Praca zdalna - relacja. Czy te stawki są realne?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-12-07 11:09
13

Cześć,

Z góry przepraszam za ścianę tekstu ale jest to temat, który bardzo mnie frasuje. Być może owocna dyskusja przyniesie dużo korzyści dla ogółu społeczności 4programmers. Zapewne niejeden się nad tym głowił przede mną. Punktów do dyskusji jest wiele, ale jeśli masz jakieś zdanie do choćby jednego z nich, napisz proszę.

Obecnie jestem Senior Java Developerem na b2b w Krakowie. Oczywiście wiem, że są dalsze szczeble rozwoju ale postanowiłem sobie, że moim następnym krokiem w karierze będzie podjęcie pracy zdalnej z zagraniczną firmą. Oczywiście motywacją dla mnie są znacznie lepsze możliwości finansowe i to, że po takim doświadczeniu łatwiej o rozwijanie własnej firmy co jest gdzieś tam moim dalekosiężnym celem.

Stąd moja prośba do osób, które w ten sposób pracują. Mam wiele wątpliwości i pytań. Wypisałem sobie parę wad i zalet. Czy ktoś kto pracuje w ten sposób mógłby się do tego odnieść, poradzić, odradzić? Punktów do dyskusji jest wiele

Zalety

  • Lepsze zarobki.
  • Praca z domu daje większą elastyczność, odpadają dojazdy z i do pracy.
  • Ciekawe doświadczenie jeśli chodzi o rozwój firmy.

Wady

  • Brak kontaktu na żywo z ludźmi
  • Konieczność posiadania swojego własnego biura / pokoju i świętego spokoju
  • Możliwa inna strefa czasowa
  • Ryzyko, co jeśli mi nie zapłacą?

Pytania i wątpliwości

  1. Na start trudne pytanie. Na jakie kwoty netto można liczyć jako senior java dev? Na pewno jest to zależne od kraju, firmy i wielu innych czynników, ale może możecie się podzielić swoją stawką, lub taką z jaką się spotkaliście? Widziałem dużo ofert na indeed w USA oscylujących koło $90-100k. Jeśli to jest netto b2b to jest bardzo dobrze.

  2. Gdzie szukać ofert? Macie sprawdzone strony, na których warto się rozglądać? Pośredników, headhunterów? A może polecacie swoją firmę? Na Indeed są podane stawki ale chyba tylko USA. Na linkedinie też się da znaleźć ale brzmi to trochę zbyt dobrze. Problemem jest też to, że w wielu ogłoszeniach na pracę zdalną, wymagają tego żebyś mieszkał w ich kraju.

  3. Jakie wymogi formalne trzeba spełniać? Czy np do pracy w USA musi być wiza czy coś takiego?

  4. Pewnie najwygodniej byłoby współpracować z firmą europejską, gdzie można łatwo zawitać osobiście. Jakie kraje polecacie? Gdzie jest dużo ofert i dobre stawki? Gdzieś natknąłem się na wątek, że Wilno jest OK pod tym względem.

  5. Czy obawa o ryzyko jest zasadna, gdyż Traktuję to jako spory minus. Pracując na kontrakcie w miejscową firmą mam niejako pewność i spokój ducha. Obawiam się sytuacji, że przepracuję miesiąc zdalnie i powiedzą mi, że mój kod im się nie podoba i mi nie zapłacą. I co wtedy, sądzić się? Z dużą firmą pewnie bym nie wygrał.

  6. Podatki?

  7. Czy ktoś przy dobrej współpracy miał możliwość otrzymywania większych tasków i podnajmowania sobie developerów w Polsce? Brzmi to jak super początek dla własnej firmy.

PS Jeśli pracujesz w takiej firmie i macie referral program to daj znać, a może wpadnie Ci dodatkowy zastrzyk gotówki ;)
PS2 Znajduję np też takie oferty jak ta poniżej - 90k funtów rocznie, zdalna. Stawka brzmi dla mnie absurdalnie - 36k PLN netto miesięcznie (nie wiem jak tu jest z VAT) ale to na rękę wychodzi lekko licząc 28-29k /mc. Co o tym myśleć? Dobrze, że przleiczam to jako netto b2b na Polskie realia?
https://www.linkedin.com/jobs[...]UNTRY_CLUSTERS.EUROPEAN_UNION

edytowany 3x, ostatnio: Berylo, 2018-12-07 12:59
Przywracasz wiarę w ludzi i sens istnienia tego działu, dzięki :) - kate87 2018-12-07 12:14
@Mateusz Gaweł: Piękny temat. Koleżeńska prośba - usuń z tematu '30k' bo zaraz przyjdzie tutaj tona niedorobionych umysłowo ameb po filologii, ekonomii, socjologii i innych i zacznie się awantura zamiast merytorycznej dyskusji :-) - Hispano-Suiza 2018-12-07 12:46
Przykładam łapkę do prośby. Temat sam w sobie jest super :) - Klojtex 2018-12-07 12:53
usunąłem chociaż nie ukrywam, że dodałem to jako clickbait ;) - Berylo 2018-12-07 12:59
Złe miejsce na clickbait. Chyba, że zamiast obeznanych z tematem potrzebujesz frustratów jęczących jak to trudno dostać pierwszą pracę ;-) Dzięki serdeczne za edycję. - Hispano-Suiza 2018-12-07 13:02

