ZUS od dochodu. Koniec b2b?

10

To jest sprytna zagrywka Pisu zrobili zamęt z tym zusem od przychodu tylko po to by później się wyjaśniło ,że ryczałt zostanie bez zmiany.
Ludzie odetchną ufff ,część osób pomyśli "ten Pis taki zły nie jest" lub "Jednak nie są na tyle głupi", a przy okazji oswoją się ze wzrostem pensji minimalnej czyli ze wzrostem składem zusowskich.

To jest taka zagrywka psychologiczna, czyli dostajesz najpierw pierwszą złą informacje (pensja minimalna w górę), a za jakiś czas dostajesz drugą jeszcze gorszą informacje (zus od przychodu).
Podświadomość myśli o tej drugiej gorszej informacji a jak się okazuje ,że to fake to przychodzi ulga mimo to ,że pierwsza informacja nadal jest aktualna.
Człowiek zmanipulowany już podświadomie zaakceptował tą pierwszą informacje gdy jego mózg trawił drugą informacje.

Nie pamiętam jak się to fachowo nazywa ,może jest jakiś psycholog co się przebranżawia się wypowie.

3

Po pierwsze, podnoszenie ZUS zostało już zdementowane.

Po drugie...

Oficjalna cena iPhone 11 Pro w wersji 64 GB w Polsce będzie wynosić 5199 zł. Przy założeniu, że przeciętne wynagrodzenie w naszym kraju wg danych GUS za drugi kwartał 2019 roku to 4839 zł brutto (3438 zł netto), statystyczny Polak musiałby przepracować 31,8 dnia, aby pozwolić sobie na zakup tegorocznego flagowego modelu iPhone’a (bez uwzględnienia pozostałych kosztów życia). Jest to o 0,7 dnia mniej w porównaniu z zeszłym rokiem.

32 dni robocze, proszę nie mylić z dniami kalendarzowymi. Wychodzi około półtora miesiąca pracy a nie jeden miesiąc

(cała kasa na iPhone, jedzenie u mamusi, spanie u mamusi, ubranka od mamusi, dojazd do pracy autem i na paliwie mamusi)

Indeks ajfona

0

@BraVolt:
Czy Mógłbyś wytłumaczyć, co ma cena iPhone do tej dyskusji i którą pozycję ta grafika wspiera?

1

https://www.rp.pl/ZUS/3091098[...]szy-ZUS-z-przedsiebiorcy.html

Jednak źródła „Rzeczpospolitej" twierdzą, że w Kancelarii Premiera, a także w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rzeczywiście trwają prace nad zmianami zasad płacenia ZUS przez przedsiębiorców. Do czasu wyborów mają być objęte najściślejszymi klauzulami tajności.

– Obecnie są rozpatrywane trzy scenariusze – zapewnia nasz informator. – Pierwszy zakłada pełne oskładkowanie dochodów z działalności gospodarczej. Jest jednak najmniej prawdopodobny, bo oznaczałby trzykrotne zwiększenie wpłat do ZUS: z obecnych 20 mld zł do przeszło 60 mld – wyjaśnia. I dodaje: – Dwa pozostałe pomysły to wprowadzenie górnego limitu dochodów z działalności, od których byłyby potrącane składki, lub wprowadzenie zryczałtowanej składki ZUS rzędu 2–3 tys. zł miesięcznie dla osób rozliczających się podatkiem liniowym i pełne oskładkowanie dla rozliczających się według skali podatkowej. Wtedy mikroprzedsiębiorcy z niewielkimi dochodami zapłaciliby faktycznie niższe składki, a pozostali dużo więcej niż obecnie.

6

Czy tylko ja uważam, że stracenie nawet kilku tysięcy z przychodu nie jest jakimś kompletnym końcem świata? Ja bardzo dobrze rozumiem, że strata takich pieniędzy nie jest niczym przyjemnym, ale nawet dla mnie, juniora z "dużego miasta" to oznacza co najwyżej wyjście na obiad kilka razy mniej w miesiącu albo wakacje w trochę tańszym hotelu. A różnica w poziomie życia jest w Polsce troche spora. Są wsie, w których nie ma nawet bieżącej wody w domach. Z tej strony to jest troche moralne pytanie w stylu: Czy naprawde mam prawo do tysiąca złotych więcej, kiedy ktoś inny musi przez to żyć jak w XIX wieku?

Może mam trochę inny punkt widzenia niż wszyscy, ale na wejście do branży dostałem stawkę 2x większą niż moja matka, nauczycielka z 30 letnim stażem pracy. Nie odbierajcie tego jak ataku, ale naprawdę chciałbym poznać opinie ludzi którzy tak bardzo atakują te zmiany.

1

Płace w IT w PL i tak są zaniżone, dlatego jest tyle outsourcingu.
Pewnie zatrudnienie na UoP z taka samą stawką netto zabolało by bardziej rodzimą biznes-cebulę niż pracowników, którzy przecież skorzystaliby na urlopach, chorobowych, odpowiedzialności itp.
W innych, bogatszych krajach praca w IT jest w sumie bez sensu, bo tam pensje są bardziej spłaszczone i utrzymasz się nawet z minimalnej robiąc małe nadgodziny, które są dobrze płatne.
U nas IT jest synonimem dobrobytu (jak w Indiach), bo ogólnie jest bieda w kraju.

5

@ItsFine
Przypominam, że dzieci w Afryce głodują. Ile wpłaciłeś w tym roku na ich ratowanie? Dlaczego zamiast tego pojechałeś na wakacje?

Jakość argumentów w tym wątku osiągnęła już poziom odpowiedni do migracji do działu "Flame".

1

Prawda jest taka, że PiS ma sztab socjologów, którym dziękował w TV przy okazji wyników wyborów do europarlamentu i którzy rozgrywają nas jak chcą.

@Tomasz Kollennger słusznie zauważył, że to zagranie psychologiczne i być może o to chodzi

4
Pijany Krawiec napisał(a):

@ItsFine
Przypominam, że dzieci w Afryce głodują. Ile wpłaciłeś w tym roku na ich ratowanie? Dlaczego zamiast tego pojechałeś na wakacje?

Jakość argumentów w tym wątku osiągnęła już poziom odpowiedni do migracji do działu "Flame".

No ten Twój jest tego doskonałym przykładem, klka innych osób również pisze w tym stylu.

Nikt tu nie sugerował dzielenia się całym swoim dochodem z konkretnymi ludźmi, mowa jest o stopniu partycypacji we wspólnych wydatkach.

2

Osoba która płaci linowy im większy ma dochód tym więcej placi. Pit i ZUS od osoby na B2B z faktura 20 k stanowi więcej niz ZUS/PIT od 5000 brutto. A poza tym sądze że podatek dochodowy powinien być zniszczony. poza tym Ty @ItsFine nie rozumiesz niektórych rzeczy. Np. to że przez 20 lat trace 4k więcej to nie znaczy że strace 80k, to może znaczyć że trace 200k, polecam poczytac co to procent składany. Dodatkowo trzeba wziąśc pod uwagę że bogate osoby sa potrzebne, żeby np. dostarczyć kapitał na nowe firmy, bo bez kapitału nie założysz fabryki, ośrodka badawczego, itd. Po co jest giełda czy po co są obligacje?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0