Dobra rozmowa rekrutacyjna

Odpowiedz Nowy wątek
2017-09-08 15:14
Wesoły Orzeł
0

Jak według Was powinna wyglądać dobra rozmowa rekrutacyjna? Już wiem, że na forum się nie lubi:

  • Pytań teoretycznych;
  • Codility;
  • Algorytmu na kartce;

Można zrobić coding test na powiedzmy godzinę, a na co poświęcić drugą godzinę? O co zapytać, żeby kandydat potem nie pisał na forum, że XYZ to debile, bo pytają o nikomu nie potrzebną teorię, a jednocześnie mieć pewność, że kandydat oprócz programowania ma pojęcie o bazach danych, sieciach itd?

Chodzi mi oczywiście o część stricte techniczną.

Pozostało 580 znaków

2017-09-09 11:16
gg
2
Wybitny Sęp napisał(a):

Mam iść do 4 firm na rekrutacje, w każdej spędzić tydzień, może w jednej mnie wezmą, nie ma sprawy.
NA warszawskiej regionalnej grupie praca-it pełno ofert ludzi po przekwalifikowaniu licytujących się na 3 miesiące do pół roku gotowości pracy za darmo jako tester albo front-end developer.

No i takiego nie przyjmą do pracy - nie ma szacunku do siebie to i do pracy szacunku mieć nie będzie.
No a rachunek jest prosty - biorę specjalistę to od początku muszę wiedzieć co z nim zrobić,mieć pomysł na zagospodarowanie jego wiedzy - bo od początku słono za to płacę. Biorę juniora, któremu płacę mało to i jego braki nie powinny specjalnie uwierać. No ale siedzenie w firmie za darmo to już urąga rozsądkowi - kto będzie interesował się tym co nic nie kosztuje? To już lepiej byłoby siedzieć w domu i mieć tzw. mentora, który pomógłby w rozwijaniu się, opanowywaniu zasad panujących w danej organizacji co potem ewentualnie pozwoliłoby na łagodne wejście do firmy. Mając kilku mentorów z różnych firm nie zamykałoby się drogi do innych firm i nie traciło czasu na "pobyt" w jednej firmie by po miesiącu szukać kolejnej.
Taki multitasking ;)

W te klimaty nie wchodziłem ale Sithom dzięki zasadzie dwóch udało się pokonać Jedi ale mimo wszystko ponieśli klęskę. Więc albo jeden albo wielu - nigdy dwóch ;). - gg 2017-09-09 11:25
Jedi też mieli zawsze jednego ucznia i jednego nauczyciela. A w realnym świecie taki związek kończy się gdy przychodzisz do mentora i mówisz - "ale ja rozmawiałem z kimś innym i on mówił coś zupełnie odwrotnego". - vpiotr 2017-09-09 11:27
@vpiotr: Tata, a Marcin powiedział, że jego tata powiedział... ;-) - AreQrm 2017-09-11 18:27

Pozostało 580 znaków

2017-09-11 07:10
Wesoły Orzeł
1

Dzięki za troskę - nie szukamy złotej rączki, ale robimy toole dla DevOpsów i Adminów więc siłą rzeczy coś trzeba wiedzieć ;) Nie jest to tak ważne jak programowanie, ale jak ktoś chce być bliżej górnych widełek niż dolnych to jednak tego wymagamy.

Fajny pomysł, żeby zadanie miało coś wspólnego z domeną, teraz to było typowo przykładowe zadanie, żeby sprawdzić samą jakość kodu.

Dzięki za odpowiedzi, mam nadzieję że nie przeczytam tutaj nigdy, że rekrutacja w XXX jest beznadziejna ;)

Pozostało 580 znaków

2017-09-11 07:57
Górnik Zabrze
1

Będziecie robić soft dla kombajnów górniczych, to jednak ktoś kto będzie chciał pracować u was i dostać więcej niż minimalną stawkę będzie musiał przejść test wiedzy o górnictwie.

