy się na podwyżkę przez pryzmat tego ile chce się zarabiać teraz, ale przez to ile chce się zarabiać przez najbliższy rok czy dwa. Inaczej dostaniesz 10%, a za kwartał zobaczysz, ze znowu wszyscy zarabiają więcej od Ciebie.

W mojej ocenie podwyżka nowemu, który się odnalazł w projekcie zawsze się należy i argumentacja jest prosta: Przyjęliście mnie rok temu, gdy nie znalem projektu, nie wiedziałem o tym i tamtym itd. i wówczas wyceniliście mnie na X złotych. Dzisiaj potrafię to i to, znam to i tamto - a ja dalej zarabiam X.

edytowany 1x, ostatnio: mario6789, 2019-10-09 16:49
Bardzo rozsądne podejście. - Satanistyczny Awatar 2019-10-09 17:48

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0