Refleksja po latach

Odpowiedz Nowy wątek
2018-08-06 09:49
limba
9

Dużo ważniejsze od tego co się robi jest to, z kim się robi.

Powiedzmy sobie szczerze, może 10 może 15% z nas będzie miało do czynienia z na prawdę ciekawymi tematami. Kamieniami milowymi w rozwoju szerko pojetej informatyki czy technologii.. Reszta to jak i większość lekarzy (kolejny sezon grypy, angina itp) prawników, cukierników, fliziarzy czy każdego innego zawodu, będzie się obracała w tzw mniej lub standardowych zadaniach. Nasz zawód niczym nie różni się od każdego innego pod względem możliwości ciekawych zadań. Nie wszyscy mogą być prezeseami, bo ktoś śmieci wywozić musi.
Jeden zespół na iluś lekarzy przeprowadzi nowatorską operację, a w tym samym czasie 100x więcej lekarzy usunie wyrostek, migdałki, przepisze lek na grypę, zdiagnozuje anginę, wsadzi nogę do gipsu, wypisze akt zgonu i nikt o nich w TV nie wspomni. Tak samo i u nas. Ktoś optymalizuje kod maszyny wirtualnej erlanga do konkretnych zastosowań, a w tym czasie dziesiąki o ile nie setki innych programistów poprawiają CSS-y, robią kolejny task z jiry, klepią kolejny unit test.

Dlatego też uważam, że nie ma to jak dobra, zgrana ekipa wśród której pracujesz. A sama praca, z tym bywa różnie, czasami mamy szczęście, determinacje, talent - lub jakiś miks tego wszystkiego, aby robić coś bardzo ciekawego. Czasami nie.

Co nie oznacza, żeby spoczywać na laurach, ale żeby nie gonić za królkiem do utraty tchu, bo szkoda życia.

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 09:58
1

Dużo ważniejsze od tego co się robi jest to, z kim się robi.

No i co w tym odkrywczego? Szybko bym uciekł z firmy w której nie ma fajnych ludzi.

Mi to zajęło 2 lata, bardzo toksyczna atmosfera, wywieranie presji i jechanie po ambicji. - axelbest 2018-08-06 11:38

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 10:04
6

Brzmi jak promocja pracy w słabych firmach, które zamiast w wypłaty inwestują w owocowe wtorki, żeby poprawić atmosferę.

Brzmi jak życie, no ale na tym forum co jeden to bardziej spełniony zawodowo... - kopernik 2018-08-07 09:38

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 10:14
2

Popieram, praca przy śmieciach też może być ciekawa:

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 10:26
2

Dlatego właśnie podoba mi się wpojona zasada - zawsze oceniając kogoś po interview zadaję sobie pytanie czy chciałbym mieć tę osobę w projekcie. Ważniejsza dobra atmosfera w pracy niż aspołeczny geniusz, z którym nie da się pracować.

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 10:47
1

No tak, nie raz tak miałem. Robię style w css, a tu nagle fajni ludzi wchodzą do biura więc wiecie, nadle spoko atosfera, i zamiast klepać style to my sobie jądro systemu w css kompilujemy.

Ale zaraz.. nie tak to było.

Praca jest nudna, bo projektem kierują osoby, które zawsze próbują redukować ryzyko, wiele obiecują i dlatego wybierają najnudniejsze rozwiązania, myślą schematycznie, boją się o swój wizerunek, stanowisko i tak dalej. Dlatego osoba od css głownie klepie css i do tego w najbardziej popularnym frameworku, by dało się ją zmienić jeśli zacznie jej odwalać.

A przecież nie od dziś wiadomo, że bez ryzyka nie ma dobrej zabawy. Pomyśl o tym :)

fajni ludzie potrafią przekonać kierownictwo do jakiej fajnej technologii , rozpocząć pracę, i nagle przejść do jeszcze fajniejszej firmy , a bajzel w kodzie maja potem sprzątać ci niefajni , którzy podpadli krytykując nową wspaniałą technologię - Miang 2018-08-06 10:52
Praca robi się często nudna, bo po początkowym postawieniu wszystkiego projekt potrafi się zacząć ciągnąć w kółko tego samego tematu i zaczyna przypominać bardziej utrzymanie niż rozwój. Robienie w takim momencie rewolucji byle zrobiło się mniej nudno jest często nie do zaakceptowania przez biznes, bo przestaje nieść wartość. - WyjmijKija 2018-08-06 11:05

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 11:00
6

Jeżeli potrzebowałeś lat by dojść do takiej refleksji to współczuje. Odkryłeś już papier toaletowy?

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 11:12
0

Zgadzam się.

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 11:54
9

przeczytalam temat i bylam pewna ze to bedzie cos o dlugu technologicznym w projektach javowych :)
a tak w temacie - imo sentymenty towarzyskie itp sa dosc ulotne a firmy lubia to wykorzystywac, mysle ze lepiej jasno wyznaczyc granice miedzy praca a reszta zycia.

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 11:56
Szczery Jan
0

Czytając ten nieco smutny wątek autora można dojść do nieco innej refleksji, czyli zaryzykować i zrobić wszystko aby nie skończyć jako parobkowy koder nic nieznaczących systemów webowych.

Pozostało 580 znaków

2018-08-06 12:46
17

u mnie jak zaczynają się nudy to robię drop database i zaraz są emocje, ludzie się ekscytują, telefony dzwonią, taski świecą na czerwono, a ja? rozsiadam się wygodnie w fotelu i patrzę na ten powiększający się płomień z lekkim uśmiechem zażenowania


A potem ci dowalają karę 100 tysięcy zł :D - Pinek 2018-08-06 13:03
@Pinek: tor/vpn i nawet nie wiedzą co ich trafiło :] - czysteskarpety 2018-08-06 13:06
Boziu, ja też lubię obserwować jak Świat płonie... Chyba się zakochałem... - Gjorni 2018-08-10 21:56

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0