Opinia

Miałeś w swojej karierze sytuacje, które mogłyby podważyć Twoje dobrą opinię?
tak, wiele razy
13%
13% [2]
tak, pare razy
56%
56% [9]
tak, raz
0%
0% [0]
nie, jak już, to jakieś nieznaczące
13%
13% [2]
nie
19%
19% [3]
Odpowiedz Nowy wątek
2018-04-18 22:25
Uczynny Kaczor
0

Czytam sobie książki Martina i było tam między innymi o tym, że w przypadku błędu na 10 tysięcy dolarów trzeba od razu wypisać czek na taką kwotę, nawet jeśli to nie do końca wasza wina. Trzeba mieć dobrą opinię.
Ciekawe jak to u was wygląda? Jak sięgnę pamięcią wstecz, to znalazłoby się parę takich sytuacji. Nie da się chyba uniknąć złej opinii od pojedynczych osób. Z drugiej strony wszystkie te sytuacje były na początku kariery i zwykle w mało poważnych firmach.

Pozostało 580 znaków

2018-04-18 22:27
0

Z tego co widzę i słyszę to każdy popełnia błędy, ale niektórzy dobrze zwalają winę na innych albo się dobrze z nich wybraniają.


░█░█░█░█░█░█░█░█░█░█░█░

Pozostało 580 znaków

2018-04-18 22:39
Uczynny Kaczor
0

Drobne błędy to wiadomo, ale chodzi o błędy, które mogłyby wpłynąć na Twoją karierę. Np nie dostaniesz się do jakiejś firmy, bo kiedyś zrobiłeś jakiś poważny błąd.

Pozostało 580 znaków

2018-04-18 22:49
0

Jeśli nie zrobiłeś czegoś nielegalnie, to tylko w przypadku gdy firma szuka kozła ofiarnego możesz mieć jakieś problemy (druga opcja jak narobisz złej renomy firmie publicznie i podpisałeś się własnym imieniem). Raczej nie dotyczy to większości ludzi

Jeśli chodzi Ci o karierę w tej samej firmie w której popełniłeś błędy to wystarczy, że firma straci trochę kasy to mogą Ci problemów narobić, ale wątpie by miało to wpływ na opinie wśród innych firm


░█░█░█░█░█░█░█░█░█░█░█░
edytowany 1x, ostatnio: krwq, 2018-04-18 22:50

Pozostało 580 znaków

2018-04-18 22:58
7

Błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi.

Pozostało 580 znaków

2018-04-19 07:40
5
Uczynny Kaczor napisał(a):

Czytam sobie książki Martina i było tam między innymi o tym, że w przypadku błędu na 10 tysięcy dolarów trzeba od razu wypisać czek na taką kwotę, nawet jeśli to nie do końca wasza wina. Trzeba mieć dobrą opinię.
Ciekawe jak to u was wygląda? Jak sięgnę pamięcią wstecz, to znalazłoby się parę takich sytuacji. Nie da się chyba uniknąć złej opinii od pojedynczych osób. Z drugiej strony wszystkie te sytuacje były na początku kariery i zwykle w mało poważnych firmach.

Martin, Martin....
a to ten koleś co najlepiej wie jak pisać oprogramowanie, ale zamiast to wykorzystać i zgarniać ciężkie miliardy na najlepiej napisanym sofcie na rynku, to woli z dobroci serca podzielić się wiedzą z innymi...

Pozostało 580 znaków

2018-04-19 12:41
3
Sceptyczny Dinozaur napisał(a):

Martin, Martin....
a to ten koleś co najlepiej wie jak pisać oprogramowanie, ale zamiast to wykorzystać i zgarniać ciężkie miliardy na najlepiej napisanym sofcie na rynku, to woli z dobroci serca podzielić się wiedzą z innymi...

W IT nie płaci się za najlepiej napisany soft.

Pozostało 580 znaków

2018-04-19 13:21
3
GutekSan napisał(a):

W IT nie płaci się za najlepiej napisany soft.

Martin jest męczennikiem w imię dobrze napisanego softu. Mógłby zarabiać 15k, ale on woli pisać dobrze.


Wiedza to potęga
Myślę, że on zarabia dużo więcej, niż jakieśtam 15k, a książka "Clean Code", to chyba jedna z najlepszych książek n.t. programowania, jakie przeczytałem. Martin zrobił mi porządek w bani. - wiciu 2018-04-19 18:44

Pozostało 580 znaków

2018-04-19 13:45
0
Sceptyczny Dinozaur napisał(a):
Uczynny Kaczor napisał(a):

Czytam sobie książki Martina i było tam między innymi o tym, że w przypadku błędu na 10 tysięcy dolarów trzeba od razu wypisać czek na taką kwotę, nawet jeśli to nie do końca wasza wina. Trzeba mieć dobrą opinię.
Ciekawe jak to u was wygląda? Jak sięgnę pamięcią wstecz, to znalazłoby się parę takich sytuacji. Nie da się chyba uniknąć złej opinii od pojedynczych osób. Z drugiej strony wszystkie te sytuacje były na początku kariery i zwykle w mało poważnych firmach.

Martin, Martin....
a to ten koleś co najlepiej wie jak pisać oprogramowanie, ale zamiast to wykorzystać i zgarniać ciężkie miliardy na najlepiej napisanym sofcie na rynku, to woli z dobroci serca podzielić się wiedzą z innymi...

napisał książki i robi sobie objazdowe spotkania za które zgarnia ciężki hajs. :)


We are the 4p. Existence, as you know it, is over. We will add your biological and technological distinctiveness to our own. Resistance is futile

Pozostało 580 znaków

2018-04-19 15:22
Pijany Rycerz
0

Martin who?

Przynajmniej pierwsza litera nazwiska.

Pozostało 580 znaków

2018-04-19 15:25
0

Robert C. Martin

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0