Java, spring, docker co dalej?

0

Aktualnie dobijam do 2 lat expa, pracuje głównie w javie, springu (data etc.), spock, troche docker

W co dalej brnąć? Jakieś wskazówki? Może zgłębić temat dockera i nauczyć się kubernetesa?

2

Może zgłębić temat dockera i nauczyć się kubernetesa?

Tak, tak, tak!

1

Duzo ścieżek rozwoju.
Na twoim miejscu poszukałbym dyscypliny w której czuje się dobrze i jest oderwana od konkretnego narzędzia.
Np. Napisałeś docker, a czemu nie konteneryzacja i jej mechanizmy? Docker tam będzie jednym z wyborów - często najlepszym, ale to tylko narzędzie.
To co chce powiedzieć to wejść na ścieżkę całej dyscypliny a nie sama obsługa narzędzia. Narzędzie będzie pochodną.

2

Pytanie co chcesz robić, programować? devopsować? adminować?

Jak chcesz programować to 2 lata expa to jedno wielkie NIC (no ok nie zupełnie NIC, ale to dopiero początek drogi). Jak się czujesz z designem SOLID, GRASP, DDD, ES, KISS i inne akronimy? Czy chciałbyś zostać leaderem? Programowanie funkcyjne i monady? A może sztuczna inteligencja, bo to przecież przyszłość? Czy w końcu lepsze poznanie znienawidzonego Scrum'a i podejść typu EvenStorming (chyba hype już minął) lub pair programming...

Generalnie Java + Spring to taki kropo stack, ani dobry ani zły. Naucz się nieco architektury. Wypróbuj lepszy lub "inny" język (Scala, F#, Haskel???, Prolog). Stwórz prezentacje na tech-talk'a.

Z POV programisty Docker to takie małe narzędzie do pakowania aplikacji. Coś ala komenda jar w latach 90. Są wtyczki do Mavena co automatycznie generują obrazy z aplikacji Spring Boot.

Z drugiej strony dla admina/devops'a Docker to nowa jakość, bo on patrzy nie od strony samego obrazu, ale od strony maszynerii która te obrazy przechowuje, wersjonuje, wykonuje i skaluje. Tam są już kwestie bezpieczeństwa, skalowalności, agregacji i zbierania metryk/logów, oraz elementów nie-efemeralnych typu bazy danych.

Jak pójdziesz w devops'a to obawiam się że szybko ciebie odstawią od programowania i będziesz dzień w dzień pisał YAML'e i kod w Pythonie ew. Go. Brakuje nadal devops'ów na rynku, niewielu programistów chce robić taką pracę (trochę to niesprawiedliwe, ale devops ma opinię "łopaty" i pracy nie-kreatywnej).

0

Ja bym się zaszył w projekcie mimo wszystko jako klepacz kodu i kminił jak organizować kod, architektura, wzorce projektowe, poznać pełno bibliotek które mogą ułatwić życie, sposoby testowania unit/it/e2e. Jak stworzyć np jakiegoś mocka/biblioteki z którego może korzystać pół firmy.
Generalnie szedłbym w temat szlifowania umiejętności jako klepacz. No i najlepiej już iść w najnowszę Javę LTS
Z dockera jakieś podstawy możesz na razie ogarnąć. Kubernetes - na później

0

Właśnie jestem troche zmieszany, zapomniałem dopisać że pracujemy głównie z mikroserwisami, każdy mikroserwis siedzi w kontenerze. Więc mimo wszystko mam do czynienia z sprawdzaniem w nich logów, stanów kontenerów, połączenia z innymi kontenerami w api, czytanie docker compose i ew czasem dopisanie czegoś - no takie podstawy.

Ostatnio gdzieś mi się przewineło sporo wątków czy komentarzy, że dobrze jakby dev też ogarniał sprawy konteneryzacji, może jakieś deploye, a tym samym można by pójść w strone k8s
W sumie ten temat około dockerowy nawet mi się podoba, pamietam że na studiach wolałem robić tematy około sieciowe/adminowe, ale to może wynikało z tego że w ogóle nie ogarniałem kodzenia jeszcze :)

ps. w pierwszej pracy robiłem troche przy angularze i typescrypcie, ale ten temat odrzucam bo front w ogóle mnie nie kręci i troche wymiotuje css'em

1

Kubernetes i Kafka

2

K8s, architektura, szkoła testów, systemy rozproszone , NoSQL

1

A rzuć tą brzydką Javę i naucz się Kotlina czy Scali :p

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1