Brakuje programistów Vol. XD

Odpowiedz Nowy wątek
2019-01-08 23:44
1

https://tvn24bis.pl/z-kraju,7[...]ie-presja-placowa,898610.html

kolego ale, nie wrzucaj tutaj takiego "rak-contentu" - maniutek20 2019-01-09 00:16
wystarczy przenieść do flame ;) - Spine 2019-01-09 08:00

Pozostało 580 znaków

2019-01-10 10:58
cs
1

Rezygnacja wannabe-dżuniorów to nie jest problem braku zdolności czy predyspozycji, ale braku samozaparcia. Predyspozycje ułatwiają znacznie, ale ilu ludzi ma jakieś znaczące predyspozycje. Humanista musi tak samo myśleć logicznie jak techniczny, różnica w percepcji. Bardziej przeszkadzają stereotypy, wmawianie sobie, że nie nadaję się, albo po prostu brak zainteresowania danym tematem niż brak zdolności. Jak się ma IQ na przeciętnym poziomie, to można wszystko wypracować, kwestia tylko czasu i ... nauczyciela. I dlatego wielu ludzi myśli o bootcampach, bo sami nie dadzą rady uruchomić tego koła zamachowego samokształcenia, muszą nabyć podstawy podstaw, bo to obca dziedzina, inny sposób myślenia, żeby potem móc samemu się dokształcać. Humanista bazuje na inteligencji odbiorcy, niedopowiedzeniach, czytaniu między wierszami, a programista tylko na własnej musi wyłożyć kawa na ławę.

jak rozkmniasz wymagania klienta to też między wierszami musisz czytać - Miang 2019-01-10 12:44
No właśnie. Praca programisty to głównie właśnie operowanie na niedopowiedzeniach i niewiadomych. Chociaż coś w tym jest, że programista nie powinien bazować na inteligencji odbiorcy, bo bezpieczniej założyć, że odbiorca (użytkownik aplikacji, klient, współpracownik, szef czy wreszcie my sami) nie jest zbyt inteligentny, bo to się po prostu lepiej sprawdza w praktyce, niż naiwna wiara w inteligencję ludzką. - LukeJL 2019-01-11 23:27

Pozostało 580 znaków

2019-01-10 12:16
przecinek
0
Charakterny Wąż napisał(a):

Na około 30 miejsc warsztatowych mamy ponad 600 chętnych
20 osób na 1 miejsce.

A na studia na topowych wydziałach inf. 5 kandydatów na jedno miejsce. Ale tam trzeba zdać dobrze maturę, uczyć się ponad trzy lata a nie trzy miesiące.

3 lata do matury? Proszę Cię. - Sunnydev 2019-01-10 12:20
3 miesiace moga wystarczyc. Przez 3 lata wystarczy nie leciec na 2 - stivens 2019-01-10 13:00

Pozostało 580 znaków

2019-01-10 12:23
0

Jak rekrutowałem się na Politechnikę Krakowską w 2010 to było 7 kandydatów na 1 miejsce.

Pozostało 580 znaków

2019-01-10 12:42
WieXing
1

Gdyby tylko 20% z tych 30 CV na jedno miejsce przedstawiała jakąkolwiek wartość dla pracodawcy to pensje programistów zjechałyby w dół do poziomu kasjera w dyskontach.

Pozostało 580 znaków

2019-01-10 12:50
Wielki Leń
1

@Sunnydev:
Tak, trzy lata. Nie każdy jest uzdolniony. Niektórzy mają też inne problemy życiowe (albo obowiązki) niż matura i nie mogą pozwolić sobie na sprint na ostatniej prostej lub zwyczajnie brak im do czegoś takiego motywacji. Czasem trzeba nadrobić zaległości z poprzednich szkół (sam łaziłem do pato podstawówki i gimnazjum. Nie spodziewałem się w ogóle zdać matury, a na koniec liceum miałem okazję pierwszy raz w życiu złapać czerwony pasek. Do tego sama matura poszła mi całkiem fajnie). Nie można oceniać innych przez pryzmat samego siebie. Ludzie są różni. Jeśli potrafisz solidnie przygotować się do matur w kilka miesięcy - gratuluję super ułożonego życia pozwalającego na to i/lub Twoich osobistych zdolności do szybkiej nauki, serio :)

To prawda, nie odbieraj mojego komentarza jak jakiegoś ataku, nie to miałem na myśli. Po prostu chodzi mi o to, że dużo osób wyolbrzymia jaka to matura jest ciężka i ogółem strach w ogóle zdawać, a prawda jest taka, że co roku na maturze zmieniają się tylko cyfry, nic innego. Mam paru znajomych co na pałę się wyuczyli "maturalnych pewniaków" i pozdobywali wysokie wyniki, a wzięli się za siebie parę miesięcy przed maturą. Ale w większości wypadków jest tak jak piszesz - nie każdemu się po prostu chce mieć tę harówę. To indywidualny wybór. - Sunnydev 2019-01-10 13:04

