Myślisz o przebranżowieniu na zawód programisty? Warto to wiedzieć!

Odpowiedz Nowy wątek
2019-01-12 13:26
Tig
34

A więc masz X lat, zajmujesz się w życiu Y, mieszkasz w Z.
Myślisz o zmianie zawodu na zawód programisty.
Tematy o podobnej treści pojawiają się wielokrotnie, a jakość odpowiedzi jest niska, spowodowana znużeniem Odpowiadających.

Post ma na celu przedstawienie pewnych kwestii, które powinny rozważyć osoby rozważające przebranżowienie.
Zasady tutaj opisane są spełnione w znakomitej większości przypadków, ale wiadomo, że w życiu od każdej takiej zasady są wyjątki. Wyjątki te są nieliczne.
Uwaga: W celu uniknięcia powtarzania się, będę nazywać "początkującymi programistami" osoby kandydujące na poziom entry-level (staż) oraz junior (programista z małym doświadczeniem).
Będę też używał pojęć "mid" - programista na średnim poziomie doświadczenia, "senior" - programista na wysokim poziomie doświadczenia.

Dla leniwych -- podsumowanie (tzw. TL;DR;) znajduje się na końcu.

Biorąc pod uwagę przebranżowienie, musisz wziąć pod uwagę co najmniej poniższe tematy:

I. Profil osoby, która będzie konkurować z Tobą o pracę

Na stanowisko programisty początkującego będzie kilkanaście-kilkadziesiąt osób chętnych.
W celu pokonania konkurencji musisz się zaprezentować jako najlepsza z tych osób, tzn. każda jedna osoba z tej grupy musi być mniej atrakcyjna dla pracodawcy.

Typowych konkurentów, których musisz POKONAĆ(mowa tylko o takich!) można podzielić na 2 grupy:

student lub absolwent

  1. ma ponadprzeciętne obycie z komputerami -- wie co to folder, jak szybko skasować linijkę w edytorze, umie odpalić terminal i wykonać komendy, zna skróty Ctrl+X/C/V itd. itp.
  2. uczył się matematyki rozszerzonej na poziomie licealnym -- na maturze rozwiązywał problemy podając dane(input), algorytm rozwiązania złożony z kilku mniejszych algorytmów, wynik(output)
  3. ukończył/kończy studia na kierunku informatyka -- w trakcie studiów odbył co najmniej kilkadziesiąt (szacunek dla studiów magisterskich: 20-25 przedmiotów) związanych z językami programowania i technologiami pokrewnymi, na każdym z tych przedmiotów musiał napisać na zaliczenie średnio 3 "większe" programy lub 30 malutkich, o przedmiotach związanych z teorią informatyki nawet nie wspominając
  4. w trakcie studiów rozwiązywał na własną rękę problemy programistyczne - pracował na część etatu i/lub pracował na cały etat w wakacje i/lub robił własne projekty

Zróbmy więc szacunek tego, co taki student minimum wykonał:
10 przedmiotów x3 programy zaliczeniowe "większe" == 30 programów x 20h każdy == 600h
10 przedmiotów x30 programy małe == 300 programów x 2h każdy == 600h
praca własna, niekoniecznie komercyjna == powiedzmy 4x przerwa wakacyjna 2 miesiące x 168h == 1344h
matematyka - doskonalenie umiejętności myślenia(no dobra, raczej wkuwania), algorytmów dyskretnych i grafowych, metod numerycznych itd == powiedzmy 25 przedmiotów x 4h == 1500h (tylko wykłady i ćwiczenia/laboratoria!)

Podsumowując szacunek dobrego, ale nie wybitnego, absolwenta studiów magisterskich, który będzie konkurował z Tobą o miejsce pracy:

