Jak wygląda aktualnie sytuacja na B2B?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-06-17 11:18
eL
1

Od paru lat pracuję w branży i zawsze było to na UoP. Zmieniając pracę prawie rok temu chciałem w końcu przejść na B2B ale niestety mój pracodawca nie chciał się zgodzić tłumacząc się zmianami w prawie, większą liczbą kontroli itd itd. Finalnie podpisałem UoP bo zależało mi na projekcie ale krew mnie zalewa jak widze ile wszystkiego jest mi odciągane (tym bardziej że to już dość dawno drugi próg podatkowy) a przy tym słyszę o kolejnych ekstra plusach (13stka dla emerytów, 500+ itd itd)
Jak to wygląda aktualnie na B2B? Co raz więcej słyszę że firmy niespecjalnie chcą oferować taką formę współpracy (i widzę to po swojej firmie) a rząd co raz bardziej próbuje dorwać się do kontraktowców (ooo wy źli przestępcy!!). Ludzie zaczęli za dużo mówić o teście przedsiębiorcy więc się z tego wycofano a w zamian próbuje się przepchnąć "walkę z dualizmem na rynku pracy" (źródło)
Tak więc pytanie czy taka forma współpracy nie stanowi większych problemów z punktu widzenia pracownika? Chodzi mi o Wasze odczucia - czy sytuacja faktycznie wygląda co raz gorzej? Jak z formalnościami, codzienną pracą itp? Warto aktualnie zainteresować się B2B?

edytowany 2x, ostatnio: eL, 2019-06-17 11:25

Pozostało 580 znaków

2019-06-17 11:28
0

Wydaje mi się, że raczej się do tego nie dobiorą, bo więcej stracą niż zyskają. A jeżeli już, to firmy i tak znajdą obejście w postaci rejestrowaniu kilku podmiotów, zwiększenia liczby faktur czy zmianach w kontraktach.
U mnie w firmie np. było zorganizowane spotkanie dot. tego całego zamieszania i powiedzieli, żebyśmy się nie martwili, bo prawnicy cały czas monitorują sytuację. Raz na jakiś czas zmieniają coś w umowach np. liczba dni "urlopu" czy raportowanie szkoleń na wszelki wypadek, bo tak doradzają im prawnicy.
Formalności na B2B jest tyle co było - wysyłasz faktury z całego miesiąca do księgowej, a ona odsyła Ci fakturę, którą wystawiasz dla firmy, dla której pracujesz. Czyli prawie nic.

Tu jest spora dyskusja na temat testu przedsiębiorcy i różne opinie, warto poczytać:
Test przedsiębiorcy - a jednak?

Z tego, co gdzieś czytałem, to należy unikać wpisów o urlopie i chorobowym w umowie B2B - łatwo jest podważyć taki kontrakt. - Tomek Pycia 2019-06-17 11:48
Dlatego zazwyczaj nie ma w kontraktach wpisów o urlopie - tylko jest to np. nazywane "czasem gotowości" i nieoficjalnie jest to po prostu urlop. Jeżeli chodzi o chorobowe, to po prostu go nie ma i jak jest choroba, to zostaje praca z domu lub wykorzystanie wspomnianych wcześniej "dni urlopowych". - LowSkiller 2019-06-17 11:52

Pozostało 580 znaków

2019-06-17 11:34
2

Nie do końca wiem o co pytasz ale możesz popatrzeć na bloga https://programistanaswoim.pl/. Z formalności masz wystawianie faktury, opłaty i przygotowanie dokumentów dla biura księgowego bądź sam sobie oganiasz księgowość. Należy pilnować terminów itp. Z tego, co ja zauważyłem to na B2B ciężej jest dostać jakieś bardziej znaczące stanowisko w firmie (team leadera itp). Ja nie polecam B2B osobom, które mają problem z płynnością finansową (wydają wszystko, co wpłynie na konto ) maja przewlekłe problemy zdrowotne bądź zamierzają zajść w ciąże. Po 9 latach na B2B uważam, że jest to trochę przereklamowane, zwłaszcza jak nie zamierzasz robić tylko dla jednego kontrahenta i nie szukać "fuszek" lub nie będziesz "inwestował w firmę" — samochód w leasing itp .

