Firma, w której dba się o kod

Odpowiedz Nowy wątek
2012-10-25 18:16
PoszukiwaczZłota
0

Cześć.
Ostatnio zwolniłem się z jednej pracy, gdyż kod tam był pisany totalnie fatalny. Absolutnie można było się pociąć jak trzeba było pracować z tym kodem.

Szukam teraz pracy i ostatnio zapytano mnie czemu zwolniłem się z tamtej pracy, a ja na to, że dbam o kod, szanuje zasady czystego kodu i ich przestrzegam, na co usłyszałem, że takiej pracy nie znajdę nigdzie :P

Ja rozumiem, że nie zawsze można chuchać i dmuchać na kod oraz pieczołowicie pisać każdą jedną linijkę, ale jednak jakieś standardy dobrego kodowania powinno się trzymać, bo potem słyszę od tego samego gościa, że "no, ale ten projekt musimy przepisać na nowo". No kurde, wiadomo, że na nowo skoro pisano niedbale, byle było na szybko. To im nie dało do myślenia, że mają bezmyślne podejście do programowania?

I teraz pytanie do Was drodzy forumowicze, czy są firmy z mądrym podejściem do programowania? Czy są firmy, które dbają o kod i jakość wytwarzanego oprogramowania? Czy to może ja jestem księżniczką w spódnicy i kręcę noskiem :)?

Jestem osobą, która szanuje siebie i wie co potrafi, z tego też powodu szukam pracy prawie idealnej. Pochwalę się, iż na wysłane kilkanaście CV, odpowiedziało po 3 godzinach 5 firm. Myślę, więc, że mogę śmiało trochę kręcić noskiem, aczkolwiek czy przypadkiem nie jest tak, że rzeczywiście każda firma leci tylko na czas i "byle działało"?

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 18:23
0

F**k, czy jest tu ktoś na tym forum, kto jest w stanie przyznać, że jego firma produkuje dobry kod? :P

Moim zdaniem, pytaj o nastawienie firmy do testów, najlepiej, żeby na samej rekrutacji pytali cię o testowanie. Jeśli kod jest otestowany testami jednostkowymi i wydajnościowymi, to nie ma problemu z refaktoryzacją, wobec czego można poprawiać jakość kodu stopniowo, bez dochodzenia do ściany i przepisywania od nowa.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 1x, ostatnio: Wibowit, 2012-10-25 18:23

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 18:29
PoszukiwaczZłota
0

Ooo super rada. Będę pytać, bo ja zazwyczaj też ładuję dużo pytań pracodawcy przyszłemu.
Dodam, że w mojej ostatniej firmie testów nie pisano bo (ulubiona wymówka) "zajmuję czas" :D

ech... obym znalazł normalną (normalniejsza chociaż( firmę bo inaczej założę własną :D

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 19:03
0

Wydaje mi się że w takim celu trzeba celować w firmy produkujące jakieś biblioteki a nie aplikacje ;]

Poza tym ponoć fog creek pisze dobry kod :P


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2012-10-25 19:03
dobry wg nich samych zapewne - Wibowit 2012-10-25 19:37
Fakt, ale Joel pisze całkiem sensowne artykuły i jeśli stosuje się przynajmniej do połowy tego co pisze to faktycznie musi tam być nieźle ;) - Shalom 2012-10-25 19:46
@Wibowit, wiesz w ogóle, co to jest Fog Creek? - somekind 2012-10-25 23:38
czytałem kilka wpisów Joela - Wibowit 2012-10-25 23:51

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 19:52
PoszukiwaczZłota
0

No cóż, ideały kompletnego nie szukam, ale żeby chociaż firma była na tyle inteligentna, aby pisać testy oraz czytelny zwięzły kod. To chyba nie tak dużo, w końcu firma programistyczna zatrudnia programistów, najlepiej fachowców :P

No bo praca ze złym kodem mija się w sumie z celem, zarówno dla firmy jak i dla programisty, który się przy tym męczy.

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 20:20
0

No to, jak już napisałem, szukaj firmy, która dba o testy automatyczne. Mam wrażenie, że mało polskich firm przejmuje się w ogóle testowaniem, np u mnie są skomplikowane metody biznesowe totalnie bez testów automatycznych, przez co przerabianie ich to katorga. Zamiast refaktoryzować i ciągle poprawiać kod stawia się na to, by zmieniać jak najmniej produkcyjnego kodu, najlepiej nie zmieniać wcale, tylko tworzyć obejścia w nowym kodzie. Potem obejścia na obejścia, obejścia^3 itd

Ja idę do firmy (już za tydzień :) ), która stawia na testy, a przynajmniej na rozmowie rekrutacyjnej pytali mnie mocno o testy automatyczne. Tak, że przynajmniej ja niedlugo się przekonam jak się pracuje z dobrze otestowanym kodem ;)


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 20:24
Mr Obvious
2

Czy ktoś wam broni pisania tego "dobrego kodu" albo testów? Jak w firmie się tak nie pisze, to możecie wyjść z inicjatywą i zacząć to zmieniać. Jeżeli ma to ekonomiczne uzasadnienie to nie widzę powodu dlaczego ktoś miałby protestować.

