Wątek przeniesiony 2015-09-02 15:19 z Off-Topic przez dzek69.

Czy zawód programisty jest dla mnie?

0

Cześć,

Mam 24 lata, mam inżyniera z informatyki uzyskanego na polibudzie.
Programowaniem interesuję się od połowy gimnazjum. Lubię czytać na ten temat, oglądać vlogi innych programistów, kodować itd.
Pracowałem też przez rok w korpo jako junior dev. W korpo ale o bardzo luźnym przysposobieniu - każdy ubiera się jak chce, elastyczne godziny pracy. Jedyne co niestety było podobne do typowego korpo było biuro. NIe było tam boxów ale ludzie bardzo ciasno usadzeni blisko siebie. Nie było żadnych social roomów tylko mała kuchnia.

W pracy podobało mi się to, że miałem styczność z ludźmi dużo bardziej doświadczonymi. Średnia wieku 30-35+

Zwolniłem się ponieważ:
A) nie podobała mi się jedna z głównych technologii

B) powód główny: praktycznie nikt do nikogo w sali się nie odzywał. Rozumiem, że niektórzy chcą się skupić ( sam przy niektórych zadaniach wolę zachować ciszę i popracować w spokoju). Po paru miesiącach zaczęło mi to bardzo przeszkadzać. Czułem się trochę jak bezduszny robot.

C) 2. powód główny. Ciężko jest mi wysiedzieć przed kompem, pracując 8 godzin. ( w zasadzie tylko z przerwą na wc i wyjściem do sklepu po coś do zjedzenia [ praktycznie tylko wtedy pogadałem sobie z kimś o czymś nie związanym z pracą] ) Jakieś innych przerw związanych z odejściem od kompa nie było bo tak jak napisałem nie było za bardzo ani z kim pogadać ani gdzieś wyjść.

Tak więc z jednej strony lubię tematy związane z programowaniem a z drugiej strony specyfika tego zawodu ( mały kontakt z ludźmi, siedzenie cały czas przy biurku) sprawia, że zacząłem się mocno zastanawiać czy nie zmienić swojego zawodu ( szczerze nie wiem co miało by to być).

Jakie macie przemyślenia na ten temat? Doświadczyliście czegoś podobnego?

2

Nikt Ci za Ciebie nie odpowie na to pytanie, najlepszą metodą na docenienie swojego zawodu jest zatrudnienie się w całkiem innym przemyśle i zobaczenie, że nie jest wcale lepiej.
Idź, wyrób sobie książeczkę sanepidową i zatrudnij się na kasie w biedronce, albo jakimś innym sklepie zobaczymy czy kontakt z dożartymi klientami Ci się spodoba.

Poza tym masz 24 lata i skończone studia + jeden rok w korpo, chyba trochę za późno na zmianę zawodu. Prędzej bym spróbował zmienić firmę na bardziej otwartą albo stanowisko na troszkę inne z większym kontaktem z klientem.

EDIT: Poza tym każda sytuacja, w której zaczynasz rozumieć, że trochę późno na zmiany jest trudna (kupno mieszkania, ślub, nowa praca, dziecko), powoduje masę wątpliwości i nie pokoju. Przeanalizuj czy zmiana zawodu jest najlepszym rozwiązaniem w twojej sytuacji :). Swoją drogą nie chcę być nie miły, ale moim zdaniem takie tematy są śmieszne, wałkowane tysiące razy i bez sensu.

0

masz chyba 2 wyjścia:

a) Znajdź inną firmę, bardziej socjalną i wesołą

b) Zaproponuj coś bardziej socjalizującego w swojej obecnej firmie (wspólne wyjścia na lunch, wyjście integracyjne na piwo etc.)

0

@feni000 nie chodzi mi o kontakt z marudnym klientem ale o zwykłe pogadanie o czymkolwiek z osobami, z którymi spędzasz po 8 godzin w robocie. Np. z kolegami ze studiów rozmawiałeś tylko o studiach a na przerwach każdy siedział we własnym kącie z telefonem w ręku? Chyba nie.

Jeśli temat jest dla Ciebie bez sensu to po co się w nim udzielasz?

3
Popey24 napisał(a):

Zwolniłem się ponieważ:
A) nie podobała mi się jedna z głównych technologii
mocne :) JEDNA z technologii ci sie nie spodobala i sie zwalniasz? zamiast zaproponowac cos lepszego? zamiast sprobowac postawic sobie wyzwanie aby ta technologie dostosowac, tak aby byla zjadliwa?