Pozostało 580 znaków

2019-06-17 11:35
7

W moim odczuciu to jest obecnie taki stan lekkiego zawieszenia.

Rząd co chwila daje sprzeczne informacje - raz, że chcą wprowadzić test przedsiębiorcy, zaraz potem że to tylko komuś się wymsknęło i nic z tego nie będzie. Ale chwilę później piszą, że chcą przyjrzeć się nieprawidłowościom i nadużyciom podatkowym wynikającym z nieuzasadnionego zawierania umów B2B. Efekt jest taki, że ludzie się boją i czekają, bo z jednej strony przy B2B zostaje kilka PLN więcej, ale z drugiej wszyscy boją się ewentualnych konsekwencji, podważania umowy B2B, naliczenia zaległych składek ZUS itp.

Podejrzewam, że na straszeniu się skończy, efekt i tak został osiągnięty - najlepszym dowodem jest ten wątek ;)


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2019-06-17 11:48
Pokaż pozostałe 3 komentarze
Ile osób, którym zniesiono limit ZUSu ma w ogóle możliwość przejścia na B2B? - somekind 2019-06-17 18:24
Mam nieodparte wrażenie, że duże poparcie Twojego posta wynika z myślenia życzeniowego osób, które są na B2B ;) - Pyxis 2019-06-17 19:44
Możesz jasniej? - cerrato 2019-06-17 20:00
Poza tym za bardzo nie mam wpływu na to, kto i za co mi daje łapki ;) - cerrato 2019-06-17 20:01
Masz pełen wpływ. Możesz nie pisać, to łapek nie będzie. - somekind 2019-06-17 21:45

Pozostało 580 znaków

2019-06-17 18:37
3

Nie byłbym tego "tylko straszenia" taki pewny, z umowami zlecenie też miało być tylko straszenie, a tu od 2017 mamy minimalną stawkę godzinową, ewidencję czasu i normalne podatki, praktycznie jak na UoP, jak ich budżet roczny przyciśnie to ustawa leci i nie ma zmiłuj.


Pozostało 580 znaków

2019-06-17 18:58
0

Czy przypadkiem tego samego nie było w UK? Po czym doszli do wniosków, że sprawdzenie tego pochłonie więcej pieniędzy niż realny zysk? Ktoś mi ostatnio o tym wspominał ale nie do końca pamiętam szczegóły.


"Trolling is a art"
Sugerowanie, że polska i obecny rząd nie byłby w stanie wydać miliardów by zdobyć miliony i pomęczyć ludzi, którzy ich nie wyznają - Crowstorm 2019-06-18 07:46
Żadne sugerowanie. Jeżeli koszta poniesione przerastają potencjalne zyski to nikt się z tym nie siłuje. Chociaż w tym kraju absurdu w sumie nie zdziwiłbym się gdyby pomimo nierentowności całej operacji zdecydowano się na jej realizację. - Hispano-Suiza 2019-06-18 08:07

Pozostało 580 znaków

2019-06-17 22:00
1
cerrato napisał(a):

W moim odczuciu to jest obecnie taki stan lekkiego zawieszenia.

Rząd co chwila daje sprzeczne informacje - raz, że chcą wprowadzić test przedsiębiorcy, zaraz potem że to tylko komuś się wymsknęło i nic z tego nie będzie. Ale chwilę później piszą, że chcą przyjrzeć się nieprawidłowościom i nadużyciom podatkowym wynikającym z nieuzasadnionego zawierania umów B2B. Efekt jest taki, że ludzie się boją i czekają, bo z jednej strony przy B2B zostaje kilka PLN więcej, ale z drugiej wszyscy boją się ewentualnych konsekwencji, podważania umowy B2B, naliczenia zaległych składek ZUS itp.

