Opinie na temat pracy w firmie GlobalLogic.

Odpowiedz Nowy wątek
2016-03-05 21:55
0

Witam,
Szukam opini na temat firmy GlobalLogic. Mają oddziały w Krakowie i Wrocławiu. Może ktoś wie jakie są zarobki dla senior software engineer/java developer, jakie projekty, jaka atmosfera w pracy, możliwości awansu, szkoleń, rozwoju itp.
Pozdrawiam,

Pozostało 580 znaków

2017-04-12 22:10
Gość z Zielonej
0
E-Migrant napisał(a):
BartoszCoyote napisał(a):

Pracowałem w oddziale w Zielonej Górze i bardzo polecam prace tam. Pełen profesjonalizm, szef mega w porządku, fajne i ciekawe projekty.

Żeby dostawać stawkę z Zielonej Góry muszę pzrenieść się z Krakowa do Zielonej Góry. Czy można mieszkać w Krakowie, pracować w Global Logic i to wystarczy żeby dostawac wypłatę jakbym mieszkał i pracował w Zielonej Górze?

Przeważnie wolą ludzi na miejscu ale są przypadki osób pracujących zdalnie, także z Krakowa. Zależy od projektu, który robi GlobalLogic w Zielonej Górze.

Pozostało 580 znaków

2017-08-25 11:12
0

Nie wiecie może jakie są warunki finansowe dla juniora c/c++? Napisali do mnie na LinkedIn, ale wszystko chcą załatwiać na spotkaniu w ich firmie, a niestety mam nawał pracy i 0 dni urlopowych ;/

Pozostało 580 znaków

2017-08-25 11:33
Wielki Lewfs
0
k3j4 napisał(a):

Nie wiecie może jakie są warunki finansowe dla juniora c/c++? Napisali do mnie na LinkedIn, ale wszystko chcą załatwiać na spotkaniu w ich firmie, a niestety mam nawał pracy i 0 dni urlopowych ;/

Maja podane widly na nofluffie.

Nie ma na juniora c++ - k3j4 2017-08-25 11:47

Pozostało 580 znaków

2017-08-25 11:49
Uczynny Rycerz
1
k3j4 napisał(a):

Nie wiecie może jakie są warunki finansowe dla juniora c/c++? Napisali do mnie na LinkedIn, ale wszystko chcą załatwiać na spotkaniu w ich firmie, a niestety mam nawał pracy i 0 dni urlopowych ;/

W ZG Java Juniorowi rok temu oferowali 4k brutto na okresie próbnym, po 3 miesiącach 4.5k.

dziękuję za odpowiedź :) - k3j4 2017-08-25 12:00

Pozostało 580 znaków

2017-11-07 22:17
0

Potwierdzam historie przedmówców , wiele się nie zmieniło.
Jeżeli się zmieniło, to wyszło dalej poza ten nieciekawy schemat, który opisał zawiedziony oraz inni.
Podtrzymuje opinie przedstawione tu wcześniej , określiłbym podmiot jako niegodny zaufania.
Myślę , że udział w tym od strony kandydata, jest tylko milczącą zgodą na bycie oszukanym.
Można by to analizować :

  • dlaczego te opisane tu historie mają miejsce ?
  • czy rzeczywiście kandydat, to nie jest kiedyś potencjalny klient lub polecający ( lub niepolecający) ?
  • dlaczego okres czasu występowania takich historii jest tak długi ?
  • dlaczego istnienie innych oddziałów nie ma wpływu na występowanie takich zjawisk ?
    Jest to jednak zajęcie niepłatne , nie każdy ma ochotę na działalność charytatywną.
    No więc ja myślę, że jeżeli kandydat przyjedzie na podpisanie umowy i jest przy rozpoczęciu spotkania informowany iż nic z tego bo "coś tam" i jedz sobie z powrotem.
    To myślę , że jest to jedna z tych historii którą warto się podzielić, ku przestrodze dla potomnych.
    Ale także dla kadry kierowniczej , myślę ktoś w końcu tez pracuje na dobre imię tej firmy.
    To tak działa , że jest jedna marka , jak ktoś robi sobie z tego cyrk to nie powinno chyba tak być.

