Rozmowa kwalifikacyjna

Odpowiedz Nowy wątek
2018-05-29 14:25
0

Cześć. Dziś miałem pierwszą w życiu rozmowę na staż z C++ w korpo. Zestresowałem się tak, że nawet nie mogłem nic po angielsku powiedzieć tylko jakieś durnoty. Na techniczne jakoś odpowiedziałem, ale to i tak pozostawia wiele do życzenia i jak wracałem i analizowałem rozmowę to aż mi wstyd. Za tydzień mam kolejną w drugim korpo i tu pytanie: macie jakieś protipy żeby się tak nie stresować, bo podczas rozmowy miałem pustkę i nie chcę, żeby za tydzień było to samo.

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:28
2

Ćwicz rozmowę rekrutacyjną na sucho: sam przed lustrem, lub z kolegą/koleżanką (ale musi brać to na poważnie). W ostateczności seta czystej godzinę przed.

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:31
5

Chodzić na rozmowy i zbierać doświadczenie :) Szczególnie na rozmowy na których w ogóle ci nie zależy, bo na tych możesz się właśnie wyluzować.


Na PW przyjmuje tylko (ciekawe!) zlecenia. Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie.

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:31
1

to całkowicie normalne, im więcej praktyki tym lepiej, myślę, że w miarę normalny hr to rozumie


Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:35
1

Pomyśleć ile firm z pracą w IT jest w Polsce - mówie to całkiem serio. Wiedza że jest 20 opci awaryjnych odstresowuje :D


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:40
2

Nie przejmuj się ja swoją pierwszą rozmowę też totalnie oblałem. Kwestia czasu i praktyki, po kilku rozmowach już będzie lepiej.

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:41
1
  1. Odporność na stres trzeba w sobie wyrobić. Musisz wychodzić swoje.
  2. Uświadom sobie że "uwalenie" rozmowy nic nie zmieni w twoim życiu.
  3. Wódka też pomaga przy stresie. Znajomy wypił dwie setki przed rozmową, wypachnił się czymś żeby nie było czuć i poszedł. Pierwsza rozmowa w życiu, pracę dostał.

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:46
1

Podobno trzeba sobie wyobrazić że wszystkie osoby w pomieszczeniu są nagie. Tak słyszałem.


Nie byłbym sobą gdybym był kimś innym

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:46
1

Wyluzować. Wiem, że łatwo się mówi, ale to serio pomaga.
Poszłam na rozmowę, choć czułam, że się nie dostanę, bo mieli dość spore wymagania. Podeszłam do niej, jako do przygotowania do innych rozmów.
Dostałam się. Powiedzieli mi w ogóle, że najlepiej wypadłam. :D

Pozostało 580 znaków

2018-05-29 14:46
1

może nie tyle stres co coraz mniej pytań na rozmowie może ciebie zaskoczyć , więc nie ma się czym stresować


Pozostało 580 znaków

2018-05-29 16:48
2
Pinek napisał(a):

Ćwicz rozmowę rekrutacyjną na sucho: sam przed lustrem, lub z kolegą/koleżanką (ale musi brać to na poważnie).

Jeszcze można się nagrywać mikrofonem i potem odtwarzać i samemu siebie oceniać i korygować różne rzeczy (np. nieprawidłowa wymowa, albo nieumiejętność sklecenia zdania itp.).


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
kamerką i puppy face :) - czysteskarpety 2018-05-29 17:04
albo kamerką. I na streama :) - LukeJL 2018-05-29 18:07
stream pod tytułem "ćwiczymy rozmowy o pracę". To nawet dobry pomysł na startup. Każdy by mógł nagrać swoją rozmowę, a partner po drugiej stronie internetu by udawał rekrutera. - LukeJL 2018-05-29 18:09
a w małym oknie dziewczyna mruczy dla otuchy "oo tak misiu, dobrze mówisz, brawo mój bohaterze" :D - czysteskarpety 2018-05-29 18:12
w sumie nawet mogłyby być nagrywane pytania rekruterów. I ci co by chcieli się bawić w rekruterów mogliby dostawać jakąś kasę (liczoną od np. popularności danego zestawu pytań). - LukeJL 2018-05-29 19:39

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0