Bootcamp, gwarancja pracy

Odpowiedz Nowy wątek
2019-05-27 19:25
1

Hey! Chciałbym zasięgnąć opinii bardziej doświadczonych programistów. Skończyłem obecnie liceum, od kilku lat uczyłem się programowania (głównie web fullstack i czasem coś z okolic C), zrobiłem kilka projektów. Jednak widzę, że wraz z ubiegiem czasu coraz więcej osób przypada na jedno juniorskie miejsce na rynku pracy IT.

Uważam, że dobrym wyjściem dla mnie będzie pójście na jakiś fajny bootcamp (np. frontend czy java backend dev, whatever), który daje mi gwarancję pracy i skorzystanie z niej. Nie chodzi mi tu stricte o wiedzę, a o gwarancję pracy. Tak, wiem, że pewnie będzie to g*wniane stanowisko (z tej gwarancji), ale JAKIEŚ BĘDZIE (w IT). Spowoduje to, że jeśli tam przepracuje z rok czy 2 lata, to będę miał już to doświadczenie komercyjne, a z nim powinno pójść łatwo przy aplikacjach na bardziej "wyszukane" oferty pracy.

Co sądzicie?

Pozdrawiam

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 19:26
1

@Vaversky: a masz możliwość pójścia na (dobre) studia?

Na studia i tak idę, ale bardziej mam możliwość po papier niż po wiedzę (wiele przyczyn). - Vaversky 2019-05-27 19:27
Wydaje mi się, że obecnie najłatwiejsza droga do pracy to załapanie się na staż, wykazanie się i pozostanie tam po stażu. Bootcamp czasem może być nawet źle widziany. Nie odradzam, bo nie korzystałem, ale też nie polecam. ;) Tak btw. wydaje się, że na zachodzie dobre opinie zbiera: https://lambdaschool.com/ . - tdudzik 2019-05-27 19:29
A mógłbyś skomentować gwarancję pracy np. po Kodilli? - Vaversky 2019-05-27 19:30
Nie wiem, nie znam. ;) - tdudzik 2019-05-27 19:33
@tdudzik: Serio nie biorą kasy jak nie dostaniesz w pracy $50k rocznie? Brzmi niewiarygodnie - luque212 2019-05-28 22:29
@luque212: patrząc jak ludzie sie wypowiadają o nich na twitterze wygląda na to ze serio. Zresztą founderzy to tez nie sa przypadkowi ludzie. Poza tym 50k to chyba nie tak duzo w Australii czy USA, nie wiem jak wygladałoby to gdyby aplikowal tam jakis Polak. Nie wiem tez czy pomagają jakos znaleźć prace, np zdalną. Ogólnie niewiele wiem o nich :D widze tylko niezły hype na twitterze więc wrzuciłem bo moze komus sie przyda :) - tdudzik 2019-05-29 09:21

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 19:56
2

Nie korzystałem z kodilli (ani innego bootcampu), ale jakiś miesiąc temu czytałem o ich gwarancji pracy bo temat był poruszany na grupie fejsbukowej.

Co mi się rzuciło w oczy:

  • twój mentor z kodilli, po skończeniu bootcampu co tydzień wysyła Ci 5 ogłoszeń na które MUSISZ wysłać CV (ofc robisz to z ich poczty, aby widzieli w jaki sposób to robisz).
  • potem Ty masz szukać 5 ogłoszen tygodniowo, wysylac je mentorowi i na nie aplikować.

A co jesli ogloszenia sie skonczą? Albo mentor bedzie CI wysylac ogloszenia na testera manualnego a Ty robiles bootcamp javowy? Nie wysylajac cv na to ogloszenie, lamiesz regulamin "gwarnacji pracy". Nie pamietam czy bylo cos tam o lokalizacji tych ogloszen.
Dodatkowo spojrz na rozpiske takiego bootcampu, nie jest to najwyzszych lotów, a jednak 14k+ na kurs z gwarancją to nie są małe pieniądze.
Słowa gwarancja pracy ładnie brzmią, ale łatwo jest "złamać" regulamin i pieniędzy już nie odzyskasz.

