Ile % podwyżki po roku? Korporacja i pierwsza podwyżka

Odpowiedz Nowy wątek
2018-07-12 21:34
Brunatny Kaczor
0

Ile mogę prosić podwyżki po roku pracy? Przy podpisywaniu umowy od razu było mówione, że pierwsza podwyżka będzie po roku czasu. I ten czas nadejdzie w sierpniu. Jeśli mnie spytają ile chce podwyżki to nie mam pojęcia ile mówić. Do tej pory zarabiałem 2,5k netto. Miasto 300 tys. mieszkańców. Jest to moja pierwsza praca. Firma w której pracuje jest korporacją.

Projekt na którym jestem do skomplikowanych nie należy. Ze mną jest jedynie jeszcze dwóch deweleporeów na nim. Jest to projekt utrzymaniowy. Jednak wiadomo czasami trzeba zakodować nowe featury.

Ile % podwyżki będzie rozsądnie prosić?

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 21:54
0

zależy od korpa, ale są takie które same dają albo idziesz i prosisz. W tych co same daję to jest standardowo od 1% do 10%. W bankach z kolei często nie dają. Masz niską stawkę to startuj od razu po dużo więcej.


We are the 4p. Existence, as you know it, is over. We will add your biological and technological distinctiveness to our own. Resistance is futile
edytowany 1x, ostatnio: revcorey, 2018-07-12 21:56

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 22:59
1

Stawka wyjątkowo niska. Nie wiem co robisz i jakie masz umiejętności, ale zarabiasz raczej sporo poniżej swojej wartości rynkowej. Spróbuj wycenić swoją wartość na rynku, a nie patrzeć na procenty własnego wynagrodzenia. Oczywiście jak wyjdzie Ci, że powinieneś krzyknąć > +100% to wywołasz tym raczej tylko szczery/nerwowy rechot, a generalnie przy rzucaniu wartościami > +50% lepiej upewnić się, że szef nie sięgnął właśnie bo butelkę z wodą czy kawę, albo przynajmniej odsunąć się z pola rażenia ;-) Ale żadna rzucona kwota nic Cię nie kosztuje poza ewentualnie zmarnowanym strzałem jeśli faktycznie przegniesz. Rzucasz - badasz reakcję. Jeśli jest w stylu "haha - dobry żart" lub Twój szef przybrał kolor purpurowy to wiesz, że kolejny strzał musi być istotnie niższy. A bardziej rzeczowe tłumaczenia, że nie uważają aby Twoja praca była tyle warta na rynku czy że "na tyle nie mogą sobie pozwolić" pozwala ustalić, że "niewiele się pomyliłeś". Po Twoim strzale sami coś zaproponują, a jak pozostawią piłeczkę po Twojej stronie to sam możesz wyjść z pytaniem "a ile proponujecie" skoro Twoja propozycja się nie przyjęła. I masz pole do negocjacji.


Pozostało 580 znaków

2018-07-12 23:09
Marny Jamnik
2

Korporacje czasem udostępniają dokumenty HRowe, w tym polityki płac. Polecam poszukać, czasami znajdziesz kwiatki hard cap typu 25% na rok (nie licząc błogosławieństw VPków), więc jak wynegocjujesz sobie niską stawkę na początku, to później musisz de facto zmienić pracę żeby dostać sensowne pieniądze.

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 23:38
0

Idz na rozmowy i zmień prace. Pewnie z 50% więcej co najmniej. Pewnie wiecej nawet jesli nie przespałeś tego i się uczyłeś. Jak spałeś to i tak 50%. Marne szanse że firma CI tyle da, więc bądź gotowy - dostań ofertę gdzieś indziej i zmień pracę.


Pozostało 580 znaków

2018-07-13 09:23
0

Dokładnie - wyceń się na rozmowach i będziesz pewniejsze, a i może zmienisz pracę. W korpo często są niestety sztywne zasady podwyżek i jak zacząłeś z niskiego pułapu to ciężko dostać więcej bez zmiany stanowiska na przykład.

