Okres wypowiedzenia umowy a zmiana pracy

Odpowiedz Nowy wątek
2018-12-26 23:26
Zakręcony Pomidor
0

Cześć
Powoli rozglądam się za zmianą pracy (nawet już jestem zaproszony na rozmowy kwalifikacyjne). Problem mam taki, że mam miesięczny okres wypowiedzenia umowy (UoP). Tyle że zgodnie z prawem jeżeli wypowiem umowę na początku miesiąca to i tak termin wypowiedzenia liczy się z końcem miesiąca. Ponieważ jest to moja pierwsza zmiana pracy w życiu to zastanawiam się czy to nie będzie przeszkadzało w zdobyciu nowej pracy (szczególnie że jestem juniorem)? Np. jutro mam rozmowę o pracę - jeżeli do 31 grudnia nie zdecydują mnie zatrudnić to będę dopiero dyspozycyjny ... od 1 marca, czyli za prawie 3 miesiące :-/

Pozostało 580 znaków

2018-12-26 23:40
4

Firmy, które zatrudniają ludzi, mają świadomość tego, że jest coś takiego jak okres wypowiedzenia...

Pozostało 580 znaków

2018-12-27 08:20
Nieposkromiony Wąż
0
Zakręcony Pomidor napisał(a):

Cześć
Powoli rozglądam się za zmianą pracy (nawet już jestem zaproszony na rozmowy kwalifikacyjne). Problem mam taki, że mam miesięczny okres wypowiedzenia umowy (UoP). Tyle że zgodnie z prawem jeżeli wypowiem umowę na początku miesiąca to i tak termin wypowiedzenia liczy się z końcem miesiąca. Ponieważ jest to moja pierwsza zmiana pracy w życiu to zastanawiam się czy to nie będzie przeszkadzało w zdobyciu nowej pracy (szczególnie że jestem juniorem)? Np. jutro mam rozmowę o pracę - jeżeli do 31 grudnia nie zdecydują mnie zatrudnić to będę dopiero dyspozycyjny ... od 1 marca, czyli za prawie 3 miesiące :-/

Zawsze mozna skrocic okres wypowiedzenia

Pozostało 580 znaków

2018-12-27 08:56
0

Jeżeli to nie jest g**no firma w Wypiździejewie Dolnym to nie będą podejmować decyzji o zatrudnianiu ciebie przed końcem tego roku.

Pozostało 580 znaków

2018-12-27 10:25
0

Jak nie miałeś problemów z szefem to składasz wniosek o rozwiązanie za porozumieniem stron i podajesz okres wypowiedzenia jaki Cię interesuje, mi przy każdej zmianie zawsze szli na rękę

Pokaż pozostałe 4 komentarze
Jeżeli po prostu jesteś nieustępliwy w pytaniu szefa, to spoko. Spotkałam się raz z osobą, która jawnie się obijała i generalnie zachowywała niefajnie. Uważam, że do końca trzeba zachować klasę. - szarotka 2018-12-27 10:46
Zachowanie klasy to właśnie odejście wcześniej, pozostawiając dobre wrażenie a nie praca z wątpliwą motywacją i efektami, lepiej raczej wziąć sprawy w swoje ręce niż z podkulonym ogonem czekać 3 miesiące, mnie życie nauczyło żeby zawsze wszystko negocjować - ed_001 2018-12-27 10:51
Zachowanie z klasą to również poświęcenie czasu na przekazanie wiedzy, pozamykanie zadań itp. 3 miesiące wydają się rozsądnym okresem czasu na to. Nowy pracodawca też raczej nie chciałby, abym się zwinęła z dnia na dzień, więc powinien rozumieć, czemu poprzedni pracodawca tego nie chce. - aurel 2018-12-27 11:25
Generalnie jak ostentacyjnie sikasz szefowi do herbaty, to zwykle nie wytrzyma tych 3 miesięcy i sam zaproponuje krótszy okres. - somekind 2018-12-28 17:05
Sikać do herbaty to może za ostro :) ale jest to jakiś sposób - ed_001 2018-12-28 17:07

Pozostało 580 znaków

2018-12-27 10:30
Marta
1

Jezu, ale kazdy pracodawca zdaje sobie sprawę z istnienia okresu wypowiedzenia.
To jest w 100% normalna rzecz. Jak oni się nie zdecydują do końca miesiąca, to mają problem i ich wina, bo też wiedzą jak okres wypowiedzenia działa.

Ludzie mają 3-miesieczny okres wypowiedzania i pracodawcy na nich czekają (chociaż faktycznie zazwyczaj są to już seniorzy, na których bardziej opłaca się czekać niż na kompletnego świeżaka).

Ty ze swojej strony możesz próbować skrócić okres u siebie, ale to już kwestia indywidualna, czy obecny pracodawca się na to zgodzi.

Pozostało 580 znaków

2018-12-27 10:34
0
Marta napisał(a):

Jezu, ale kazdy pracodawca zdaje sobie sprawę z istnienia okresu wypowiedzenia.
To jest w 100% normalna rzecz. Jak oni się nie zdecydują do końca miesiąca, to mają problem i ich wina, bo też wiedzą jak okres wypowiedzenia działa.

Ludzie mają 3-miesieczny okres wypowiedzania i pracodawcy na nich czekają (chociaż faktycznie zazwyczaj są to już seniorzy, na których bardziej opłaca się czekać niż na kompletnego świeżaka).

Ty ze swojej strony możesz próbować skrócić okres u siebie, ale to już kwestia indywidualna, czy obecny pracodawca się na to zgodzi.

Każdy może i wie ale nie zawsze bierze to pod uwagę, niektóre firmy mogą przyjmować raz albo dwa razy w miesiącu nowych ludzi.

Pozostało 580 znaków

2018-12-27 11:45
Zakręcony Pomidor
0

Dzięki za opinie :)

Oczywiście ja wiem, że każdy ma okres wypowiedzenia umowy i pracodawcy zdają sobie sprawę. Tylko sam czytam jak to teraz mega ciężko z pracą dla juniorów i zastanawiałem się czy po prostu taki okres wypowiedzenia umowy może mieć wpływ na zatrudnienie (szczególnie że niektórzy mogą być dostępni od zaraz).

junior /= osoba bez żadnego doświadczenia. Jeżeli już gdzieś pracujesz i masz jakieś doświadczenie nie powinno być problemu. Mnie po prostu pytali jaką mam dostepność/okres wypowiedzenia to mówiłem, że 1 miesiąc i rozumieli, że gdy podpiszemy umowę np. na początku stycznia (i wtedy złożę wypowiedzenie uop) to zacznę dopiero w marcu. - AsterFV 2018-12-27 12:58

Pozostało 580 znaków

2018-12-27 11:58
1

Nie ma problemu z zatrudnieniem dla juniorów tylko dla ludzi entry level którzy g**no umieją bo myślą że w 3 miesiące się nauczą programować


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0