Przepraszam za takie "oczywiste" pytanie, ale nigdy nie interesowałem się tym - co robi tester manualny? tak bardziej opisowo i konkretnie; pisze testy jednostkowe/integracyjne/inne, czy co? - Vaversky 2019-05-27 19:58
Manualny jak sama nazwa wskazuje, klikasz. :) Tester automatyczny natomiast to automatyzuje (poczytaj np o Selenium). Testy jednostkowe i integracyjne to piszą developerzy. - kixe52 2019-05-27 19:59
Ożesz w mordę, przecież takie zmuszanie do spamowania CV to jakaś paranoja jest, nic dziwnego że lecą do kosza. @kixe52 masz może gdzieś link albo info gdzie to było na fb? - kelog 2019-05-28 14:07
@kelog: na fb był post z prośba o opinie o tej "szkole". Ja wszedłem prywatnie i poczytałem. Nooo dla mnie to masakra, takie rzeczy w regulaminie. Ale wiesz, oni mówią, że jak pół roku po skończeniu bootcampu nie dostaniesz pracy z "ich pomocą" to oni zwrócą Ci cały koszt. Więc jakoś muszą się bronić :) - kixe52 2019-05-28 14:49
@kelog: tutaj więcej info: https://support.kodilla.com/s[...]solutions/folders/35000115614 A największa beka to: "Pierwsi kursanci z Programem Gwarancja Pracy w IT jeszcze nie ukończyli szkolenia, ale szacujemy, że ok. 80-90% z nich znajdzie pracę w branży." - kixe52 2019-05-28 14:51

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 20:18
6
  • Butkamp nie daje Ci gwarancji pracy, a robi z Ciebie jedynie pajaca na którego patrzą się z politowaniem nawet do PHP..
  • Gwarancję pracy daje Ci wiedza oraz umiejętności jej sprzedania.
  • Gwarancję pracy dają Ci jakieś zrealizowane projekty niezależnie czy do szuflady, online, dla klienta.

"Trolling is a art"
Te użyte słowa "gwarancja pracy" to slogan używany przez kodille. Dopłacasz kilka tysi do całego kursu i niby masz wsparcie "specjalistów" podczas szukania pracy. Ale są kwiatki takie jak napisałem wyżej. - kixe52 2019-05-27 20:19
G*wno mnie obchodzi jakaś Kodilla czy inna szkoła pokroju WSRH dla wannabe programistów. Jak OP chce pracować to gwarancję pracy dają mu umiejętności, wiedza, i ewentualnie jakieś portfolio. Tak to działało, działa, i będzie działać nadal. - Hispano-Suiza 2019-05-27 20:20
Spokojnie kolego, szkoda nerwów. Zgadzam się całkowicie, chciałem tylko naprostować, że autor nie rozumie tego jako: skończe bootcamp i mam prace, a używa sloganu "szkoły programowania". - kixe52 2019-05-27 20:22
Mam uczulenie na wszelkie tego typu szkoły po prostu. Hodowla nieudaczników którzy nie potrafili wziąć książki za 100zł, i ogarnąć tematu samemu :P - Hispano-Suiza 2019-05-27 20:25
front z "dobra znajomość PHP OOP", tego jeszcze nie grali :) - czysteskarpety 2019-05-27 20:32
@czysteskarpety: bardziej chodziło mi o ostatnią linijkę tego ogłoszenia :-) - Hispano-Suiza 2019-05-27 20:40

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 20:22
GN
1

Skoro uczysz się kilka lat to może zamiast marnować czas na bootcampy lepiej aplikować na stanowiska juniorskie?


“Computer science education cannot make anybody an expert programmer any more than studying brushes and pigment can make somebody an expert painter.” ~ Eric S. Raymond

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 20:22
1
tdudzik napisał(a):

@Vaversky: a masz możliwość pójścia na (dobre) studia?

