Negocjowanie podwyżki

Odpowiedz Nowy wątek
2018-12-05 22:16
0

Witam wszystkich :)

Przychodzę z takim pytanie, z końcem grudnia kończy mi się umowa na okres próbny na stanowisku Junior Developera Javy i w następnym tygodniu czeka mnie rozmowa odnośnie jej przedłużenia. Jest to moja pierwsza praca więc mam jedynie te 3 miesiące doświadczenia, przez ten okres nauczyłem sie na prawdę sporo. Tak wiem, 3 miesiące to nie jest okres kiedy można wiele sie nauczyć ale w stosunku do wiedzy jaką miałem od razu po ukończeniu studiów, a teraz to różnica jest zdecydowanie duża.
Do rzeczy, na okres próbny byłem umówiony na stawkę X, natomiast po okresie próbnym jestem umówiony na stawkę o 500zł większą. Uważam jednak, że to za mało, czuje sie troche nie doceniony. Czy w takiej sytuacji jest możliwe i czy w ogóle wypada prosić o większą stawke niż ta umówiona? Nie mówie tu o dużej różnicy, jeśli jestem już umówiony o 500zł więcej, to zasugerować o jeszcze 500zł więcej więc w sumie 1000zł zamiast 500 w stosunku do okresu próbnego.
Dodam że firma mi sie bardzo podoba, projekt, klimat i nawet jeśli odmówią to i tak nie zamierzam odejść. Pytanie więc czy jest sens tą stawke negocjować i jak najlepiej to zrobić, jakimi argumentami sie kierować? Nie pytam o konkretne argumenty tylko ogólnie na co zwrócić uwage?

Pozostało 580 znaków

2018-12-05 23:08
0

Zawsze możesz aplikować do firm, w których potencjalnie nie chciałbyś pracować. Ja akurat mieszkam w Warszawie, więc tu jest tyle firm, że się tym nie przejmowałem za bardzo. Opiszę Ci dwie sytuacje, które miały miejsce stosunkowo niedawno.

Byłem na rozmowie w pewnej firmie A, która chciała mi dać 6000 zł (bo im tam wyszło z jakiegoś frameworka płacowego O_o). Po długich rozmowach wynegocjowałem jeszcze 1000 zł, ale po namyśle zrezygnowałem. Firma była super, ale nie chciałem pracować za 500 zł mniej niż wtedy zarabiałem, a zarabiałem 7500. Poza tym inne firmy wyceniały mnie na 8000 - 9000 zł. Po kilku miesiącach ta sama firma się do mnie odezwała i tym razem udało mi się wynegocjować 8000 i zmieniłem pracę :)

Sytuacja nr dwa. Byłem na rozmowie w firmie B, która zaproponowała mi naprawdę sensowne pieniądze, ale po rozmowie z CEO odmówiłem. Odmówiłem głownie dlatego, że równolegle prowadziłem rozmowy z inną firmą. Co prawda mniej płaciła, ale była moim zdaniem dużo lepsza pod kątem rozwoju, prowadziła projekt, który bardziej mnie interesował i była bardziej rozpoznawalna na rynku, więc stwierdziłem, że fajnie mieć takie coś w CV :) CEO firmy B był zawiedziony, ale powiedział, że gdybym znowu chciał zmienić prace, to żebym się do nich odezwał i rozeszliśmy się w miłej atmosferze.

Poza tymi dwiema sytuacjami nie aplikowałem do firm, którym odmówiłem, więc nie chcę Cie tez do niczego zachęcać. Co innego jest w Warszawie, w której mam listę 5 super firm, w których chciałbym pracować i milion przeciętnych firm, do których mogę rekreacyjnie chodzić na rozmowy, a co innego w pścimiu dolnym, gdzie są 3 firmy na krzyż. Najważniejsze jednak to odmówić z klasą, a nie olać temat i przestać się odzywać...

edytowany 3x, ostatnio: Desu, 2018-12-05 23:12

Pozostało 580 znaków

2018-12-05 23:26
2
Desu napisał(a):

Nie wiem ile umiałeś na początku, ale zazwyczaj pierwsze kilka tygodni raczej nie przynosisz zysków i jesteś dla pracodawcy kosztem.