  • ugruntowana wiedza z matematyki oraz informatyki licealnej
  • 2500 godzin poświęcone na programowanie i technologie pokrewne
  • 1500 godzin poświęcone na matematykę/teorię informatyki -- wiele z nich może być czasem straconym, tym niemniej część stanowi rzeczy przydatne w życiu typowego mida

samouk

  1. ma ponadprzeciętne obycie z komputerami -- jak wyżej; zna dobrze język angielski -- na tyle dobrze aby wyszukać i zrozumieć informacje w Internecie
  2. ma silną motywację do nauczenia się "rozmowy z komputerami" -- czego dowiódł, poświęcając ogromną ilość czasu implementując samodzielnie nietrywialne rozwiązania informatyczne, które działają, mają ręcę i nogi przynajmniej na poziomie użytkowym, które można zobaczyć, porównać z konkurencyjnymi rozwiązaniami
  3. może mieć niekiedy mniejszy zakres poznanych technologii lub wręcz nie znać pewnych podstaw matematycznych, ale na pewno coś nietrywialnego potrafi w swojej dziedzinie
  4. potrafi rozwiązać problem programistyczny z szerokiej gamy problemów, potrafi wyszukać i zaadaptować jakieś rozwiązanie, potrafi już przewidzieć pewne konsekwencje swoich rozwiązań -- z tym wszystkim spotkał się w pracy własnej, ze szczególnym naciskiem na umiejętność zidentyfikowania problemu, wyszukania rozwiązania, adaptacji do swoich potrzeb

Podsumowując szacunek samouka na poziomie pozwalającym konkurować z Tobą o miejsce pracy:

  • ukończony lub działający co najmniej jeden samodzielnie stworzony spory projekt programistyczny, po którym widać, że autor ma spore doświadczenie w programowaniu, i umie rozwiązać wiele różnych problemów
  • średnio 4h/dzień programowania x 365 dni x 2 lata == 2920 godzin, oczywiście można przyjąć tu wartości dowolne, zależne m.in. od tego, czy konkuruje o stanowisko entry-level czy już junior

II. Przydatność osób początkujących dla pracodawcy

Osoba początkująca ma za zadanie rozwiązać stosunkowo proste problemy.
Dostając zadanie rozwiązania prostego problemu, typowe problemy z którymi może się zmagać osoba początkująca:

  • niezdolność do zidentyfikowania miejsca wystąpienia problemu (w kodzie)
  • niezdolność do zrozumienia, co już istniejący kod robi i dlaczego, w konsekwencji niezdolność do zaproponowania zmiany
  • konieczność przedstawienia (swoim językiem, czyli często w sposób nieprecyzyjny, zaciemniający) napotkanego problemu midowi/seniorowi, który potem mid/senior i tak musi rozwiązać
  • niezdolność do wyjścia z własnych błędów, w konsekwencji prośby o pomoc do midów/seniorów o pomoc z błędami, które to błędy każdy mid natychmiast naprawi, albo nigdy nie popełni

Czyli mamy dwa ogólne przypadki:
a) samodzielna osoba początkująca, typowo rozwiązująca problemy w dużej mierze samodzielnie, ale bardzo wolno lub wolno,
ale po której rozwiązania bez sprawdzenia nikt rozsądny nie puści na produkcję; w wyniku sprawdzenia typowo wychodzą kwestie przypadków pesymistycznych ("nieoczekiwane" sytuacje chwilowej awarii, "niegrzeczni" użytkownicy proszący o dane innych użytkowników, itp.)
b) niesamodzielna osoba początkująca, która więcej zabiera czas osobom realnie pracującym, niż przynosi wartości

Czyli mamy:
a) zysk dla pracodawcy w okolicach zera -- te 10% czasu zabranego midom/seniorom bilansuje się na niewielki plus z pozostałym czasem (90% pracy własnej, którą mid zrobi 3x szybciej, powoduje że wychodzi
90% czasu przepracowanego x 0,33 wydajności - 10% == 30% - 10% == zysk 20% wydajności mida dla pracodawcy
b) zysk dla pracodawcy ujemny -- te 30% czasu zabranego midom bilansuje się na minus z pracą własną (analogicznie 70% czasu przepracowanego x 0,33 wydajności - 30% == STRATA 7% wydajności mida dla pracodawcy)

Podsumowując, jeżeli osoba "a" zarabia więcej niż 20% zarobków mida, to już jest niesprawiedliwie wysoko wynagradzana, jeżeli osoba "b" zarabia cokolwiek zamiast dopłacać, to już jest niesprawiedliwe wysoko wynagradzana.
To powoduje niską chęć pracodawców do zatrudniania osób początkujących, a wysoką do zatrudniania osób mid/senior.
Jeżeli pracodawcy w ogóle mają chęć zatrudniania początkujących, to najczęściej w nadziei, że taka osoba zostanie w firmie i zwróci się w perspektywie czasu.