Pozostało 580 znaków

2018-07-13 10:06
Uczynny Samiec
0

A nie lepiej rozeznac sie jaka jest rynkowa stawka niz na oslep strzelac procentami? Poszukaj informacji o podobnych stanowiskach, gdzie oczekuja podobnego doswiadczenia oraz w miare blisko Twojej okolicy. Poszukaj raportow placowych, przejrzyj dostepne ogloszenia z widelkami, "ile zarabiacie" na 4p, podpytaj znajomych z innych firm. Nastepnie dorzuc troche na potrzbey negocjacji i jesli gora stanowczo odmowi - masz jasny sygnal, ze pora na "szukanie nowych wyzwan":)

Pozostało 580 znaków

2018-07-13 10:16
0
Uczynny Samiec napisał(a):

A nie lepiej rozeznac sie jaka jest rynkowa stawka niz na oslep strzelac procentami? Poszukaj informacji o podobnych stanowiskach, gdzie oczekuja podobnego doswiadczenia oraz w miare blisko Twojej okolicy. Poszukaj raportow placowych, przejrzyj dostepne ogloszenia z widelkami, "ile zarabiacie" na 4p, podpytaj znajomych z innych firm. Nastepnie dorzuc troche na potrzbey negocjacji i jesli gora stanowczo odmowi - masz jasny sygnal, ze pora na "szukanie nowych wyzwan":)

No jeśli według rynku jest warty 5k a teraz ma 2,5k, to raczej wątpię że korpo da podwyzkę 100%...

Pozostało 580 znaków

2018-07-13 10:26
Uczynny Samiec
1

@Pinek: to co bys zaproponowal? Siedziec kolejny rok za mniejsze pieniadze? Dajmy na to, ze dostanie podwyzke,w ktorej bedzie mial 1k ponizej wartosci rynkowej i kolejna renegocjacja za rok. To daje 12k straty w ciagu roku. Czy po tym roku ma gwarancje, ze nagle dostanie rynkowa stawke, skor nie dostal jej juz wczesniej?
W mojej opinii najlepiej wlasnie na rozmowie rzucic stawke rynkowa - najwyzej odmowia. Pozniej juz pozostaje tylko chodzic na rozmowy.

Pozostało 580 znaków

2018-07-13 10:51
0
Uczynny Samiec napisał(a):

@Pinek: to co bys zaproponowal? Siedziec kolejny rok za mniejsze pieniadze? Dajmy na to, ze dostanie podwyzke,w ktorej bedzie mial 1k ponizej wartosci rynkowej i kolejna renegocjacja za rok. To daje 12k straty w ciagu roku. Czy po tym roku ma gwarancje, ze nagle dostanie rynkowa stawke, skor nie dostal jej juz wczesniej?
W mojej opinii najlepiej wlasnie na rozmowie rzucic stawke rynkowa - najwyzej odmowia. Pozniej juz pozostaje tylko chodzic na rozmowy.

Niestety ale jedyna opcja tutaj to zmiana pracy. W przypadku szybkiego wzrostu wartości pracownika, czyli właśnie na poczatku kariery, i tak firmy są w stanie dać MAKSIMUM 30-40% podwyżki (z tego co się orientuję)

Pozostało 580 znaków

2018-07-13 11:14
3

Jestem w branży 13 lat, i ani razu nie dostałem podwyżki.. choć raz po studiach poprosiłem o 200 zł więcej, bo zarabiałem podobnie do twórcy wątku ;).
Koleś potem musiał nerwowo "biegać po zarządzie", żeby ją "wycofać", bo znalazłem nową robotę.
A co najśmieszniejsze, na biurku trzymał kartkę z płacami, na której widziałem ile zarabia kolega obok (dużo więcej).

Zawsze gdy chciałem wiecej zarabiać, to po prostu zmieniałem pracę. Polecam tę metodę młodym.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0