Bootcamp - czy warto?

Czy warto pójść na bootcamp?
Tak
5%
5% [8]
Nie
70%
70% [110]
To zależy
25%
25% [39]
Odpowiedz Nowy wątek
2018-03-21 22:00
Bootcampowiec
0

Interesują mnie wyniki ankiety. Czy warto pójść na bootcamp, aby znaleźć pierwszą pracę?

Pozostało 580 znaków

2019-02-07 13:30
1

Bootcamp nie jest zły pod warunkiem, że jest taki jak np. Nokia Academy. Po bootcampie od razu pracujesz, rozszerzasz i utrwalasz wiedzę. Nie bez znaczenia jest kasa, za naukę w Nokii nie płacisz. :)

Natomiast inne bootcampy jakie ludzie kończą np w kwietniu, czerwcu i od tamtego czasu szukają pracy to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Po prawie roku od trzymiesięcznego intensywnego kursu mało kto coś więcej pamięta.
Pisanie wieczorami do poduszki i githuba nie zastąpi pracy jak w Nokii, nie ma kto nakierować i poprawiać oczywistych błędów. Nie ma czasu na naukę bo pracować w innej jednak branży trzeba. @somekind wrzucał fajny vlog Programistyczne Koty. Vlog upadł, koty pracy w programowaniu nie znalazły ale na zamknięcie podzieliły się szczerze wyjaśnieniem dlaczego kończą: po pracy 8h nie starczało czasu na samodzielną naukę.
Samodzielna intensywna nauka po bootcampie to mrzonki bo kiedy ktoś nie potrafił się uczyć samodzielnie i potrzebował mentora i trenera na bootcampie to później bez trenera i mentora też sobie nie da rady z nauką.

Dla seniorów też są bootcampy nazywane szkoleniami :). Trwają tydzień, 3 dni. Bootcamp nie jest zły pod warunkiem, że wiedza z bootcampu następnego dnia będzie używana w pracy.

Nie przypominam sobie, abym to ja wrzucał ten vlog. Co najwyżej podlinkowałem gdzieś, co ktoś już na forum podlinkował. Ale też sobie nie przypominam. - somekind 2019-02-07 14:20

Pozostało 580 znaków

2019-02-21 12:49
1
CommercialsSSL napisał(a):
Sylvester Salomon napisał(a):

Tutaj jedna ze świeżych opinii jakich wiele.
https://ibb.co/hc4ZrRk (link do screena)

Mnie tylko śmieszy, że szczęścia w zawodzie programisty szukają szczęścia ludzie bez minimalnie opanowanej zdolności samodzielnego wyszukiwania informacji.
Znalezienie aktualnego naboru w woj. Mazowieckim dla darmowego 'bootcampu 200 godzin + 80 h ćwiczenia + 40 h laborki + 20 h projekt + świadectwa ukończenia + 20 h full wypas CV & doradca zawodowy na konsultacjach i tak dalej' zajęło mi kilka chwil z wujkiem Google

*Bezpłatne szkolenia XXX finansowane ze środków Unii Europejskiej
Masz powyżej 18 lat i chciałbyś wziąć udział w bezpłatnym szkoleniu finansowanym ze środków UE?
Projekt jest skierowany do osób, które:

  • mieszkają na terenie województwa mazowieckiego
  • są w wieku od 18 lat do 67 lat*

Nie trzeba mieć matury. Nie trzeba wydawać 10 000zł na bootcamp. Trzeba chodzić na zajęcia. Na zajęcia przyjedzie catering i będą do dyspozycji darmowe napoje.

