Perspektywa kariery - zmiana branży, bootcamp.

Odpowiedz Nowy wątek
2018-09-19 17:24
0

Witam serdecznie,

Bootcamp w tytule jest tylko wabikiem do tematu :)

Coraz więcej mówi się o tym, że branża jest bardzo trudna dla nowo wchodzących do niej szczególnie Junior Java/Spring dev.
W sumie od niedawna bo od 2 miesięcy zacząłem nieśmiało wysyłać CV i widzę, że konkurencja jest duża a stawki niskie i jestem ciekaw jakie macie spojrzenie na perspektywy takiej osoby jak ja i ocenę trudności w znalezieniu pracy.

Może opiszę swój przypadek bo wydaje się trochę nietypowy.
Mam 43 lata i nie pracowałem nigdy jako programista natomiast przez większość życia mniej lub bardziej byłem z tematem programowania związany.
Rok temu podjąłem decyzję, że chcę się przebranżowić i nie jest to skok na kasę a raczej zmęczenie/znudzenie tym co dotychczas robię (spółka, którą z sukcesem rozwijałem ponad 15lat).
Posiadam różne źródła utrzymania, które powodują, że nie muszę zarabiać przysłowiowych 15k na początek. Aby zdobywać doświadczenie komercyjne godzę się na śmieciową pensję Juniora.

Informatyka od dzieciaka była dla mnie pasją która zaczęła się od Basica na ZX Spectrum. Później klasa informatyczna w L.O. Czackiego w Warszawie (jedyny informatyczny kierunek L.O. wtedy w Polsce. Pascal, C, bazy danych), Dwa lata przygody na P.W. Automatyka i Inżynieria Komputerowa. Studia niestety wtedy nie pykły, nie było w nich w moich czasach jakiejkolwiek nuty nowoczesności - zmiana kierunku. Jestem obecnie magistrem studiów ekonomicznych.
Tak jak pisałem informatka i programowanie są dla mnie pasją i książki z tej dziedziny zawsze czytałem i starałem się być chociaż trochę na bieżąco co oczywiście nie jest proste przy szybko zmieniających się technologiach.
Z przyjemnością pisałem różne aplikacje webowe w PHP, Javascripcie (nie web) które pomagały w firmie i są cały czas wykorzystywane.
Nauka jakiegokolwiek języka programowania nie jest dla mnie problemem a jedynie kwestią wyboru jaki i poświęconego czasu.

Dwa lata temu zacząłem się bawić mikrokontrolerami i IoT. Nauczyłem się elektroniki poziomie koniecznym do tej zabawy. Zbudowałem u siebie system inteligentnego domu w oparciu o własne rozwiązania które uznałem subiektywnie za dobre i przyszłościowe. Protokół MQTT, czujniki WiFi, sterowniki i moduły wykonawcze WiFi (własne konstrukcje i oprogramowanie C++), postawiłem serwer VPS w chmurze (Digital Ocean) z brokerem MQTT i utrwalaniem danych w bazie MYSQL (skrypt w Pythonie), zarządzanie systemem przez WWW, informacje z czujników z wykorzystaniem Websockets, prosta integracja systemu z Apple HomeKit opartym o Raspberry Pi podpiętym do sieci domowej.

Rok temu wybrałem sobie stos oparty na Javie i chciałbym się skupić zawodowo na programowaniu backendu. Jestem samoukiem , idę ścieżką na podstawie różnych poradników czyli: Java, Maven, GIT, Spring, zagadnienia testów jednostkowych. W celu uporządkowania wiedzy podstawowej z Javy zrobiłem certyfikat Oracle OCA Java Programmer i odpaliłem Githuba z małymi Springowymi przykładami mojej pracy/nauki i poznawania różnych aspektów programowania w Javie github.com/mhtusz. Moje małe projekty działają na Tomcacie i wersje demo można sprawdzić.
Javę wybrałem dlatego bo wydaje mi się dobrym, popularnym językiem obiektowym z wieloma bibliotekami.

