Dlaczego pracujecie?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-02-12 21:11
Smutny Samiec
0

Dlaczego pracujecie? Czy nie szkoda wam życia na pracę + kucowanie po godzinach? Czy nie lepiej pracować na pół etatu lub brać zlecenia okazjonalnie, a resztę czasu przeznaczyć na prawdziwe życie? Czas ucieka, mijają najlepsze lata życia. Czy naprawdę kariera jest dla Was tak ważna?

Pozostało 580 znaków

2018-02-13 16:12
0

Już niedługo będziemy pracować nie 8 tylko 7 albo i 6 godzin dziennie, albo zamiast 5 dni - 4 dni w tygodniu (gdzieniegdzie już tak jest :) Nie wiem tylko, czy doczekam... Praca 8h jest nieefektywna, nikt nie jest w stanie pracować w pełni wydajnie przez tyle godzin.

oprócz mnie, 8h to takie delikatne jest, pracuje po 10-12h ;) - mr_jaro 2018-02-13 16:20
do czasu... organizm ludzki się zużywa :P - Sylwianna 2018-02-13 16:23
trudno, to umre, programowanie to jedyna przyjemność jaką mam w życiu :) - mr_jaro 2018-02-13 16:28
Zabrzmiało to smutno ;) - dbCooper 2018-02-13 16:36
Delikatnie rzecz ujmując ;) - scibi92 2018-02-13 16:37
co ja wam poradze - mr_jaro 2018-02-13 17:13

Pozostało 580 znaków

2018-02-13 16:24
Trzeźwy Kot
0

czasem jest tak ze czlowiek mysli ze nic nie robi a okazuje sie ze robi najwiecej

Pozostało 580 znaków

2018-02-13 18:47
0

Dawniej:

  • bo trzeba z czegoś żyć
  • bo w pracy uczyłem się szybciej niż w domu, to znaczy mając kontekst miałem dobry powód by przekonać się do narzędzi jakich w domu bym nigdy nie użył

Teraz:

  • żeby zebrać kasę do dalszego rozwoju moich projektów

Pozostało 580 znaków

2018-02-13 19:24
1

My pracujemy dlatego, że ktoś przyszedł do nas i nas po prosił żebyśmy u niego pracowali, a my z litości się zgodziliśmy i już teraz nie możemy odmówić, bo wyraziliśmy zgodę.
Będziemy tak pracować do końca życia, bo nie możemy podważać naszego zdania, bo byśmy nie byli sobą.

Pozostało 580 znaków

2018-02-14 07:56
0

W krótkiej perspektywie - by żyć. W dłuższej - odkładam pieniądze na własne projekty, mam dwa, które są realne i trzeci, gdzie przydałaby się jeszcze wygrana w totka, ale próbować trzeba ;)

Pozostało 580 znaków

2018-02-14 10:33
Thomas
0

W takim razie co byście robili gdybyście byli wolni finansowo? poza hobbistycznym programowaniem...

  • podróżowanie? Można podróżować z małą ilością pieniędzy (freelancer), a w ciepłych krajach nawet bez pieniędzy (autostop/plecak)
  • zupełne nic nierobienie? czyli oglądanie seriali/programówTV/filmów, granie w gry, jedzenie w restauracjach itp. Nie szkoda Wam życia na bezwartościowe "zupełnie nic nierobienie" ?
  • sport/hobby/imprezowanie? to można robić po pracy.

Pozostało 580 znaków

2018-02-14 10:42
0

Dlaczego ? Odpowiedz jest taka sama jak jedno z potencjalnych pytań na rozmowach kwalifikacyjnych : - Dlaczego chce Pan pracować w naszej firmie ? - Bo muszę opłacić rachunki ?

Najchętniej to nie pracowałbym, tylko bawił się sprzętem czy tam programowaniem, ale rzeczywistość jest niestety smutniejsza. Na razie to jest praca żeby żyć, za tą kwotę. Nie wiem jak ludzie wyciągają takie kosmiczne kwoty z 4 liter podczas negocjacji. Jestem z tego b. słaby, ogólnie z relacji międzyludzkich, co było jednym z czynników który mnie skłonił do studiowania IT.

Pozostało 580 znaków

2018-02-14 14:26
0
Thomas napisał(a):

W takim razie co byście robili gdybyście byli wolni finansowo? poza hobbistycznym programowaniem...

  • podróżowanie? Można podróżować z małą ilością pieniędzy (freelancer), a w ciepłych krajach nawet bez pieniędzy (autostop/plecak)
  • zupełne nic nierobienie? czyli oglądanie seriali/programówTV/filmów, granie w gry, jedzenie w restauracjach itp. Nie szkoda Wam życia na bezwartościowe "zupełnie nic nierobienie" ?
  • sport/hobby/imprezowanie? to można robić po pracy.

1.Zajęcie się własnymi projektami, po 2-3 godzinki dziennie bez spiny, z czystym umysłem, pełną wydajnością, czasami może dłużej

  1. Powrót do jakiejkolwiek formy, po pracy średnio mam siłę na jakieś zabawy tego typu.
  2. Bardziej mógłbym się zająć swoim hobby - malowaniem modeli. Niby mogę robić to po pracy, ale siedzac 8h przed kompem, a potem kilka godzin skupiając wzrok na modelu nabawiłem się potwornego bolu oczu, z którym teraz walcze od kilku miesięcy.
  3. W ramach nicnierobienia nadrobienie ogromnej kupki wstydu gier jeszcze z czasów NES i PSX.

Pozostało 580 znaków

2018-02-14 16:47
0

Na studiach niezbyt pracowałem a same studia raczej uważam za niezbyt ciężkie, więc się wyszalałem. Potem praca cały czas 8h, bez nadgodzin, bez ślęczenia po nocach - też miałem okazje szaleć. Teraz mam 35 lat i pracuję dla pieniędzy, żeby kupić większe mieszkanie i żeby w miarę możliwości skończyć pracować przed ustawowym obowiązkiem. Z dzieckiem nie tak łatwo już szaleć, ani też znajomi nie mają w tym wieku aż tyle werwy.

Pozostało 580 znaków

2018-02-14 18:53
Nadziany Kot
2

Co Ci przeszkadza nic nierobienie?
Co uważasz za "prawdziwe życie"?

Czy ja koniecznie muszę zwiedzać, codzić do kina, jeździć na wycieczki, chodzić do restauracji, biegać, jeździć rowerem, zbierać znaczki czy robić jakieś dziwne rzeczy żebyś to nazwał życiem?

Siedzenie w książkach i przed kompem to też jest życie, i mnie to interesuje bardziej niż np bezsensowne łażenie po górach czy ganianie za piłką, albo co najgorsze odlądanie jak ktoś za piłką gania.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0