Praca zdalna dla Europy zachodniej i USA jak to wyglada?

7

Hej
Jestem programista webowym pracujacym w Python/Django i Javascript/Angular. Mam niecale 2 lata doswiadczenia w tych technologiach i troche jako freelancer Wordpress/Php. Zarobki w Polsce nie sa zle, ale zawsze zawsze mnie ciekawilo jak wyglada praca zdalna dla zagranicznych firmy. Mieszkalem troche w Anglii, wiec moj angielski jest na niezlym poziomie.

Szukalem informacji na ten temat na forum, ale niewiele infromacji znalazlem. Co mnie konretnie interesuje?

  1. Jakie prace sa najchetniej zlecane zagranicznym podwykonawcom? Z tego co czytalem to najlatwiej jest zdalnie robic frontend, a najtrudniej projekty enterprise (J2EE, .NET) - tutaj zazwyczaj jest wymagana fizyczna obecnosc w firmie. Na ile jest w tym prawdy?
    Nie wiem na czym sie teraz skupic bardziej, JS czy python/django. Frontend wydaje mi sie dzis nawet bardziej interesujacy, JS przezywa renesans i duzo fajnych technologii teraz powstaje. Choc z backendu jestem obecnie bardziej produktywny.
  2. Czy praca odbywa sie wyznaczonych godzinach pracy, w strefie czasowej zleceniodawcy? Dla Europy to oczywiscie nie problem, ale w przypadku wspolpracy z USA, szczegolnie firmami z doliny krzemowej na zachodzie to byloby bardzo powazne utrudnienie.
  3. Jak wyglada kontrola czasu pracy? Rozumiem, ze jestem podlaczony przez jaki vpn, ktos zdalnie patrzy na to co robie, czy po prostu musze robic regularne commity?
  4. Na jakie stawki mozna liczyc przy takiej formie pracy? Rozumiem, ze preferowalny sposob rozliczania sie to B2B i wystawianie faktur, czy umowa moze o dzielo tez jest akceptowana?
  5. Dajcie namiary na jakies zaufane agencje, ktory przy tego typu pracach posrednicza. Pewnie na ich stronach znajde jakies praktyczne info.

Mam nadzieje, ze sa tutaj ludzie, ktorzy w taki sposob pracuja i beda potrafili pomoc :)
Pozdro

6

Przez półtorej roku pracowałem zdalnie, więc powiem Ci jak było w moim przypadku. Na pierwsze pytanie ciężko odpowiedzieć, ja pracowałem w webie (poodbne technologie Python/Django JavaScript/Backbone/Marionette). Pracowałem w godzinach pracy biura w Holandii 9-17, ale nie było problemu z elastycznym czasem pracy w razie potrzeb. Ponadto najczęściej musiałem być osiągalny 24h w przypadku awarii jakiejś usługi. co całe szczęście sie nie zdarzało. Kontroli czasu pracy w zasadzie nie było, zdarzał się kiepski dzień bez poważniejszych commitów, nigdy nie usłyszałem złego słowa o swojej efektywności. Nie łączyłem sie przez vpn, nie miałem programów robiących zrzuty ekranów. Nic z tych rzeczy. Założeniem było, że skoro zadeklarowałem że tyle pracowałem, to tak było. Preferowane rozliczenie jak wspomniałeś na zasadzie B2B. Agencji nie polecę, sam zostałem polecony przez znajomego @fasadin i w zasadzie zdalnie uczyłem się wszystkiego.

Pamiętaj o jednej rzeczy, przy pracy zdalnej Twój dom jest jednocześnie Twoim miejscem pracy. Po jakimś czasie ciężko to rozdzielić. Najlepiej wydzielić sobie pokój w którym zajmujesz się tylko pracą. Domownicy będą zakładać, że skoro jestes w domu to możesz nastawić pranie, odebrać paczkę od kuriera czy przy czyms pomóc. To przeszkadza i nie pozwala sie skupic na pracy. Powinno być jasno określone - pracujesz to nie ma Cię w domu. Ponadto trzeba pracować nad samodyscypliną. Jest wiele rozpraszaczy jak przegladanie internetu (w końcu nikt tego nie kontroluje), konsola, film, etc.. Czasem to dobre rozwiązanie, nie możesz się skupic na pracy to warto od niej odejść, zdrzemnąć się, pójść na spacer, pograć na konsoli i rozluźnić. Najczęściej później pracowałem dłuzej.
Ponadto używałem własnego komputera, koszty awarii pokrywałem sam i miałem przygotowanego laptopa, ze skonfgurowanym środowiskiem gotowym do pracy gdyby coś poważniejszego stało się z komputerem lub np. zabrakłoby prądu i musiałbym koniecznie coś naprawić.

Wszystko zależy od firmy w jakiej się znajdziesz, a mój punkt widzenia może być jednym z wielu. Jednak może na tej podstawie będzies zmiał ogólne spojrzenie na całą sytuację :)

0
racuh napisał(a):

Domownicy będą zakładać, że skoro jestes w domu to możesz nastawić pranie, odebrać paczkę od kuriera czy przy czyms pomóc.

