Myślisz o przebranżowieniu na zawód programisty? Warto to wiedzieć!

2
Miang napisał(a):

kolejny artykuł zniechęcający

Jak wiele osób przed nim, pan Bartosz stwierdził, że spróbuje swoich sił w branży IT. Zaangażował się więc w naukę programowania. Na razie, jak twierdzi, zdobyte umiejętności na nic się zdały.
'Przez dłuższy czas zbierałem pieniądze na kursy i e-booki. Niestety, pandemia koronawirusa i realia rynku IT pogrzebały moje nadzieje na szybkie znalezienie pracy' – przyznaje.
Skąd taki wniosek? Pan Bartosz przez kilka miesięcy dokładnie obserwował rynek pracy IT. Okazało się, że poza kilkoma pojedynczymi przypadkami, ofert dla osób z jego kompetencjami, czyli dla tak zwanych juniorów, nie było.

TLDR;
Cytat z tego artykułu: "to zły okres dla osób, które przeceniają swoje umiejętności, a ukończyły wyłącznie kurs internetowy"

Elektroda. Można się rozejść

PS

Żeby było optymistycznie

Panie Bartoszu. Są różne korporacyjne akademie, które nawet tej jesieni w pandemii przyjmują dziesiątki ludzi do przeszkolenia i oferują większości (każdemu kumatemu - sorry za brutalność) z nich pracę, już na start sensownie płatną.

Jednak żeby sie tam 'dostać' nie idzie się na płatne drogie kursy i nie klepie githubów czyli tak zwanych 'projektów do portfolio'. Łapie się solidne podstawy wiedzy i zalicza test.

Panie Bartoszu, bohaterze artykułu z Money, wiem nie czytasz tego, ale jakby... ;)
Solidne podstawy wiedzy i test.
Żadnych githubów i drogich szkółek programowania. To dla naiwnych, a naiwnych gryzą psy.

0

@BraVolt:
Witam. Wydajesz się być bardzo rzeczowy i znający realia rynku IT w Polsce. Mógłbym zadać Ci pewne pytanie w kwestii która pewnie była już przez Ciebie wałkowana milion razy.
Do rzeczy.
Mam 28 lat, jestem z zawodu inżynierem, pracuję w zawodzie. Jednak możliwości rozwoju w mojej dziedzinie i pieniądze za tym płynące są bardzo słabe.
Myślę nad przebranżowieniem. Na początku o testerze manualnym myślałem. Myślę przerobić sobie ISTQB oraz poszukać później kursu wewnętrznego / stażu / czegokolwiek w jakiejkolwiek firmie aby nabrać skilla.
Tylko pytanie, czy to nadal jest dobra droga, czy wrota do IT i ta piękna bańka, którą wszyscy jesteśmy karmieni powoli się kończy ?
Nie myślę o tych magicznych 15k.
Zależy mi bardziej na stabilności pracy, czyli możliwości znalezienia pracy w różnych firmach, a nie tylko 2-3 w mojej okolicy (Trójmiasto here).

Jak uważasz, co byś poradził, co odradził ? Jak nie chcesz odpisywać, to zrozumiem. Pozdrawiam

0

@Miang: inżynier w branży hydrauliki siłowej (pompy/układy olejowe/ gazowe/ wodne itp.) Kasa jest jedynie wtedy kiedy jest dużo nadgodzin albo jakieś wyjazdy. Na obecny czas na razie jest dla mnie ok, ale w perspektywie kilku najbliższych lat - już niekoniecznie.
@piotrpo :) Wszyscy, mający doświadczenie są dla mnie rzeczowi, dzięki na wstępie za odpowiedź.

Ok. Tester automatyczny - brzmi dobrze, jednak i tak wpierw myślę, będzie trzeba przejść przez manuala.
Co doradzacie, co odradzacie ? Czy największy sukces będzie po prostu zakręcić się w jakiejkolwiek firmie, jednak aby do tego doszło coś muszę "umieć". Nie mam problemu z nauką, ale w co warto zainwestować dobrze ten czas ?

