Praca dla studenta informatyki

Odpowiedz Nowy wątek
2018-08-16 17:29
Głodny Wilk
0

Sytuacja wygląda tak, że idę teraz na 4 roku studiów(ostatni rok inżynierki zaocznie) - coś tam sobie koduję w domu od kilku miesięcy, po godzinkę - dwie dziennie, ale jak czytam jak ciężko jest teraz o pracę w IT to aż mnie zalewa. W sumie to idąc na studia nie myślałem o zostaniu programistą, na 2 roku już miałem wielkie marzenia i chciałem bardzo kodować, przyznaję się - głównie dla kasy. A teraz serio mi się odechciewa. Sprawia mi to olbrzymia frajdę gdy tworzę kolejną aplikacje, która coś robi ale potem czytam wpisy o tym jak ciężko dostać się na staż lub pracę i mi się odechciewa. Na moim wydziale politechniki tylko 8 osób na 72 pracuje jako programista, a pracować chce ponad połowa. Jednak konkurencja na staże jest tak ogromna przez rzesze bootkampową i samouków i teraz nawet jako student bardzo ciężko o pracę czy staż, a nie studiuje na jakiejś Wyższej Szkole Robienia Szałasu tylko na jednej z lepszych politechnik w dużym mieście.

Moja sytuacja materialna obecnie wygląda tak, że nie pracuję w ogóle w IT, a chciałbym - lecz w pracy, gdzie normalnie mógłbym się dostać, a nie brać udziału w tym wyścigu szczurów IT. Tak więc postanowiłem, że odpuszczam sobie programowanie oraz testowanie i nie pcham się w tym kierunki, bo nie mam poświęcać całego wolnego czasu na konkurowanie z masaą innych osób. Chcę po prostu jak najszybciej zacząć pracować w zawodzie, gdzieś gdzie informatyk jest potrzebny i dobrze żyć, szczerze mówiąc to nie mam zbyt wielkich oczekiwań finansowych, na start mógłbym pracować nawet za 2000 miesięcznie (kwota o której obecnie mogę pomarzyć) a po kilku latach i podwyżkach zarabiać 4-5k - tyle mi wystarczy, nie chce żadnych 15k.

Dlatego mam do was pytanie: w jakim kierunku iść będąc studentem informatyki jeśli nie w programowanie/testowanie? CHciałbym w miarę szybko i łatwo znaleźć jakiś staż/praktyki/cokolwiek a potem zaczepić na stałe.
Administrowanie, bazy danych, sieci, help desk, serwisant? Zwykły "ogólny" informatyk? Chciałbym po prostu gdzieś dostać jakąś stałą prace w IT, a nie kolejny rok gnić na produkcji za najniższą krajową.
Jestem zmotywowany do nauki, tylko jeszcze nie wiem czego, wiem że to forum o programowaniu a nie stricte informatyce, ale może jakaś dobra duszyczka doradzi.

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 17:38
3

jak czytam jak ciężko jest teraz o pracę w IT to aż mnie zalewa.
xD ja mam całkowicie odwrotną opinie. Dzwonie dziś i jutro mam pracę

ale potem czytam wpisy o tym jak ciężko dostać się na staż lub pracę i mi się odechciewa.
studiujesz informatyke a nie potrafisz szukac informacji z wiarygodnych źródeł... hmmm...

a nie studiuje na jakiejś Wyższej Szkole Robienia Szałasu tylko na jednej z lepszych politechnik w dużym mieście.
a ja studiów nie mam i nie przeszkadzało mi to pracować w dużych korporacjach.
Jednakże wyższe wykształcenie się przydaje (bo są firmy a szczególnie HH którzy na to patrzą)

Dlatego mam do was pytanie: w jakim kierunku iść będąc studentem informatyki jeśli nie w programowanie/testowanie?
po 4 latach nadal nie wiesz jakie są gałęzi w informatyce? Masz bezpieczeństwo, masz administracje (sysadmin) oraz dość dużo bardzo specjalizowanych gałęzi które są powiązane z informatyką (jak np pisanie algorytmów matematycznie). Idź w to co lubisz robić. Po prostu

CHciałbym w miarę szybko i łatwo znaleźć jakiś staż/praktyki/cokolwiek a potem zaczepić na stałe.
krótko.

