Czy ktoś taki ma szansę na pracę ...?

Odpowiedz Nowy wątek
2012-10-23 15:58
ja_to_ja
0

Dzisiaj wróciłem z rozmowy kwalifikacyjnej i eh, jestem załamany ... :(

Czy ktoś, kto zna C/C++/Javę/Pythona, zrobił w nim kilka niewielkich, okienkowych programów, ma podstawową wiedzę o bazach danych, HTML/CSS (potrafi zrobić prostą, schludną stronę) może znaleźć jakąkolwiek pracę ... [jako programista]?

Nie oczekuję wiele [mam na myśli wynagrodzenie], ale chciałbym w końcu znaleźć pracę w zawodzie ... zdobyć doświadczenie itp. W innych firmach w naszym mieście zatrudniają sporo studentów, właściwie bez konkretnych umiejętności, po informatyce (!) a tutaj moje umiejętności zostały poddane w wątpliwość. Już nie wiem, czy taki marny jestem, czy co jest nie tak ze mną? :(

Do firm o których pisze średnio bym chciał aplikować, bo piszą tak tragiczny kod, że aż oczy bolą... Całkiem się załamałem...

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 16:00
ja_to_ja
0

Dodam, że to jest wiedza, hmm.. studencka, no i mam na koncie kilka projekcików - niewielkich, ale chyba całkiem fajnych, stronę wizytówkę ...

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 16:10
0

Znasz Javę, bazy danych, HTML/CSS więc idealna podstawa na naukę Javy Webowej/EE. Idź w tym kierunku, oczywiście nie podejmuj od razu pracy, ale moim zdaniem nie masz [na razie] na co zbyt oczekiwać.

edytowany 1x, ostatnio: Visher, 2012-10-23 16:11

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 16:14
3

Czy ktoś, kto zna C/C++/Javę/Pythona, zrobił w nim kilka niewielkich, okienkowych programów, ma podstawową wiedzę o bazach danych, HTML/CSS (potrafi zrobić prostą, schludną stronę) może znaleźć jakąkolwiek pracę ... [jako programista]?

Ktoś kto twierdzi, że zna C/C++/Javę/Pythona/HTML/CSS, chciałeś powiedzieć...

a tutaj moje umiejętności zostały poddane w wątpliwość.

No moje też, musiałam ich bronić. To normalne na rozmowach, że nie wierzą ci na słowo, tylko sprawdzają.

Już nie wiem, czy taki marny jestem, czy co jest nie tak ze mną?

No chyba jesteś marny. Nie przejmuj się, to nic złego. Każdy z nas, na początku jest marny ;)
Ja po 3ech latach w zawodzie dalej uważam, że jestem marna...

IMHO powinieneś uświadomić sobie swoją marność. Kiedy wiesz, czego nie wiesz, to już więcej jak połowa sukcesu.
IMHO nie mów ludziom (nie pisz tak w CV), że znasz C/C++/Javę/Pythona/HTML/CSS. Niewielu ludzi może z czystym sumieniem napisać "znam C++". A ty nie tylko C++, ale i C i Javę i w ogóle o matko o.O Od razu myślę sobie - ta jasne...
Po 3ech latach w zawodzie, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że znam VBA. Koniec. A to nawet nie jest mój główny język programowania... tylko najbardziej ułomny...
Co do wszystkich pozostałych technologii, musiałabym się trochę rozdrobnić i uszczegółowić, co znam, a czego nie. Nie powiem, że znam C#/.NET - znam np. Windows Forms, ale nie znam WPF i wielu innych rzeczy... Gdy mówisz, że znasz C++, to brzmi, jakbyś nie miał świadomości ogromu rzeczy, których nie znasz...

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 16:15
ja_to_ja
0

Dzięki, każda wypowiedź pomocna ... Tylko tego właśnie się obawiałem ...

Wiem, że nie ma co porównywać, ale mam koleżankę, która po informatyce, mając jedynie same podstawy, dostała robotę w C# - chociaż ani trochę go nie znała, zwyczajnie w pracy ją dokształcali;) Ale to chyba ja mam takiego pecha ...

Może koleżanka nie ściemniała w CV, czego to ona nie zna? ;) - aurel 2012-10-23 16:17

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 16:19
ja_to_ja
0

To co w takim razie mogę wpisać? Postawy C/C++/Java/Python? Bo koleżanka o której piszę, w CV wpisała sobie znajomość C++, a nawet nie ogarnia biblioteki standardowej = a ja, idąc za jej przykładem, też wpisałem to samo, z tym, że ona jest wygadana, i dostała robotę, a ja = jak pisałem, nie, chociaż znając te podstawy, i tak znam więcej niż ona :/. Pytanie teraz - mam pisać podstawy tych języków, czy nie pisać wcale?