Pozostało 580 znaków

2018-03-08 21:22
Mroczny Masarz
0
znudzony ale nie zmieszany napisał(a):

Potwierdzam historie przedmówców , wiele się nie zmieniło.
Jeżeli się zmieniło, to wyszło dalej poza ten nieciekawy schemat, który opisał zawiedziony oraz inni.
Podtrzymuje opinie przedstawione tu wcześniej , określiłbym podmiot jako niegodny zaufania.
Myślę , że udział w tym od strony kandydata, jest tylko milczącą zgodą na bycie oszukanym.
Można by to analizować :

  • dlaczego te opisane tu historie mają miejsce ?
  • czy rzeczywiście kandydat, to nie jest kiedyś potencjalny klient lub polecający ( lub niepolecający) ?
  • dlaczego okres czasu występowania takich historii jest tak długi ?
  • dlaczego istnienie innych oddziałów nie ma wpływu na występowanie takich zjawisk ?
    Jest to jednak zajęcie niepłatne , nie każdy ma ochotę na działalność charytatywną.
    No więc ja myślę, że jeżeli kandydat przyjedzie na podpisanie umowy i jest przy rozpoczęciu spotkania informowany iż nic z tego bo "coś tam" i jedz sobie z powrotem.
    To myślę , że jest to jedna z tych historii którą warto się podzielić, ku przestrodze dla potomnych.
    Ale także dla kadry kierowniczej , myślę ktoś w końcu tez pracuje na dobre imię tej firmy.
    To tak działa , że jest jedna marka , jak ktoś robi sobie z tego cyrk to nie powinno chyba tak być.

czy coś się zmieniło na lepsze - dawny znajomny chce ściągnąć
strasznie zachwala

  • różnorodność projektów
  • dużo ciekawej pracy
  • możliwość rozwoju
  • przyjazna atmosfera
  • dużo przeogarów (min ktoś z głównych programistów wiedźmina) od których można się sporo nauczyć

sporo plusów - ale aż za ładnie to wygląda

może ktoś potwierdzić/zaprzeczyć - powiedzieć jak tam jest

Pozostało 580 znaków

2018-03-08 21:56
Uczynny Rycerz
0

Pracuję w GL w ZG i z tej perspektywy mogę się wypowiedzieć. Zależy też jakie technologie masz na myśli.

Mroczny Masarz napisał(a):

czy coś się zmieniło na lepsze - dawny znajomny chce ściągnąć
strasznie zachwala

  • różnorodność projektów

Nie wiem jak we Wrocku czy innych miastach, ale w ZG projekty są naprawdę spoko i trochę ich jest.

  • dużo ciekawej pracy

Imo zgadza się.

  • możliwość rozwoju

Jeśli chcesz to jak najbardziej są takie możliwości.

  • przyjazna atmosfera

Atmosfera w pracy rewelacyjna.

  • dużo przeogarów (min ktoś z głównych programistów wiedźmina) od których można się sporo nauczyć

Prawda, sporo doświadczonych, bardzo ogarniętych i kumatych osób.
Z minusów:
-lekkie korpo, ale idzie przeżyć;
-z ewentualną zmianą projektu może nie być za łatwo;

Pozostało 580 znaków

2018-03-08 22:00
Mroczny Masarz
0

a kogoś z Krk znasz? kojarzysz? wiesz?

Pozostało 580 znaków

2018-03-09 06:07
Uczynny Rycerz
0
Mroczny Masarz napisał(a):

a kogoś z Krk znasz? kojarzysz? wiesz?
Mogę tylko powiedzieć, że te osoby które poznałem z biura w Krk wydają się bardzo spoko.

Pozostało 580 znaków

2018-03-10 19:04
0

Napisze to po Polsku, bez bajań o wiedźminie i kocie w butach.
Ja popełniłem błąd , ignorując historie które ktoś zamieścił(podobne jak moja).
Skończyło się to moją szkodą.
Zamieściłem tą historie , ponieważ uważam że każdy ma prawo dokonać wyboru.
A jaki to już wybór , to zależy od kandydata.

Na zachętę dodam, iż to nie pierwszy raz gdy firma w ostatniej chwili chce zmniejszyć stawkę o 20%.
No , jeżeli ktoś chce dać ci mniej niż uzgadniał i wymusza to, po ustaleniach.
To co tu myśleć, serio ktoś chciałby wejść w coś takiego ?

Smród zostanie, kandydaci to nie bydło, maja prawo oczekiwać uczciwości.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0