  • Co umiesz?
  • Pokaż przykładowe projekty

Jeżeli coś potrafisz to mogę Ci coś znależć

Administrowanie, bazy danych, sieci, help desk, serwisant? Zwykły "ogólny" informatyk?
o patrz, a jednak znasz inne gałęzie. Mea culpa

a nie kolejny rok gnić na produkcji za najniższą krajową.
w biedronce płacą bodajże 2.5k?

edytowany 1x, ostatnio: fasadin, 2018-08-16 17:38

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 17:41
Biały Koza
0
Głodny Wilk napisał(a):

Na moim wydziale politechniki tylko 8 osób na 72 pracuje jako programista, a pracować chce ponad połowa. Jednak konkurencja na staże jest tak ogromna przez rzesze bootkampową i samouków i teraz nawet jako student bardzo ciężko o pracę czy staż, a nie studiuje na jakiejś Wyższej Szkole Robienia Szałasu tylko na jednej z lepszych politechnik w dużym mieście.

Samouk i Bootcampowiec wymiata absolwentów politechniki.

Dlatego mam do was pytanie: w jakim kierunku iść

Trzeba rzucić w diabły te nędzne studia i szybko kupić ostatnie wolne miejsce na bootkampie.

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 17:48
Głodny Wilk
0

xD ja mam całkowicie odwrotną opinie. Dzwonie dziś i jutro mam pracę

Bo masz doświadczenie zawodowe. Powtórzę - na 72 osoby tylko 8 pracuje jako programiści lub dostali się na staże a ponad połowa chciałby pracować. Jednak konkurencja jest za duża.

studiujesz informatyke a nie potrafisz szukac informacji z wiarygodnych źródeł... hmmm...

Widzę po znajomych jakie mają problemy ze znalezieniem pracy/stażu. Niektórzy z nich są leniwi i nic nie robią ale jednak większość korzysta z jakichś kursów internetowych i robi aplikacje, a pracy znaleźc nie mogą.

a ja studiów nie mam i nie przeszkadzało mi to pracować w dużych korporacjach.

Bo masz doświadczenie zawodowe i zacząłeś prace 2008 roku a nie 2018, weź to pod uwagę.

po 4 latach nadal nie wiesz jakie są gałęzi w informatyce? Masz bezpieczeństwo, masz administracje (sysadmin) oraz dość dużo bardzo specjalizowanych gałęzi które są powiązane z > informatyką (jak np pisanie algorytmów matematycznie). Idź w to co lubisz robić. Po prostu

A skąd mam wiedzieć co lubię robić, skoro na studiach mam zajęcia praktycznie tylko z programowania? Sieci omówione pobieżnie, bazy danych również. Wszystko obecnie skupia się na programowaniu.

  • Pokaż przykładowe projekty

Mam kilka projektów studenckich, zaraz wrzucę bo mam lokalnie na kompie.

w biedronce płacą bodajże 2.5k?
stonka to nie it, dlaczego miałbym po studiach pracować w biedrze?

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 17:51
0

to co to za nie wyzsza szkola - PK?

edytowany 2x, ostatnio: stivens, 2018-08-16 17:53

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 17:51
0

Powtórzę - na 72 osoby tylko 8 pracuje jako programiści lub dostali się na staże a ponad połowa chciałby pracować.

Chcieć a móc to dwie różne rzeczy.

edytowany 1x, ostatnio: vendie, 2018-08-16 17:52

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 17:55
1

bylem rok na studiach (pozniej z nich zrezygnowalem) i wiesz na 120 osob ile pracowało jako programisci?
5

Widzę po znajomych jakie mają problemy ze znalezieniem pracy/stażu.
no to znajomi to przeciez caly swiat! a szczegolnie, ze potrafisz ocenic jak dobrzy sa w tym co robia prawda? Dokladnie znasz ich umiejetnosci

A skąd mam wiedzieć co lubię robić
Ty to tak na powaznie?
Nawet jak miales cwiczenia na studiach to nie bylo jakis zajec ktore lubiles bardziej? W wolnym czasie nic nie robisz?
Nie jestem w stanie zrozumiesz jak mozna nie wiedziec co sie lubi. Bo jezeli nie wiesz, to probujesz roznych rzeczy i wtedy wiesz czy lubisz czy nie

Mam kilka projektów studenckich, zaraz wrzucę bo mam lokalnie na kompie.
wrzuc od razu na gita

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 18:01
Głodny Wilk
0
stivens napisał(a):

to co to za nie wyzsza szkola - PK?

