Pierwsza podwyżka

0

W pierwszej pracy zazwyczaj trzeba podać oczekiwane wynagrodzenie. No ale wiadomo, że innej kwoty oczekuję wiedząc, że dostanę 25%ową podwyżkę po 3 miesiącach, a innej kiedy mam pracować za te same pieniądze przez rok. Więc jak to bywa? Jak duża będzie podwyżka i po jakim czasie? Co dokładniej ma na myśli pracodawca pytając o oczekiwane wynagrodzenie.
Jeżeli mam podać konkretny przykład to mnie osobiście interesuje korpo w dużym mieście, programista c++, bez doświadczenia.

1

W korpo zwykle masz jasne warunki podwyżek i częściej niż raz w roku o kilka % to bym nie liczył. Więc jak pytają ile chcesz zarabiać to mów ile chcesz zarabiać bo sie to mocno nie zmieni ;)

0

Nie? Aktualnie zarabiam 2500 netto, ale neidługo chcę powiedzieć 3500 do 4500 netto. Myślisz, że taki skok w korpo nie jest możliwy?

0
Zimny Szczur napisał(a):

Nie? Aktualnie zarabiam 2500 netto, ale neidługo chcę powiedzieć 3500 do 4500 netto. Myślisz, że taki skok w korpo nie jest możliwy?

mysle, ze takcih zarobkow to nie ma w zadnym corpo

0

To zależy generalnie. Zwykle w ogóle szansa na podwyżkę jest tylko podczas przedłużania umowy. Poza tym lepiej mieć pewną kartę przetargową, tzn porekrutować się w innych firmach i potem powiedzieć szefowi że proponują ci XYZ i jak on nie zaproponuje podobnej stawki to znikasz.

2

potem powiedzieć szefowi że proponują ci XYZ i jak on nie zaproponuje podobnej stawki to znikasz.

Uuuuu bardzo kiepska rada według mnie.
W korpo nie ma ludzi nie do zastąpienia. Takie słowa spowodują tylko, że będziesz na wylocie i już zacznie się szukanie osoby na twoje miejsce.

Co do zarobków w korpo to własnie tam są bardzo wysokie z tego co wiem. No cóż nie chcę się wymądrzać - wszak to ja zadałem pytanie,ale Wasze rady raczej nijak mają się do rzeczywistości. Po słowach, że "Jak nie dasz podwyżki to znikam" można liczyć się tylko z natychmiastowym zwolnieniem bo po co komu taki pracownik? Lojalność jest doceniana.

Natomiast co do zarobków - co prawda temat tajny, ale jestem pewien, że odpowiednie osoby zarabiają naprawdę niezłą kasę :)

0

A to nie ma w tym nic złego jeśli się idzie do innej firmy na rozmowę, tam chcą mnie zatrudnić i płacić o ileś tam więcej. A ja im mówię że ok, ale jeszcze muszę sprawdzić czy w obecnej firmie nie dadzą mi tyle samo?

0

@Zimny Szczur niestety ale to jedyna dobra rada. Wielu managerów w ogóle nie bierze pod uwagę mozliwości dania komuś podwyżki dopóki się go nie postawi przed ścianą. A często mają takie mozliwości, po prostu chcą sobie zaoszczędzić, wychodząc z założenia że skoro nie prosisz o więcej to nie potrzebujesz. Najlepszy sposób na podniesienie pensji to właśnie takie przyparcie do muru albo w ogóle zmiana roboty.

0

To jeszcze trochę z innej beczki. Czy jak przychodzi programista desperat i mówi, że chce 1500 zł to rzeczywiście tyle mu dadzą, czy jednak sami zaproponują więcej, żeby nie odstawał od reszty?

3

Nie przyjmą, bo pomyślą, że jest mało wart.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0