Czy to czas na zmianę firmy?

Odpowiedz Nowy wątek
2017-09-19 13:43
Czarny Polityk
0

Od pół roku pracuję na stanowisko Junior Java Developera. Przez upływ kolejnych miesięcy mam coraz mniej pracy, a przez ostatnie kilka tygodni wpadnie 1 zadanie na kilka dni. Ostatnie miałem 5 dni temu... Teraz przez 8 godzin po prostu nic nie robię z firmowych rzeczy. Poświęcam ten czas na własny rozwój.
Dodam, że projekt istnieje od kilku lat i mamy jego utrzymanie - zmiany, funkcjonalności, które sobie klient zażyczy. Aplikacja stoi na Javie 7 (niestety) + standardowy, ale rozbudowany stack webowy: Spring MVC, JPA, JSP i wiele, naprawdę wiele więcej.
Przez ostatnią stagnację zacząłem rozważać zmianę firmy. Przekonuje mnie do tego brak rozwoju - brak zadań, a nawet jak zadania są, to też zdarzają się kompletnie nierozwijające - typu zmienić tłumaczenie w properties... (po części rozumiem, że nie dostaję nic wielkiego, bo projekt jest spory, a reszta developerów go zna bo pracuje po kilka lat przy nim). Dochodzi do tego Java 7. Myślicie, żeby zmieniać? Zastanawia mnie tylko, czy nie za wcześnie na to, aby przyszli pracodawcy krzywo nie patrzyli na półroczny staż w poprzedniej firmie. Przemęczyć się jeszcze pół roku i po roku odejść, czy uciekać jak najszybciej?

Pozostało 580 znaków

2017-09-19 13:46
1

Ja tam bym się cieszył, mało pracy + dużo czasu na naukę własnych rzeczy + wpadające latka doświadczenia do CV :D

No chyba ze słabo płacą.


Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput!

Pozostało 580 znaków

2017-09-19 13:50
0

Wiej. Nikt się nie będzie czepiał, jeżeli będziesz potrafił na rozmowie uargumentować dlaczego chcesz zmienić pracę. Pół roku to nie tak tragicznie krótko. Na początku kariery warto w miarę często zmieniać pracę/projekt, bo wtedy najłatwiej się rozwijać.

Pozostało 580 znaków

2017-09-19 14:45
0

Najlepiej idź najpierw porozmawiać z jakimś kierownikiem. Podziel się z nim swoimi obawami, zapytaj jaki mają pomysł na ciebie. Może jakiś nowy projekt czai się tuż za rogiem. Przy okazji zapytaj może o poprawę warunków finansowych. Jak będziesz miał taki ogólny feedback to podejmij decyzję o ewentualnym odejściu.

Pozostało 580 znaków

2017-09-19 14:58
1
dochaty napisał(a):

Przy okazji zapytaj może o poprawę warunków finansowych.

Przecież się nudzi i nic nie robi, to za co niby mają mu podwyższyć pensję? Za straty moralne? :) Jak się wychyli w tej sytuacji, to jeszcze się okaże się, że po prostu jest niepotrzebny i mu podziękują.

Się nudzi, nic nie robi i ma mieć podwyższoną pensję? Wyglądami to jak większość polityków :) Dodatki finansowe dostają także za nasze straty moralne :P - axelbest 2017-09-19 15:31

Pozostało 580 znaków

2017-09-19 15:33
Nieposkromiony Młot
0

A nie możesz się zapytać, czy by ci nie dali dodatkowych zleceń?

Pozostało 580 znaków

2017-09-19 16:30
wwwfsdgadge
2

Pójście do kierownika w takiej sytuacji będzie miało łatwy do przewidzenia skutek - będziesz dostawał największe g**no do roboty, znienawidzisz pracę za 3 miesiące max i i tak ją zmienisz. Oszczędź sobie nerwów i jak nie masz co robić to zmień,

Pozostało 580 znaków

2017-09-19 17:53
0

Pójście do kierownika w takiej sytuacji będzie miało łatwy do przewidzenia skutek - będziesz dostawał największe g**no do roboty, znienawidzisz pracę za 3 miesiące max i i tak ją zmienisz. Oszczędź sobie nerwów i jak nie masz co robić to zmień,

Dokładnie o to chodzi! OP nie ma nic do stracenia. Obecnie i tak jest mu źle, a jak pójdzie i zakomunikuje, że jego ambicje sięgają wyżej, to albo wyląduje lepiej, albo się zwolni. W sytuacji w której teraz jest, tylko pozostaje mu się zwolnić. A dlaczego nie miałby zobaczyć co pracodawca ma mu jeszcze do zaoferowania? A może jakaś fajna delegacja? Nowy projekt? Może szkolenie się szykuje?

Pozostało 580 znaków

2017-09-20 08:46
Czarny Polityk
0

Dziękuję za odpowiedzi.
Ani zmiana projektu, ani szkolenie nie wchodzi w grę, bo projekt mamy 1... To mała firma, utrzymująca się głównie z tego projektu.
Czy jeśli nie mielibyście nic do robienia to byście w kółko dopytywali kierownika o zadania czy olali? Przez pierwszych kilka wolnych dni o to pytałem, ale przecież nie będe pytał za każdym razem, czy coś dla mnie jest. Nie ja jestem od organizowania sobie zadań. A jak spytam i realnych zadań nie ma, to słyszę, żeby dopisywać testy tam gdzie ich jeszcze nie ma... Takie pisanie na siłę.

Pozostało 580 znaków

2017-09-20 09:15
1

Niektórzy to by ci pozazdrościli ze masz czas na pisanie testów i refaktoring. Ludzie częściej pytają czy trzeba zmienic firmę kiedy jest odwrotnie -> backlog pełny a czasu na testy i refaktoring zero.

jak jest backlog pełny to dobrze - oznacza, że ktoś przynajmniej używa oprogramowania. Martwiłbym się jakby backlog był pusty. - Krolik 2017-09-20 09:43
Z drugiej strony masz też ofiary własnego sukcesu. Backlog pełny, developerów mało, deadlajny gonią a jakość spada. - Shalom 2017-09-20 09:46

Pozostało 580 znaków

2017-09-20 09:40
0

To mała firma, utrzymująca się głównie z tego projektu.

To ciekawe, że macie w takim razie mało zadań. Czyżby ten jeden projekt się słabo sprzedawał, nie było klientów? Nie rozwijacie go? Nie macie konkurencji? ;)
We wszystkich projektach, które jakoś tam się udały lepiej lub gorzej, w których brałem udział, jedno było pewne - liczba zadań w systemie zarządzania projektem rosła szybciej niż programiści byli się w stanie nimi zająć. Jeśli jest jakiś programista, który nie ma co robić, to chyba coś nie gra z zarządzaniem.

edytowany 1x, ostatnio: Krolik, 2017-09-20 09:40

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0