Z pewnych względów [zdrowotnych] nie mogłem podjąć pracy wcześniej, dopiero teraz, kiedy studia zblizają się ku końcowi (4 rok). I szczerze przyznam, trochę [bardzo] się podłamałem...

Nie chcę zgrywać w CV kozaka, ale też nie wiem, co mogę wpisać, żeby zachęcić pracodawcę ewentualnego :(

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 19:15
Mr Obvious
2

Nie poddawaj się, tylko idź na drugą rozmowę. Na jednej to mogą i somekinda zagiąć.

aurel napisał(a):

Niewielu ludzi może z czystym sumieniem napisać "znam C++"

To jest już popadanie w przesadyzm. Co poniektórzy uważają, że nie masz prawa napisać, że znasz C++ o ile nie wykułeś na pamięć dokumentu standaryzacyjnego. A i wtedy cię zagną jakąś sztuczką, którą przeczytali wczoraj na blogu i wyzwą od kłamców. Tak naprawdę to nie masz prawa pisać w C++ bo to magia jest i UB ;)

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 20:39
ja_to_ja
0

No właśnie tak się złożyło, że jutro mam drugą ... Tak, wpisałem w CV, że znam C++ - ale na rozmowie od razu zaznaczyłem, że raczej na tyle, na ile można się nauczyć na uczelni + swoje niewielkie projekty. To przecież oczywiste, że nie powiem, potrafię C++ OMG i czego to ja jeszcze nie umiem - pisząc to CV bardziej mi chodziło o napisanie, z czym miałem do czynienia, tylko chyba widać nie potrafiłem tego ubrać w odpowiednie słowa... Napisałem po prostu w rubryczce umiejętności/języki programowa: C/C++/Java/Python a na jakim poziomie je znam, to już chyba pracodawca się sam przekona ...

Taki poczułem się mega zniechęcony, jakbym naprawdę nic nie potrafił:/ no, taki mega debil :P ale dzięki za słowa otuchy ;)

" tyle, na ile można się nauczyć na uczelni " Czyli praktycznie wcale. ;s - Inquis1t0r 2012-10-23 20:52

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 20:50
0

Z mojego doświadczenia wynika, że na uczelni niewiele można się nauczyć, a skoro zaznaczasz "+swoje niewielkie projekty" to chyba mało umiesz. Nie broń się tym, że koleżanka dostała pracę bo jest bardziej wygadana, to ma się nijak do rzeczywistości. Chociaż miałem raz przygodę, z pewną firmą, z której wyszedłem jakby ktoś mnie "wyru***". Jeśli coś umiesz to składaj CV do wielu firm, pewnie gdzieś Cię wezmą. Raczej podpieraj się technologiami/systemami o których przynajmniej coś wiesz, a nie samymi językami.

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 22:46
2

Taki poczułem się mega zniechęcony, jakbym naprawdę nic nie potrafił:/ no, taki mega debil ale dzięki za słowa otuchy

Wiesz co, ja jak dostałam pierwszą pracę, to jak zobaczyłam, jak to od środka wygląda, to zrobiłam wielkie, okrągłe oczy i tak w osłupieniu się zastanawiałam, jak to się stało, że przyjęli takiego mega debila jak ja ;) Dopiero jak zaczęłam pracę, uświadomiłam sobie, ile nie wiem...
Na szczęście, są pracodawcy, którzy nie potrzebują speców - potrzebują rozgarniętych ludzi, których nauczą po swojemu ;) Uważaj gdzie trafisz :| Nie zrażaj się, szukaj firm, które mają opinie "prostudenckich".

Pozostało 580 znaków

2012-10-23 23:02
ja_to_ja
0

Może rzeczywiście za bardzo podkreślam te swoje projekty, ale właśnie na 4p czytałem opinie, ze lepiej pokazać cokolwiek, (bo że leń nie jestem i coś robię) niż zupełnie nic. To nie to, że się chwalę, czy coś. Ja mam świadomość, jak jeszcze dużo nie potrafię, serio.

@aurel: no właśnie z takimi firmami (i ogólnie firmami) to u nas kiepsko :/ żyję w takim kącie Polski, że chyba gorzej trafić nie można. Zadupie totalne.

Piszesz, że Cię, przyjęli - fajnie, że są takie firmy, które przyjmują jeszcze bez doświadczenia. Jutro się wybieram na kolejną rozmowę, ale specjalnych nadziei sobie nie robię...

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0