Co sądzicie o zleceniach dla studentów?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-07-07 20:43
0

No właśnie, wiele razy się zastanawiałem, czy to ładnie robić karierę w taki sposób. W sumie nigdy się na coś takiego nie zdecydowałem, bo zawsze mi to, nawet z daleka, pachniało niezbyt sympatycznie. Z drugiej strony, jakoś to doświadczenie zawodowe trzeba zdobyć. Ale... no nie wiem, według mnie to jest też mocno ryzykowne, bo jeśli student jest nie zbyt rozgarnięty, to może się wygadać przed profesorem kto tę aplikację robił, a wtedy... wiadomo... totalna klapa.

Ale jestem też ciekawy Waszego zdania na ten temat.

Dodano pół godziny później:
No to widzę, że ciekawy temat zapodałem. Sami uczciwi;-) Nikt się nie przyznaje;-)))

edytowany 4x, ostatnio: cerrato, 2019-07-07 21:26

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:23
2

@vpiotr: osoba, która musi kupować projekty na zaliczenie jest dla Ciebie konkurencją? ;)


Spring? Ja tam wole mieć kontrole nad kodem ᕙ(ꔢ)ᕗ
Haste - mała biblioteka do testów z czasem.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:24
0
danek napisał(a):

@vpiotr: osoba, która musi kupować projekty na zaliczenie jest dla Ciebie konkurencją? ;)

A Ty jeszcze wierzysz w to że dział HR ogląda Twoje projekty przed rozmową?


Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tys. programistów

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:25
0

Ale proces rekrutacji nie składa się na szczęście tylko z działu HR. (przynajmniej w cywilizowanych firmach)


Spring? Ja tam wole mieć kontrole nad kodem ᕙ(ꔢ)ᕗ
Haste - mała biblioteka do testów z czasem.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 13:25
1

To może czas wprowadzić, że tytuł inżyniera można sobie kupić.Jak ktoś chce studiować niech studiuje,a kogo stać to niech kupuje, przecież dopiero na rozmowie się okaże czy ten tytuł coś wart.

Temu kto pisze prace zaliczeniowe i inżynierki powinno się odbierać tytuł, albo wywalać ze studiów. Wykształcenie wyższe jednak zobowiązuje do wyznawanie pewnych wartości i ciągnięcia reszty społeczeństwa do góry, a nie demoralizowania.Szczególnie tyczy się to tych którzy studiują na publicznych i stolarz Wiesiek opłaca im studia.

A co powiesz na (znam go osobiście) chłopaka po maturze, który jeszcze będąc w liceum napisał komuś magisterkę? Co chcesz mu zabrać? Maturę unieważnić? - cerrato 2019-07-08 14:17
Może trzeba się zastanowić, że jak gość w liceum pisze magisterkę to coś jest nie tak z systemem? Ewentualnie jeśli jakiś geniusz to czego studiów wcześniej nie zaczął tylko się nudzi w szkole? Poza tym inaczej się podchodzi do ludzi u progu dorosłości a inaczej do ludzi którzy już powinni być poważnymi ludzmi i wiedzieć co jest ok a co nie i że te pare stów można stracić na rzecz tego, że może po wytłumaczeniu gościowi dlaczego się za niego tego nie napisze wezmie się do roboty. - Rado95 2019-07-08 20:16

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 13:53
2
Rado95 napisał(a):

To może czas wprowadzić, że tytuł inżyniera można sobie kupić.

Na prywatnych studiach się kupuje, tzn cokolwiek nie przyniosą i cokolwiek nie powiedzą i tak im zaliczą na 3. Tytuł inżyniera nie jest państwowy tylko uczelniany.