III. Znajomość technologii a praca programisty

Część osób rozważających przebranżowienie może mieć przekonanie, że znajomość składni języka programowania lub w ogólności znajomość technologii jest jednym z najważniejszych warunków do pracy programisty.
Jest to pogląd równie uzasadniony, jak taki, że umiejętność napisania "Ala ma kota" umożliwia pisanie książek, które się sprzedają w milionowych nakładach. Przecież książka to tylko wielkich rozmiarów ciąg zdań, prawda?

Tymczasem istotna jest umiejętność zastosowania języka programowania, innych technologii, do rozwiązania realnego problemu w czasie akceptowalnym przez pracodawcę, z zachowaniem pewnych zasad co do wydajności; integralności oraz bezpieczeństwa danych; odporności rozwiązania na zmiany, i jeszcze wielu innych podobnych czynników.

Wracając do przykładu z książką, naprawdę nie jest rzeczą trudną nauczyć się pisać zdania. Nie jest łatwo nauczyć się pisać książki, na których można zarobić.
Na wszelki wypadek podam analogię.
Nie jest rzeczą trudną opanować język programowania czy technologie pokrewne. Nie jest łatwo nauczyć się tworzyć oprogramowanie, które ma ręce i nogi.

(IV. do 2^64 - 1 -- zarezerwowane na potem, jeżeli mi się coś przypomni)

PODSUMOWANIE

I. Konkurujesz lub rozważasz konkurowanie na stanowisko początkującego programisty z osobami, które poświęciły typowo kilka tysięcy godzin na programowanie, i potrafią samodzielnie rozwiąząć albo szeroką gamę problemów, albo są doskonali w jednej dziedzinie. Mowa o bezpośrednich konkurentach -- najlepszych z aplikujących na to stanowisko, a nie średnich, nie słabych.

II. Przydatność początkującego programisty dla pracodawcy jest niska albo bardzo niska, o wiele niższa niż przeciętna osoba początkująca sobie wyobraża. Liczba ofert pracy i płace to odzwierciedlają, przy czym pozornie niskie płace początkujących programistów, są lepsze niż się wydaje.

III. Nauczenie się "na 95%" języka programowania i technologii pokrewnych do warunek konieczny do pracy programisty, ale nie warunek dostateczny. Trzeba też wiedzieć, jak w praktyce się stosuje ten język programowania, aby rozwiązać praktyczne, realne problemy, i do tego potrzeba doświadczenia w tworzeniu oprogramowania. Sporo doświadczenia.

edytowany 2x, ostatnio: Tig, 2019-01-12 13:33

Pozostało 580 znaków

2019-03-04 08:06
0
Piotrek1906 napisał(a):

cześć,
Mam pytanie jak w wątku myślę o przebranżowieniu,skończyłem niestety studia o innym profilu ,o programowaniu myślę od roku na razie miałem inną robote więc nie bardzo był czas na naukę póki co zaliczyłem tutoriale z html/css/javascriptu i byłem na warsztatach z javascriptu. Bądź co bądź wiem że nic nie umiem więc myślałem nad kursami z bootcampu ,ale wiadomo że sa cholernie drogie a po 6 tygodniach moja wiedza aż tak się nie poszerzy. Znalazłem roczny kurs poniżej program:

[...]

I zastaawiam się czy nie jest to zbyt ogólne a połowe z tej wiedzy mże się nie przydać(myślę o froncie) jest to kurs do na kwalifikacje technik informatyk więc żaden programista ze mnie po tym nie będzie,bardziej myślę o tym kursie jak o wprowadzeniu a więcej sa bym się uczył. Myślicie że jest sens się w to pchać na rok?Z góry dzięki bardzo za odpowiedzi

Zależy ile miałbyś za coś takiego zapłacić, jak sam zauważyłeś to jest raptem poziom szkoła średnia ;)

Nauczyć się HTML i CSS w stopniu umie w podstawowym stopniu cośtam możesz równie dobrze z W3Schools, w sumie podobnie z jakąś podstawową znajomością SQL. Zainstalowanie jakiegoś MySQL z wizarda jest raczej na tyle proste, że też obejdzie się bez płacenia za kursy. To co powyżej nie wykracza raczej poza jakieś tutoriale, więc jak już to rozejrzyj się za czymś poziom wyżej. Może jakieś podyplomowe i/lub przerób sobie materiał z przedmiotów na MIMUW? Widzę że są tam jakieś przedmioty związane z webem, no i inżynieria oprogramowania czy bazy danych które i tak prędzej czy później Ci się przydadzą.


