Jak poradzić sobie w nowej pracy, gdy wszyscy mnie ignorują?

Odpowiedz Nowy wątek
2017-10-08 13:20
Krzysiek Krzysiek
5

Trzy tygodnie temu zacząłem pracę w małej firmie w Warszawie jako młodszy programista. Zostałem przydzielony do pewnego projektu, nad którym pracują od dawna cztery osoby. Mój problem jest taki, że czuję się nieprzydatny w zespole. Nikt nawet nie próbował wytłumaczyć mi działania aplikacji, ani nawet ani razu nie usłyszałem słów "gdy będziesz czegoś potrzebował, to pytaj", a gdy próbowałem pytać o różne sprawy i o jakieś zadania dla mnie, to usłyszałem, że jest za dużo roboty i nikt na razie nie ma czasu na zajęcie się mną. Poświęcam dużo czasu na poznanie projektu (nawet w domu) i nie mam problemu z brakiem wiedzy na temat używanych technologii, bo projekt idealnie się wpasował w moje zainteresowania i umiejętności. W poprzedniej firmie zajmowałem się wieloma sprawami sam i wszystkim to pasowało, bo wiedzieli, że pewne sprawy będą zrobione w poprawny sposób i nie będę angażował do tego zbyt wielu osób. A w tej firmie jest całkiem inaczej.

Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Bardzo nie lubię się narzucać i jeśli ktoś nie ma dla mnie czasu, to mu nie przeszkadzam, a z drugiej strony nie chciałbym się mieszać i robić zmian samodzielnie, bo nie znam ich planów, preferencji itp. Wszyscy są dla mnie mili, na przerwach rozmawiamy normalnie, nie czuję jakiejś niechęci do mnie z ich strony. Przeszkadza mi to, że ktoś może mnie uznać za niepotrzebnego nieroba i po umowie próbnej nie będą mnie już chcieli. Pociesza mnie tylko to, że w każdej sytuacji w życiu wydaje mi się, że jest dużo gorzej, niż jest w rzeczywistości, a potem się okazuje, że jednak jest całkiem ok i przesadzałem z negatywnym myśleniem na mój temat.

Mógłby ktoś doradzić, jak poradzić sobie w tej sytuacji? Nie wiem, czy to jest normalne, bo nie mam dużego doświadczenia w firmach programistycznych, wcześniej pracowałem w korporacji i system pracy był inny.

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 14:01
9

No, wychodzi na to, że nowi koledzy z pracy nie mają doświadczenia w pracy w zespole...

Jak nie ruszysz swojego zadania, to pracodawca/klient płaci Ci za bezczynność. Pracodawca/zespół nie powinien do czegoś takiego dopuścić. Najlepiej przedstawić sprawę kolegom i jeśli wciąż będą olewać, to idź do szefa.

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 14:09
0

Zazwyczaj (imho) powinno być odwrotnie. W sprawach formalnych zespół powinien zapewniać pomoc, a już jeśli chodzi o luźne gadki/przerwę, to tutaj z czasem następuje "asymilacja". Skoro normalnie rozmawiają na przerwach i jest flow, to tym bardziej niezrozumiały wydaje się brak pomocy podczas pracy. Kierownik zespołu też nie widzi, co się dzieje i w żaden sposób nie reaguje?

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 14:23
Jan Niezbędny
1
Spine napisał(a):

No, wychodzi na to, że nowi koledzy z pracy nie mają doświadczenia w pracy w zespole...

Przecież napisał, że zaczął pracę w małej firmie. Pewnie to jeszcze jakiś web service.

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 14:55
Skromny Terrorysta
0

Ja w ogóle nie zamierzam pracować w żadnej firmie stacjonarnej. Do emerytury będę robił zdalnie, a mam niecałe 2 lata expa w web apps.
Takie dylematy jak ignorowanie, to miekkie pierdoły i w ogóle nie nalezy sie przejmować. Robic swoje zadania, wywiązywac sie w terminach. Wszystko inne to sprawy bez znaczenia.

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 17:12
6

Byłam w takiej sytuacji. Wszyscy mili w przerwie na kawę, ale nikogo nie obchodziło, żeby realnie zaangażować mnie w projekt, a był on mocno zagmatwany. Starałam się rozmawiać z przełożonym. To był błąd, powinnam po miesiącu zacząć szukać nowej pracy. Jeśli zespół nie chce żebyś się wdrożył w pracę, to nic z tym nie zrobisz. W IT jest dużo ludzi, którzy niechętnie współpracują z innymi, najczęściej gdy trzeba komuś na początku trochę pomóc. Szczególnie, że nowa i mało doświadczona osoba głównie coś psuje i przeszkadza. Jak nie ma w firmie dobrego zarządzania, atmosfery współpracy i dzielenia się wiedza to właśnie tak to wygląda.

Edit: ja dostawałam na odczepnego"niby task", na 4 godziny roboty i to niby było moje zadanie na dwutygodniowy sprint.

edytowany 1x, ostatnio: sqlka, 2017-10-08 17:50

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 17:45
0

Moje wdrożenie do pierwszej pracy wyglądało tak, że dostałem zadanie w technologii, do której się nie rekrutowałem (.NET i Sharepoint, a jestem javowcem, właściwie wtedy byłem nikim, a chciałem być javowcem), na której się nie znałem do projektu o dość dużym poziomie długu technologicznego, ale rozwijalnego. Byłem wolnym zasobem to do roboty.