Pozostało 580 znaków

2018-12-07 13:41
23

Hej, ja od ponad roku pracuję zdalnie. Od jakiegoś czasu rozglądałem się za nowym projektem u mnie w branży czyli w androidzie: jest sporo ofert - przez sporo rozumiem pięć konkretnych na tydzień.

  1. Nie pracuję jako java developer. W tym tygodniu miałem rekrutację ze stawka 60 euro / h (około 100k EUR / rocznie) - nie przeszedłem jej. Postawiłem sobie cel żeby w dość krótkim czasie znaleźć pracę za taką stawkę. Po przejrzeniu ofert osoba która ma doświadczenie w pracy zdalnej jest na lepszej pozycji - dodatkowo ja mam bardzo dobre referencje z aktualnej pracy. //Edit Dostałem właśnie emaila że w poniedziałek sprawdzą moją pracę ponownie "Fingers crossed".

  2. Linki:
    a) https://news.ycombinator.com/item?id=18113144
    b) https://zdalnie.io/
    c) https://stackoverflow.com/jobs?r=true
    d) https://www.glassdoor.com/Job[...]mp;locId=1165008&jobType=
    e) https://www.toptal.com/
    f) poza konkursem: kiedyś wrzuciłem CV do https://www.cwjobs.co.uk - miałem siedem telefonów na dzień :)

  3. Z moich obserwacji firmy w USA chcą zatrudniać zdalnie ale głównie ludzi którzy mieszkają w USA. Może być to związane tak jak wspomniałeś z pozwoleniem na pracę. Widziałem kilka ofert prac z USA gdzie tego wymogu nie było.

  4. Wilno ;) Sam pisałem o tym miejscu na tym forum. Pozytywne przesłanki w ocenie firmy poprzez pryzmat pracy zdalnej to: firma ujawnia swoich pracowników - możesz zobaczyć że np jest sporo polaków albo Twój przełożony będzie z PL, jest zorientowana na pracę zdalną - cały proces jest nastawiony na pracę zdalną, mogą np organizować spotkania dla pracowników z pobliskich krajów, ich strona wygląda bardzo rzetelnie oraz jeśli firma do której chcę uderzyć posiada już swój produkt w google play to.... dekompiluje ich aplikację. Sprawdzam np w jaki sposób mają rozłożone pakiety, z jakich bibliotek korzystają, jak wygląda kod, robię bardzo prosty audyt bezpieczeństwa, sprawdzam czy jestem wstanie uderzyć do ich serwerów itp. Nigdy nie wykorzystałem luki do własnych celów, jeśli znajdę jakiś większy problem to zgłaszam to do firmy. Oczywiście pytania związane z architekturą mogę zadać podczas rozmowy ale przynajmniej będę już za wczasu znać ich stack oraz mógł porównać ich ofertę w opisie pracy do tego co tak naprawdę mają. Czasami różnice są ogromne :) Dodatkowo jeśli wspomnisz że w pliku ~MainActivity.kt macie błąd w metodzie ~onCreate uważam że to też byłoby na plus. Widziałem już naprawdę niezłe kwiatki.

  5. Takie ryzyko jest zawsze. Gdybym zmieniał pracę to musiałbym zrobić kickoff w siedzibie np pojechać do głównego oddziału na trzy miesiące. Poznać ludzi, środowisko, atmosferę i dopiero później odłączyć się. Cały czas mam wizę do Stanów więc mógłbym tam wskoczyć na kilka miesięcy.

  6. Wypowiem się tylko z mojej perspektywy: Mam klienta w EU, w Polsce mam JDG, jestem Vatowce, mam VAT-EU, podatki w płacę w Polsce. Faktury wystawiam netto bez vatu - klient mi nie płaci VATu. W moim przypadku jest to zrealizowane poprzez "Reverse charge" https://www.prawo.pl/podatki/[...]harge-a-podatek-vat,1264.html . Zwrotem VATu również zajmuje się księgowa. Wszystko to załatwiła mi właśnie księgowa - jak zakładałem firmę to powiedziałem tylko że będę mieć klienta z EU - resztę ona zrealizowała.

