Problem ze zleceniem.

0

Witajcie. W niedzielę wykonałem pewne drobne zlecenie z C++. Zleceniodawca potrzebował programu na właśnie niedzielę, więc nie mogłem od razu dostać pieniędzy na konto bankowe. Więc poprosiłem o zrzut ekranu z informacją o rozpoczęcie wykonania przelewu. Jednak pieniądze nie przyszły na konto. Poinformowałem o tym zleceniodawcę i napisał mi, że dostał za program 0 pkt., bo albo się nie mógł skompilować, albo skompilował się z ostrzeżeniami. Przed rozpoczęciem pisania programu dwukrotnie pytałem się autora o dokładne wymagania co do programu i w nich nie podał mi, że między innymi program ma działać na Linuxie. A program pisałem pod Windowsem z użyłem nieprzenośnej biblioteki conio.h. Oczywiście poinformowałem go potem, że nie podał mi wszystkich potrzebnych informacji i napisał mi: "Sam mogłeś zapytać czy to ma być na Linuxie czy Windowsie. Windows nie jest domyślnym systemem.". Co z tym zrobić? Czy według Was to ja w czymś zawiniłem, że nie pytałem się gościa o to na jaki dokładnie system ma być program, choć wcześniej dwa razy zadałem ogólne pytanie o wymagania co do programu? Oto pytania jakie mu zadałem przed rozpoczęciem pisania programu w dwóch mailach: "Tylko wyślij mi opis tego co dokładnie program ma robić z tymi strukturami i plikami. Najlepiej wyślij dokładną treść zadania." oraz "Witam, proszę o dokładne określenie tego co ma ten program robić. Jakie ma mieć funkce, itp. Jeśli możesz wyślij treść zadania. ".

0

Analogiczna sytuacja: kupujesz materac, gość wybiera najlepszy z mozliwych, a potem narzekasz, że złe wymiary, a gość przecież mógł się spytać!
Klient przy zleceniu powinien każda drobnostke powiedzieć, co i jak! Każdy szczegół. Ty tylko odpowiadasz za jakość i działanie ;)
A jeśli można spytać: na dużą kwotę to zlecenie? :)

4

Tak, zawiniłeś używając conio.h, które nie jest częścią języka i generalnie złą praktyką.

0
amb00 napisał(a):

Witajcie. W niedzielę wykonałem pewne drobne zlecenie z C++. Zleceniodawca potrzebował programu na właśnie niedzielę, więc nie mogłem od razu dostać pieniędzy na konto bankowe.

Blikiem można przelewać pieniądze między użytkownikami tego systemu.

0
amb00 napisał(a):

Witajcie. W niedzielę wykonałem pewne drobne zlecenie z C++. Zleceniodawca potrzebował programu na właśnie niedzielę, więc nie mogłem od razu dostać pieniędzy na konto bankowe. Więc poprosiłem o zrzut ekranu z informacją o rozpoczęcie wykonania przelewu. Jednak pieniądze nie przyszły na konto. Poinformowałem o tym zleceniodawcę i napisał mi, że dostał za program 0 pkt., bo albo się nie mógł skompilować, albo skompilował się z ostrzeżeniami. Przed rozpoczęciem pisania programu dwukrotnie pytałem się autora o dokładne wymagania co do programu i w nich nie podał mi, że między innymi program ma działać na Linuxie. A program pisałem pod Windowsem z użyłem nieprzenośnej biblioteki conio.h. Oczywiście poinformowałem go potem, że nie podał mi wszystkich potrzebnych informacji i napisał mi: "Sam mogłeś zapytać czy to ma być na Linuxie czy Windowsie. Windows nie jest domyślnym systemem.". Co z tym zrobić? Czy według Was to ja w czymś zawiniłem, że nie pytałem się gościa o to na jaki dokładnie system ma być program, choć wcześniej dwa razy zadałem ogólne pytanie o wymagania co do programu? Oto pytania jakie mu zadałem przed rozpoczęciem pisania programu w dwóch mailach: "Tylko wyślij mi opis tego co dokładnie program ma robić z tymi strukturami i plikami. Najlepiej wyślij dokładną treść zadania." oraz "Witam, proszę o dokładne określenie tego co ma ten program robić. Jakie ma mieć funkce, itp. Jeśli możesz wyślij treść zadania. ".