Kupić to można u Ciebie pracę inżynierską.Na prywatnych tak samo trzeba chodzić, zaliczać i wykazać się choć minimalnymi chęciami.Zresztą co to za nauczyciele którzy nie rozumieją że tym sposobem robią tylko krzywdę, ale kasa się zgadza. Oczywiście nikt Ci nie zakazuje tych prac pisać, jeśli uważasz że to z korzyścią dla obydwóch stron(albo tylko dla Ciebie) to okej.Pieniądz nie śmierdzi. - Rado95 2019-07-08 20:24
@Rado95: Na prywatnych tak samo trzeba chodzić i zaliczać i wykazać się choć minimalnymi chęciami chęciami, a nie wiedzą xD - WeiXiao 2019-07-08 20:29
@Rado95: jak napisałem wcześniej, pracę inżynierską napisałem na zleceniu raz, o czym dowiedziałem się, na sam koniec kiedy dodatkowo klientka poprosiła o opis kodu. Za to miałem znajomych na prywatnych uczelniach, tam im dosłownie mówili, że nie mają się czego bać na obronie bo wszystko dostaną na tacy, byle cokolwiek przygotowali. Jak lubisz wierzyć w idealny świat gdzie inżynier to coś znaczy, to proszę bardzo. Ja złudzeń nie mam, inżynier coś znaczy na renomowanych uczelniach, na pozostałych dosłownie nic. - mr_jaro 2019-07-08 20:30
@Rado95: chyba nie sądzisz, że ktoś kto wyłożył 20-30k na czesne miałby się jeszcze przejmować obroną :D - mr_jaro 2019-07-08 20:35

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 16:18
3

dla studentów?

Jak dla studentów, to nie jest to jakiś specjalnie udany pomysł, bo studenci zwykle nie mają za dużo kasy, więc stawki będą bardzo niskie.

Natomiast to zjawisko pokazuje trzy rzeczy:

  • że studenci nie mają ochoty robić prac zaliczeniowych. Pytanie "czemu"? własne lenistwo i chęć prześlizgnięcia się? czy może z pracami jest coś nie tak? Nudne? Niepraktyczne? A może tylko pozornie nudne i niepraktyczne (zadanie na algorytmy może wydawać się nudne i niepraktyczne, jeśli człowiek nie widzi, do czego może się to przydać w przyszłości)

  • że studia uczą obrotności/sprytu - tutaj: uczą umiejętności delegacji zadań, tego, że nie wszystko trzeba robić samemu, i że wygodniej jest podzlecić komuś wykonanie czegoś. Swoją drogą trochę smutne, że takich umiejętności człowiek się uczy jakby omijając program. I że oficjalny program jest taki, że wszystko trzeba samemu zrobić od początku do końca (co jest trochę nieżyciowe). W ogóle mi się wydaje, że studia więcej uczą "między wierszami" niż oficjalnie.

  • że ciężko jest ludziom złapać pierwsze zlecenia, dlatego chwytają się tak nędznych zleceń jak tych studenckich czy innych niskopłatnych. I tym sposobem kółko się zamyka - początkujący developerzy robią zadania dla studentów, bo nie mają innego wyjścia (swoją drogą to też może być pozytywne, bo tym sposobem programiści bez studiów trochę łykną wiedzy ze studiów wyższych, właśnie przez robienie takich prac).


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
Pokazuje jeszcze czwartą. Studia (w domyśle prowadzący itp) nie radzą sobie zbyt z weryfikacją wiedzy. - tdudzik 2019-07-08 23:58
@tdudzik też racja. Wymogi niektórych prac zaliczeniowych to jakiś żart - wystarczy przejrzeć niektóre wątki, gdzie studenci mają zadanie do zrobienia i np. wymogi typu "zrób X, Y, Z - zastosuj dziedziczenie, polimorfizm, i co stwórz co najmniej 3 klasy i 5 zmiennych" - czyli zmusza się studentów do robienia choćby dziedziczenia na siłę - mimo, że normalna kolej rzeczy powinna być "zrób X, Y, Z jakimikolwiek sposobami, jakie uznasz za odpowiednie". co najwyżej "wskazówka, możesz (ale nie musisz) użyć polimorfizmu, dziedziczenia itp.". To by było bardziej życiowo wtedy... - LukeJL 2019-07-09 03:32
@tdudzik czyli wykładowca zamiast sprawdzić, czy ktoś umie myśleć po "inżyniersku", to sprawdza jedynie czy ktoś opanował materiał (to jest w ogóle patologia szkół od podstawówki aż po studia, że nie uczą myśleć, tylko jedynie bezmyślnego zakuwania wg wzoru). - LukeJL 2019-07-09 03:37
@LukeJL: ale może to jest naturalne? - Silv 2019-07-09 03:41
@Silv w sensie co dokładnie? - LukeJL 2019-07-09 03:41
Że uczą osoby o zróżnicowanych preferencjach. Jeden (przykładowo) wykładowca woli uczyć tak, inny inaczej. - Silv 2019-07-09 03:45