  7. W moim przypadku nie ma takiej możliwości - musiałbym zmienić kontrakt. Pomysł sam w sobie jest ciekawy ale kto się na to zgodzi :)

  8. U mnie referel jest ale mało płaca tylko 1k EUR - nie mamy javy od razu powiem :)

  9. Stawka jest ok https://www.payscale.com/rese[...]=Senior_Java_Developer/Salary . Wiem że jak miałem mniej niż dwa lata doświadczenia w korpo to klient z Niemiec płacił za mnie 50 Eur / h. Jak miałem dwa lata doświadczenia i byłem w Niemczech w delegacji to klient płacił za mnie ~75 Eur /h przez trzy miesiące - musiał dodatkowo opłacić hotel za 2500 Eur / miesiąc + dietę dla mnie ~1500Eur / msc.

Uff długi wpis ;)

O samej pracy zdalnej:
Plusy:
a) brak dojazdu do pracy - mega wygoda. Teraz pogoda jest taka jak każdy widzi, nie muszę o ~7.00 wychodzić z domu i brnąć przez ten ziąb.
b) z tego powodu że nie ma dojazdu do pracy - więcej czasu można poświęcić na swoje zainteresowania.
c) zarobki
d) więcej czasu dla rodziny
e) możliwość podróży, zwiedzania świata pracując zdalnie. Kiedyś to było dla mnie bardzo ważne. W poprzedniej firmie i tak pozwolono pracować mi zdalnie przez dwa tygodnie - lider nie miał żadnych przeciwskazań.

Minusy:
a) brak dojazdu do pracy - hej ale że jak? Ludzi jednak brakuje - w poprzedniej pracy miałem świetny team, chodziliśmy razem na obiady, spędzaliśmy razem czas po pracy - grille, kajaki, integracje ;) Atmosfera była rewelacyjna - teraz z chłopakami widuje się często ale jednak nie tak jak bym chciał.
b) Jak pracowałem jeszcze w korpo to musiałem wyjść do pracy. Siłownia była w pobliżu więc mogłem ćwiczyć przed oraz po pracy - jak było wygodniej. Dodatkowo w pracy był prysznic - zdarzało się że biegałem przed pracą w lecie. Teraz jeśli liczę dojazd na siłownie po pracy to mało co tak naprawdę zyskuję w kwestii czasu wolnego.
c) w korpo miałem lepsze godziny startu -> 7.00 - 10.00. Teraz mam rozpocząć pracę od 8.00 do 10.00.
d) Społeczność - w korpo miałem możliwość pracy z ludźmi których bardzo cenię. Specjaliści, liderzy którzy bardzo chętnie dzielili się wiedzą. Nauczyłem się tam bardzo dużo. Były organizowane eventy np wspólne oglądanie Google IO / WWDC. Teraz niestety jestem trochę od tego oderwany - klepię kod ale nie daje mi to już takiej satysfakcji.
e) różne projekty - to z korpo wysłali mnie w delegację do Niemiec oraz Stanów. Dzięki nim nabyłem takiego doświadczenia i tak naprawdę to czego się nauczyłem o pracy w zawodzie to tylko zasługa ludzi stamtąd

edytowany 5x, ostatnio: lubie_programowac, 2018-12-07 15:12
Bardzo fajny wpis, gratki dla ciebie. Ja sam zaczynam prace zdalną od lutego (android dev here) i nie mogę się doczekać, jest to coś do czego dążyłem od napisania pierwszej linijki kodu. Jeżeli chodzi o minusy które tutaj opisałeś, b i c to tak naprawdę kwestia samozaparcia czy klienta dla którego pracujesz. Co do reszty to muszę się zgodzić, praca zdalna nie jest dla każdego i takie rzeczy trzeba wziąć pod uwagę. - Lenii 2018-12-07 14:27
Jestem ciekaw tematu pozwolenia o pracę. Wygrałeś zieloną kartę, dzięki czemu łatwiej ci łapać kontrakty z USA? - Darck 2018-12-07 14:47
@Darck: Nie mam pozwolenia na pracę w Stanach, mam wizę B1/B2 - wiza służbowa / wiza turystyczna. Moja wizyta w Stanach była służbowa - został do tej pracy wydelegowany z firmy w Polsce. Znajomy z którym byłem w delegacji dostał pracę w dużym korpo w Stanach. To ta firma złożyła wniosek o wizę pracowniczą dla niego - została zaakceptowana niemal z dnia na dzień. Wydaje mi się że w moim przypadku też mogło by tak być. - lubie_programowac 2018-12-07 14:48
Powodzenia w poniedziałek zatem! Dzięki za treściwy wpis :-) - Hispano-Suiza 2018-12-07 18:45

Pozostało 580 znaków

2018-12-07 17:22
0

@lubie_programowac:

//Edit Dostałem właśnie emaila że w poniedziałek sprawdzą moją pracę ponownie "Fingers crossed".

trzymam za Ciebie :)

Świetny post, właśnie czegoś takiego oczekiwałem w tym wątku. Ogromne propsy dla Ciebie!