Mieszkam w Lublinie i obecnie mam dylemat dotyczący wyjazdu do Warszawy. Rodzice polecają zostać w Lbn jeszcze przez 3 lata (I stopień studiów) i dopiero potem wyjechać. Ja jednak sądzę, że w Warszawie jest duuuuuuuuuuuuuużo lepszy rynek pracy IT, lepsze uczelnie, lepsze możliwości stażu. Co sądzicie na ten temat? Wyjeżdżalibyście już teraz na moim miejscu czy po tych "3 latach"?

Pokaż pozostałe 3 komentarze
Ja się zgadzam z @tdudzik. Ale nikt z nas nie da sobie ręki uciąć co akurat dla Ciebie będzie lepsze. Natomiast moim zdaniem nawet jeśli pojdziesz na PW, UW i wylecisz po 1 roku z hukiem, to da Ci to więcej expa (zyciowego i programistycznego) niż 3 lata w Lublinie. - amd 2019-05-27 22:41
wejdź teraz na https://justjoin.it i porównaj ilość ofert pracy w W-wie i Lublinie. - PdP 2019-05-27 22:46
@amd: Po pierwszym roku expa? Chyba kpisz. @PdP to niczego nie obrazuje. Jeżeli ma szansę dorwać robotę w Lublinie, a ma bo jest sporo ofert i ten guwnoportal nie jest tego wyznacznikiem to nie widzę sensu jechania do Wawy. Poza tym OP chce studiować, i pracować z tego co zrozumiałem z tematu. Większość Warszawskich oferty mu tego nie zapewni. - Hispano-Suiza 2019-05-27 22:57
vaversky.Już pisałem.Warszawa polyka,przeżuwa i wypluwa większość studentów.Polecam robić licencjat/inżynierke w lżejszym miesjcu np. gdzieś na poludniu Polski, gdzie jest przemysł.A tak z ciekawości programujesz już?Od jak dawna?Jakie przedmioty zdawałeś itp? - MindBreaker 2019-06-22 20:53
@Hispano-Suiza: expa zyciowego - amd 2019-06-23 17:37

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 20:25
Vaversky napisał(a):
tdudzik napisał(a):

@Vaversky: a masz możliwość pójścia na (dobre) studia?

Mieszkam w Lublinie i obecnie mam dylemat dotyczący wyjazdu do Warszawy. Rodzice polecają zostać w Lbn jeszcze przez 3 lata (I stopień studiów) i dopiero potem wyjechać. Ja jednak sądzę, że w Warszawie jest duuuuuuuuuuuuuużo lepszy rynek pracy IT, lepsze uczelnie, lepsze możliwości stażu. Co sądzicie na ten temat? Wyjeżdżalibyście już teraz na moim miejscu czy po tych "3 latach"?

Rodzice mają rację. W Lublinie spokojnie złapiesz robotę na miejscu. Mało tego nawet z rocznym doświadczeniem na miejscu możesz poszukać zdalnej dla firmy z Waw. jest ich tam troszkę więc żaden problem.
Nie wiem jak droga z Lublina do Wawy dziś, bo kiedyś była tragiczna ale autem leci się tam w godzinę z minutami (120km chyba). Siedziałbym tu, robił uczelnię, bo jest dość spoko. Kontakty. Wpadł do koła .NET, bo na pewno chłopaki kontynuują jakieś uczelniane zabawy z tym związane. Robotę dodatkowo żeby dorobić, i złapać doświadczenie, a na Wawkę przyjdzie jeszcze czas.


"Trolling is a art"

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 20:28
1

Też jestem zdania jak inni. Skoro już kilka lat się uczysz developerki, to nie ma sensu marnować czasu i pieniędzy na bootcamp.
Masz nadmiary kasy? Można to lepiej wykorzystać.
Nie masz kasy i chcesz wziąć kredyt? Rozpędź się i uderz w ściane :)

Nawet jeśli się zdecydujesz tam iść, to biorąc pod uwagę to, że się uczysz od kilku lat, po prostu byś się tam nudził.

Siadasz, wymyślasz projekt i przekładasz to na kod.
Napotkasz problem? Googlujesz.
Materiałów jest ogrom, blogów, postów na forum, książek. Nie za 14k a za kilkadziesiąt złotych maks.