To jest najgorsze. Skoro jesteś w domu to możesz iść wcześniej po dziecko do przedszkola, przygotować obiad i skoczyć na pocztę. A jak będziesz wracał to zajdź do marketu i kup 20 produktów z listy...

0
  1. Jakie prace sa najchetniej zlecane zagranicznym podwykonawcom? Z tego co czytalem to najlatwiej jest zdalnie robic frontend, a najtrudniej projekty enterprise (J2EE, .NET) - tutaj zazwyczaj jest wymagana fizyczna obecnosc w firmie. Na ile jest w tym prawdy?
    Nie wiem na czym sie teraz skupic bardziej, JS czy python/django. Frontend wydaje mi sie dzis nawet bardziej interesujacy, JS przezywa renesans i duzo fajnych technologii teraz powstaje. Choc z backendu jestem obecnie bardziej produktywny.

Najczęściej są to projekty dla klientów, w których odpowiadasz zarówno za front-end jak i za back-end, ale pewnie wszystko możesz uzgodnić z pracodawcą. Zależy pewnie czy jest to firma ze swoim produktem/produktami czy software house, kogo akurat potrzebują, co umiesz.

  1. Na jakie stawki mozna liczyc przy takiej formie pracy? Rozumiem, ze preferowalny sposob rozliczania sie to B2B i wystawianie faktur, czy umowa moze o dzielo tez jest akceptowana?

Ze stawek, które widziałem, to przykładowo widziałem ofertę za od 15$ (dla mocniejszego Juniora) do 50$/h (dla mocnego seniora). Mocny mid lub słabszy Senior powinien dostać przynajmniej 30$/h. Tylko B2B (firma z USA z szefami pochodzącymi z Polski, stąd oferta). Przy rozliczeniach godzinowych pracy zdalnej najczęściej musisz wziąć pod uwagę, że trzeba coś zjeść i zrobić sobie jedną dłuższą przerwę (najczęściej wtedy liczysz dokładnie czas pracy), więc z 9h zrobi się 8.

0
docxxx napisał(a):
racuh napisał(a):

Domownicy będą zakładać, że skoro jestes w domu to możesz nastawić pranie, odebrać paczkę od kuriera czy przy czyms pomóc.

To jest najgorsze. Skoro jesteś w domu to możesz iść wcześniej po dziecko do przedszkola, przygotować obiad i skoczyć na pocztę. A jak będziesz wracał to zajdź do marketu i kup 20 produktów z listy...

Kiedyś pomyślałem, że jeżeli będę pracować zdalnie to prędzej zapłacę 500zł/mc za miejsce w biurze coworkingowym niż będę w domu pracować.

0

Dzieki za dotychczasowe posty. Co do rozpraszania to poki co, nie bylby to problem, bo mieszkam sam.
A jak wyglada kwestia wspolpracy z reszta zespolu przy pracy zdalnej? Chodzi mi o kwestie pomocy z rozwiązywaniem problemow itp? Bardzo jest to utrudnione czy jakos daje rade?

5

Akurat możliwość odebrania paczki od kuriera, wstawienia zmywania, czy zrobienia czegokolwiek innego w domu jest jedną z największych zalet pracy zdalnej. Przerwy od kompa i tak co jakiś czas trzeba robić, w ten sposób przynajmniej można je sensownie wykorzystać.
Nie wspominając już o możliwości zjedzenia czegoś normalnego, albo ucięcia drzemki gdy jesteśmy zmęczeni.

0

Jeżeli chodzi o współpracę to zależy od zespołu, jak zawsze. Mimo wszystko jest trochę utrudniona, hangoutsy albo skype często jest niewyraźne, no i łatwiej dogadać się z ludźmi którzy siedzą biurko obok. Ale w korpo też możesz mieć z tym problemy. Jeśli firma ma doświadczenie w pracy zdalnej na pewno wypracowała jakieś mechanizmy żeby jak najlepiej ogarnąć przepływ informacji.
U nas jest to jedno spotkanie dziennie i masa rozmów na komunikatorze w razie potrzeb, plus jira etc. I wychodzi to poprawnie - pracowałem stacjonarnie w firmach które miały dużo gorszą komunikację niż ta ;)

0

Hmm a z tymi agencjami to nie jest tak, ze oni spijaja smietanke a my odwalamy czarna robote?

1
Maly Szczur napisał(a):

Hmm a z tymi agencjami to nie jest tak, ze oni spijaja smietanke a my odwalamy czarna robote?

Trochę tak jest. Z drugiej strony jak "łapią" projekt to muszą szybko zrekrutować nowe osoby i w obecnej sytuacji przebijają się stawkami co obniża ich końcową marżę. Z tego powodu zaczynają rekrutować na wschodzie.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0