Kontynuując dyskusję:

  1. Jak myślisz jakie cechy poza doświadczeniem pracy zdalnej są istotne dla firm zatrudniających zdalnie? Mam na myśli dodatkowe/inne cechy niż te, które z reguły są pożądane u programisty. Własne projekty? Wysoka pozycja strukturach poprzednich firm? Certyfikaty? Wykształcenie? Kursy?

  2. W jaki sposób dokumentujesz swoje dobre referencje? Wierzą Ci na słowo?

  3. Piszesz o kickoffie 3 miesięcznym. Wydaje się to karkołomnym punktem. Myślisz, że to takie ważne? Też nie wyobrażam sobie podjąć pracy w ciemno i pewnie pracodawca też chciałby mnie poznać, ale 3mc to dużo?

  4. Pewnie słyszałeś, że na zwroty VAT, urząd skarbowy krzywo patrzy. Pewnie odliczasz sobie jakiś leasing czy telefon/komputer. Miałeś kontrole albo coś takiego?

  5. Z tym projektem na własność i zatrudnieniem swoich developerów, znam jeden przypadek znajomego w .NET w jakieś firmie Austriackiej.

  6. Czyli płacili za Ciebie w granicach 600 euro/MD (2500zł) nieźle. Szkoda, że nie znam stawek u siebie ale pewnie rynek oscyluje przy tego typu kwotach. Znasz więcej przykładów, które potwierdzają albo obalają te szacunki? Swoja drogą ciekawy temat na osobny wątek

  7. Na co byś Ty szczególnie patrzył szukając firmy dla siebie do pracy zdalnej? Chodzi mi o kwestie inne niż patrzy się podczas zmiany pracy w kraju

edytowany 1x, ostatnio: Berylo, 2018-12-07 17:34

Pozostało 580 znaków

2018-12-07 23:29
5

Tez pracuje zdalnie,

Wady:

  • jak skonczysz pracę, cieżko wyjść z pracy :) (taki żarcik)
  • Jak masz rodzinę dzieci. Ludziom cieżko zrozumieć, że pracujesz w domu, latasz w gaciach robisz sobie obiad, kawę, czsami coś tam sprzątasz. jak siedzisz przy kompie to myślą że sobie googlujesz :D ogólnie siedzi sobie taki leń w domu i nie wie co to cieżka praca.

a tak na serio z realnych wad jakie ja zauwazylem

  • praca zdalna wymaga czasami częstych rozmów (Skype)- różnice czasowe (godziny 17:00-18:00 i pozniej) normalka, potem idziesz spac a w nocy wpada ci 20-30 maili z calego swiata.
  • ja mam rodzine, wiec wieczorami dzieciaki po szkole, żona po pracy i sie sajgon zaczyna
  • jak w ciągu dnia cos napiszesz, potworzysz to jak masz w zespole kogos z innej strefy to on wlasnie spi
  • czasami ciezko z VPN - w niektorych firmach polityki bezpieczenstwa sa, ze tak powiem dziwne, na swoim laptopie mam z 3 rozne VPN a sposoby laczenia sie do serwerow czasmi przedziwne. O ile uda sie je od razu nawiazac. Jeszcze nie mialem okazji dostac laptopa od klienta wiec na razie tak musze instalowac i sie bawic konfiguracjami.
  • czujesz sie ciagle EX_user w zespole nie zawsze zawiazuje sie fajna wspolpraca z ludzmi.

Zalety:

  • mozna trafic do wielu klientow
  • zazwyczaj sa to bogaci klienci albo sie takich szuka
  • placa uczciwe bo prace zdalna daje sie zazwyczaj ludzim w waskiej specjalizacji gdzie ciezko znalezc kogos on site.
  • Nie martwisz sie o lokalizacje
  • pracujac zdalnie ma sie wiele roznych projektow/zadan ciagle sie czlowiek czegos uczy. Troche sie meczy na poczatku ale pozniej jest satysfakcja ze znowu sie udalo i zawsze to w glowie zostaje.
  • mozna byc mobilnym (moge pracowac gdzie chce, raz mialem nawet przypadek, ze jechalem autem po dzieciaka, zjechalem na parking odpalilem laptopa skype i akcja. troche to dziwaczne wiem ale mi to pasuje bo czuje sie wolny, moge pracowac wszedzie gdzie moge miec prad i internet.)
  • trzeba umiec sie tez ograniczac, ale jak pracowalem w corpo to wiecej robilem poza godzinami pracy niz teraz gdzie sobie ustalam pracuje od 9 do 15 + ewentualny 1-2 calle ale nie za czesto raz na tydzien wystarczy

na pewno praca zdalna wymaga predyspozycji osobistych - extrawertycy beda mieli ciezko introwertyk raczej bedzie sie czuł dobrze.
ja moge siedziec w domu i pracowac tak miesiacami, potem planuje jakis wyjazd i sie wtedy restartuje.

