Według kierownika pracuję za wolno

Odpowiedz Nowy wątek
2019-03-23 10:52
0

Zajmuję się kodowaniem w HTML/CSS/JS/jQuery w agencji interaktywnej, tworzę głównie szablony do sklepów internetowych. Usłyszałem od kierownika, że czas tworzenia projektu w godzinach nie może przekraczać jego ceny w zł dzielonej przez 125. Czy jeżeli nie jestem w stanie tak szybko pracować, wychodzi średnio około 85 a nie 125 zł na godzinę, oznacza to że nie nadaję się do tego zawodu, czy może tylko do tej jednej agencji? Nie widzę żadnej możliwości robienia tego samego szybciej, a w ustalaniu cen nie biorę udziału ja. Wcześniej, gdy w firmie nie było statystyk, nikt na mnie nie narzekał, dopiero teraz po wprowadzeniu szczegółowej kontroli zaczął się problem. Dodam, że pytanie nie dotyczy moich zarobków - te są na przeciętnym dla mojego stanowiska poziomie lub trochę poniżej przeciętnych, nie mają nic wspólnego z tymi kwotami używanymi do ograniczania czasu.

edytowany 3x, ostatnio: PANKRACYii, 2019-03-23 11:10
Rejestracja: 8 minut temu 😆 - Visual Code 2019-03-23 10:56
Nie mogę z prawdziwego konta, bo w pracy wiedzą o nim, a bez rejestracji nie da się pisać. - PANKRACYii 2019-03-23 10:58
LOL xD teraz to dowaliłeś - Pinek 2019-03-23 13:00

Pozostało 580 znaków

2019-03-23 13:05
10

Usłyszałem od kierownika, że czas tworzenia projektu w godzinach nie może przekraczać jego ceny w zł dzielonej przez 125

Jeśli masz chęć, na Twoim miejscu dopytywałbym się kto wyznacza / wyznaczył wartość tego współczynnika i próbował przemówić kierownikowi do rozsądku.
Jeśli jednak nie chce Ci się z tym certolić, jest to fantastyczna okazja na znalezienie nowego miejsca pracy ;-)

Czy jeżeli nie jestem w stanie tak szybko pracować, wychodzi średnio około 85 a nie 125 zł na godzinę, oznacza to że nie nadaję się do tego zawodu, czy może tylko do tej jednej agencji?

Nah, po prostu kierownikowi coś odbiło.


Pozostało 580 znaków

2019-03-23 13:32
2

W agencjach masz zwykle akord (stąd ten kierownik zapewne), więc robisz minimalną jakość za maksymalną cenę, zawsze jakieś doświadczenie do cv, ale na dłuższą metę to takie informatyczne call center gdzie jesteś tylko przejazdem.


Pozostało 580 znaków

2019-03-23 14:38
0

Czy jeżeli nie jestem w stanie tak szybko pracować, wychodzi średnio około 85 a nie 125 zł na godzinę, oznacza to że nie nadaję się do tego zawodu, czy może tylko do tej jednej agencji?

Na to pytanie nikt Ci nie odpowie, a przynajmniej nie bez wiedzy na temat firmy w której pracujesz i jej kultury, Twoich umiejętności, produktywności itp.
Jeśli lubisz to co robisz, czujesz się swobodnie i pewnie w swojej profesji, masz za sobą wiele projektów, aktywnie poszerzasz swój warsztat to z całą pewnością nadajesz się do tego zawodu.
Co do pracy na akord, bo wnioskuję to po Twoim opisie, to ja omijałbym szerokim łukiem takie kołchozy. Być może takie biznesy działają z powodzeniem ale Ty nie podpisałeś cyrografu na całe życie (przynajmniej taką mam nadzieję...).
Ale może być i tak, że firma w której pracujesz jest ok tylko Twój kierownik nie jest zadowolony z Twoich wyników i próbuje (nieudolnie) wywrzeć na Tobie presję. W takiej sytuacji porozmawiaj z nim. Dopytaj się czy te reguły obowiązują wszystkich na podobnych stanowiskach, jaki jest sposób ustalania tych współczynników. Będziesz mógł porównać się do innych kolegów. Poproś też o ocenę Twojej pracy, jakie dostrzega pozytywy i silne strony a jakie widzi problemy. Czy ma jakąś poradę dla Ciebie co mógłbyś zrobić aby poprawić wyniki. Dobry teamleader pomoże Ci w tej kwestii. A jeśli trafisz na buca-karierowicza to chyba nie muszę Ci mówić co robić.


