Rozmowa kwalifikacyjna

0

Cześć. Dziś miałem pierwszą w życiu rozmowę na staż z C++ w korpo. Zestresowałem się tak, że nawet nie mogłem nic po angielsku powiedzieć tylko jakieś durnoty. Na techniczne jakoś odpowiedziałem, ale to i tak pozostawia wiele do życzenia i jak wracałem i analizowałem rozmowę to aż mi wstyd. Za tydzień mam kolejną w drugim korpo i tu pytanie: macie jakieś protipy żeby się tak nie stresować, bo podczas rozmowy miałem pustkę i nie chcę, żeby za tydzień było to samo.

3

Ćwicz rozmowę rekrutacyjną na sucho: sam przed lustrem, lub z kolegą/koleżanką (ale musi brać to na poważnie). W ostateczności seta czystej godzinę przed.

11

Chodzić na rozmowy i zbierać doświadczenie :) Szczególnie na rozmowy na których w ogóle ci nie zależy, bo na tych możesz się właśnie wyluzować.

2

to całkowicie normalne, im więcej praktyki tym lepiej, myślę, że w miarę normalny hr to rozumie

1

Pomyśleć ile firm z pracą w IT jest w Polsce - mówie to całkiem serio. Wiedza że jest 20 opci awaryjnych odstresowuje :D

2

Nie przejmuj się ja swoją pierwszą rozmowę też totalnie oblałem. Kwestia czasu i praktyki, po kilku rozmowach już będzie lepiej.

1
  1. Odporność na stres trzeba w sobie wyrobić. Musisz wychodzić swoje.
  2. Uświadom sobie że "uwalenie" rozmowy nic nie zmieni w twoim życiu.
  3. Wódka też pomaga przy stresie. Znajomy wypił dwie setki przed rozmową, wypachnił się czymś żeby nie było czuć i poszedł. Pierwsza rozmowa w życiu, pracę dostał.
1

Podobno trzeba sobie wyobrazić że wszystkie osoby w pomieszczeniu są nagie. Tak słyszałem.

1

Wyluzować. Wiem, że łatwo się mówi, ale to serio pomaga.
Poszłam na rozmowę, choć czułam, że się nie dostanę, bo mieli dość spore wymagania. Podeszłam do niej, jako do przygotowania do innych rozmów.
Dostałam się. Powiedzieli mi w ogóle, że najlepiej wypadłam. :D

1

może nie tyle stres co coraz mniej pytań na rozmowie może ciebie zaskoczyć , więc nie ma się czym stresować

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0