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)
Dzięki,wiem że to same podstawy,jest co prawda trochę o bazach danych na tym kursie,ale ciekawi mnie trochę poziom kursu. Kusi mnie bo kurs jest całkowicie za darmo i kończy się egzaminem tylko czy warte to takiego czasu. - Piotrek1906 2019-03-04 10:52
jak za darmo i masz dużo czasu... cóż, wiele nie stracisz, ale w sumie jeśli bawiłeś się tym już to przez sporą część kursu będziesz się nudził, więc może lepiej się szarpnąć o ten poziom wyżej ;) - superdurszlak 2019-03-04 11:10

Pozostało 580 znaków

2019-03-11 11:54
0

Witam,
Co do tych tysięcy godzin i wielkiej wiedzy ze studiów, to powiedzcie proszę jak to jest, że w piątek na rozmowie kwalifikacyjnej rozmawialem z ponad 20 absolwentami informatyki na politechnice i żaden (żodyn) nie wiedział, co to Circular reference, a po wytłumaczeniu nie umieli powiedzieć, jakie zagrożenia może powodować stosowanie Circular reference? ;(

edytowany 1x, ostatnio: renderme, 2019-03-11 11:56
Samo pytanie co to jest circular reference i dlaczego jest złe? bez większego kontekstu nie ma żadnego sensu. - Patryk27 2019-03-11 11:56
Ma sens, bo to pytanie otwarte, gdzie ktoś może popisać się wiedzą i np. tak zacząć odpowiedź. Z resztą nie sugeruje, że zawsze jest złe, tylko jakie ma zagrożenia. Edit: po sekundzie zastanowienia, jeszcze bardziej nie zgadzam się z tym komentarzem. Jest to termin, który powinni znać - KROPKA, ewentualnie opowiedzieć o nim w różnych kontekstach. - renderme 2019-03-11 11:57
Prawilni nie idą na politechnikę. - Mózg 2019-03-11 12:12
Prawilni to siedzą pod blokiem ;P - renderme 2019-03-11 12:14
Źle zadane pytanie. - leczo 2019-03-11 13:06

Pozostało 580 znaków

2019-03-11 12:50
6

@renderme: a jakie według ciebie jest zagrożenie? W jezykach z ręcznym zarządzaniem pamięci nie ma żadnego, z definicji. W językach z GC... nie ma żadnego, bo normalne języki nie robią jakiegoś bieda reference-countingu, tylko jakieś mark-and-sweepy. No i też politechnika politechnice nie równa i student studentowi nie równy. Skoro w twojej firmie pracują ludzie którzy boją sie cyklicznych referencji bo naczytali się bzdur że to im spowoduje wyciek pamięci, to siłą rzeczy dobra firma to nie jest, więc nie dziw sie że nie przyciąga dobrych kandydatów...


Na PW przyjmuje tylko (ciekawe!) zlecenia. Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie.
Czy ja napisałem, że się boję? Ciekawe, że to jednego zdanie dopisywane jest 5 kolejnych. Termin trzeba znać. Trzeba też wiedzieć o teoretycznych zagrożeniach, wymienianych w literaturze dotyczących głównie architektury, bo technologicznie zagrożeń aktualnie nie ma. Coś w tym jest dziwnego, powaznie? Lepiej jak kandydat nic nie wie i nie ma zdania? Przecież odpowiedz w stylu: podanie opisowej definicji + wymienienie z dwóch ryzyk wymienianych w literaturze lub na Stack Overflow i stwierdzenie, że np. nie podzielam tych zastrzeżeń, co do architektury to byłaby dobra odpowied - renderme 2019-03-11 12:56
Ale po co znać "historyczne" ryzyka, skoro dziś nie istnieją? Równie dobrze mogę cie spytać na interview o rejestry segmentowe w 8086, bo przecież kiedyś było to problematyczne zagadnienie :D To jest takie klasyczne podejście hurr durr każdy powinien to wiedzieć, wynikające tylko z tego że ty sie o tym kiedys uczyłeś przypadkiem. Masz zdanie na temat xor ax, ax vs mov ax, 0? Ten sam poziom pytania jak i użyteczność. - Shalom 2019-03-11 13:02
Jeśli już musisz to zrób konkretny, praktyczny przykład, gdzie taka referencja realnie powoduje problem i daj kandydatowi do analizy, niech stwierdzi czemu coś nie działa i co można z tym zrobić. Sprawdzisz przy okazji czy rozumie co robi, czy tylko nauczył się na pamięć jakichś regułek... - Shalom 2019-03-11 13:03
Rozumiem chęć ataku, ale nie jestem w stanie zaakceptować stwierdzenia, że w pytaniu o znaczenie (nie definicję) tego terminu jest coś złego. Wiedza praktyczna to jedno, ale podstawy teoretyczne też są ważne, szczególnie jeżeli ktoś nie ma być "klepaczem CRUDów". Co do zagrożeń cyklicznych referencji, poza ogólnymi zasadami tworzenia architektury, co przyznaję - jest subiektywne (ale różne spojrzenia warto znać), to należy wiedzieć, gdzie mogą powstać problemy i sprawdzić, czy one są: np. serializacja, tworzenie DOM i wiele innych. - renderme 2019-03-11 19:18
@renderme: jasne, więc daj człowiekowi konkretny przykład, kawałek kodu i unit testy które failują i powiedz mu zeby przeanalizował co jest nie tak i żeby to poprawił :) - Shalom 2019-03-11 20:05