Najwazniejsze w tym wszystkim jest dla mnie to, że mam pracę, która lubie, w której czuje sie kompetentny.
nie marnuje czasu na dojazdy do pracy. moge robic przerwy kiedy mi pasuje. Czasami przegladam oferty pracy ale przeprowadzki do W-wy, Krakowa, Gdanska, Wiednia, Londynu czy gdziekolwiek indziej mi nie odpowiadaja. Proponowane stawki to 70-80% tego co mam dzieki pracy zdalnej.

Pozostało 580 znaków

2018-12-08 10:23
5

Odpowiadając na drugą turę pytań od Mateusza:

  1. Złota zasada jak w każdej branży: trzeba się wyróżnić. Pracodawca musi chcieć Ciebie zatrudnić. Ja nie jestem pracodawcą, ciężko mi odpowiadać na co takie firmy konkretnie zwracają uwagę - każda pewnie jest inna i na trochę inne sprawy zwraca uwagę. Chciałbym napisać co dla mnie jest ważne, gdzie ja widzę braki w swoich kompetencjach:

a) open source - według mnie ta kwestia jest bardzo ważna.

Mój github świeci pustkami - według mnie to pierwszy punkt do poprawy. W CV możesz obiecać złote góry a firma i tak chciałaby sprawdzić Ciebie pod kątem kodu. Posiadanie bogatego githuba sprawia że: chcesz się dzielić wiedzą, mając kilka "pet" projektów widać że np uczysz się nowych technologii, chcesz się rozwijać. Dodatkowo warto mieć jeden projekt taki WOW - dobrze jest przekroczyć oczekiwania pracodawcy i go pozytywnie zaskoczyć. Oczywiście jakość powinna iść na pierwszym miejscu tzn lepiej mieć trzy dobre projekty niż dziesięć słabych. Co ja jeszcze robię: chciałbym być aktywnym programistą w popularnych projektach np jakiś czasu temu moja aplikacja crashowała się ponieważ był błąd w ... OkHttp3. Wszedłem na ichni github, zlokalizowałem problem, wiedziałem jak go naprawić. Problem w OkHttp3 w mojej aplikacji był w innej / starej wersji niż ostatni release - a tam klasa gdzie był błąd był już przepisany. Sprawę załatwiłem tak że mówiąc ogólnie - zaktualizowałem wersję OkHttp3 u mnie w projekcie - od tego czasu nie ma błędu - więc nie ma też PR ;)

Inny aspekt open source: znalazłem repozytorium aplikacji androida doktoranta ze Stanów której celem jest pomaganie ludziom z krajów trzeciego świata. Świetna sprawa, podziwiam takie osoby - sam kiedyś byłem wolontariuszem ale to inny topic jest. W jaki sposób mógłbym mu pomóc? Aplikacja która on posiada jest pisana wiele lat i nie jest najświeższa - jest tam kilka złych praktyk. Dla mnie przepisanie takiego kodu to ~miesiąc spokojnej pracy po godzinach a dla tamtej fundacji będzie to niesamowita zmiana. Ta fundacja ma też konszachty z Harvardem - jej white label jest tam wykorzystywany. Chciałbym im pomóc, dodatkowo przepisanie takiego projektu oraz doprowadzenie go do używalności pozytywnie wpłynie na mój GH - sytuacja Win Win - ja zyskam i jest szansa że projekt będzie dłużej utrzymywany. I może jakieś referencje wpadną ;)

b) bycie widocznym w społeczności - dzielenie się wiedzą chociażby na medium czy bycie prelegentem. Sam byłem prelegentem, świetna sprawa - polecam. Chciałbym do tego wrócić. Wyjść na scenę i powiedzieć: "I wtedy wchodzę ja, ubrany cały na biało..." ;)

c) Wysoka pozycja strukturach poprzednich firm? Certyfikaty? Wykształcenie? Kursy? to też pewnie jest brane pod uwagę za ambicję i sumienność. Warto pamiętać że nasza wiedza w IT szybko się dewaluuje. Z mojego podwórka androida - średnio co dwa lata cały projekt powinien być przepisany żeby był na bieżąco(") bo albo wchodzi nowa architektura albo google dostarcza nowe rozwiązania które niemal o 180' zmieniają była koncepcje albo dodaje multum nowych API w kolejnym wydaniu i klient chce to na wczoraj.
(") W moim podejściu ja jestem ponad tym tzn w taki sposób buduję architekturę aplikacji aby była ona przygotowana na zmiany. Ba mój kod nie jest przygotowany na zmiany on jest nastawiony na zmiany tzn w procesie wytwarzania oprogramowania filar związany ze zmianami jest jednym z głównych gałęzi które uwypuklam w projekcie. Staram się aby każdy moduł można było w prosty sposób zamienić na inny. Dla mnie android jest tylko szczegółem implementacyjnym - w pracy korzystam z mechanizmów które są powiedzmy dwa poziomy ponad tym.