W dobrej firmie dobry programista uczy się na początku i poznaje domenę.
U Januszy specyficzną wiedzę domenową musi znać na starcie.

Januszowatość firma Januszowata ma w krwiobiegu, każdy kto pracuje u Janusza z czasem nasiąka taką specyfiką albo ucieka z firmy

Pozostało 580 znaków

2017-09-11 08:22
Wybitny Ogórek
0

Jak pójdziesz pracować do Cisco to też stwierdzisz, że w sumie na sieciach się nie musisz znać, bo się nauczysz? Co innego bankowość czy górnictwo, ale chyba można od programisty wymagać podstaw sieci? No ale szczewy zawsze miały swój świat.

Pozostało 580 znaków

2017-09-11 10:03
2

Dzięki za troskę - nie szukamy złotej rączki, ale robimy toole dla DevOpsów i Adminów więc siłą rzeczy coś trzeba wiedzieć

Mam spore wątpliwości czy faktycznie tak jest. Pisze teraz toole dla automatyków, mimo że na automatyce w ogóle sie nie znam. Ba, pisze między innymi toole które generują kody dla sterowników PLC, mimo że nie umiałbym sam zrobić hello world w jakimś SCLu. A to wszystko dzięki temu że mam pod ręką eskpertów (którzy robią dla mnie za analityków) i klientów którzy potrafia jasno powiedzieć /pokazać czego potrzebują.
Poza tym pisaniem takich "tooli dla adminów i devopsów" powinni zajmować sie devopsi właśnie, z definicji ;)

Pozostało 580 znaków

2017-09-11 11:43
RJ 45
0

Bo szczaw programista nie zna się na devopsach, admince ani nie potrafi wtyczki sieciowej robić.

Pozostało 580 znaków

2017-09-11 12:27
0
Górnik Zabrze napisał(a):

W dobrej firmie dobry programista uczy się na początku i poznaje domenę.
U Januszy specyficzną wiedzę domenową musi znać na starcie.

Januszowatość firma Januszowata ma w krwiobiegu, każdy kto pracuje u Janusza z czasem nasiąka taką specyfiką albo ucieka z firmy

Za wiedze domenowa placie sie ekstra programiscie i szukajac nowego pracownika chcesz aby dane tematy ogarnial. No ale rozumiem ze to moze nie pasowac osobom typu "ale jestem zajebisty bijcie poklony i przedstawcie te swoje [CIACH!] to moze poslucham i sie naucze jak mi sie bedzie chcialo". Takie podejscie typowych 2-3 rocznych miernych programistow....

Pozostało 580 znaków

2017-09-13 16:58
Nadziany Karp
0

A zwracacie uwagę na ubiór rekrutera? Lepiej, jak jest ubrany na luzie, bo brak dress code, czy jednak lepiej jak przyjdzie w koszuli jako reprezentant firmy?

Pozostało 580 znaków

2017-09-13 17:40
0
Nadziany Karp napisał(a):

A zwracacie uwagę na ubiór rekrutera? Lepiej, jak jest ubrany na luzie, bo brak dress code, czy jednak lepiej jak przyjdzie w koszuli jako reprezentant firmy?

Im lepiej ktoś ubrany, tym wyższej w hierarchii, bliżej biznesu a dalej od szeregowego pracownika. Garniturowcy nie powinni w ogóle, moim zdaniem, uczestniczyć w rekrutacjach poniżej seniora, bo oni są zupełnie oderwani od realiów pracowników najniższego szczebla. Nie rozumieją naszej perspektywy, oczekiwań, ograniczeń i tego co jest faktycznie potrzebne do pracy na danym stanowisku etc.
A generalnie myślę, że styl luźnej elegancji jest najbardziej pożądany.

Jeśli na następnej rekrutacji będzie ze mną rozmawiać ktoś z nadmiernie wypastowanym butami, to chyba od razu podziękuję za udział, bo rekrutacje techniczne z nietechnicznymi osobami to jakaś porażka.

edytowany 1x, ostatnio: sqlka, 2017-09-13 17:41

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0