1

@biedny_inzynier: masz 28 lat, czyli możesz dostać się do każdego zawodu. Jeśli nie próbowałeś nigdy wcześniej programowania "z ciekawości" to na 90% się rozczarujesz i będziesz się męczył. Co do wejścia w branżę testerska bez doświadczenia w wieku 30 lat to obstawiam, że jest trudniej niż w programowanie. Zapotrzebowanie jest mniejsze, próg wejścia mniejszy + na tym stanowisku tradycyjnie tnie się koszty, więc zatrudnia się studentów etc. Moim zdaniem lepiej już poświęcić te pół roku więcej i od razu uderzać na programistę o ile masz choć minimum smykałki do tego.

Tak jak pisałem - jeśli jednak do IT nie ciągnęło Cię wcześniej, a teraz po prostu o tym zacząłeś myśleć ze względów czysto utylitarnych to ciągle będziesz miał w tym zawodzie pod górkę i pewnie nigdy nie dojdziesz do dużych pieniędzy. Z drugiej strony znam przypadki hobbystów (włączając w to mnie), którzy przekwalifikowali się w znacznie starszym wieku i dość szybko przebili te mityczne 15k, więc jak złapiesz bakcyla to zarówno jesteś w stanie szybko się wbić w branże jak i później iść dalej. Po prostu większość ludzi odpada bo temat ich nie interesuje i po pierwszych dniach entuzjazm znika jak w postanowieniach noworocznych.

Szczerze to nie znam innego sposobu na znalezienie odpowiedzi niż po prostu znalezienie sobie kursu i zaczęcie działania - po miesiącu już mniej więcej będziesz wiedział czy daje Ci to frajdę czy nie. Oczywiście możesz jak wielu tu na forum napisać 50 postów analizujących swoją sytuację, ale jakbyś zamiast każdej linijki na forum napisał linijkę kodu to na pewno będzie to lepsze podejście.
Postaw sobie za cel rozwiązanie jakiegoś trywialnego problemu w swojej branży - nie wiem jakiś kalkulator czy cokolwiek - i zacznij działać.

0

Cześć,
przypadkiem trafiłem na to forum, a widzę, że jest tu bardzo dużo ogarniętych ludzi - może ktoś będzie w stanie mi doradzić (postaram się opisać moją sytuację jak najkrócej).

Informatyka zawsze była dla mnie ciekawym tematem, w LO robiłem stronki (html i css) dla różnych zespołów metalowych itp.

Nie poszedłem jednak na studia w tej dziedzinie (sam już nie wiem czemu).
Od 6 lat pracuję w branży związanej z obróbką skrawaniem - wykonuję modele 3d i programuję maszyny CNC w programach typu CAM (nie ma to wiele wspólnego z programowaniem softu), organizuję produkcję, współpracuję z Klientami.
Na kasę nie narzekam (stawki na B2B są podobne jak mid-dev), ale czuję się wypalony zawodowo, brakuje mi rozwoju, a sama branża nie oferuje dużo więcej.

Od jakiegoś czasu (od lockdownu) zainteresowałem się na powrót IT, jednak zamiast html i css zacząłem programować w Pythonie.
Przeszedłem przez kurs na Codecademy (typy danych, funkcje, klasy, loopy), poznałem podstawę syntaxu, wykonałem prosty web-scrapper.

W tej chwili przechodzę przez fajny kurs na YT z flaska i przyznam, że tematyka zaczyna mi się mocno wkręcać. Znam bdb angielski i multum materiałów dostępnych w internecie i dostęp do nich to dla mnie rewolucja (w mojej obecnej branży niemal do wszystkiego trzeba dochodzić samemu).

Mam jednak już 33 lata na karku i zastanawiam się, czy dla takich ziomków jak ja jest jeszcze miejsce w IT (przede mną minimum kilka miesięcy tutoriali i programowania po godzinach).
Na razie widzę siebie w aplikacjach webowych wykonywanych w Pythonie (po flasku, zabiore się za django, znam podstawy html i css, ale bez JS).

Dwa pytania:
1) czy rynek jest otwarty na osoby takie jak ja;
2) co robić, aby jak najszybciej znaleźć pracę w zawodzie (mam oszczędności, więc nie muszę na start zarabiać kokosów)?

Dzięki za uwagę i czas :).