Ogólnie zespół był zbyt zajęty, aby mnie wdrażać. Dali mi jak ma wyglądać efekt (zrzut ekranu z projektem i historie e-maili): zrobić CRUD-a do bazy danych opartej o listy sharepoint (perwersja). Było trochę logiki do oprogramowania. Poczytałem, zrobiłem, aby działało (Sharepoint to naprawdę niemiłosierne ścierwo, jeśli chodzi o portale zwłaszcza Sharpoint 2007, a był to właśnie 2007). Ktoś się zaczął interesować jak zmiana miała wejść na produkcję (za tydzień), bo wiadomo był to rozwój legacy systemu. Podobno kodzik sobie działa do dziś. Ale udało się zrobić i wszyscy byli zarobieni.

Ale potem czekały mnie fajne projekty: czasem ludzie są zbyt zajęci i może nie mają czasu. Różnie bywa. Ja bym to traktował jako lekcje samodzielności, jeśli masz zadania. Jeśli nie masz zadań szukałbym nowej pracy.


"Simplicity is the ultimate sophistication."
edytowany 2x, ostatnio: margor90, 2017-10-08 17:48

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 21:10
23

jest za dużo roboty i nikt na razie nie ma czasu na zajęcie się mną

To jest jak w tym kawale że gość po budowie biega z pustą taczką, zatrzymuje go kierownik i pyta "czemu biegasz z pustą taczką?" a on odpowiada "taki zapierdol że nie ma kiedy naładować!". :D

Moja rada: szukaj normalnej roboty. Bo taka sytuacja normalna nie jest.


Na PW przyjmuje tylko (ciekawe!) zlecenia. Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie.
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2017-10-08 21:55

Pozostało 580 znaków

2017-10-08 21:48
1

Mój problem jest taki, że czuję się nieprzydatny w zespole. Nikt nawet nie próbował
wytłumaczyć mi działania aplikacji, ani nawet ani razu nie usłyszałem słów
"gdy będziesz czegoś potrzebował, to pytaj", a gdy próbowałem pytać o różne sprawy
i o jakieś zadania dla mnie, to usłyszałem, że jest za dużo roboty i nikt na razie nie ma czasu na zajęcie się mną.

No to "rób wolno dla szkopa" ;) Nie śpiesz się, jeśli i tak nie masz wiele do zrobienia, rób swoje jakieś tam taski (ale nie w domu, bo to głupota), i czekaj aż sami dojdą do wniosku, że trzeba się tobą zająć (albo jak uznają, że zatrudnili cię niepotrzebnie i cię zwolnią). No i możesz zawsze oglądać zdjęcia śmiesznych kotów, albo pouczyć się jakichś tutoriali o programowaniu w czasie pracy.

Przeszkadza mi to, że ktoś może mnie uznać za niepotrzebnego nieroba i po umowie próbnej nie będą mnie już chcieli.

Co ma piernik do wiatraka? ;) Możliwe, że ci nie przedłużą umowy, ale to nie dlatego, że jesteś nierobem, tylko dlatego, że niepotrzebnie w ogóle cię zatrudniali - skoro firma dobrze sobie radzi bez ciebie, to ten, kto cię zatrudniał popełnił błąd, że w ogóle zatrudnilł dodatkowego programistę do projektu, który sobie doskonale radzi z tą liczbą programistów, która już jest i ten nowy programista to tylko piąte koło u wozu.

Ale możliwe, że masz zespół-patologię, wtedy lepiej nie czekać tylko samemu się zwolnić (bo jeśli zespół jest patologiczny, to jeszcze potem będą pretensje do ciebie mieć wielkie, że nic nie robisz, nawet jeśli nie wiadomo co jest do zrobienia i jak).


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 3x, ostatnio: LukeJL, 2017-10-08 21:52

Pozostało 580 znaków

2017-10-09 00:37
2

Lider powinien zadbać o wdrożenie nowego pracowinka lub osoba wskazana przez niego.

Pozostało 580 znaków

2017-10-10 16:12
6

nie wiem czy to normalne (pewnie nie) ale w wiekszosci projektow bylam zdana glownie na siebie i nauczylam sie to lubic :)
pare rad:

  • czytaj kod zrodlowy i dostepne (zwykle strzepki) dokumentacji, szukaj referencji do tematu nad ktorym pracujesz, nie zakladaj niczego na 100% bo pewne rzeczy beda stare lub po prostu bledne ;)
  • poprawiajac buga staraj sie za wszelka cene zrozumiec dlaczego wystepuje i jak to sie stalo ze zostal przeoczony zamiast zaklepac byle co zeby dzialalo
  • zaprzyjaznij sie z debuggerem, zidentyfikuj glowne procesy i ich cykl zycia
  • pisz testy (ale takie ratujace dupe, nie dla statystyk), nawet jesli reszta teamu to olewa
  • upraszczaj i usuwaj kod
  • gdy masz za duzo czasu to przypomnij sobie ze kazdy kawalek kodu da sie napisac lepiej, jesli sie nie da - powieksz kawalek (t.j. ogarnij jego otoczenie itp)
  • kazdy wiekszy projekt ma pierdyliard problemow niefunkcjonalnych, wkurzajacych niedorobek w funkcjonalnosci czy manualnych procesow czekajacych na automatyzacje - tu mozesz blysnac
  • przeznacz czesc czasu na szukanie lepszych alternatyw i je stopniowo wdrazaj
  • jesli mimo wszystko nie umiesz tak zyc ;) to realizacja powyzszych punktow da ci solidne podstawy do zmiany pracy na lepsza

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0