Dochodząc do meritum:

  • Czy sądzicie, że przebicie się pośród osób z bootcampów i absolwentów studiów będzie bardzo trudne i jak powinienem się wyróżniać i czy w ogóle moja historia wyróżnia czy nie zachęca?
  • Chętnie posłucham sugestii na temat jak się dalej rozwijać aby osiągnąć swój cel czyli - "zawodowy programista" bo mam ogromną chęć realizować tą pasję życiową.
  • Czy aby przekonać pracodawców skupić się na pisaniu na Githuba większych rzeczy czy na rozwoju przez kursy/certyfikaty: Java OCP, SCRUM, coś z Pivotal-a, Oracle SQL?
  • Czy pokazywać na Githubie drobne rzeczy w stylu znajomość wzorców projektowych czy pisania testów jednostkowych?
  • A może jakiś bootcamp albo podyplomowa Java na P.W.?
  • Liczyłem na możliwość ukierunkowanego rozwoju jako Junior ale to nie jest takie proste z tego co czytam i widzę po wysyłanych przez ponad miesiąc CV.

Pozostało 580 znaków

2018-10-05 10:41
Duży Pomidor
0

Nikt nie przychodzi bo to nie warzywniak. Na etapie interview w firmie ludzie są zapraszani dopiero po przejściu rekrutacji nie-technicznej.

Kto kandyduje. kogo orzucają, kogo zapraszają to wie co najwyżej kolega który poderwał haerówkę. O ile nie mają ciekawszych tematów do rozmowy. ;)

Pozostało 580 znaków

2018-10-05 13:15
1

Proszę uprzejmie o zamknięcie mojego tematu.
Pracę dokładnie taką jak chciałem (junior plus dobre perspektywy rozwoju) znalazłem za stawkę nie odbiegającą od rynkowych.
Polecam branie udziału w wielu rekrutacjach. Każde spotkanie, które odbyłem było miłe i coś wnosiło.

Czyli bez boot campu też się da :-)

Pokaż pozostałe 4 komentarze
Szanghaj? Gratulacje! - xxpaxx 2018-10-05 14:09
2,5k netto na start? - vendie 2018-10-05 14:10
Dokładnie. Taki właśnie nasz mały, lokalny Szanghaj :). - Michal74 2018-10-05 14:25
W sumie to gratuluję wejścia na rynek. Jak tak czytam cały temat to widziałem, że słuchasz rad Shaloma i nie gwiazdorzysz :-) - Aryman1983 2018-10-06 13:36
Dziękuję. Przyszedłem tu po rady i je dostałem a konstruktywną ktytykę doceniam. Mam dużo pokory i poświęcam kilka godzin dziennie na samodzielną naukę. Moim celem jest być dobrym programistą. Zupełnie nie fokusuję się na 15K. - Michal74 2018-10-06 13:52

Pozostało 580 znaków

2018-10-05 14:28
Smutny Programista
0

Mając wykształcenie wyższe magisterskie z innego kierunku niż informatyka i mając już doświadczenie jest kłopot z dostaniem się do pracy u Ciebie w > firmie? -

Czytaj uważnie. Sprawa tyczy się tylko juniorów i od nich wymagany jest bezwzględnie papierek. Jeśli przychodzi do nas senior/regular to na 99% zawsze jest absolwentem jakichś studiów technicznych informatyki lub pokrewnych kierunków, no oczywiście, że jeżeli ktoś studiował elektronikę to nie jest skreślony. Aczkolwiek co do juniorów to jest obecnie bardzo dużo chętnych studentów, na tyle, że ludzie bez studiów lub po jakimś humanie o pracy mogą zapomnieć.

Pozostało 580 znaków

2018-10-05 15:07
mr jr.
0

A junior z rocznym exp bez wyższego? A mid bez wyższego?

Pozostało 580 znaków

2018-10-05 15:26
BardzoWielkiMedrzec
0
Michal74 napisał(a):

Proszę uprzejmie o zamknięcie mojego tematu.
Pracę dokładnie taką jak chciałem (junior plus dobre perspektywy rozwoju) znalazłem za stawkę nie odbiegającą od rynkowych.
Polecam branie udziału w wielu rekrutacjach. Każde spotkanie, które odbyłem było miłe i coś wnosiło.

Czyli bez boot campu też się da :-)

Jakie to widełki rynkowe?
Jak rozumiesz dobre perspektywy rozwoju?

Software house, ciekawe projekty w nowych technologiach, budżet rozwojowy. - Michal74 2018-10-05 15:50

Pozostało 580 znaków

2018-10-05 15:29
WielkiMedrzecKomunista
0
Krzywy Karp napisał(a):

Mało tego, jakby tylko dało się wykształcić programistę za 20 tysięcy zł bo tyle kosztuje wypasiony bootcamp to każda firma postąpiłaby rozsądnie i rynkowo, zwolniła specjalistów za 15 tys. co miesiąc a na ich miejsce zatrudniłaby przekwalifikowanych na programistę za jednorazowo wydane 20 tys.