już tłumaczę jaki tu mechanizm zadziałał, no więc:

typ zamiast napisać sam jakiś projekt na zaliczenia na jakichś zaocznych, to chce wy[---]ać system i oddać cudzy program
te typy tak mają, że jak kogoś codziennie nie wy[---]bia to nie zasną
skoro nie udało mu się wy[---]ać systemu, to wy[---]ał ciebie (na kasę)

mam nadzieję, że pomogłem

0

Nie wiesz może przypadkiem gdzie gościu studiuje? Dobrym rozwiązaniem byłby kontakt z prowadzącym :P

0

@insectoman: Podesłał mi on screena z informacją o punktach, gdzie było imię i nazwisko jego prowadzącego. Więc mógłbym to zrobić i myślałem o tym, ale nie byłem pewien czy ogólnie warto to robić, bo inni mogli by się obawiać, że nawet bez powodu po dostaniu pieniędzy mógłbym ich tak zgłaszać.

6

1) Nie przekazujesz całego projektu przypadkowej osobie przed otrzymaniem kasy. Kropka.
Gdyby okazało się że on musi właśnie wyjechać i dzisiaj nie może przelać, ale zrobi to na pewno jutro, przekazujesz mu soft jutro (po otrzymaniu kasy).
Gdyby zmarła mu ciocia i obiecuje zapłacić po pogrzebie - czekasz na kasę.
Gdyby zachorował mu kotek i musiałby jechać z nim na operację - czekasz na kasę.

Numer ze zleceniem w weekend i brakiem działania banków w tym okresie jest tak naprawdę oklepany (było nawet na tym forum już ze dwa razy jak tu jestem).
Płatności natychmiastowe to też Paypal (nie próbowałem), Western Union i pewnie da się przez Allegro.
Jeśli to jest stały klient budzący zaufanie, możesz przekazać soft przed zapłatą - w geście dobrej woli.

Inny sposób na wyciągnięcie darmowego projektu to udawanie dziewczyny - blondynki (kolor włosów lub umiejętności - niepotrzebne skreślić).
Jeszcze inny to udawana oferta stałej współpracy.

http://kris.biz.pl/2008/04/07/kiedy-freelancer-mowi-nie/

2) conio.h nie jest popularnym rozwiązaniem. Może być kłopotliwe dla kogoś kto ledwo potrafi zrobić hello world.
Jeśli robisz dla kogoś soft tego typu to robisz go z minimalną albo zerową liczbą zależności od zewnętrznych bibliotek.

3) zabrakło tutaj kryterium akceptacji softu
dla Ciebie było jedno - dobrze wykonany soft działający u Ciebie
dla "klienta" dodatkowo najwidoczniej było też kryterium "jak mi pan profesor zaakceptuje" a może "jak dostanę co najmniej czwórkę"

Takich rozjazdów mogło być w tej sytuacji milion, bo z jednej strony pewnie nie spisaliście umowy a z drugiej nie czekałeś na kasę.
W szczególności mogły to być różnice wymyślone na poczekaniu np. "chciałem to mieć w C++17 a dostałem C++11".
Na drugi raz albo spisuj umowę albo czekaj na kasę.

0

@vpiotr: Pierwsze zlecenie skończyłem też w niedzielę i dostałem najpierw potwierdzenie przelewu wygenerowane w PDFie. Kasa była następnego dnia i klient nie miał żadnych zastrzeżeń. Myślałem, że podobne rozwiązanie teraz też się sprawdzi. I chyba teraz rzeczywiście pieniądze będę przyjmował na konto na PayPalu, żeby wszystko szło szybko. Aby do mnie nie było pretensji, że coś zrobiłem nie tak jak trzeba, to zawsze będę dużo dokładniej się pytał o szczegóły oraz będę wysyłał film, na którym widać kompilację i działanie programu. I rozumiem, że według Ciebie nie da się w 100% określić po czyjej stronie jest racja? Jak coś to mogę zainteresowanym wysłać kod tego na PW.

0

Nie da się. Gdzieś czytałem przypadek że klient dostawał dema w czasie pracy nad projektem cały czas - w formie filmików czy slajdów.
Po odebraniu softu powiedział że nie zapłaci bo strona nie wygląda dobrze w FHD (a nie było to właśnie chyba spisane).
Klient jak będzie chciał to zawsze może podważyć poprawność wykonania.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0