Pozostało 580 znaków

2019-03-22 19:29
0

Cześć!
Niestety mam niedaleko do trzydziestki.
Mam dyplom inżyniera AiR.
Zawodowo programowałam... ale sterowniki do maszyn.
Obecnie pracuję jako inżynier wsparcia technicznego, i głównie prowadzę szkolenia z zakresu obsługi środowiska do programowania maszyn.
Nie zarabiam źle.
Jednak chciałabym się przebranżowić.
Brakuje mi w mojej pracy "tworzenia"...najprościej rzecz ujmując, ale oczywiście nie tylko to skłania mnie do zmiany branży.
Podejmuję pierwsze kroki i poświęcam wolny czas na naukę Javy oraz SQLa.
Zapoznaję się powoli z pojęciami z branży IT które nie były mi wcześniej znane.

Mam w sobie jakąś motywację, ale czytając wątki na podobnych tematycznie forach zaczynam się bać...
Jest mnóstwo młodszych ludzi mających większe doświadczenie i pewnie jeszcze większe chęci ode mnie - to fakt.
Dowiaduję się m.in. stąd że jestem "przegrywusem" bo chcę zmienić branżę i tylko wydaje mi się że rynek pracy IT daje duże możliwości...

Czy uważacie że raczej powinnam odpuścić? Zacząć traktować programowanie tylko jako hobby? Nie wiązać nadziei na możliwość tworzenia w pracy? Jest dla mnie za późno? Nie mam szans w oczach rekruterów w porównaniu z młodym absolwentem studiów IT?

Dasz radę. Generalnie zakładam, ze skoro jesteś inż i programujesz sterowniki maszyn, to nie jesteś jednak zielona. - szarotka 2019-03-22 19:42
W tej chwili nie programuję już nawet sterowników, ale same maszyny CNC - do obróbki materiałów, na detale projektowane w CAD... totalnie inna działka. - CzarnaKlacz 2019-03-22 19:50
W sumie fajna praca, nie wiem czy zmiana tego na klepanie crudów w javie będzie awansem. - szarotka 2019-03-22 19:53
Import dxf-a do oprogramowania, nałożenie technologii obróbki (proces w większości przypadków automatyczny), przesłanie kodu do maszyny. To już na początku przygody z Javą bardziej podoba mi się tworzenie pętli do wyświetlania drzewka z gwiazdek :-) - CzarnaKlacz 2019-03-22 19:58

Pozostało 580 znaków

2019-03-22 19:34
0

Czy uważacie że raczej powinnam odpuścić?

I co, jak ktoś ci powie, że powinnaś odpuścić, to odpuścisz? Samodzielność to dość ważna cecha programisty.

Pozostało 580 znaków

2019-03-22 19:43
0
sugar_hiccup napisał(a):

Czy uważacie że raczej powinnam odpuścić?

I co, jak ktoś ci powie, że powinnaś odpuścić, to odpuścisz? Samodzielność to dość ważna cecha programisty.