  1. To jest bardzo dobre pytanie, będę musiał się nad tym zastanowić offline jak u siebie to poprawić - dzięki!. Aktualnie mam oficjalne referencje od PO ze stanów gdzie byłem w projekcie, oprócz tego np. bieżący projekt jest wyróżniony jako Use Case na oficjalnym blogu googla związanym z AR - a ja wtedy byłem już solo warrior w projekcie ;). W aktualnej firmie projekt który robiłem dostarczyłem dziesięciokrotnie szybciej niż według estymacji pozostałych seniorów. Na temat ich kompetencji nie mogę powiedzieć złego słowa po prostu specjalizują się stricte w c++ / AR / computer vision a nie w szeroko pojętej globalnej optymalizacji projektów - ja tutaj błyszczę. Powiedzmy że moje CV też broni się samo ;)

  2. Czy trzy miesiące to dużo czy nie to już zależy od indywidualnych preferencji.

  3. Z US mam związanych kilka anegdot :) Czy miałem kontrolę? Dwa razy dostałem od US list w którym musiałem stawić się do oddziału oraz ~przedstawić faktury za dany miesiąc. Moja księgowa może reprezentować mnie przed US - zeskanowałem jej pismo i ona już resztę załatwiła.

  4. Nie mówię że nie jest to niemożliwe, dla firmy-matki ważne jest żeby projekt był zrealizowany ze starannością.

  5. Za mnie tyle płacili ale za kolegów w teamie płacili 40% tego. Jak później rozmawiałem z programistami z tamtej firmy w Niemczech to oni zarabiali ~2300 - 2500 euro na miesiąc. Dlaczego takie różnice? Długi temat, m.in. to ja zostałem wysłany do Niemiec żeby nawiązać dobre stosunki z nowym oddziałem. Nie tylko "klepanie kodu" ma znaczenie. Dodatkowo klientem tej aplikacji była największa w Niemczech firma związana energetyką. Dla nich ten koszt był i tak minimalny w porównaniu z zyskiem z aplikacji.
    Wiem że w mojej byłem firmie stawka za godzinę pracy poszła do góry - teraz oscyluje na wysokości 60 euro / h. W Niemczech byłem cztery lata temu więc daje to średnio 5% zwiększenia w ciagu roku.

Co do kciuków - dzięki!

edytowany 4x, ostatnio: lubie_programowac, 2018-12-08 15:13
Koledzy z niemiec zarabiali tylko 2500 euro, bo w niemczech programiści ogólnie tylko tyle zarabiają. Niestety zawód ten jest dużo mniej prestiżowy tam niż np w USA czy w Polsce, w dodatku w DE są mega przerośnięte struktury zarządzcze, które też się muszą z czegoś utrzymać. Poza tym - w niemczech ciezko jest kogos zwolnic, wiec ryzyko wkalkulowane. No i ofc to nie egalitarnie i nie politycznie poprawnie, jakby taki byle programista zarabiał więcej niż pani od excela. Dlatego kto zdolniejszy w de, albo ucieka z programowania albo przechodzi na kontrakty właśnie. - Jasnowidz 2018-12-09 23:20
Nie raczej nikt (99%) z DE nie ucieka ani nie przechodzi w kontrakty. - Darck 2018-12-10 00:01
Pracowałeś w DE? Policz sobie koszty życia. Przy podanych tu stawkach, jeśli chcesz wynając mieszkanie w większym mieście, to zostaje ci poniżej 1000 euro na życie. To niewiele. Owszem, zawsze się znajdą chętni do pracy nawet i za takie pieniądze, ale znam przypadki programistów, którzy wracali do Polski/Rumunii/Węgier po studiach w DE i otrzymywali na miejscu praktycznie taką samą stawkę. A jeśli ktoś jest wybitny, ma super wyniki matur, to nie wepcha się w branżę o tak niskich zarobkach, chyba że jest pasjonatem. Ale tacy raczej wolą się zakontraktować,bo pieniądz 2x taki - Jasnowidz 2018-12-10 00:31
Pracuje w Monachium w Androidzie. Ty piszesz jak ci się wydaje że jest, a ja ci piszę jak jest. Oczywiście niektórzy imigranci wracają po studiach lub migrują dalej. Ja mówię o Niemcach. I jeszcze co do twoich wyobrażeń nie zapominaj że wybitnych to jest tylko kilka procent, a większość jest średnia. Zarówno w Polsce jak i w Niemczech. Poza tym programiści należą da najlepiej opłacanych zawodów w Niemczech. Lepiej zarabiają lekarze, kadra zarządzająca, bankierzy, profesorowie. Więc co mają wybierać młodzi po maturze? - Darck 2018-12-10 06:53
Też pracowałem w Munch. (ale tylko u klienta). Tak, ludzie którzy wracają to studenci-migranci, bo mają dużo lepiej u siebie. W niemczech programista ma zarobki na poziomie b.przeciętnego inżyniera. Jest to całkiem inny prestż i $/median niż w USA czy w PL. Po Maturze? To co napisałeś, ogarniety niemiec robi BWL, Jura, Med. Przeciez brakuje "managerow" do tych przyjezdnych. A co do wypowiedzi, pisałem "kto zdolniejszy", nigdzie nie pisałem wszyscy czy większość. To co chce powiedzieć to to, że w przeciwieństwie do PL, zarobki programistów w DE są dużo mniej "prestiżowe". - Jasnowidz 2018-12-10 09:49

