Bycie Juniorem dluzej, niz 2 lata to frajestwo ?

Odpowiedz Nowy wątek
2017-05-07 17:55
Pulvus Ira
0

Tak tylko po tym. Moja pierwsza w zyciu prace mialem w korpo i bylem az 3+ lat juniorem ale juz po 2 latach zaczalem ostro szukac czegos innego i nie bylo latwo. Wtedy stwierdzilem, ze nic sie tu nie nauczylem oprocz "pierwszej pracy". Ci co trafili lepiej, na lepsze technologie projekty, oczywiscie mowili mi "gwiazdorzysz, nie narzekaj". Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Dlatego uwazam, ze bycie dluzej niz 2 lata w pierwszych firmach lub pierwszych firmach po zmianie kariery (np z lekarza na programiste :D) to czyste frajerstwo.

lekarza na programiste XDDDDDDDDDDD - topik92 2017-05-07 17:59
Lepiej po studiach od razu na seniora - rav3n 2017-05-07 18:06

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 18:12
Krzywy Kret
0

Moim zdaniem 3 lata jako junior to przesada... ale ja nigdy nie byłem juniorem, może się nie znam :)

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 18:19
menellito
2

to zależy
pracowałem w jednej z firm gdzie juniorem można było być do usranej śmierci - niestety przekladalo się to na kasę i jak ktoś po np 7 latach robił dym to od razu np seniorem zostawał - ake to było w czasach gdzie branża nie była taka przychylna dla pracowników jak teraz

z drugiej strony parcie na tytuły jest dla mnie dziwny i nawet pyszny i nie podoba mi się
może mam mylne odczucia ale kojarzy mi się to z ludźmi którzy po zdaniu prawka są od razu mistrzami kierownicy

jasne że trzeba się szanować ale i trochę pokory się przydaje

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 18:53
0

Moim zdaniem 3 lata jako junior to przesada... ale ja nigdy nie byłem juniorem, może się nie znam :)

Zawsze się jest juniorem na początku, nawet jakby cię ogłosili seniorem. Nazwy stanowisk a umiejętności to dwie różne sprawy.

Chociaż niestety niektórzy zbyt szybko się czują już regularami czy seniorami, stąd zjawisko takie jak "expert beginner" ( http://www.daedtech.com/how-d[...]-rise-of-the-expert-beginner/ TL;DR: ludzie przestają się rozwijać, bo czują się ekspertami, mimo, że zaledwie liznęli programowania).


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
Ja bym powiedział, ze 3 lata to pewnie często normalny okres bycia juniorem. - rav3n 2017-05-07 19:31

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 19:51
Inny nick
3

To kim jest osoba po 2 latach, jak nie juniorem?

To, że w Polsce jest pod tym względem patologia, bo mamy pełno 3letnich 'seniorów' to nie znaczy, że trzeba brać to jako standard.

Powiem więcej, zobacz na wymagania na juniora do konkretnej firmy i tam masz MINIMUM dwa lata doswiadczenia. NA JUNIORA.

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 19:59
2

To nie jest frajerstwo, tylko nasze ograniczenia jako ludzi.

To tak jakby mówić "być w polityce 10 lat i nie zostać ministrem to frajerstwo". Nie każdy chce się aż tak wystawiać na celownik, nie każdy ma takie dobre układy, nie każdy widzi się w tej roli.

Jeśli ktoś chce korzystać z życia, póki jest młody, to będzie juniorem nawet te 5 lat, albo do końca. A jeśli będzie produkował kiepski kod to nawet tyle go nie będą trzymać w firmie, bo będzie coraz gorzej jak się nie rozwija.

Jeśli dla kogoś priorytetem w życiu jest lepszy zarobek, chwała i sława, to będzie się starał o tego seniora bardziej. Ale też może mu nie pójść. Ograniczenia mentalnościowe potrafią zniechęcić do dalszego działania nawet z kogoś kto ma sprawny umysł.

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 21:44
Pulvus Ira
0

A teraz odwrotna sytuacja:
Jestesm rekruterem w korposyfie albo innej mniej-bardziej powaznej firmie i jak widze CV Juniora, ktoy jest Juniorem 3, 4, 5, 6, ... lat, to mysle sobie, ze gosciu jest kiepski, nie rozwinal sie, trzeba go proawdzic za raczke, nie nadaje sie na samodzielne stanowisko, itd.

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 21:49
1
Pulvus Ira napisał(a):

A teraz odwrotna sytuacja:
Jestesm rekruterem w korposyfie albo innej mniej-bardziej powaznej firmie i jak widze CV Juniora, ktoy jest Juniorem 3, 4, 5, 6, ... lat, to mysle sobie, ze gosciu jest kiepski, nie rozwinal sie, trzeba go proawdzic za raczke, nie nadaje sie na samodzielne stanowisko, itd.

Trzeba rozdzielić Tytuł od Wiedzy.

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 22:52
9

Ja tam bym 100 razy bardziej wolał pracować z kimś, kto z 3 latami doświadczenia jest juniorem niż seniorem.
Ten pierwszy może być cienki. Ten drugi jest cienki na pewno.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 23:13
1

Ja mam 2 lata doświadczenia i czuje się juniorem. Czuje że jestem zdecydowanie wyżej niż entry-level ale nadal jestem juniorem i nie czuje się w związku z tym źle. Źle by było jakbym uważał się za seniora.
Mam z niektórych aspektów nienajgorsza wiedzę teoretyczną ale praktyki mi jeszcze brakuje...


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.

Pozostało 580 znaków

2017-05-07 23:15
2

Ja tam mogę być nawet po 8 latach juniorem. Byleby pensja była minimum seniora :-)
Pooglądaj troszkę ludzi na konferencjach mówiących, że tytuł to dno i liczy się wiedza. Jak ktoś patrzy na tylko na tytuł to i po 3 latach może być architektem - lol.


"Trolling is a art"
edytowany 1x, ostatnio: Hispano-Suiza, 2017-05-07 23:15

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0