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 20:58
0

Jakiś czas temu aplikowałem do firmy 7N. Na rozmowie kwalifikacyjnej pytali mnie między innymi o jakość kodu w moim obecnym projekcie, jak oceniam jakość swojego kodu w porównaniu z kodem kolegów, co bym poprawił w obecnym kodzie i czy robimy przegląd kodu. Nie dostałem się do 7N i nie wiem jak wygląda kod w ich projektach, ale to pierwsza firma, która na rozmowie kwalifikacyjnej zadawała mi takie pytania, więc przypuszczam, że w tej firmie poważnie podchodzą do czystości kodu.

7N to pośrednik... - hyde 2012-10-30 23:16
Coś jak IT Kontrakt czy SII? Ale czy to coś zmienia odnośnie tego co napisałem? - Igor1981 2012-10-30 23:52

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 21:29
0
Mr Obvious napisał(a):

Czy ktoś wam broni pisania tego "dobrego kodu" albo testów? Jak w firmie się tak nie pisze, to możecie wyjść z inicjatywą i zacząć to zmieniać. Jeżeli ma to ekonomiczne uzasadnienie to nie widzę powodu dlaczego ktoś miałby protestować.

U mnie nikt nie broni wprost pisać testów, ale bardzo ciężko jest pisać testy do kodu, który wybitnie nie został zrobiony pod testy. Jeśli w kodzie jest mnóstwo metod statycznych i masa wywołań operatora new w środku logiki (zamiast wstrzykiwania zależności) to nie zrobisz do tego normalnego testu jednostkowego. Można by się pobawić w mockowanie metod statycznych za pomocą PowerMock, ale wtedy kod i tak dalece nie będzie tak elastyczny i podatny na refaktoryzację, jak gdyby był pisany od początku z myślą o testach i refaktoryzacji. Poza tym jest z góry prikaz, żeby nie mieszać w kodzie produkcyjnym (jak już pisałem), bo przede wszystkim może to rozpieprzyć logikę, do której nie ma testów automatycznych i dobrej dokumentacji. No i jeśli ktoś zrobi taska, który implementuje jakąś funkcjonalność, to daje mu się kolejną funkcjonalność do zrobienia, nikt nie ma za zadanie testować i refaktoryzować kod.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 21:55
Mr Obvious
0
Wibowit napisał(a):

No i jeśli ktoś zrobi taska, który implementuje jakąś funkcjonalność, to daje mu się kolejną funkcjonalność do zrobienia, nikt nie ma za zadanie testować

Hmm, "zrobienie taska" może też obejmować napisanie testów do tej nowej funkcjonalności.

Oczywiście każda firma jest inna i ma swoje specyficzne problemy, ale zazwyczaj dużo można osiągnąć poprzez ewangelizacje dobrych rozwiązań wśród kolegów i "góry".

Pozostało 580 znaków

2012-10-25 22:50
1

Jestem na początku kariery i zamiast tracić czas na walenie głową w ścianę, aż ją zburzę (tzn na naleganie, na porządne otestowanie firmowego systemu), wolę się uczyć od innych. Wolę iść do firmy, gdzie nauczę się testowania od osób, które mają w tym duże doświadczenie, bo jak na razie mam słabą intuicję jeśli chodzi o testowanie.

Gdyby mi nie zależało na rozwoju, to równie dobrze mógłbym i ja zupełnie olać testowanie, skoro tego ode mnie nie wymagają. Ale zależy mi i przez to wolę się już dłużej nie załamywać nad sobą w obecnej robocie.

Poza tym:

Hmm, "zrobienie taska" może też obejmować napisanie testów do tej nowej funkcjonalności.
Jeśli task ogranicza się do dopisania kilku szczebelków w drabinkach ifów w statycznych metodach, to tak samo nie ma jak do tego prosto zrobić automatycznych testów. Niestety przerabianie drabinek ifów na porządne obiektowe metody programowania to nie jest hop-siup, bo najpierw trzeba znać system na wylot, żeby nie rozpieprzyć zależności.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 1x, ostatnio: Wibowit, 2012-10-25 22:53

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0