Nie wiem jeszcze jak to na mnie wpłynie, ale chcę poznać zdanie innych.

przede wszystkim nie patrz na innych, patrz na siebie. Próbuj, a może akurat Ci się uda? - Sunnydev 2019-03-22 19:59
a ja powiem: popatrz trochę na innych, nie patrz tylko w swoją budę. Po to jest forum. - BluzaWczolg 2019-03-22 20:25

Pozostało 580 znaków

2019-03-22 19:57
0

Według mnie jak masz fajna prace to bez sensu. Konkurencja duza kupa pracy i nauki, nie kazdy ma chec ciężko się uczyć. poza tym przez rok, poltorej jak znajdziesz prace bo ciezko jest zaczac to zarobisz 1-2 tys, potem jak sie powiedzie wiecej. Pytanie czy warto ryzykować ? Jak nie masz nic do stracenia to czemu nie moze sie uda ale jak masz dobrze platna prace to dzisiaj bym nie ryzykował, bo wbrew pozorom nie jest łatwo o prace

Pokaż pozostałe 3 komentarze
Junior niekoniecznie oznacza kogoś z zerowym doświadczeniem. Możesz się łudzić, ale szczerze wątpię, żeby to było dla ciebei osiągalne. - szarotka 2019-03-22 20:15
W takim razie jakie stanowisko jest przed juniorem? Na staż nikt nie weźmie raptem 30-stki... Pytam całkiem poważnie bo nie znam się. - CzarnaKlacz 2019-03-22 20:16
Aplikuj na juniora jak najbardziej, komentarz dotyczył tego, że TAKIE stawki są dla wyjatkowo dobrych juniorów (raczej z jakimś z doświadczeniem) - szarotka 2019-03-22 20:28
@CzarnaKlacz: Ostatnio ktoś wrzucał ofertę z bodajże Sparteza, gdzie jr zarabiał jak dobrze pamiętam 6-11, ale wymagania pewnie były jak na regulara/seniora w innych, więc. - WeiXiao 2019-03-22 20:28
@CzarnaKlacz: junior to może być ktoś w pierwszej pracy / tuż po stażu albo ktoś, kto ma 2-3 lata doświadczenia i powoli przymierza się do przeskoku na mida - choć dla niektórych 3 lata to już senior, ale sama sobie odpowiedz czy np. w Twojej branży ktoś z trzyletnim stażem jest uznawany za starszego specjalistę ;) stawki 6-8k są raczej dla tych drugich. Bez doświadczenia / z małym doświadczeniem bardziej bym się spodziewał 4k, może 5k brutto, choć w Krakowie ostatnio coś często znajduję oferty bliżej 3-3,5k na entry level. - superdurszlak 2019-03-22 21:51

Pozostało 580 znaków

2019-03-22 20:21
1
Łukasz Filip Gucma napisał(a):

Według mnie jak masz fajna prace to bez sensu. Konkurencja duza kupa pracy i nauki, nie kazdy ma chec ciężko się uczyć. poza tym przez rok, poltorej jak znajdziesz prace bo ciezko jest zaczac to zarobisz 1-2 tys, potem jak sie powiedzie wiecej. Pytanie czy warto ryzykować ? Jak nie masz nic do stracenia to czemu nie moze sie uda ale jak masz dobrze platna prace to dzisiaj bym nie ryzykował, bo wbrew pozorom nie jest łatwo o prace

Ale gadacie 5 tys dla juniora. Ku.. gdzie??? To ze ktos pisze 5 tys to moze pisac idzieszna rozmowe to powie CI tak. Tego nie umiesz tego nie ok 2 moge dac. Idz na rozmowe dostan 5 na juniora to bede wychwalał CIe jak geniusza. Nie rozumiecie ze stawki sa zawyzone specjalnie aby było więcej kandydatów ??? Programuje juz 4 lata i wiem jakie sa realne stawki.
Frond-end bez znajomosci frameworka ( angular,reaxt,vue) zarobi od 2-4 tys netto. Nie ma szans wiecej. Ze znajomoscia frameworków od 2-7 ale gorna granica to minimum 2 lata doswiadczenia i tez nie prosto o taka prace. Najwiezej zarabia sie w javie i C# tam ok 2.5-8 mozna zarobic ale tez ciezko o przyjecie bo naprawde mlodzi teraz duzoo wiedza i cenia sie na poczatku nisko wiec nie jest prosto. Mowie to z wlasnego doświadczenia 4 letniego i pytajac po znajomych. Miasto Kraków. Kumpel po bootcmpie za 9 tys oraz pol rocznego napieprzania w javie po 7 miesiacach dał sobie spokój. Robi teraz coś na zlecenia jakies htmle i proste stronki za pare stówek

edytowany 3x, ostatnio: Łukasz Filip Gucma, 2019-03-22 20:26

Pozostało 580 znaków

2019-03-22 20:25
0
Łukasz Filip Gucma napisał(a):
Łukasz Filip Gucma napisał(a):