Pozostało 580 znaków

2019-03-23 21:17
4

Brzmi to dla mnie absurdlanie. Przewinalem sie juz przez kilka firm IT i nawet w polskich kołchozach nie spotkałem sie jeszcze z takim dramatem jak opisujesz. Pora uciekac stamtąd czym prędzej!

Pozostało 580 znaków

2019-03-23 22:00
0

Koledzy mają rację. KPI to jedno, ale ocena pisania kodu na ilość linii i na czas to drugie. Jeśli masz znajomych w tej firmie, poproś o ich statystyki i może jakieś rady. Jeśli nie, to lepiej zabierać stamtąd 4 litery bo trochu to trochu patologiczne.

Pozostało 580 znaków

2019-03-23 22:33
2

Zmieniaj firmę, już zacznij wysyłać CV, to murzuniarnia.

Pozostało 580 znaków

2019-03-24 08:46
7

Skoro nikt się nigdzie z czymś takim nie spotkał to i tak ludzie z twojej firmy ogarną że to ty jesteś autorem tematu. :D

Pozostało 580 znaków

2019-03-24 12:34
0

Sytuacja i zachowanie kierownika wydaje mi się logiczne. Załóżmy, że klient chce prostą stronkę. Firma mówi "to będzie kosztowało 4000 PLN i "nasz zespół" potrzebuje na to około 4 dni (4 * 8h = 32h). Szefostwo ustaliło sobie w tajnych zapiskach tajnej polityki firmy że będzie sprzedawać czas swojego pracownika za minimum 125 zł / h. Klient ani pracownik oczywiście nie muszą o tym wiedzieć. Pracownik zarabia 25 zł netto / h, brutto brutto jest to 50 zł. Pozostałe 75 zł / h to zysk firmy. Wiadomo, że koszty utrzymania budynku kosztują, prąd, woda, ogrzewanie, roszczeniowi pracownicy chcą mieć ekspres do kawy i co pewien czas nowe komputery i monitory, a przecież żona też chce mieć nowy samochód. Kilka zł od każdej godziny trafia do szefa. W przypadku jak pracownik, który z tym projektem nie wyrobił się w 4 dni ale w 7 dni roboczych powoduje już straty, a przecież każdy przestój na taśmie produkcyjnej to uciekający hajs.

Nie przypuszczam, by ktokolwiek miał problem ze zrozumieniem postawy kierownika na takim poziomie, na jakim postanowiłeś ją przeanalizować. - V-2 2019-03-24 15:19

Pozostało 580 znaków

2019-03-24 15:17
V-2
2

Pytanie zasadnicze - w jaki sposób ustalono cenę (czyli czas realizacji) projektu. Wiemy już, że nie brałeś w tym udziału. W takim razie kto?

Jeśli czas realizacji oszacowali inni programiści, trzeba tę sprawę zbadać. Może nie doliczyli marginesu ryzyka (czyli zrobili to źle)? Może byli pod błędnym wrażeniem, że projekt będzie realizować osoba z większym doświadczeniem? A może specyfikacja, na podstawie której opracowali kosztorys, była niepełna lub myląca, co często się zdarza?

(To są pytania, które zadałby kierownik, gdyby był kompetentny).

Natomiast jeśli nikt się żadnych programistów o takie sprawy nie pyta, to nie ma czego badać, tylko do diabła z taką firmą. Zasuwanie z robotą na wyścigi do niczego dobrego cię nie doprowadzi.


Nie ma najmniejszego powodu, aby w CV pisać "email" przed swoim adresem mailowym, "imię i nazwisko" przed imieniem i nazwiskiem" ani "zdjęcie mojej głowy od przedniej strony" obok ewentualnego zdjęcia.

Pozostało 580 znaków

2019-03-24 15:49
0
V-2 napisał(a):

Pytanie zasadnicze - w jaki sposób ustalono cenę (czyli czas realizacji) projektu. Wiemy już, że nie brałeś w tym udziału. W takim razie kto?

Cenę ustalają ludzie niezajmujący się programowaniem. Główny ich argument za prawidłowością aktualnych cen to "nasi konkurenci robią to samo w podobnej cenie". Przypuszczam, że ci konkurenci nie robią tego samego albo nie używają takiego przelicznika zł/h, tylko niższego, ale nie mam pewności co do tego - nie mam pojęcia jak wygląda branża poza moim miejscem pracy.

edytowany 1x, ostatnio: PANKRACYii, 2019-03-24 16:01

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0