Spokojna praca za mniejsze pieniądze - czy to możliwe?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-01-08 14:58
Biały Koń
0

Czy znacie firmy które oferują mniejsze wynagrodzenie, ale atmosfera w pracy jest miła i pracuje sie "na luzie"? Mam dość korpo. Chciałbym zacząć pracować zdalnie. Jestem web python developerem z doświadczeniem.

Gdyby ktoś był z takiej firmy i szukał współpracownika to: [email protected]

Pozostało 580 znaków

2018-01-08 15:08
0

Zmartwie Cie ale predzej na spokojnie i na luzie bedziesz pracowal w korpo niz malej firmie. Gorzej z praca zdalna.

Pozostało 580 znaków

2018-01-08 15:27
0

Pracując zdalnie i tak za wiele atmosfery nie poznasz ;p


Pozostało 580 znaków

2018-01-08 16:59
3
  1. Pracując zdalnie konkurujesz z Vadimami, Ivami, Amarami, Kumarami, Jankami z Białej Podlaskiej, itd. więc bardzo ciężko jest przekonać pracodawcę aby Ci dobrze zapłacił (skoro Vadim jest dobrym programistą i z chęcią za 15$/h zrobi wszystko). To reguła ale oczywiście są wyjątki. Więc na starcie pojawia się pytanie, co dla Ciebie znaczy "mniejsza kasa"?
  2. Z mojego doświadczenia wynika, że najspokojniejsza i najmniej stresująca praca jest własnie w korporacjach :) Duże budżety, duże zespoły, pierdyliony meetingów, itd. Oczywiście korporacja korporacji nie równa więc i tutaj trzeba trochę szczęcia oraz rozeznania na rynku.
  3. Na pewno spokojnej pracy programista nie ma w agencjach interaktywnych, domach mediowych, małych firmach oraz starupach. Za to dużo łatwiej jest znaleźć spokojną pracę w dużych software housach (ale nie jako Lead Developer czy Team Lead tylko jako "zwykły" senior), globalnych korporacjach (oczywiście na niewymagających odpowiedzialności stanowiskach, czyli nie banki, forex, itp. ale np. jakieś firmy ubezpieczeniowe, handlowe, produkcyjne, farmaceutyka). Teraz marzysz o pracy zdalnej, a za rok, dwa stwierdzisz, że korpo nie była taka zła :)
    Pozdrawiam.
edytowany 2x, ostatnio: UncleBeans, 2018-01-08 17:02
Pracowałem w małej firmie - było bardzo stresowo. - xawery 2018-01-08 22:04

Pozostało 580 znaków

2018-01-12 18:24
1
Biały Koń napisał(a):

Czy znacie firmy które oferują mniejsze wynagrodzenie, ale atmosfera w pracy jest miła i pracuje sie "na luzie"? Mam dość korpo. Chciałbym zacząć pracować zdalnie. Jestem web python developerem z doświadczeniem.

Szukałbym raczej w średniej firmie rozwijającej swój produkt niż tworzących soft dla kogoś. Firmy takie mszą myśleć długoterminowo, zarówno pod kątem jakości tworzonego softu jak i organizacji pracy.

UncleBeans napisał(a):
  1. Pracując zdalnie konkurujesz z Vadimami, Ivami, Amarami, Kumarami, Jankami z Białej Podlaskiej, itd. więc bardzo ciężko jest przekonać pracodawcę aby Ci dobrze zapłacił (skoro Vadim jest dobrym programistą i z chęcią za 15$/h zrobi wszystko).

Bzdura, zarobki rosyjskich czy ukraińskich programistów nie są mniejsze od pensji Polaków.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Pokaż pozostałe 3 komentarze
Przecież nikt nie płaci programistom w Rublach. - somekind 2018-01-12 18:41
w rosji same ogloszenia w rublach z widelkami - glinczuk 2018-01-12 18:48
A wszyscy znani mi Rosjanie zarabiają w dolarach. No cóż, w Polsce też same ogłoszenia za minimalną krajową się widzi. :) - somekind 2018-01-12 18:53
ok w takim razie dzieki za informacje chetnie bym tam wemigrowal za pare lat - glinczuk 2018-01-12 18:56
Miłej zabawy. :) - somekind 2018-01-12 18:57

Pozostało 580 znaków

2018-01-12 19:20
3
UncleBeans napisał(a):
  1. Pracując zdalnie konkurujesz z Vadimami, Ivami, Amarami, Kumarami, Jankami z Białej Podlaskiej, itd. więc bardzo ciężko jest przekonać pracodawcę aby Ci dobrze zapłacił (skoro Vadim jest dobrym programistą i z chęcią za 15$/h zrobi wszystko).

a widziałeś kiedyś kod hindusa? to nie chciej :) a że oni przytakują i zrobią wszystko to chyba ich domena narodowa, gorzej z faktycznym wykonaniem...


w korpo wszyscy o tym wiedzą, ma być zrobione, nieważne jak :D please, biatch! - trojanus 2018-01-13 18:46

Pozostało 580 znaków

2018-01-12 20:20
Czarny Koń
0

Absolutnie nigdy w małej firmie, chyba że chcesz być człowiekiem od wszystkiego. Jednego dnia programujesz (niekoniecznie to, do czego jesteś zatrudniony), innego naprawiasz komp, konfigurujesz maile, usuwasz wirusy, instalujesz Windowsa. Finalnie kończy się jedną wielką frustracją, bo nie ma czasu na własną robotę. W małej firmie programistę specjalistę postrzega się jak przeciętnego informatyka. Ani nie zarobisz, ani nie poprogramujesz.