Według mnie jak masz fajna prace to bez sensu. Konkurencja duza kupa pracy i nauki, nie kazdy ma chec ciężko się uczyć. poza tym przez rok, poltorej jak znajdziesz prace bo ciezko jest zaczac to zarobisz 1-2 tys, potem jak sie powiedzie wiecej. Pytanie czy warto ryzykować ? Jak nie masz nic do stracenia to czemu nie moze sie uda ale jak masz dobrze platna prace to dzisiaj bym nie ryzykował, bo wbrew pozorom nie jest łatwo o prace

Ale gadacie 5 tys dla juniora. Ku.. gdzie??? To ze ktos pisze 5 tys to moze pisac idzieszna rozmowe to powie CI tak. Tego nie umiesz tego nie ok 2 moge dac. Idz na rozmowe dostan 5 na juniora to bede wychwalał CIe jak geniusza. Nie rozumiecie ze stawki sa zawyzone specjalnie aby było więcej kandydatów ???

Mówimy o brutto czy netto? 6 brutto to nie dużo kasy i w korpo z zagranicznym kapitałem dają taką kasę bez problemu.
Mam kolegę który 6k brutto dostał na start po bootcampie a nie był geniuszem, nie obrażając nikogo.

edytowany 1x, ostatnio: CzarnaKlacz, 2019-03-22 20:27

Pozostało 580 znaków

2019-03-22 20:27
0
CzarnaKlacz napisał(a):
Łukasz Filip Gucma napisał(a):
Łukasz Filip Gucma napisał(a):

Według mnie jak masz fajna prace to bez sensu. Konkurencja duza kupa pracy i nauki, nie kazdy ma chec ciężko się uczyć. poza tym przez rok, poltorej jak znajdziesz prace bo ciezko jest zaczac to zarobisz 1-2 tys, potem jak sie powiedzie wiecej. Pytanie czy warto ryzykować ? Jak nie masz nic do stracenia to czemu nie moze sie uda ale jak masz dobrze platna prace to dzisiaj bym nie ryzykował, bo wbrew pozorom nie jest łatwo o prace

Ale gadacie 5 tys dla juniora. Ku.. gdzie??? To ze ktos pisze 5 tys to moze pisac idzieszna rozmowe to powie CI tak. Tego nie umiesz tego nie ok 2 moge dac. Idz na rozmowe dostan 5 na juniora to bede wychwalał CIe jak geniusza. Nie rozumiecie ze stawki sa zawyzone specjalnie aby było więcej kandydatów ???

Mówimy o brutto czy netto? 6 brutto to nie dużo kasy i w korpo z zagranicznym kapitałem dają taką kasę bez problemu.
Mam kolegę który 6k dostał na start po bootcampie a nie był geniuszem, nie obrażając nikogo.

Podaje netto brutto kogo interesuje ? TO jestem i tak pelen podziwu 6 brutto na start rewelacjaa. Ale musi albo super znac jezyk obcy albo naprawde jest świetny. Poza tym dzisiaj do IT pcha sie wiecej osob spoza branzy niz tych co koncza informatyke. Wszyscy chca programować i naprawde konkurencja ogromna jest. Ale fakt ze dalej brakuje duzeeeeej ilosci ale seniorów ;) My szukamy juz 3 miesiace i nikt nie zgłosil sie nawet ;) A na juniora 150 Cv:) Nikogo nie zniechacam bo każy niech podejmuje decyzje, ale za późni o te 4-5 lat. I to nie chodzi o wiek Twój ale o sytuacje an rynku, kiedyś można było szybko po szczebelkach zostać seniorem jak duuuzooo pracowało sie a teraz jest baaardzo ciężko.

edytowany 3x, ostatnio: Łukasz Filip Gucma, 2019-03-22 20:32

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

2 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 2, botów: 0