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 20:32
2

A ja mam inne zdanie niż kolega @Hispano-Suiza :) Jak tylko masz możliwość studiowania na PW/UW to bym uciekał do Warszafki. Lepsza uczelnia i większe możliwości. ;)

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 20:44
1
tdudzik napisał(a):

A ja mam inne zdanie niż kolega @Hispano-Suiza :) Jak tylko masz możliwość studiowania na PW/UW to bym uciekał do Warszafki. Lepsza uczelnia i większe możliwości. ;)

Lepsza uczelnia z jakiego powodu? Każda uczelnia realizuje ten sam program lepiej bądź gorzej. Studia jako tako nie uczą pod konkretną pracę, a dają wiedzę informatyczną jak nazwa wskazuje. Lublin jest miastem ultra tanim, i ładniejszym niż Warszawski beton. Jeżeli ma opcję mieszkania z rodzicami to pracę jako front znajdzie. Nabije doświadczenia, i wjedzie do tej upragnionej Wawy na białym koniu, a nie koń na nim.


"Trolling is a art"
Bo po 1. programy się różnią, po 2. różni się podejście prowadzących i innych pracowników uczelni, po 3. różnią się wymagania, przez co możesz nauczyć się więcej, a po 4. i moim zdaniem najważniejsze, jest większa szansa, że trafisz tam na ambitnych i zmotywowanych studentów. W takim środowisku łatwiej zrobić coś ciekawego i można rozwijać się znacznie szybciej. No i samo miasto oferuje pewnie więcej pod względem zawodowym i towarzyskim, a wyprowadzenie się od rodziców zazwyczaj jest dość wartościowe dla ogólnego rozwoju i ogarnięcia życiowego. ;) - tdudzik 2019-05-27 20:49
"Każda uczelnia realizuje ten sam program lepiej bądź gorzej." dream-on @Hispano-Suiza - amd 2019-05-27 22:40
@amd: Zaskocz mnie więc. Porównywałem z kilkoma uczelniami wśród znajomych UJ, AGH, PWr, PW, i wszędzie to samo tylko w inny sposób. Deal with it :] - Hispano-Suiza 2019-05-27 22:58
@Hispano-Suiza: gadaliśmy juz kiedyś o tym chyba :D UJ z resztą uczelni w ogole sie nie da porownac, ani fizyki, ani elektroniki, wiec gdzie te podobienstwa? :) - tdudzik 2019-05-27 23:43
No to albo się bardzo sporo pozmieniało od moich czasów bo za moich czasów sam UJ od AGH różnił się i to znacząco (tym co się przerabiało). A obie te uczelnie odstawały o rzad wielkości od reszty krakowskich uczelni. Z uczelniami z mniejszych miast nawet szkoda by mi było porównywać. (oczywiscie mowa o samogloskach i tcs) Ale przyznaj się @Hispano-Suiza, czy dobrze zgaduje, że nie jesteś ani po UJ(tcs), AGH(samogłoskach) ani po PWr(Infie) ani po UW(WMIiM)? - amd 2019-05-27 23:47

Pozostało 580 znaków

2019-05-27 21:02
10

Tak, wiem, że pewnie będzie to g*wniane stanowisko (z tej gwarancji), ale JAKIEŚ BĘDZIE (w IT). Spowoduje to, że jeśli tam przepracuje z rok czy 2 lata, to będę miał już to doświadczenie komercyjne, a z nim powinno pójść łatwo przy aplikacjach na bardziej "wyszukane" oferty pracy.

O, sancta simplicitas :D :D Dostaniesz gwarancje pracy na słuchawce w helpdesku (pani Bożena dzwoni bo drukarka nie działa, albo bateria w myszce się wyczerpała) albo ewentualnie jak będziesz miał szczęście to jako tester manualny i będziesz klikać cały dzień po jakichś g**no-aplikacjach. Ani jedno ani drugie nie przyda sie ani trochę podczas szukania pracy developera, a ty zmarnowałeś właśnie 20k na bootcamp i 2 lata na słuchawce. Dobra robota! :D


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0