Czy przez studia można się prześlizgnąć?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-05-04 22:18
Wesoły Programista
0

Weźmy np 6 najlepszych uczelni w Polsce z informatyką. Czy można się przez nie prześlizgnąć i po skończeniu tak naprawdę niewiele umieć? Nie mówię tu o jakichś zdolnych ludziach, którzy np specjalizowali się w jednej rzeczy, a resztę zaliczali, bo trzeba było się zmobilizować, tylko tacy którzy poszli na informatykę, bo kasa i ją potrafili skończyć.
Teoretycznie zatrudnienie kogoś po topowej uczelni powinno zapewniać, że taki ktoś ma jakąś niezłą wiedzę, a jak jest naprawdę? Ile % studentów, którzy ukończyli takie studia tak naprawdę mają niską wiedzę?

Pozostało 580 znaków

2018-05-04 22:46
0

"Wiedza" to słowo klucz. Da sie prześlizgiwać przez kursy uważane za najtrudniejsze bez problemu. Nawet bez nauki.

Pozostało 580 znaków

2018-05-04 22:56
3

Kupowanie projektów plus umiejętne ściąganie i masz papier. Szkoda że nic oprócz tego. Mój znajomy jest tego idealnym przykładem. Dobrze, że przynajmniej zdaje sobie sprawę z poziomu swojej wiedzy a nie chodzi na prawo i lewo i mówi jak to dobrze mu idzie. Moje pytanie jest tylko jedno. Po co?

Pozostało 580 znaków

2018-05-04 23:02
Nadziany Ogrodnik
1

Nie spotkałem jeszcze nigdy słabej osoby po mimuw lub mini pw, więc generalnie przez informatykę na wydziałach matematyki się zdecydowanie nie da prześlizgnąć. Szczególnie jak tak wyglądają SKRYPTY na pierwszym semestrze https://www.mimuw.edu.pl/~urzy/Pmat/pomat.pdf

Pozostało 580 znaków

2018-05-04 23:16
0

Skrypty - czyli jak z czegoś, co można prosto wytłumaczyć 1 lub dwoma zdaniami, zrobić coś, co brzmi skomplikowanie i zawile :D

edytowany 4x, ostatnio: WeiXiao, 2018-05-04 23:21
No to jak wytłumaczysz podlinkowany wyżej skrypt 1 lub 2 zdaniami? - Ursu 2018-05-04 23:29
Poleciałem. Chodziło mi o twierdzenia, definicje, lematy i ogólną formalność w skryptach. O ile w programowaniu poleciłbym zerkanie na np. MSDN, to komuś, kto uczy się matmy (niezaawansowanej) chyba nigdy bym nie polecił skryptu :> - WeiXiao 2018-05-04 23:44
twierdzenia, definicje, lematy - no ale tym przecież jest matematyka o_O Matematyka != rachunkowość. Jak chcesz kogoś nauczyć małpiej roboty typu liczenie całek podwójnych to wystarczy polecić Krystiana, natomiast do nauki matematyki każda porządna uczelnia używa m.in. skryptów. - Ursu 2018-05-05 00:57
@Ursu: No ja piszę z tej małpiej perspektywy, bo ponad poziom łatwych całek nigdy nic nie robiłem (yet) - WeiXiao 2018-05-05 00:58

Pozostało 580 znaków

2018-05-04 23:17
0

Można. Pytanie: po co? Mając do wyboru dwóch programistów na tym samym poziomie wiedzy, gdzie jeden jest po technikum, a drugi po sgh, brałbym do roboty tego pierwszego.


The quieter you become, the more you are able to hear.

Pozostało 580 znaków

2018-05-04 23:28
Bogaty Kura
0

hmm Gjorni, czemu? jak ja bym miał osobe po uw,sgh,pw z tym samym poziomem wiedzy programistycznej co osobe po technikum, to zdecydowanie wybrałbym uw,sgh,pw. Wiedza ogólna, wiedza matematyczna, jakaś tam inteligencja (wysokie progi, na ścisłych kierunkach jest raczej ciężko). Osoba po technikum może mieć te cechy, ale prawdopodobieństwo jest sporo niższe.

Pozostało 580 znaków

2018-05-05 04:12
1

Ale skoro obie osoby mają ten sam poziom wiedzy, to znaczy, że eliminujemy różnice programu nauczania. Więc bardziej opłaca się brać gościa po technikum, bo będzie skromniejszy niż ten po studiach i będzie można mu mniej zapłacić za to samo.

edytowany 1x, ostatnio: Spine, 2018-05-05 04:12

Pozostało 580 znaków

2018-05-05 05:14
1

Ściągać, uczyć się pod egzaminy zdobyte z poprzednich lat no i... na przypale albo wcale :D

Pozostało 580 znaków

2018-05-05 09:21
Świetny Szewc
0

Nasze topowe uczelnie są w rankingach światowych stosunkowo nisko. Ja skończyłem elektrotechnikę, podobno druga najlepsza w Polsce i nie były to trudne studia. Ja skończyłem studia jakieś 15 lat temu i to Hyla jakaś porażka i strata czasu. Jak ktoś chciał to mógł nawet nie przychodzić na zajęcia i zaliczyć. Rekrutując nie pytam nigdy o studia, po prostu poziom jest tak niski, ze nie warto zawracać sobie tym głowy. Oczywiście studia się przydają, jak zaczynałem karierę jako programista to rzeczywiście były wymagane. Osobiście nie rozumiem tego etosu studenta najlepszego wydziału na najlepszej polibudzie na najtrudniejszej specjalizacji. Jeżeli ktoś na do zaoferowania tylko to, ze skończył studia to chyba jest coś nie tak. Ja pracowałem z ludźmi po informatyce na politechnice, uniwersytecie, z lekarzem, który się przekwalifikował, z absolwentami kulturoznawstwa, ludźmi bez studiów. Pracowałem tez z człowiekiem bez matury. Wykształcenie nie ma na wpływu na to jakim ktoś jest specjalista i przede wszystkim jakim jest człowiekiem.

Pozostało 580 znaków

2018-05-05 09:41
1

Nie wiem, ja się ślizgałem, bo kompami się bawię od dawien dawna, więc nie było to zbyt wymagające. Bez takich umiejętności też można tylko pytanie po co. W pracy też będziesz ściągał? Już mi stanęło przed oczami jak wypytujesz kolegę przed standupem co powedzieć, bo nie wiesz co się dzieje. :D

edytowany 2x, ostatnio: elwis, 2018-05-05 09:42
w pracy się podpisują pod cudzymi pomysłami - Miang 2018-05-05 11:25

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0