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 18:46
0
LukeJL napisał(a):
  • że studenci nie mają ochoty robić prac zaliczeniowych. Pytanie "czemu"? własne lenistwo i chęć prześlizgnięcia się? czy może z pracami jest coś nie tak? Nudne? Niepraktyczne? A może tylko pozornie nudne i niepraktyczne (zadanie na algorytmy może wydawać się nudne i niepraktyczne, jeśli człowiek nie widzi, do czego może się to przydać w przyszłości)

Chyba Newsweek Polska podawał szacował ostatnio liczbę brakujących programistów w UE na 9 milionów.
Ludzie idą na studia bo programista to ma łatwą kasę za nic. Po co się męczyć na studiach z pracami kiedy 9 milionów etatów czeka. Wszyscy idą na informatykę może pójdę też ja

Myślicie, że na kursach ludzie mają inne podejście? Nie będą marnowali czasu na naukę z jakiegoś Udemy, płacą, kredyt biorą i proszę dać im pracę za co najmniej średnią krajową na nowy start.

Dlatego brakuje programistów, od juniora po seniora. Nie ma wystarczającej liczby ludzi nadających się do pracy.

Oczywiście nie są to miliony i nie oznacza to zatrudniania każdego potrafiącego napisać pętlę. Jednak w znaczącej liczbie dużych firm mogłyby być w Polsce prowadzane projekty które pojechały na Białoruś albo do Wietnamu bo tu nie ma odpowiednich pracowników.

edytowany 2x, ostatnio: BraVolt, 2019-07-08 19:23
podawał podpijał :D - LukeJL 2019-07-08 18:59
Niech nawet szacował. :) Prosty inżynier jestem :) - BraVolt 2019-07-08 19:13

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 19:53
1

Studia informatyki != kurs programowania

Po samych studiach, bez jakiejkolwiek nauki nawet na staż będzie się trudno dostać


Spring? Ja tam wole mieć kontrole nad kodem ᕙ(ꔢ)ᕗ
Haste - mała biblioteka do testów z czasem.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 20:13
0

@danek
Nie da się ukończyć studiów nie zaliczając przed absolutorium obowiązkowego stażu ;)

Oczywiście później można, ale trzeba naprawdę się starać i nie chcieć pracować, nie przyjąć oferty pracy po stażu.

edytowany 1x, ostatnio: BraVolt, 2019-07-08 20:13
Ja skończyłem studia a nie miałem dnia praktyk. - somedev 2019-07-08 23:16
Praktyki nazywały się o ile pamiętam "Obowiązkowe Praktyki". - BraVolt 2019-07-08 23:18
Mhm, a ja je ominałem bo nie miały sensu. Na studiach wszystko się, da tylko trzeba potrrafić. Jak ktoś to nabędzie to wszędzie sobie poradzi. - somedev 2019-07-09 01:02

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 20:28
1

Ale nie każdy staż to programowanie. Tak na prawdę studia informatyczne z programowaniem nie mają aż tak dużo wspólnego


Spring? Ja tam wole mieć kontrole nad kodem ᕙ(ꔢ)ᕗ
Haste - mała biblioteka do testów z czasem.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0