Pozostało 580 znaków

2019-01-10 12:52
Lubelskie Kartofel
0

Czasami warto posługać tego wewnętrznego głosu, o ile nie jest to schizofrenia :) Z drugiej strony na pocieszaniu takich osobników YouTube'owi 'programiści' nabijają setki tysięcy subskrypcji. A oni po prostu czytają dokumentację. Pracuję z programistami jako 'nieprogramista', przepaść intelektualna jest ogromna, oczywiście na moją niekorzyść. Ale w pełni to akceptuję, ktoś pisze kod, a ktoś klepie do tego instrukcje dla użyszkodników.

cs napisał(a):

wmawianie sobie, że nie nadaję się

Pozostało 580 znaków

2019-01-10 14:22
Złocisty Jeleń
0

Powiem tak - o ile zdałem maturę podstawową z matematyki wysoko, to z rozszerzoną miałem spore problemy, poświęciłem cały rok na naukę i uzyskałem trochę ponad 20% z rozszerzonej. Poszedłem do trochę gorszej uczelni informatycznej, ledwo się dostałem. Na uczelni również ledwo radziłem sobie jako programista i śmiało mogę powiedzieć, że musiałem dawać z siebie 150-200% w porównaniu do innych. I pomimo przeciwności losu poświęciłem te 5 lat, obroniłem inżyniera i magistra, dostałem pracę jako programista. Jak patrzę na innych programistów to często ludzie młodsi stażem są ode mnie lepsi ale mam to gdzieś, wykonuję swoje zadania, zajmuje mi to trochę więcej czasu niż innym, ale mimo wszystko ludzie chcą mnie zatrudniać i mi płacić.

Tak wiec da się być programistą bez predyspozycji, ale odbywa się to wysokim kosztem. Ja z całą świadomością mogę stwierdzić, że się do tej pracy nie nadaję, ale po prostu to kocham, obecnie stuknął mi 3 rok doświadczenia komercyjnego i nikt nie narzeka. Jedynym warunkiem jest właśnie to, że często trzeba poświęcić dwa razy więcej czasu niż inni, bardziej zdolniejsi, aby uzyskać porównywalne rezultaty, to jest trochę przytłaczające ale da się z tym żyć :)

Pozostało 580 znaków

2019-01-11 22:45
0

A w branży transportowej brakuje 100 tys. kierowców.

http://dariuszkrason.pl/brak-kierowcow-prognoza-2019/

Jak komuś nie wyszło z bootcampem to niech wyłoży kolejne tysiączki na C+E

Pozostało 580 znaków

2019-01-11 22:50
0

@yulian: posluchaj sobie a potem opowiadaj takie glupoty. Brakuje, ale jelenii do pracy po kilkanascie godzin ana dobe za pol darmo. A odpowiedzialnosc duza -> zrobisz wypadek i mozesz wyladowac w kryminale.

edytowany 1x, ostatnio: WhiteLightning, 2019-01-11 22:50
4:50 najpierw piszą, że doświadczenie nie jest potrzebne, a potem mają, no niestety, z tym problem bo się pytają o to doświadczenie. A jak nie masz to dziękuję do widzenia. Przecież tak samo jest w IT: wysyłam CV na ofertę bez wymaganego doświadczenia nie jest wymagane doświadczenie, wszystkie cię nauczymy... za 3 dni dostaję maila: wybraliśmy kandydata z większym doświadczeniem w danej technologii - yulian 2019-01-11 23:03
@yulian: sam tak mialem dwa razy w karierze pomimo ze za pierwszym razem mialem 5+ doswiadczenia zawodowego (nie znalem stacku J2EE co mialem jasno zaznaczone w CV i zaznaczylem na pre rozmowie z HR i w feedbacku po rozmowie technicznej dowiedzialem sie ze wszystko super ale nie znam J2EE ) za drugim 10+ ogolnie automatyzacja testow i po rozmowie sie dowiaduje ze kluczowe bylo Selenium (gdzie Selenium nie wpisywalem w CV i tez zaznaczylem na poczatku). Juz nie mowiac ze Jave dobrze znam wiec szybko zaczalbym w tym pisac. - WhiteLightning 2019-01-11 23:40
ale dziwnie, że nawet tak doświadczonego programisty to spotyka... z tymi rekrutacjami HRek to jak randkami... - yulian 2019-01-11 23:45

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 13:52
Golanguer
0

Ech. Kodilla i inne bootcampy w tym kraju to rak IT. Produkują ludzi, z którymi nie da się na dłuższą metę współpracować. Już niedługo w Polszy: Welcome to India. We will do cheap. We will do shit.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0