4

Dobrze, że przed przebranżowieniem się nie czytałem tego wątku, bo bym dziś w tym zawodzie nie pracował ¯_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯. Sam jestem po bootcampie i szczerze powiedziawszy na pewno łatwo nie było (pierwszą prawdziwą robotę dostałem dopiero po roku! starań, ale zakładałem że może tak być więc się nie rozczarowałem [a przynajmniej nie aż zbytnio..]).
Korci mnie, by opisać to w bootcampowym wątku lub całkowicie nowym co osoba po bootcampie, co wcześniej może z pół roku programowała, może dostać po takim kursie (bezrobocie xd) ;P.

Ale po studiach to też nie lepiej.. pracowałem ze studentami po polibudzie wrocławskiej i powiem, że słabiutko, dajesz takiemu kod i mówisz by coś napisał i pupa. Szczerze umieli tylko linuxa lepiej ode mnie, no i może wykresy czy UML piękne robili :). Ale żeby napisać coś na ich podstawie to niestety. Chyba, że któryś coś robił na tych studiach i się nie obijał (patrz pierwszy post student lub absolwent punkt 3).

0


Przykladowa magisterka na topowej polskiej uczelni na kierunku Informatyka.

Przedmiot Skrót w./sem ćw./sem ECTS
I rok, I semestr
1 Zarządzanie projektami (w tym zespołem projektowym) ZPRO 16 16 5
2 Przetwarzanie sygnałów i obrazów cyfrowych
PSO 16 16 5
3 Systemy mobilne i bezprzewodowe SMB 16 16 5
4 Zarządzanie bazami danych
ZBD 16 16 5
5 Seminarium (w tym wybór zakresu tematycznego pracy) SEM1 16 0 3
6 Nauczanie łamigłówkowe - przedmiot internetowy PUZ 2
7 Lektorat LEK1 0 16 3
I rok, II semestr
8 Systemy rozproszone i integracja usług SRI 16 16 5
9 Nierelacyjne bazy danych
NBD 16 16 5
10 Technologie i platformy Chmury Obliczeniowej TPC 16 16 5
11 Zaawansowane modelowanie i analiza systemów informatycznych
ZMA 16 16 5
12 Grafy i ich zastosowania GIZ 16 16 5
13 Seminarium (uzupełnienia specjalistyczne i prezentacje studentów) SEM2 0 16 4
14 Lektorat LEK2 0 16 3
II rok, III semestr
15 Komputerowe narzędzia wspomagania zarządzania/
KWZ 6 6 2
16 Zarządzanie finansami w projekcie*/
ZFP 10 10 3
17 Integracja danych i Hurtownie danych
IDH 16 16 5
18 Inżynieria lingwistyczna INL 16 16 5
19 Praktyka języków programowania
PJP 16 16 5
20 Seminarium (uzupełnienia specjalistyczne i prezentacje studentów) SEM3 0 16 4
21 Lektorat LEK3 0 16 3
II rok, IV semestr
22 Analiza i eksploracja dużych zbiorów danych AED 16 16 5
23 Modelowanie i zarządzanie procesami biznesowymi
MZP 16 16 5
24 Zaawansowane metody ochrony informacji**** ZMI 16 16 5
25 Seminarium + złożenie pracy SEM4 0 16 15
26 Lektorat

I teraz pytanie, co z tego moze sie przydac programiscie? STUDIA W POLSCE TO JEST DNO

13

Informatyka to nie kurs programowania

2

Informatyka != stricte programowanie

0

W Polsce są tylko dwie uczelnie, które nazwałbym topowymi biorąc ogólnie całość nauczania dotyczących kierunkow inżynierskich. AGH na południu Polski i PW na północy. Na AGH nawet na WIMiPie są w miarę spoko przedmioty zakładając, że reszta roku nie będzie chciała się tylko prześlizgnąć i z obieralnych weźmie te bardziej ambitne żeby się czegoś nauczyć i żeby powstała grupa.

A co do konkretów które piszesz to wiele z tych przedmiotów może się przydać. Zakładając że nie programujesz w webowce, bo do takiej pracy studia i wiedza z nich nie są potrzebne. Natomiast z punktu widzenia programisty c++ to w ciul rzeczy jest przydatnych ze studiów i wiele rzeczy musiałem sobie nieraz powtarzać rekrutując się do różnych firm. Nawet niedawno algebrę liniową.
Oczywiście są też zapychacze jak jakieś zarządzanie procesami biznesowymi, ale to raczej dlatego że w ostatnim semestrze pisze się magisterkę i nikt nikomu nie chce życia utrudniać.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0