Wątek przeniesiony 2018-11-14 18:40 z Off-Topic przez furious programming.

Medycyna pracy

Odpowiedz Nowy wątek
2018-11-14 19:00
0

cześć,
dostałem od pracodawcy skierowanie do medycyny pracy. Jak to dalej wygląda? Rozumiem, że muszę sobie znaleźć jakąś placówkę, która oferuje taką usługę i się tam udać / zadzwonić. Pytanie jednak dotyczy czego innego, a mianowicie: domyślam się, że jest to związane z jakimiś badaniami. Czy w takim razie muszę zarezerwować cały dzień na to? Czy jak to jest? Dostanę skierowania na badania a potem z powrotem do lekarza, po pieczątkę?

Pozostało 580 znaków

2018-11-14 19:18
1

Rozumiem, że muszę sobie znaleźć jakąś placówkę [...]

Nie dostałeś aby skierowania już do konkretnej placówki?
Często (nie jestem nawet pewien czy nie zawsze) pracodawca jest już dogadany z jakąś.

Czy w takim razie muszę zarezerwować cały dzień na to

Prędzej 30 minut niż cały dzień, ale tak - musisz iść się zapisać.


Pozostało 580 znaków

2018-11-14 19:34
0

tak, sama wizyta 30 minut. Ale co z badaniami?

Pozostało 580 znaków

2018-11-14 19:38
  1. Rejestrujesz się do lekarza medycyny pracy.
  2. Idziesz danego dnia do placówki.
  3. W rejestracji dostajesz kartę, z którą idziesz do okulisty oraz innych lekarzy w placówce.
  4. Na samym końcu, jeśli wszystko poszło ok, lekarz podbija Ci papierek z którym wracasz do pracodawcy.

Optymistycznie możesz się z całością uwinąć w jakieś 30 minut (jeśli nie będzie kolejek i tak dalej).


edytowany 1x, ostatnio: Patryk27, 2018-11-14 19:38
"Na samym końcu, jeśli wszystko poszło ok, lekarz podbija Ci papierek z którym wracasz do pracodawcy.", to zdarza się inaczej? - watek 2018-11-14 19:57
No mogą Ci nie wystawić pozwolenia na pracę, jeśli badania wyjdą źle - dlatego nazywa się to badaniami ;-) - Patryk27 2018-11-14 19:57
rozumiem, że zdarza się to absolutnie rzadko i musiałbym mieć jakąś poważną chorobę :) - watek 2018-11-14 19:58
correct correct - Patryk27 2018-11-14 20:01
@watek: albo się przyznać że piszesz w JS - Pinek 2018-11-14 20:57

Pozostało 580 znaków

2018-11-14 20:58
Trzeźwy Kaczor
0

tak, sama wizyta 30 minut. Ale co z badaniami?

"Badania" wygladaja jakos tak: przychodzisz do lekarza, siadasz na krzeselku a on znienacka pyta: "czy jest pan zdrowy?". Polecam odpowiedziec "tak, jestem zdrowy". Po czym dostajesz karke z napisem "zdrowy - moze pracowac".
Chociaz w 30 min mozesz sie nie wyrobic bo zanim do niego poldziesz to wczesniej musisz mu przyniesc inna kartke od okulisty (ogolnie to bedziecie sobie patrzec w oczy, i to nawet mozna to nazwac badaniami) - i u obywu zapewne beda kolejki.
Oczywiscie to wszystko w godzinach pracy i na koszt pracodawcy (dlatego z reguly podaja do ktorej placowki powinienes pojsc bo zapewne podpisali umowe tam gdzie mieli taniej lub z innych wzgledow wygodniej).

Pozostało 580 znaków

2018-11-14 21:18
0

Ja zawsze miałem tylko okuliste.

Pozostało 580 znaków

2018-11-14 21:43
1

Lekarz Medycyny Pracy: Do jakiej roboty?
Junior Programista: (Wypina chudą pierś do przodu i z poczuciem dumy w głosie) Programista, developer!
LMP: Zdrowy?
JP: Zdrowy!
LMP: (z nutką powątpiewania w głosie) I na nic nie choruje?
JP: Przeziębiony ostatnio byłem, jesień idzie, nic takiego, troszeczkę tylko, gardełko...
LMP: A jednak, a jednak! Widzi pan! Klimatyzowane pomieszczenia, praca biurowa, droga kropelkowa, współpracownicy mają swoje rodziny, małe dzieci...
JP: już jestem zdrowy!
LMP: ... takie dziecko to bardzo łatwo łapie różne choroby, wystarczy że się gdzieś przytuli, odkryte nerki, stópki obniżą odporność, wtedy łatwo
JP: już jestem zdrowy!
LMP: ...a w przedszkolu jedno po drugim łapie jak zaraza to jest!
JP: już jestem zdrowy!
LMP: I nic panu nie dolega, absolutnie nic?
JP: nic! Tylko po przeziębieniu jeszcze czasami w kościach czuję lekki ból kości, stawów, ale to normalne.
LMP: Ja tu jestem lekarzem! Kości, kości no właśnie. Praca programisty, ciągłe siedzenie na fotelu, pozycja siedząca, kręgosłup, bóle kości, to nie byle przelewki, kręgosłup ma się tylko jeden, jaśnie pan tutaj widzę młodziutki, nie myśli o przyszłości, nie zdaje sobie sprawy jeszcze...
JP: nie wiem co powiedzieć, jakby nie patrzeć to ja przecież zdrowy...
LMP: O! Wzrok też zbadamy, świetnie, świetnie. A okulary pan nosi?
JP: Nie, nigdy!
LMP: Wszystko przed wami, wszystko przed wami... nigdy okularów nie nosił, wady wzroku można prostować przecież, okulary korekcyjne wskazane! My tu zaraz sprawdzimy ten sokoli wzrok. Na tablicę patrzeć, widzi tam coś?
JP: "Pe", "małe ha", "pe", "podwójne SS", "małe i" "na końcu e...".
LMP: Niżej, co to za zwierzę, hę?
JP: To jest kura panie doktorze!
LMP: Proszę się przyjrzeć uważnie, w pracy programisty trzeba być uważnym, a może to jest python?
JP: Oświadczam, że to nie jest pyton panie doktorze, ta kura to logo PHP - słoń!
LMP: Skąd pan wziął słonia? Bardzo ciekawe.. no nic, widzę że i tak wzrok to tutaj jest najmniejszy problem!
JP: (chowa twarz w dłoniach)
LMP: No dobrze, sprawdzimy jeszcze ostatnią rzecz, chociaż i tak już mam wątpliwości... czy miewa pan problemy z siedzeniem np na fotelu? [ Lekarz zbliża się powoli przeciągając końcówki wyrazów]
JP: wstaje, spocony wybiega, otwiera drzwi, słychać tylko odgłosy biegnięcia po schodach

Niezdolny do pracy jako programista, nieodporny nerwowo, łatwo się irytuje, niedostosowany do pracy grupowej. Tak powinno wyglądać sito śmierci w sprawdzaniu stanu zdrowia na programistę!

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0