Mały projekt i OO

Odpowiedz Nowy wątek
2015-02-08 14:43
Pijany Pomidor
0

Czytając tematy dotyczące pierwszej pracy można dojść do wniosku że:

  1. Należy mieć za sobą przynajmniej jeden, od początku, do końca zrealizowany projekt. Może być mały, byle samodzielnie.
  2. Projektem tym należy wykazać, że umiemy programować zgodnie z paradygmatem OO.

Czy to się trochę nie wyklucza? Czy OO w przypadku małych projektów, które wykonuje jedna osoba w rozsądnym czasie, nie jest trochę strzelaniem z armaty do komara? A może to co dla mnie jest małym projektem, dla Was jest mikrusem?

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 14:59
0

Co dla ciebie jest małym projektem?


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 15:19
Złoty Pomidor
0

Snake

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 15:20
0

20 klas i 2K linii to dużo czy mało?

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 15:29
0

@Pijany Pomidor nie bardzo rozumiem. OO praktycznie zawsze ułatwia pisanie kodu. W przypadku czegoś tak złożonego jak snake to już w ogóle. Jeśli masz wątplwiosci to znaczy że bardzo słabo znasz OOP. Jakby kod miał < 100 linijek to jeszcze mógłbym uwierzyć że nie ma sensu sie bawić w OOP...


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 15:37
Złoty Pomidor
0
Shalom napisał(a):

@Pijany Pomidor nie bardzo rozumiem. OO praktycznie zawsze ułatwia pisanie kodu. W przypadku czegoś tak złożonego jak snake to już w ogóle. Jeśli masz wątplwiosci to znaczy że bardzo słabo znasz OOP. Jakby kod miał < 100 linijek to jeszcze mógłbym uwierzyć że nie ma sensu sie bawić w OOP...

Chodziło mi o to, że Snake jest małym projektem. W odpowiedzi do posta użytkownika wyżej.

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 15:38
Pijany Pomidor
0

gdzies czytalem ze bill gates zaczynal w garazu dosa

a ile takich gatesow jest w cieniu

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 21:29
Wybitny Orzeł
0

OO i jego zalety rozumiem (przynajmniej teoretycznie). Moja druga hipoteza okazała się słuszna. To, co ja - jako początkujący - nazywam "małym" projektem, dla Was jest mikroskopijnym. Stąd nieporozumienie. Program, który jeszcze do niedawna chciałem zaprezentować ma kilkaset linii kodu, ale dopiero po zsumowaniu (różne, webowe technologie). Każda część z osobna ma kilkadziesiąt. Właśnie dlatego OO wydawało mi się przesadą.

Pozostało 580 znaków

2015-02-09 11:45
0

OO jest sens stosować wszędzie tam, gdzie da się podzielić program na współpracujące ze sobą logiczne byty. Czyli praktycznie zawsze, nie licząc może Hello World.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0