Rozsądne. Nie wiem jak jest w IT ale firmy tak robią w budowlance. Zwalniają kierowników za 15k i zatrudniają chłopaków po studiach żeby ich wyszkolić "pod siebie". Doświadczony majster jest na wagę złota bo prowadzi takiego inżyniera bez doświadczenia. A mid albo senior nie jest na wagę złota? Jeśli firmy tak nie robią to nic dziwnego, że bootcampy mnożą się jak grzyby po deszczu. Tylko czy rzeczywiście absolwenci bc dostają pracę? Bo zauważyłem taki trend w internetach, że więcej się pisze źle niż dobrze. A o bc piszą źle doświadczeni programiści a absolwenci trochę mniej. Może się nie chcą przyznawać? ;)

Oooo, walka klas.
Też was wygryza studenciaki za 15 lat.

Pozostało 580 znaków

2018-10-06 11:27
Darek Darek
0

*

  • Postanowiłam nauczyć się programować. Chciałabym się przebranżowić. Póki co jestem z tego kompletnie zielona. Czy któraś z Was ogarnęła temat na własną rękę i może mi polecić jakieś dobre kursy/szkolenia online? Póki co wszelkie kursy stacjonarne odpadają ponieważ niedługo rodzę a potem czeka mnie rok macierzyńskiego więc między jedną pieluszką a drugą mam zamiar się poduczyć

  • Zajmuję się tłumaczeniami, no i w sumie od ukończenia tego kursu nie miałam okazji wykorzystywać zdobytych informacji w praktyce, trochę się obawiam, że zapomnę, albo już zapomniałam, wszystko, co poznałam na tym kursie Co byście mi poradziły? jak nie dopuścić do tego, aby ta wiedza przepadła?

  • Też Java Ale jeszcze długa droga przede mną. Chciałabym tylko dostać się na staż (nawet za 1zł za 12h harówki). Bardzo zależy mi na zdobyciu doświadczenia. Ot takie głupie, patetyczne marzenie mam

  • To nie jest głupie ja biorę pod uwagę staże na pierwsze miesiące po to, żeby się uczyć. Od sierpnia zaczynam szukać pracy

  • Te bootcampy to świetna propozycja dla samouków (takich jak ja).

  • Codziennie mamy dziesiątki zadań, które uczą nas wykorzystywać nowo poznane zagadnienia, codziennie są zadania domowe, raz w tygodniu egzamin i dodatkowo raz w tygodniu mamy warsztaty gdzie robimy projekty łączące wszystko czego do tej pory się nauczyliśmy. Początkowo były to proste zadania typu gra w odgadywanie liczb, gdzie wartości wpisywało się z konsoli, itp., w drugim tygodniu było już stworzenie projektu panelu administracyjnego szkoły z obsługą bazy danych, a w 3cim tygodniu (czyli teraz) mamy już servlety i trzeba będzie stworzyć aplikację działającą w przeglądarce projekt jest zaplanowany na tydzień.

  • Nie chciałam się sama uczyć, bo zajęłoby mi ogarnięcie tego materiału około rok - na dodatek jest to trochę błądzenie po omacku co może mi się przydać, a co nie, a tak mam wyłożone przynajmniej podstawy z każdego zagadnienia

  • Mam też dofinansowanie na kurs z programu inwestuj w rozwój i rozłożoną kwotę kursu na niskie, nieoprocentowane raty, tak żeby miesięczne obciążenie dla budżetu nie było duże a wielu moich znajomych z kursu dostało dofinansowanie z urzędu pracy, więc da się znaleźć środki na jego sfinansowanie i nie trzeba zawsze wyciągać z własnej kieszeni*

Aż do wczorajszego spotkania na piwie nie miałem pojęcia, że sprawa przekwalifikowania na szybko to głównie kobiety. Koleżanki z rekrutacji wyjawiły, że większość odpowiedzi na ogłoszenia pochodzi od kobiet. 4Programmers nie pokazuje tego co się dzieje w kobiecym internecie. Co druga pani, bezrobotna, na urlopie macierzyńskim, po rozwodzie, wpada na pomysł rozpoczęcia kariery programistki.