Nie kosztem, tylko inwestycją. A inwestycje mają to do siebie, że nie wszystkie przynoszą zysk.

ullQuiorra napisał(a):

Ale generalnie nie ma czegoś takiego, że jeśli już jestem umówiony na podwyżke o 500zł względem okresu próbnego,
to negocjowanie wyżej niż ta kwota mija sie z celem?

Nie zapominaj, że okres próbny to okres, w którym obie strony mogą się nawzajem wypróbować. Pracodawca będzie chciał wypróbować, czy nadajesz się do pracy, a ty tak samo możesz chcieć wypróbować, czy z danym pracodawcą warto podjąć dalszą współpracę, a jeśli tak, to na jakich warunkach.

Od tego przecież są okresy próbne.

Poza tym:

jestem umówiony

nie licz na to XD Jak będą chcieli przycebulić to i tak powiedzą, że zmieniają zdanie i nie dostaniesz nawet tego 500zł, tylko musisz poczekać jeszcze z pół roku, bo tak działają (niektórzy) pracodawcy. Jak nie masz umowy na piśmie, oficjalnie, to na nic nie jesteś umówiony.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 1x, ostatnio: LukeJL, 2018-12-05 23:28
No tak, dlatego trzeba go przekonać, że warto jest dołożyć hajsu do tej inwestycji ;) - Desu 2018-12-06 10:06

Pozostało 580 znaków

2018-12-05 23:32
2

Ty: Szefie? Wiem, że umówiliśmy się na 500zł więcej po okresie próbnym. Ale czuję się niedoceniony. Chciałbym dostać 1000zł więcej, a nie 500zł.
Szef: Umawialiśmy się na 500zł? Dlaczego chcesz 200zł? Masz tu 100zł.

Umowa to umowa. Miej jaja, a nie jajeczka. Skoro się z kimś na coś umawiasz to "nie rób z gęby d**y". Poza tym jak szef jest techniczny to zaraz szybko może zweryfikować Twoje zbyt duże chęci jak na całe 3 miesiące (łohoho) pracy.


"Trolling is a art"

Pozostało 580 znaków

2018-12-05 23:55
1

Tylko (jeśli dobrze rozumiem) to na 500 plus był umówiony przed zatrudnieniem, jak jeszcze nie wiedział, co to za firma, jak mu pójdzie itp. Dlatego poszedł na okres próbny, żeby to sprawdzić, wypróbować firmę (tak samo jak firma chciała wypróbować jego, czy faktycznie się nadaje).

I to normalne, że przez te 3 miesiące życie zweryfikowało pewne wyobrażenia i wcześniejsze ustalenia mogą być już nieaktualne. I że może jednak chcieć więcej ugrać.

Skoro się z kimś na coś umawiasz to "nie rób z gęby d**y".

Bym się zgodził, ale nie w tym wątku. Był niedawno taki wątek, w którym ktoś chciał zmienić wymagania finansowe w ostatniej chwili (powiedział na rekrutacji X, chciał na tej samej rekrutacji zrobić niespodziankę i powiedzieć przy podpisywaniu umowy, że jednak "X + kilkaset złotych"). To już faktycznie przegięcie by było. Ale bez przesady. Tam to była sytuacja, kiedy ktoś po prostu chciał zmienić zdanie w ostatniej chwili bez powodu, tutaj mamy jednak sytuację, kiedy ktoś po okresie próbnym chce ponownie negocjować warunki pracy. To normalne, że ludzie pracują, i podnoszą się im kwalifikacje i chcą więcej. Szczególnie, że to i tak są grosze (Nie powiem dokładnie ale kwota po okresie próbnym to 3000-3500zł brutto. Wiem, że inni juniorzy mają stawki 4000-4500 i podobna ta firma w moim mieście daje najwięcej. Więc wychodzi na to że obecnie zarabiam poniżej tej średniej o ile dobrze rozumiem.).