Tak, przecież to podobno najlepsza uczelnia zaraz po agh w Krakowie, więc dlaczego 'nie wyższa'?

A w niektorych gronach nazywana pomolka systemu edukacji. Jak do tego dolozyc studia zaoczne (ktore sa dobre dla programistow majacych juz prace i szukajacych papierka) to troche trudno konkurowac z AGH/UJ/dziennymi PK. Mimo wszystko spodziewalem sie innej odpowiedzi, jesli studiujesz w Krakowie to sie nie zalamuj ze niby trudno jest sie dostac tylko probuj bo masz spore szanse - stivens 2018-08-16 18:05

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 18:04
0

Powtórzę - na 72 osoby tylko 8 pracuje jako programiści lub dostali się na staże a ponad połowa chciałby pracować. Jednak konkurencja jest za duża.

Ale 8 na 72 na czwartym roku pracujących jako programiści to przecież dobra statystyka.

Chce pracować jako programista połowa czyli około 36.
Z tych co chcą połowa się zwyczajowo nie nadaje, bo im się nie chce robić nic na własną rękę i tylko klepią jak im coś zada, część nie ma czasu, bo ma pracę, rodzinę i inne hobby. Więc zostaje około 18 nadających się.
Z tych 18 pracuje 8, czyli trochę poniżej połowy. Wynika z tego, że pracuje około 44% chcących i nadających się na programistów studentów ostatniego roku. I to niby zła statystyka?

edytowany 2x, ostatnio: sqlka, 2018-08-16 18:05
To średnia statystka. Mimo wszystko problemu szukałbym nie w rynku, a w studentach. - Saalin 2018-08-16 18:08
nie wiem ile w tym prawdy ale na AGH podobno wiekszosc pracuje. Z tym, ze tam tez obecnie byle kto sie nie dostaje (nawet jesli mija sie z powolaniem jako informatyk to przynajmniej jest kumaty i w szkole sredniej byl pracowity) - stivens 2018-08-16 18:11
No właśnie. Pracowity. Jak ktoś jest studentem przyzwoitej uczelni, jest pracowity i zaangażowany, to znajduje pracę w programowaniu. Nie znam innych przypadków. - sqlka 2018-08-16 19:42
po 3 roku studiów na AGH u mnie pracowało może 10 osób z 40. ( początek 2017 roku rzekomo "gorszy wydział") - feni000 2018-08-19 22:17

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 18:10
bojowy helikopter
0
sqlka napisał(a):

Powtórzę - na 72 osoby tylko 8 pracuje jako programiści lub dostali się na staże a ponad połowa chciałby pracować. Jednak konkurencja jest za duża.

Ale 8 na 72 na czwartym roku pracujących jako programiści to przecież dobra statystyka.

Chce pracować jako programista połowa czyli około 36.
Z tych co chcą połowa się zwyczajowo nie nadaje, bo im się nie chce robić nic na własną rękę i tylko klepią jak im coś zada, część nie ma czasu, bo ma pracę, rodzinę i inne hobby. Więc zostaje około 18 nadających się.
Z tych 18 pracuje 8, czyli trochę poniżej połowy. Wynika z tego, że pracuje około 44% chcących i nadających się na programistów studentów ostatniego roku. I to niby zła statystyka?

nazywasz te przypuszczenia i slepe strzaly statystyka? tys byla na studiach?

Pozostało 580 znaków

2018-08-16 18:11
2

Studiowałem informatyke dziennie na AGH przez rok, zrezygnowałem po drugiej sesji, bo stwierdziłem, że dzienne studia nie sa dla mnie. Prace jako programista znalazlem po niecalych 7 miesiacach samodzielnej nauki przy okazji studiujac zaocznie na mniej prestizowej uczelni. Da sie? Da, tylko trzeba chciec a nie wylewac swoje zale na forach ze jest ciezko. Latwo nigdy w niczym nie bedzie jak chcesz dobrze zyc, przynajmniej na poczatku.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0