Macie dobrą atmosferę w pracy?

Odpowiedz Nowy wątek
2012-05-07 11:09
Alexis
2

Chodzi mi zarówno o relacje z kolegami z pokoju jak relacje z górą.

Co to za wysyp dziwnych tematów ala-ankietowych? - ubuntuser 2012-05-07 11:15
ten przynajmniej w miarę sensowny, w przeciwieństwie do tego o penisach. - ŁF 2012-05-07 11:18

Pozostało 580 znaków

2012-05-07 11:16
ŁF
0

w obecnej, jak i w obu poprzednich - każdy z każdym na ty, stosunki między ludźmi niezależnie od stanowiska przyjazne albo przynajmniej neutralne.


Pozostało 580 znaków

2012-05-07 12:56
0

W obecnej - ogólnie bardzo miło, normalnie i spoko - nawet imprezy przyjemne. W jednej z poprzednich - zastanawiałem się czy prezesa nie pozwać o znęcanie się nad pracownikami, ale poprzestałem na skromnym powiedzeniu co o nim myślę.

Póki co średnia wypada na pozytyw, bo w 3/5 firm relacje dość luźne i koleżeńskie nawet z górą, w jednej jak wspomniałem tragedia, w jednej wszystko sztywnie, ale 100% neutral.


HAKGER - 50% Complete

Pozostało 580 znaków

2012-05-07 13:12
0

Super spoko, w pokoju siedzę m.in. z kolegami ze studiów, wszyscy są na ty. A przełożonego mam do rany przyłóż.

Pozostało 580 znaków

2012-05-07 13:15
0

Bardzo miła atmosfera, super ludzie :) Przełożony też bez zarzutu :)

Pozostało 580 znaków

2012-05-07 13:23
0

Jak wyglądają u Was imprezy firmowe?

nie pamiętam :) - hyde 2012-05-07 14:26
Cytat koleżanki z obecnej pracy: "kiedyś jak była impreza formowa to się na czworakach wracało, a teraz... ten samochodem, tamten też, temu żona nie pozwala, ten ma małe dziecko i z kim tu się napić" - Johnny_Bit 2012-05-07 14:32

Pozostało 580 znaków

2012-05-07 15:00
0

W pierwszych trzech firmach w których pracowałem nie było albo istniała na żenującym poziomie tzw. kultura organizacyjna. Kierownictwo, a także niektórzy pracownicy odnosili się do innych bez szacunku, traktowano mnie i kolegów jak popychadła. Atmosfera była grobowa, panowała nieufność, brak więzi koleżeńskich, towarzyskich między pracownikami.

Wraz ze wzrostem doświadczenia, a także rozwinięcia przeze mnie umiejętności interpersonalnych zacząłem pracować w firmach o zdrowej i solidnej kulturze organizacyjnej, przy projektach gdzie liczyły się kompetencje, ale także komunikatywność.

W ostatnich firmach w których pracowałem na porządku dziennym było zwracanie się do innych (również kierownictwa) po imieniu. Normalne były rozmowy o pracy, a także sprawach poza zawodowych w czasie przerwy, czy w kuchni w oczekiwaniu na kawę. Normalne były żarty czy przesyłanie śmiesznych filmików, zdjęć w czasie pracy (w granicach normy) między współpracownikami. Normalne były również spotkania integracyjne organizowane przez firmę (rzadziej) lub przez samych pracowników, np. wspólna gra w kosza, piłkę nożną, tenisa stołowego, paintball, wyjście do pubu. Taka atmosfera i stosunki między pracownikami w mojej opinii znakomicie sprzyjała produktywności i motywacji wśród pracowników, praca nie była tylko obowiązkiem.

Pozostało 580 znaków

2012-05-07 16:39
2

W Comarchu wszyscy są na ty, oprócz Filipiaka i głównej księgowej.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
Czyli tylko ta dwójka zwraca się do siebie na pan/pani? ;P - a_s_f 2012-05-07 19:59
Nie wiem nawet co ich łączy. Filipiaka na żywo widziałem tylko raz, nawet obok niego przeszedłem, ale nie poczułem żadnej aury zajebistości :P I nie wiem nawet jak ta księgowa wygląda, więc istnieje niebezpieczeństwo, że zwróciłbym się do niej nieodpowiednio. - Wibowit 2012-05-07 20:46
"[...] ale nie poczułem żadnej aury zajebistości :P" może dlatego, że majątek mu się topi ? :D http://100najbogatszychpolakow.forbes.pl/?search=Filipiak - Golden_Mind 2012-05-07 21:18
kto to Filipiak? never heard of... - ŁF 2012-05-07 23:26
ja znam go tylko z [email protected] i tekstów Monka - Marooned 2012-05-08 11:30

Pozostało 580 znaków

2012-05-07 20:07
0

Okey, może subiektywnie - potrzebuję bardziej otwartych osób, ale to tylko moja osobista preferencja nie mająca wiele wspólnego z atmosferą w pracy.

Pozostało 580 znaków

2012-05-08 08:07
0

w mojej pierwszej i drugiej pracy była dobra atmosfera, szef spoko, ludzie z którymi pracowałem przyjaźni i koleżeńscy:P momentami aż nie chciało się wychodzić z pracy :D

Pozostało 580 znaków

2012-05-08 11:32
1
Alexis napisał(a):

Chodzi mi zarówno o relacje z kolegami z pokoju jak relacje z górą.
W pokoju nie mam kolegów. Co więcej, w całym mieszkaniu ich nie mam :D
Relacje z górą są niezłe. Nawet jak robię głośniejszą imprezę w weekend, to sąsiedzi nie marudzą. Ja odwdzięczam się tym samym.


Dobre. :D U mnie na górze jest prawdopodobnie gniazdo os, ale relacje jak na razie też są dobre. ;) - somekind 2012-05-08 12:59
@somekind: u mnie są wróble. Ale nie rozmawiam z nimi. ;-) - Azarien 2012-05-08 21:37

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0