Pozostało 580 znaków

2018-12-08 21:52
2
  1. Firmy bardzo różnie do tego podchodzą, czasem jest tak, że firma wprost powie ci, że jako, że jesteś w tańszej lokalizacji, to mogą ci zaoferować jedynie tyle. Są też takie, które płacą każdemu podobnie niezależnie od lokalizacji. $90-100k jest jaknajbardziej osiągalne. Powiedziałbym, że czasem więcej zależy od twoich umiejętności wysławiania się po angielsku/miękkich, niż umiejętności programistycznych.

  2. Gdzie szukać ofert?

    • news.ycombinator.com post "who's hiring"
    • stackoverflow jobs
    • remoteok.io
      Startupy, które szukają kogoś zdalnie raczej niechętnie korzystają z pośredników - polecałbym rzucać masowo CVkami aż coś się przyklei. Szukaj ofert "Remote Only" i zwracaj uwagę na timezone. Często oferty do Stanów, Kanady czy Australii mają konkretnie wpisany time-zone i nie zatrudnią np. nikogo z Europy. Po prostu ignoruj te oferty - ważne są te, które mają np Remote - Worldwide. Ew. wyślij maila z pytaniem czy biorą pod uwagę Europę.
  3. Do pracy zdalnej nie potrzebujesz wizy.

  4. Niekoniecznie - niektóre firmy nie będą cie zapraszać do siebie - praca zdalna w firmie zagranicznej nie oznacza, że ktoś będzie zainteresowany twoim przyjadzem do tej firmy.

  5. Imho to nie ma znaczenia czy firma jest lokalna czy nie lokalnia, ludzie mają problemy jako kontraktorzy w januszsoftach z niezapłąconymi fakturami. Obawiałbym się na twoim miejscu raczej ryzyka związanego z tym, że np firma amerykańska może cie obciążyć kosztami strat spowodowanych błędem w twoim kodzie - dlatego warto się ubezpieczyć.

edytowany 1x, ostatnio: stackoverflow, 2018-12-08 21:52
Dzięki za uwagi! Tak naprawdę obecna firma też może mnie obciążyć, jak każdego kontraktora wszędzie. - Berylo 2018-12-08 22:06

Pozostało 580 znaków

2018-12-09 10:49
1

Co do ofert to możesz rzucić na moje zestawienie 30 stron z ofertami pracy zdalnej ;)

Dodatkowo możesz rzucić okiem na inne zestawienie, które jednak bardziej skupia się na rynku US niż Europie
https://docs.google.com/sprea[...]wv2FR8/htmlview#gid=366809548

Oczywiście od siebie polecam subskrypcję http://newsletter.zdalnie.io ;)


Super, będę przeglądał:) - Berylo 2018-12-09 11:04

Pozostało 580 znaków

2018-12-09 11:21
0

Czy to normalne że w ofertach z innych krajów nie są podawane widełki z wynagrodzeniem, np.: https://stackoverflow.com/jobs?r=true ?

Pokaż pozostałe 2 komentarze
Np. w ofertach z USA bardzo rzadko podawane są widełki. Chyba, że mówimy o portalach, które mają taki wymóg jak np. https://angel.co - MichalRemote 2018-12-09 13:37
@MichalRemote: średnio mi się widzi przechodzić wieloetapową rekrutacje poświęcając na to sporo czasu tylko po to żeby dowiedzieć się że firma oferuje żartobliwe wynagrodzenie. Może jestem wyjątkiem i tylko ja mam takie odczucie. - Lenii 2018-12-09 14:12
W pełni to rozumiem ;) Dlatego polecam przeglądać ogłoszenia na stronach typu angel.co gdzie są zawarte widełki ;) - MichalRemote 2018-12-09 15:41
Jak najbardziej, zapisałem już sobie tą stronę, dzięki. - Lenii 2018-12-09 17:56
Podawanie widełek wynagrodzeń w Niemczech to wyjątek. - Darck 2018-12-09 23:46

Pozostało 580 znaków

2018-12-09 19:48
0

Jeszcze takie spostrzeżenie jaka ogromna różnica jest pomiędzy kontraktem, a full-time
Poniżej zestawiene java developer w Londynie

Contract: https://www.indeed.co.uk/jobs[...]&l=London&jt=contract
Fulltime: https://www.indeed.co.uk/jobs[...]&l=London&jt=fulltime

Przebitka prawie dwukrotna. Z czego to wynika jak myślicie? Kontrakty są dla odważnych i elastycznych co gotowi są zmieniać projekt co pół roku / rok i stąd te kwoty? A może praca na innych zasadach i trzeba się wywiązywać z jakiś ciężkich zapisków? Na kontrakt jest masa ofert 700GBP+. Dla mnie to astronomiczne kwoty. 685k zł na czysto w rok. Gdzie tkwi haczyk?

