Dobra znajomość angielskiego - w ogłoszeniach o pracę

Odpowiedz Nowy wątek
2018-11-05 14:15
Nieposkromiony Programista
0

Cześć,
Mam pytanie w jakim trzeba stopniu znać angielski, jeśli w ogłoszeniu jest napisane dobra znajomość angielskiego ?

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 14:19
Smutny Kaczor
7

Dobrze.

uuuu... z kropkom nienawistości - IHaveHandedInMyResignation 2018-11-05 14:31

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 14:35
2

Dużo zależy od specyfiki pracy.
Czasem wystarczy, żebyś pisał kod po angielsku i potrafił czytać dokumentację techniczną.

Czasem jednak musisz być w stanie opowiadać żarty po angielsku tak, żeby ludzie się śmiali.

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 14:48
2

Tak abyś był w stanie swobodnie rozmawiać na rozmowie rekrutacyjnej prowadzonej w całości po angielsku.

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 15:03
Krwawy Kaczor
0

B2+ Zreszta nie da się być programista z B2+. Chyba, ze słabym. Osobiście proponuję zdjac ILTS on pokazuje poziom języka - w lepszych firmach bedzie test.

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 15:09
Krwawy Kaczor
0

Ja pamietam, ze na licencjacie obowiązkowo bylo b2+ Sam zdalem fce to pewnie b2+ lub c1 po mgr musisz miec zdane

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 15:45
Trzeźwy Kret
0

Tak jak koledzy wyżej piszą. Jeśli to większa firma i do tego międzynarodowa to pewnie oznacza poziom swobodnej gadki o czymkolwiek z kumplami przy kawie. Możesz mieć dziury w wiedzy, problemów w komunikacji z ludźmi mieć nie możesz. Jeśli to polska firma to raczej przygotuj się na kilka standardowych pytań w trakcie rozmowy.

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 16:05
Zakręcony Mleczarz
1

Jak czytam ksiazki techniczne po angielsku to wystarczy, czy powinieniem biegle czytac Joyce'a i Pynchona?

wystarczy, powinieneś - john_klamka 2018-11-05 16:15

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 16:17
1

B2 max. Jeśli by chcieli kogoś z minimum C1 to było napisali zapewne bardzo dobra albo by rozwinęli myśl.

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 18:39
Wesoły Pomidor
0

To zależy od dobrego do żadnego. W ogłoszeniach często występuje bełkot marketingowy. Zwłaszcza różne korpo w ogłoszeniach piszą, że angielski jest must have a potem okazuje się, że angielski nie jest potrzebny wcale. Taki chwyt stosują w ogłoszeniach, aby "wyglądać profesjonalnie":) A angielski warto znać, bo dużo dokumentacji IT jest po angielsku no i jak spotkasz jakąś fajną dziewczynę za granicą to, żebyś mógł zaczepić i umiał porozmawiać.

Pozostało 580 znaków

2018-11-05 19:35
Wielki Ogórek
0
Wesoły Pomidor napisał(a):

To zależy od dobrego do żadnego. W ogłoszeniach często występuje bełkot marketingowy. Zwłaszcza różne korpo w ogłoszeniach piszą, że angielski jest must have a potem okazuje się, że angielski nie jest potrzebny wcale. Taki chwyt stosują w ogłoszeniach, aby "wyglądać profesjonalnie":) A angielski warto znać, bo dużo dokumentacji IT jest po angielsku no i jak spotkasz jakąś fajną dziewczynę za granicą to, żebyś mógł zaczepić i umiał porozmawiać.

Ok, może wyjdę na buca, ale znajomość angielskiego na poziomie czytania dokumentacji, to żadna znajomość. To czy umiesz dany jeżyk sprawdza się w boju przy rozmowie. Nie jednokrotnie ludziom wydaje się, że znają język, a gdy trzeba obcokrajowcowi coś wytłumaczyć na ulicy to nie umieją powiedzieć słowa. Jeśli poderwiesz dziewczynę na żywo to szacunek, znasz ten język.
Co do korporacji to pewnie takie trochę zabezpieczanie się, na wypadek gdybyś jednak musiał się kontaktować z obcokrajowcem. Chociaż nie twierdzę, że może się okazać że i tak głównie będziesz mógł mówić po polsku w pracy po takim sprawdzeniu.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0