Bootcamp - czy warto?

0

Interesują mnie wyniki ankiety. Czy warto pójść na bootcamp, aby znaleźć pierwszą pracę?

18

Jak wcześniej byłeś magazynierem i w wieku 30 lat pierwszy raz usłyszałeś termin "programowanie" to nie warto. W innych przypadkach też nie warto.

1

Warto jeżeli daje realną gwarancję stażu, będziesz w stanie znaleźć do niego firmę, która podciągnie Cię w poziomie programowania a do tego będziesz miał czas, samozaparcie i umiejętności do nauki po godzinach rzeczy przydatnych w komercyjnym programowaniu.

9

Oczywiście że warto bo:

  • programistów nadal brakuje, do 2020 będzie brakowało ich aż milion w Europie(w Polsce ok. 100.000).
  • większość na start dostaje ok 4000-6000 do ręki a po 2-3 latach staje się serniorami i zarabia 12.000-15.000 na b2b
  • programowanie jest proste, wystarczy znać angielski w stopień bardzo podstawowym na tyle żeby użyć tłumacza google i skopiować dowolne rozwiązanie problemu ze stackoverflow
  • w dodatku programista jest arystokratą i jeśli coś w firmie mu nie pasuje może zagrozić odejściem a przestraszony szef zaproponuje mu 2k podwyżki.
  • programista pracuje średnio 4 godziny, 2 godziny poświęca na piłkarzyki a pozstałe 2 przegląda fejsa, je, plotkuje lub czyta dokumentacje,
  • praca programisty jest lekka i przyjemna, siedzisz sobie w ciepłym biurze, wszyscy traktują cię jak króla i dostajesz mnóstwo kasy za niewielką ilość pracy

minusy pracy programisty?

  • raz na jakiś czas jest deadline i troche więcej stresu no i to tyle.

Pytanie dlaczego warto nie iść na kurs, skoro wszystkie punkty mówią, że warto? Programowanie to przyszłość

7

Jeśli bootcamp jest sprawdzony (czyli ja tam nauczam) to warto. W innych przypadkach nie mogę polecać konkurencji.

3
Zakręcony Samiec napisał(a):

Oczywiście że warto bo:

  • programistów nadal brakuje, do 2020 będzie brakowało ich aż milion w Europie(w Polsce ok. 100.000).
  • większość na start dostaje ok 4000-6000 do ręki a po 2-3 latach staje się serniorami i zarabia 12.000-15.000 na b2b
  • programowanie jest proste, wystarczy znać angielski w stopień bardzo podstawowym na tyle żeby użyć tłumacza google i skopiować dowolne rozwiązanie problemu ze stackoverflow
  • w dodatku programista jest arystokratą i jeśli coś w firmie mu nie pasuje może zagrozić odejściem a przestraszony szef zaproponuje mu 2k podwyżki.
  • programista pracuje średnio 4 godziny, 2 godziny poświęca na piłkarzyki a pozstałe 2 przegląda fejsa, je, plotkuje lub czyta dokumentacje,
  • praca programisty jest lekka i przyjemna, siedzisz sobie w ciepłym biurze, wszyscy traktują cię jak króla i dostajesz mnóstwo kasy za niewielką ilość pracy

minusy pracy programisty?

  • raz na jakiś czas jest deadline i troche więcej stresu no i to tyle.

Pytanie dlaczego warto nie iść na kurs, skoro wszystkie punkty mówią, że warto? Programowanie to przyszłość

Dla tych mniej ogarniętych (a niestety większość bootcampowców i innych przebranżawiaczy taka właśnie jest) - to był sarkazm, nie bierzecie tego bezpośrednio. Kolega chcial podkreślić mity i bzdury ma temat pracy w tej branży. W 2018 wszelakiej maści bootcampom, aniserowiczom i innym kołczom #15k mówimy stanowcze NIE. Dla ludzi po bootcampach nie ma pracy, a trend na świecie pokazuje, że z w przyszłości też nie będzie.

0

A co z statystykami na stronach internetowych typu, że 60-85% osób znajduje pracę jako developer po bootcampie? Z punktu prawa mogą pisać bullshit na swojej stronie? Czy może to nie jest bullshit?

Bliski znajomy był na Java bootcampie w ubiegłym roku. 10 osób brało udział w kursie a na dzień dzisiejszy tylko jedna osoba z tych 10 nie pracuje dev. Pytanie czy to po prostu taka grupa, fart, błąd statystyczny - czy z reguły tak wygląda sprawa? Najlepiej jakby się wypowiedział ktoś kto zna te bootcampy od środka.

Ja sam uważam, że to strata kasy, bo można by się samemu tego nauczyć. Ale z drugiej strony jeśli dla kogoś kasa to nie problem, to chyba całkiem dobra opcja?

0

piszę na serio, znam osoby po bootcampach lub podobnych kursach, które najpierw dostały się na staż, a następnie do roboty za 2 - 3k netto, te osoby nie spoczywały na laurach i dużo uczyły / uczą się "po godzinach" i mają szanse / lub to już się stało "wkręcić się" w branże i są na poziomie typowego absolwenta infy z kilku miesięcznym doświadczeniem. Nie mówię, że to jest obowiązkowy scenariusz, ale też na pewno nie są to jakieś wyosobnione indywidua.

1

Mój kolega był na takim bootcampie, zauważył go tam nauczyciel i polecił firmie. Od kilku tygodni pracuje jako full stack.
To jest cała moja wiedza na ten temat. Ode mnie mogę dodać, że materiału przerabianego na bootcampie możesz się nauczyć przetwarzając informacje z sieci

0

Posty nie, wyniki ankiety nie, opinie ludzi nie. A rzeczywistość jak na złość - tak. Jeśli fakty nie zgadzają się z rzeczywistością tym gorzej dla rzeczywistości ;)
Nie wiem czy się opłaca czy nie, ale prawda jest taka że ludzie po bootcampach robotę znajdują, wkładają w to na prawdę dużo pracy i rezygnują z czasu wolnego. Pytanie czy wkładając tyle samo pracy w naukę bez wydawania 10k osiągniesz to samo. Na pewno się da...

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0