Podatnik funduje różne ścieżki kariery w IT :)

Witam,
A gdzie Pan znalazł taki "aktualny nabór" w regionie mazowieckim ?

edytowany 1x, ostatnio: Patryk Kowalczyk, 2019-02-21 12:52

Pozostało 580 znaków

2019-11-03 19:27
0

Moinm zdaniem jest juz za pozno.. tzn nie warto. moze 2 - 3 lata temu zanim powstały jak grzyby po deszczu bootcampy....
W tej chwili rynek IT diamteralnie sie zmienil dla juniorów. Nawet duze firmy IT organizuja platne szkolenia (bootcampy) :-D

Pozostało 580 znaków

2020-01-07 16:10
0

Hej,

Właśnie wróciłem z rozmowy z rekruterem bootcampu, który reklamuje się skutecznością 82% zdobywania roboty na stanowisku juniora w ciągu 6 mscy od ukonczenia kursu.. Poszedłem pogadać, bo wydawało mi się to nieprawdopodobne. Upierają się że dane aktualne, bo regularnie badają na tę
okoliczność byłych kursantów i że obecna skuteczność to 81% :)

W świetle tego, co zdążyłem na ten temat przeczytać na forum wygląda to na bezczelne oszustwo. Jak to więc w końcu jest?
Nie wierzę, że można zostać programistą po jakimkolwiek kursie, bo nic nie zastąpi zawodowej praktyki, ale jeżeli rzeczywiście na rynku pracy są takie niedobory, to wiele firm wydaje się być skazanych na rekrutowanie i inwestowanie w solidnych kursantów. Prawda więc pewnie leży gdzieś po środku i wydaje się że dla pracowitych i samodzielnych nie powinno wiać aż taką beznadzieją.
Czy ktoś z was może mnie oświecić bardziej wyważoną i popartą własnym doświadczeniem opinią?

Thank u from the mountain.

Pozostało 580 znaków

2020-01-07 16:25
1

Odpowiem Ci jak Paolo Coelho: nic nie jest w stanie zagwarantować zatrudnienia. Żadne studia, żaden bootcamp. Nie ma gotowych przepisów. Im więcej pracy włożysz, tym większa szansa na powodzenie.

Pozostało 580 znaków

2020-01-07 16:36
1

Gwarancja pracy jednej ze szkół wygląda tak, że jak ukończysz kurs w Rzeszowie, możesz dostać oferte pracy ze Szczecina za 800zł miesięcznie i jeżeli jej nie przyjmiesz, to Twoja wina i szkoła wywiązała się z obietnicy.

Plus może to być zapewne "praca w IT" czyli na przykład pierwsza linia wsparcia ;) - null null 2020-01-07 16:48

Pozostało 580 znaków

2020-01-08 07:14
0

To jest sciema. Nie wierze w to kompletnie. Znalem pare osob po bootcampach i nauczycieli. W grupie mojego kumpla 0 osob znalazlo prace. Nawet chcialem go wkrecic do siebie, ale szef nie zatrzymal go po stazu, bo byl za kiepski. Dodam, ze ten gosc byl w czolowce kursantow, wszystkie testy mial kolo max.

Nie zrozum mnie zle, szanuje ludzi, ktorzy ucza sie za wlasne pieniadze, ale sam sie zdziwilem, jak trudno im znalezc prace. Ten moj kumpel nawet nie byl na zadnej rozmowie pomimo wyslania dziesiatek cv.

jakie testy? co to znaczy za kiepski ? - trzmiel 2020-01-08 08:41
Na bootcampach sa regularne testy weryfikujace przerobiony material. Wszystko piblicznie na githubie. Kiepski to znaczy, ze w porownaniu do innych stazystow mial bardzo niskie wiedze i umiejetnosci. Nie umial odnalezc sie w duzym projekcie, nawet majac do zrobienia mala rzecz. Jak sie mu dalo maly projekt to siedzial 8 h nad czyms co powinno zajac 15 minut i ostatecznie bylo zle. - renderme 2020-01-08 11:03
myślałem, że jakieś testy w firmie co robiliście mu przed zatrudnieniem. Jak z bootcampa to wiadomo , pewnie rozdawali pytania i odpowiedzi tydzień przed ;) - trzmiel 2020-01-08 11:22
Nie sadzę. Oglądałem te testy. Ogólnie wyglądały na rzetelne i były rzetelnie oceniane (były pull requesty z mnóstwem uwag), ale... one uczyły tylko używania składni do rozwiązania z góry założonego, prostego problemu, który ma jedno słuszne rozwiązanie. Robienie projektu, to coś zupełnie innego. To w ogóle taki paradoks tutorialowych programistów, wszak na tutorialu wszystko działało, a w praktyce "coś nie wychodzi". - renderme 2020-01-08 15:16

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0