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 1x, ostatnio: LukeJL, 2018-12-05 23:56

Pozostało 580 znaków

2018-12-06 00:36
0

Nawiązując do wypowiedzi LukeJL

Tylko (jeśli dobrze rozumiem) to na 500 plus był umówiony przed zatrudnieniem, jak jeszcze nie wiedział, co to za firma, jak mu pójdzie itp.

Tak, po rozmowie rekrutacyjnej zadzwoniono do mnie tradycyjnie z z decyzją, zaoferowano od razu kwote na okres próbny i kwotę po okresie próbnym. Zgodziłem się na takie warunki wtedy bez wiedzy jak będzie mi szło w pracy itd - jedyne co wiedziałem to główna technologia jaka będzie w projekcie Spring, ale to raczej opczywiste skoro było to w ofercie pracy. I teraz po prostu uznałem po tych 3 miesiącach że jestem wart odrobine więcej niż mi wtedy zaoferowano, stąd moje pytanie właśnie czy to jednak nie jest "nie fair" - "zaproponowaliście wcześniej X ale uważam teraz że jednak ma być Y".

edytowany 1x, ostatnio: ullQuiorra, 2018-12-06 00:45

Pozostało 580 znaków

2018-12-06 00:38
0

Jeszcze jest inna opcja, znaleźć inną pracę. Tylko z tego co piszesz to przypuszczam, że w jakimś małym mieście żyjesz, gdzie rynek IT wygląda słabiutko?

Nie powiem dokładnie ale kwota po okresie próbnym to 3000-3500zł brutto.
Wiem, że inni juniorzy mają stawki 4000-4500 i podobna ta firma w moim mieście daje najwięcej.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);

Pozostało 580 znaków

2018-12-06 00:44
0

Nie aż tak, Zielona Góra, jest troche firm IT ale 3/4 to takie gdzie nie chciałbym pracować. Inna sensowna pod względem zarobkowym ale gorzej pod względem mówiąc ogólnie "klimatu", tzn rozwój technologie itd. Tutaj gdzie jestem możliwości rozwoju są bardzo duże, świetna atmosfera itd. Dlatego nie chce zmieniać firmy. Nawet jeśli nie uda sie wynegocjować więcej to i tak tej firmy nie zmienie bo uważam że to nie jest okres w mojej karierze zawodowej na takie rzeczy, bo doświadczenie i tak musze nabrać nawet za najniższą krajową....Patrze tu bardziej przyszłościowo, wiem, że większe pieniądze można dostać tylko przy zmianie firmy, a podwyżki w tej samej są niższe. Dlatego chciałbym powiedzmy wystartować od większej sumy już teraz, niż dążyć do niej przez kolejne np pól roku.

Pozostało 580 znaków

2018-12-06 00:52
0

Nie aż tak, Zielona Góra, jest troche firm IT

Nie chcę nic sugerować, ale obok masz Berlin, Wrocław czy Poznań i myślę, że w tych miastach możliwości są większe.

Ale to na przyszłość. Jak zaczynasz to i tak małą różnicę ci to robi, gorzej jeśli po jakimś czasie trafiłbyś na sufit.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);

Pozostało 580 znaków

2018-12-06 00:52
0

Tak wiem, jeśli chodzi o przyszłość to jak najbardziej.

Pozostało 580 znaków

2018-12-06 09:56
1

Jak po kolejnych 3 miesiącach nie będziesz miał dość tej firmy, to po prostu zapytaj jakie są perspektywy rozwoju płac. I na przyszłość dodaj sobie to pytanie na etap rozmów rekrutacyjnych na etapie negocjacji wynagrodzenia.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0