Podejrzewam, że na straszeniu się skończy, efekt i tak został osiągnięty - najlepszym dowodem jest ten wątek ;)

Chyba działa: https://www.bankier.pl/wiadom[...]samozatrudnienie-7691050.html

Pozostało 580 znaków

2019-06-18 00:48
1
Tomek Pycia napisał(a):

Po 9 latach na B2B uważam, że jest to trochę przereklamowane, zwłaszcza jak nie zamierzasz robić tylko dla jednego kontrahenta i nie szukać "fuszek" lub nie będziesz "inwestował w firmę" — samochód w leasing itp .

Co? Cały wątek jest tylko o b2b jak formy optymalizacji podatkowej. UoP 8k netto to 13,747 kosztów pracodawcy. A tyle na b2b to 2,5k PLN więcej w kieszeni co miesiąc. Nie rozumiem co tutaj jest przereklamowanego.

tego nie można tak wprost przeliczać, b2b to inna odpowiedzialność w szerokim tego słowa znaczeniu. - marlukk 2019-06-18 00:58
"b2b to inna odpowiedzialność w szerokim tego słowa znaczeniu." taka odpowiedzialność, że nigdy nie słyszałem żeby jakiś dev miał wytoczony proces. - mechanix 2019-06-18 01:01
Efekt skalii + strachu działa. W końcu lepiej jak pracodawca płaci 13,747 na uop niż rozlicza się fakturą :] - Hispano-Suiza 2019-06-18 05:33
Jak widać dla wielu te 2.5k nie jest warte ryzyka, że naszym rządzącym nagle przyjdzie do głowy zacząć kontrolować wszystkich co wystawiają 1 fakturę miesięcznie. Smutne, ale rzeczywistości nie oszukasz :( - kelog 2019-06-18 07:22
Z państwem zawsze można iść do sądu. Zwłaszcza jak się zbierze setki/tysiące osób, które zostaną w ten sposób dopadnięte. Jeszcze nie ma niewolnictwa chociaż coraz bliżej, a mocno zbiorowy pozew może załatwić to w p.zdu ;-) - Hispano-Suiza 2019-06-18 07:41

Pozostało 580 znaków

2019-06-18 01:23
2
Lukxxx napisał(a):

Chyba działa: https://www.bankier.pl/wiadom[...]samozatrudnienie-7691050.html

No, ankietowani z połowy Europy boją się PIS i testu przedsiębiorcy.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Ups :) niedoczytałem - Lukxxx 2019-06-18 09:13
Panika zasiana. :) - somekind 2019-06-18 10:25

Pozostało 580 znaków

2019-06-18 12:51
2

Trochę tak nie bezpośrednio na temat, ale nie można spać spokojnie nawet po latach: https://gazetawroclawska.pl/t[...]aniu-przez-zus/ar/c1-14218221

Pozostało 580 znaków

2019-06-18 12:55
1

@Pyxis: znam to z autopsji - do nas ZUS wysyłał już kilka pism, w których domagali się dowodów, że w okresach, w których były wystawiane zwolnienia na opiekę nad dziećmi, nie były one posyłane do szkół i przedszkoli (one - te dzieci, nie zwolnienia ;) ). Gdy prosiłem o stosowne zaświadczenie w sekretariatach, patrzyli na mnie jak na kosmitę, podobno wcześniej nikt takich dokumentów nie potrzebował. I było dokładnie tak samo, jak w podlinkowanym przez Ciebie artykule - podczas samego zwolnienia zero kontroli, problemów, zasiłek wypłacony, a po jakichś 2 latach nagle zaczynają szukać dziury i sposobu, żeby cofnąć to, co zostało naliczone. Nie wygląda to na sprawdzanie poprawności korzystania ze zwolnień/opieki, bo takie rzeczy się kontroluje na bieżąco, ale raczej na nagonkę na obywateli. Smutne, ale prawdziwe...


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2019-06-18 14:57

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0