Pozostało 580 znaków

2018-10-06 11:48
Trzeźwy Karpik
0
Darek Darek napisał(a):

*

  • Postanowiłam nauczyć się programować. Chciałabym się przebranżowić. Póki co jestem z tego kompletnie zielona. Czy któraś z Was ogarnęła temat na własną rękę i może mi polecić jakieś dobre kursy/szkolenia online? Póki co wszelkie kursy stacjonarne odpadają ponieważ niedługo rodzę a potem czeka mnie rok macierzyńskiego więc między jedną pieluszką a drugą mam zamiar się poduczyć

  • Zajmuję się tłumaczeniami, no i w sumie od ukończenia tego kursu nie miałam okazji wykorzystywać zdobytych informacji w praktyce, trochę się obawiam, że zapomnę, albo już zapomniałam, wszystko, co poznałam na tym kursie Co byście mi poradziły? jak nie dopuścić do tego, aby ta wiedza przepadła?

  • Też Java Ale jeszcze długa droga przede mną. Chciałabym tylko dostać się na staż (nawet za 1zł za 12h harówki). Bardzo zależy mi na zdobyciu doświadczenia. Ot takie głupie, patetyczne marzenie mam

  • To nie jest głupie ja biorę pod uwagę staże na pierwsze miesiące po to, żeby się uczyć. Od sierpnia zaczynam szukać pracy

  • Te bootcampy to świetna propozycja dla samouków (takich jak ja).

  • Codziennie mamy dziesiątki zadań, które uczą nas wykorzystywać nowo poznane zagadnienia, codziennie są zadania domowe, raz w tygodniu egzamin i dodatkowo raz w tygodniu mamy warsztaty gdzie robimy projekty łączące wszystko czego do tej pory się nauczyliśmy. Początkowo były to proste zadania typu gra w odgadywanie liczb, gdzie wartości wpisywało się z konsoli, itp., w drugim tygodniu było już stworzenie projektu panelu administracyjnego szkoły z obsługą bazy danych, a w 3cim tygodniu (czyli teraz) mamy już servlety i trzeba będzie stworzyć aplikację działającą w przeglądarce projekt jest zaplanowany na tydzień.

  • Nie chciałam się sama uczyć, bo zajęłoby mi ogarnięcie tego materiału około rok - na dodatek jest to trochę błądzenie po omacku co może mi się przydać, a co nie, a tak mam wyłożone przynajmniej podstawy z każdego zagadnienia

  • Mam też dofinansowanie na kurs z programu inwestuj w rozwój i rozłożoną kwotę kursu na niskie, nieoprocentowane raty, tak żeby miesięczne obciążenie dla budżetu nie było duże a wielu moich znajomych z kursu dostało dofinansowanie z urzędu pracy, więc da się znaleźć środki na jego sfinansowanie i nie trzeba zawsze wyciągać z własnej kieszeni*

Aż do wczorajszego spotkania na piwie nie miałem pojęcia, że sprawa przekwalifikowania na szybko to głównie kobiety. Koleżanki z rekrutacji wyjawiły, że większość odpowiedzi na ogłoszenia pochodzi od kobiet. 4Programmers nie pokazuje tego co się dzieje w kobiecym internecie. Co druga pani, bezrobotna, na urlopie macierzyńskim, po rozwodzie, wpada na pomysł rozpoczęcia kariery programistki.

O nie, tylko nie programistki. Dołączyli mi ostatnio taką jedną programistkę z syndromem księżniczki do teamu.. Aż zacząłem się zastanawiać nad zmianą miejsca pracy

das ist grossen zarzutken. - revcorey 2018-10-06 14:01

Pozostało 580 znaków

2018-10-06 13:21
0

widzę że propaganda szowinistów próbuje przegonić propagandę właścicieli bootkampow

Pozostało 580 znaków

2018-10-06 13:38
1

Kobiety mogłyby zaczynać karierę jako programistki np. od hostess, animatorek, cheerleaderek, motywatorek dla programistów. Firmy przyjmują taka kobietę z podstawami podstaw np.: html, pythona itp. Kręci się przy biurkach programistów. Przynosiłaby kawę, mówiła o estetyce kodu czy strony, ogólnie poprawiałaby atmosferę, zadowolenie i uprzyjemniałaby by pracę programistów. Przy okazji ucząc się...


Każdy programista przybywający z innego miasta jest fachowcem.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

2 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 2

Robot: CCBot (2x)