Pokaż pozostałe 4 komentarze
@Lukxxx aha, rozumiem. W takim razie jeśli stagnacja to jedyny minus to mogę całe życie być seniorem mieszkającym w Polsce, pracującym za 700 funtów za dzień :) - Berylo 2018-12-09 21:13
W PL w ogóle ciężko o ciekawe ścieżki kariery... Może w Wawce albo w Krakowie jest łatwiej, ale w Lublinie jest kiepsko. Mówimy o życiu post-Seniorskim. - Lukxxx 2018-12-09 23:11
Jaknajbardziej można być architektem, pmem czy teamleadem na kontrakcie... z tym, że jest się po prostu zatrudnianym na tą konkretną rolę - stackoverflow 2018-12-10 20:47
@somekind: no tak tylko jak ktoś nigdy nie był architektem, TL, PM'em to ciężko mu awansować - Lukxxx 2018-12-10 22:33
@Lukxxx: pewnie tak, chociaż chyba mnie z kimś pomyliłeś. :) - somekind wczoraj, 01:46

Pozostało 580 znaków

2018-12-09 23:06
2

Ja się może wypowiem na temat pracy zdalnej, mniej na temat kontraktów bo sam pracuje wciąż na uop, w większości na wyjazdach ale zdarzają sie dłuższe okresy pracy z domu bądź bez projektu(kilka msc). Dla mnie są one "bolesne". Jeśli jesteś bardzo otwartą osobą, i ogólnie odnajdujesz się w swoim biurze wraz ze znajomymi, albo lubisz pracę z klientem, to ogromnym problemem będzie aklimatyzacja do takiej pracy. Musisz też przygotować sobie najlepiej wyciszone biuro w domu, żeby psychologicznie oddzielić dom od pracy. W przeciwnym wypadku gotowanie, nianczenie dziecka i mycie podłóg będzie mieszać się z pracą, a do komputera będziesz siadać w piżamie albo zabierać laptopa do łóżka, a to naprawdę nic dobrego. Trzeba też znaleźć sobie hobby z dużą ilościa ludzi do poznawania - inaczej twój kontakt w ciągu dnia będzie się ograniczał do jednego telca (albo do niczego). I jest to frustrujące. Chyba że jesteś typem developera "piwnicznego" :-)

Pomijając wszystkie kwestie formalne, szukania kontraktu itd, jako minus - jako freelancer na projekcie jesteś nikim. Tak to niestety wyglądało na projektach na których do tej pory pracowałem. Jesteś pierwszym do wywalenia, pierwszym do obarczenia za błędy, ostatnim do (jeśli można w tej sytuacji tak ująć) awansu. Jeśli więc stanowisko programistyczne Ci odpowiada i na takie się rekrutujesz na kontrakt, to tylko takie otrzymasz. Ale bardzo trudno będzie się przebić, nawet z latami doświadczenia, na jakiegoś architekta czy managera. Takie role zazwyczaj są wyznaczane.z firmy która projekt zdobyła. Więc w pewnym sensie musisz zapomnieć o czymś takim jak kariera - i jeżeli zależy Ci na pieniądzach i nie chcesz piąć się po drabince to takie rozwiązanie jest jak najbardziej ok, ale osoby lubiące "wilczy pęd" są nieco sfrustrowane.

Jeśli chodzi natomiast o kontrakty, to np. jeśli podjąłbyś się takiego kontraktu od zachodnich sąsiadów i u nich byś się rozliczał, to trzeba uważać, żeby nie pracować całego roku u jednego klienta. Inaczej ichniejszy urząd skarbowy uzna Cię, że nie jesteś tak naprawdę firmą a zwykłym pracownikiem, i podobnie opodatkuje. W wielu krajach zachodnich istnieją podobne regulacje, niby ma to służyć temu, żeby firmy nie zatrudnialy ludzi na "śmieciówkach". itd.

Praca zdalna ma sens tylko wtedy jeżeli wynajmujesz prywatnie biuro min. 1km od domu. Ja jeździłem 30km pociągiem do miasta wojewódzkiego na coworking, bo oszaleć w domu można. - Sylvester Salomon 2018-12-09 23:10
@Sylvester Salomon: Tak, to jest też b. dobre rozwiązanie. - Jasnowidz 2018-12-09 23:22
Świetny wpis, dzięki! - lubie_programowac 2018-12-10 10:07

Pozostało 580 znaków

2018-12-10 02:18
0

ciężko tak pracować w domu, wolałbym normalnie w biurze

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

5 użytkowników online, w tym zalogowanych: 1, gości: 4, botów: 0

Użytkownik: AreQrm