Zdalnie też jak wyżej - przy obecnej konkurencji różnych przypadkowych osobników dorabiających na studiach realnie żeby z tego wyżyć trzeba mieć sporo szczęścia, a i jest sporo nerwów z uwagi na kiepską komunikację. Nie ma Cię na miejscu, nigdy do końca nie wiesz co się dzieje i jak Cię próbują wyrąbać na kasę.

Ja siedzę w małej i modlę się, żeby mnie ktoś do korpo przytulił, zrobię wszystko....

Pozostało 580 znaków

2018-01-12 21:05
1

Wyjedź z kraju, polecam Norwegię: zero stresu, ciekawe projekty, szacunek do pracownika, work/life balance w pełnym znaczeniu, dobra kasa.


i zimno i ciemno. - Julian_ 2018-01-13 22:22
A ty jakie miałaś doświadczenie jako programista bo jestem ciekawy jakie doświadczenie jest tam wymagane ? - pol90 2018-01-14 18:37
Jak przylecialam do NO maialam 3 lata doswiadczenia jako programistka (java, lotus script, php) + koordynator projektow. Prace sobie sama znalazlam na miejscu - shagrin 2018-01-15 10:17

Pozostało 580 znaków

2018-01-12 23:02
Krzywy Szczur
0

Ja jestem na początku kariery (może nie na samiutenkim) i pracuję w kilkuosobowej firmie gdzie 100% to programiści. Atmosfera bardzo ok, ale jednocześnie zamieszanie, krótkie terminy, nieoczekiwana zmiana zdania jednego klienta może wywrócić do góry nogami rozkład pracy. Cieszę się, że tu trafiłem, poleciłbym bardzo takie miejsce początkującym, ale nie widzę siebie w tym miejscu na kilka następnych lat.

Pozostało 580 znaków

2018-01-12 23:09
1
shagrin napisał(a):

Wyjedź z kraju, polecam Norwegię: zero stresu, ciekawe projekty, szacunek do pracownika, work/life balance w pełnym znaczeniu, dobra kasa.

Nie trzeba wyjeżdżać, żeby to mieć. Za to Polska oferuje świeży chleb w niedzielę w rozsądnej cenie.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Pokaż pozostałe 7 komentarzy
,,Świezy chleb'' to dla mnie chleb z piekarni a nie ,,ze sklepu''. A te mogą być otwarte w niedzielę. Jak ktoś nie ma dobrej piekarni w okolicy to szczerze współczuje. :) Znając smak i ceny pieczywa w skandynawii, to od razu bym tęsknił za krajem. - CzarnyPtak 2018-01-16 16:04
A jeśli piekarnia jest w sklepie, to piecze czerstwy chleb? :D Jeśli ktoś pracuje w Norwegii, to raczej cena pieczywa nie jest dla niego problemem. Nie zauważyłem też, żeby pieczywo w Norwegii było jakoś wybitnie gorsze od Polskiego, to nie UK. - somekind 2018-01-17 00:57
Zaskocze Was, w Norwegii sa piekarnie. Ba, nawet mozna sobie zamowic swiezy chlebek prosto do domu, prosto z piekarni :D - shagrin 2018-01-17 08:36
Ba, to jest nic. Kolega z poprzedniego korpo w pewnym momencie jak to sie mowi "rzucil wszystko" wyjechal do ktoregos ze skandynawskich krajow (ni pamietam czy Noprwegia czy nie) zalozyl piekarnie i jest (a przynajmniej pare lat temu byl) szczesliwym czlowiekiem. - WhiteLightning 2018-01-17 08:42
Zależy kto ma jakie wymagania i do czego jest przyzwyczajony. Niemniej tylko nawiązywałem do wypowiedzi kolegi. Wiadomo jak się ma godną pracę, to zarabiając w danym kraju normalnie powinno stac człowieka na takie zbytki jak pieczywo. :D - CzarnyPtak 2018-01-17 08:56

Pozostało 580 znaków

2018-01-13 14:39
Wesoły Ogórek
0

Zależy za ile byś mógł pracować i co Cię stresuje.

Ja np nie lubię robić nic na szybko, i lubię dokładnie wiedzieć co mam zrobić, więc dla mnie refucktoring legacy kodu bywa fajniejszy niż greenfield.
W moim przypadku zdecydowanie lepszym wyjściem są korpo, gdzie jest jakaś bezwładność.
Znam osoby które bardzo nie lubią bezwładności właśnie i faktycznie chcą mieć wszystko dynamicznie i dla nich startup i greenfield są właśnie tym niestresującym kierunkiem.

To jest trochę taka różnica jak pomiędzy Javą i JS.
Jeden się denerwuje jak mu się wszystko zmienia co chwilę, a inny jak ma "beton"

refucktoring... najs :D - axelbest 2018-01-17 13:23

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0