Dobrego złe początki w pierwszej pracy czy wtf?

0

Nie tak to sobie wyobrażałem. Myślałem, że najpierw będę miał jakieś szkolenia, okres wdrożeniowy, wystarczająco dużo czasu na skonfigurowanie swojego środowiska, a tu od drugiego (a normalnego to pierwszego) dnia ciśnienie co ma być gotowe. To już na call center miałem jakieś wdrożenie, wstępne szkolenie czy co tam, potem jeden dzień na zapoznanie się z platformą. To moja pierwsza praca z programowaniem, poprzednio zajmowałem się projektami sanitarnymi w CADzie, nie mam wykształcenia informatycznego. Czy to normalne, od początku na żywca dłubanie w kodzie i wrzucenie na głęboką wodę? Boję się, że nie podołam chociaż sprawdziany wiedzy technicznej przeszedłem bardzo dobrze.

1

Pracodawcy mają różne podejście i sytuacje.

Jeśli pracodawca nie dysponuje zapasem gotówki, to jego pracownicy muszą od początku na siebie zarabiać.

0

Mam dosyć małe doświadczenie ale u mnie nigdy nie było tak że od razu masz miałem robić nie wiadomo co - na początku był okres to wdrożenia.

0

Czy masz w pracy kogoś, kogo możesz zapytać o potrzebne rzeczy? Pracujesz w ogóle w zespole czy jesteś jedynym programistą?

2

Nie panikuj, co za różnica jak sobie wyobrażałeś.
Takie wrzucenie na głęboka wodę ma swoje plusy, jak przetrwasz to każda inna praca to będzie bułka z masłem, no i masz szansę się uczyć, chłonąć jak gąbka.

Jak źle się czujesz, to po prostu szukaj innej pracy, gdzie nie będą od ciebie tyle wymagać.

Z twojego opisu nie wynika czy wymagają od ciebie tego do czego zostałeś zatrudniony czy cudów wianków z terminem wykonania na wczoraj.

A co do szkolenia, to nie słyszałam o tym, żeby firma zatrudniała świeżaka i go szkoliła. To polega raczej na tym, że nowa osoba dostaje na początek jakieś łatwe zadanie, które ma pozwolić mu się zapoznać z projektem/technologią i wyznaczonego programistę, którego może dopytać jeśli czegoś nie wie. Natomiast nikt nad nim nie stoi i go nie szkoli.

P.S.: Nie mam jednak dużego doświadczenia w tej materii, może gdzie indziej jest inaczej?

0

Jest jeszcze trzech programistów. Mała firma w mieście średniej wielkości. Nie wiem o jakie rzeczy do zapytania chodzi.

Chodzi o to, że dostaję ogólne wytyczne na dłuższy czas na większym poziomie abstracji, a nie konkretne taski.

0

Z reguły wejście od razu na głęboką wodę daje dobre rezultaty i dużo się nauczysz. Przede wszystkim się nie stresuj, bo jak jednak tutaj nie będzie zbyt kolorowo, to znajdziesz inną pracę. Staraj się i powodzenia!

0

Moim zdaniem wrzucenie na glęboką wodę jest spoko.
Ale jak nad Tobą stoją jacyś seniorzy, którzy zrobią code review itp. a w środowisku w którym pracujesz jest dużo testów. itp.
Z tym, że nikt nie powinien stwarzać atmosfery ciśnienia, to wedlug mnie jest ok.

ogolnie learning by doing > słuchanie o teorii.

I najważniejsze, nie bój się pytać innych o pomoc.

0

najwyżej sobie nie poradzisz i tyle, przecież to tylko praca, ważne jest spróbować, też nie bój się porażek one też czegoś uczą, sam musisz umieć ocenić czy to janusz soft czy faktycznie musisz sie podszkolić

0

Najważniejsze to się nie poddawać. Z tego co można wyczytać na forum - co firma to inny świat.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0