Popey24 napisał(a):

B) powód główny: praktycznie nikt do nikogo w sali się nie odzywał. Rozumiem, że niektórzy chcą się skupić ( sam przy niektórych zadaniach wolę zachować ciszę i popracować w spokoju). Po paru miesiącach zaczęło mi to bardzo przeszkadzać. Czułem się trochę jak bezduszny robot.
moze byc to ciezkie do ogarniecia po czasie spedzanym na studiach, ale w pracy sie pracuje :)

Popey24 napisał(a):

C) 2. powód główny. Ciężko jest mi wysiedzieć przed kompem, pracując 8 godzin. ( w zasadzie tylko z przerwą na wc i wyjściem do sklepu po coś do zjedzenia [ praktycznie tylko wtedy pogadałem sobie z kimś o czymś nie związanym z pracą] ) Jakieś innych przerw związanych z odejściem od kompa nie było bo tak jak napisałem nie było za bardzo ani z kim pogadać ani gdzieś wyjść.
j/w czyli jednak dalo sie z kims pogadac? :) <sarkazm>tylko nie mow ze jeszcze ci fb w pracy zablokowali, to juz by byl skandal, oboz pracy po prostu</sarkazm>

Popey24 napisał(a):

Tak więc z jednej strony lubię tematy związane z programowaniem a z drugiej strony specyfika tego zawodu ( mały kontakt z ludźmi, siedzenie cały czas przy biurku) sprawia, że zacząłem się mocno zastanawiać czy nie zmienić swojego zawodu ( szczerze nie wiem co miało by to być).
programowanie to przede wszystkim duzy kontakt z komputerem. najwyrazniej to nie jest zawod dla ciebie. zastanow sie nad alternatywa albo dorosnij i zrozum ze praca to nie studia.

0

Albo własna DG i wtedy pracujesz jak chcesz, nikt ci nie mówi co masz robić i kiedy

0

@katelx

  1. Gdyby technologia była głównym problem to bym się nie zwalniał. Jeśli myślisz, że w korpo junior dev może zaproponować zmianę technologii przy projekcie, w którym włożono kupę kasy, pracuje kilkadziesiąt osób i jest on rozwijany od paru lat to gratuluję, ale tak nie jest. :)

  2. <sarkazm> "W pracy się pracuję" dzięki zapiszę sobie to gdzieś </sarkazm>
  3. Nie chodzi o fb, nie potrzebuję 40 calowej plazmy na ścianie w robocie z włączonym MTV, ani cyrkowca żaglującego przed moim biurkiem ;) Chodzi o zwykłe oderwanie się od kompa na 2-3min od czasu do czasu i pogadanie o pierdołach.

1
Popey24 napisał(a):

@feni000 nie chodzi mi o kontakt z marudnym klientem ale o zwykłe pogadanie o czymkolwiek z osobami, z którymi spędzasz po 8 godzin w robocie. Np. z kolegami ze studiów rozmawiałeś tylko o studiach a na przerwach każdy siedział we własnym kącie z telefonem w ręku? Chyba nie.

Jak u Ciebie w firmie tak się ludzie zachowywali to nie ma to nic wspólnego ze specyfiką zawodu programisty tylko z otoczeniem. Sam piszesz, że lubisz programować, tylko atmosfera w pracy słaba, zmień firmę, a zawód zostaw w spokoju ;).

Popey24 napisał(a):

Jeśli temat jest dla Ciebie bez sensu to po co się w nim udzielasz?

W temacie nie skrytykowałem tylko twojego postu, tylko starałem się dać konstruktywną radę.

0
Popey24 napisał(a):

Chodzi o zwykłe oderwanie się od kompa na 2-3min od czasu do czasu i pogadanie o pierdołach.

A zapoznałeś się kiedykolwiek (albo przed rozpoczęciem tej pracy) z instrukcją BHP dotyczącą pracy przed komputerem? Jeśli nie to wyjaśniam. MUSISZ robić sobie przerwy po określonym w tej instrukcji czasie na kilka minut, podczas tej przerwy możesz sobie gadać o tych pierdołach. Instrukcja wyraźnie mówi również na temat warunków pracy przed tym komputerem. Więc gdzie Ty tu widzisz problem? No chyba że korpo zatrudnia murzynów a jeśli nie ma takiej możliwości (w sensie jest to albo niewskazane i masz cały czas siedzieć bo tak Ci każą), wygląda mi to raczej na obóz pracy bo inaczej nie widzę. I to samo by dotyczyło jakiejkolwiek firmy, także tych Januszy biznesu, jeśli mają gdzieś przepisy BHP, najwyraźniej są niepoważni i tyle.

0

@feni000 Zastanawiam się po prostu na ile przeszkadzała mi atmosfera w pracy a na ile styl życia w postaci siedzenia przez kompem pół dnia dzień w dzień jest dla mnie ( wiem, że praca biurowa nie wszystkim odpowiada, gdyż ze swej natury jest statyczna). Dlatego założyłem ten temat żeby zobaczyć punkt widzenia innych osób.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0